znalazlam kawalek cieniutkiego szkla w deserku HIPP, dzieki Bogu maly nie
zdarzyl zjesc ,"wyplynal" mu z buzki z nadmiarem jedzenia, przestrzegam wiec
przed kupowaniem tej firmy deserkow,nie wiem co z obiadkami

dzwonilam do
firmy ale generalnie mnie olali,zreszta dla mnie najwazniejsze ze nie doszlo
do tragedii ale raz na zawsze mam dosyc sloiczkow dla dziecka

--