13.02.06, 09:47
Jestem załamana.....czym??
no chciałam zmienic przedszkole mojego dziecko, bo po pierwsze nowe jest
blizej, a po drógie w starym maluchy nic nie robią.....więc przechowalnia
dzieci sie zrobiła...

poszłam dzis do tego nowego, z pania ble, ble ble...niby ok...ale ja to zawsze
biore poprawke na to co mamie, a co potem w zyciu...

więc schodząc zaczepiłam dwie mamy i pytam , czy zadowolone, czy polecają.....

i wiecie co.....

one nie wiedzą jakie to przedszkole....wazne że jest blisko......i co ja mam
teraz zrobić???

dla mnie tez blisko, ale do dobrego moge wozić.....
jak mozna nie interesować sie co robia wlasne dzieci w przedszkolu!!!
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Załamka 13.02.06, 10:49
      mnie interesuje, co robią dzieci w przedszkolu, ale nie zawsze mogę odebrać
      dziecko (praca), więc bliskość ma dla mnie pierwszorzędne znaczenie - mam
      babcię narażać na płacenie za taksówkę?
      • edytek1 Re: Załamka 13.02.06, 11:18
        Mnie też dziwi, ze ktytetium przy wyborze przedszkola jest jego bliskość. A
        wszystko inne jest mniej ważne. Mowię to jako mama wożaca dziecko coddzienie
        przez pół miasta do fajnego przedszkola. Widzę jkednak, ze corka się rozwija
        jest doceniona a jej indywidualne potrzeby uszanowane.
        • sowa_hu_hu Re: Załamka 13.02.06, 11:33
          najlepsze byłoby połączenie jednego z drugim smile

          ja będe sie kierowac na pewno opinią o przedszkolu... ale kwestia bliskości tez
          jest ważna...
          • ania.freszel Re: Załamka 13.02.06, 11:36
            Dla mnie wazne jest ze blisko, nie wyobrazam sobie wozic malucha w jeden kąt
            miasta, pracować w drugim a mieszkać w trzecim, tym bardziej jesli tym miastem
            jest Warszawka tak jak w moim przypadku. Przedszkole mam blisko domu, wystarczy
            ze pracuje na drugim koncu miasta...
          • wesolek11 Re: Załamka 13.02.06, 11:37
            Ja też szukałam tam gdzie bliżej. Stoje w korku, nie mogę dojechać do
            przedszkola i klapa. A tak dziadziuś na spokojnie odbierze dziecko i już. I tak
            wstajemy o 6-ej, nie wyobrażam sobie zrywać dzieci jeszcze wcześniej, bo na
            drugi koniec W-wy muszę zawieźć do super przedszkola. To chyba by było chore.
            To jest tylko przedszkole, to co będzie ze szkołą? Wyścig jakis czy co?
    • weronikarb Re: Załamka 13.02.06, 11:52
      ja mieszkam pod miastem, pracuje w miescie. Rano jakbym miala wstawac, szykowac
      siebie i dziecko i leciec na autobus tylko dlatego ze do super przedszkola to
      nie ja odpadam. A tak babcia jak maly wstanie zaprowadzi - bo to po drugiej
      stronie ulicy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka