16.02.06, 08:40
Minelo praie 10 miesiecy od naszego slubu a ja jestem zazdrosna o meza.Mialam dzine dziecinstwo.Bylam spychana na dalszy plan.Moze wlasnie dlatego.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: zazdrosc 16.02.06, 08:42
      Hm, powiadają,że nie ma miłości bez zazdrości, ale jednak zbyt duża zazdrość,
      taka chorobliwa, potrafi zniszczyć największą miłość. Jeżeli więc sama
      dostrzegasz, że zazdrość jest bez powodu, warto nad sobą popracować. Tylko nie
      wiem, czy sama dasz radę. Może warto poszukać profesjonalnej pomocy? Jakiś
      psychoterapeuta?
      Tak czy inaczej, powodzenie i wielu, wielu rocznic ślubu...
    • m.online Re: zazdrosc 16.02.06, 08:47
      Zazdrość uważam za jedną z glównych przyczyn nieudanych i w efekcie
      rozpadających sie związków. Byłam z zazdrośnikiem 3 lata. Tyle wytrzymałam. A z
      jakim hukiem to skończyłam! I jaką miałam satysfakcję jak nie mógł się pozbierać
      (no bo jak to, JEGO dziewczyna przestaje być JEGO).
      Zrób coś z tym, a jeśli mozesz - skontaktuj się z psychologiem, zwłaszcza jeśli
      piszesz o wpływie dzieciństwa (co jest niebagatelne). Bo inaczej... hmm...
      cieżka sprawa i nic dobrego nie wróży.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka