nawiązując do wątków klapsowych chciałam sie ogólnie, poznawczo zapytać, za co
są te klapsy. wątki wartościujące zostały już merytorycznie wyczerpane, więc
nie pytam "czy?" tylko "za co?".
koncepcje mam taką, że jeśli matki piszą, że taki klaps to ostateczność w
"podbramkowej sytuacji" to może nazwiemy te sytuacje, a osoby, które się z tym
uporały, poradzą co zrobić żeby ich uniknąć. może będzie jakaś korzyść. tylko
proszę nie wnikać w filozofie klapsa.