Dodaj do ulubionych

maz mnie kocha!!!!!!!!!!!

06.03.06, 21:51
Jest super. Jesteśmy ze sobą 8 lat, 5 po ślubie. Mamy dwoje maluchów-Damian 5
lat, Ania 3,5 lat. Zawsze mnie kochał, ale od jakiegoś czasu po prostu
mocniej, co widać szczególnie w nocy smile Jest namiętny, chce się kochać kilka
razy, długo i powoli, albo szybko i mocno. Jest boski, a ja zmęczona i
szczęśliwa. W domu pomaga więcej niż wcześniej: dziś przez 2 godziny
doszorowywał kuchenkę i piekarnik. Ale te noce....smilesmile Aż się nie mogę
doczekać. Tylko nie wiem, może powinnam się martwić, może jak mu przejdzie
miłosny nastrój (trwa od miesiąca i jest coraz więcej napalony) to upadne na
pupę.
Jak jest u was???? Czy wasi mężowie też mają chwile, tygodnie, dni
natchnienia miłosnego??? Takie noce????
Obserwuj wątek
    • abi3 Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 06.03.06, 21:56
      Mój mąż też mnie kocha - niezmiennie od 9 lat smile
      • lila1974 Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 06.03.06, 21:59
        Nie zawracaj sobie głowy pierdołami, ciesz się, ze jest super.
        Wiadomo, że facet nie maszyna i pewnie w końcu się zmęczy, ale wtedy nic się
        nie martw - bedzie następny raz smile
        • ciociapolcia Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 06.03.06, 22:00
          Hhehehe, moj (niemaz) widocznie tez mnie kocha, bo dal mi dzisiaj dowod swojej
          milosci wink. Ostatnio go nosi, mysle, ze to wiosna idzie wink.
    • palka_zapalka Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 09:39
      Czym Ty dziewczyno chcesz się martwić, na zapas to Ty np: przetwory zróbsmilesmile
      Zadowolona, usatysfakcjonowana i szuka dziury w całym.
      Kochajta sie jak nadlużej
    • anna-pia Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 09:57
      wiosna idzie! czas iść do fryzjera wink

      ciesz się, że tak jest, a nie węsz za podstępem
    • ja27-09 Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 10:03
      Myślę, że on cię zdradza i chce to ukryć, a jednocześnie ci zrekompensować.
      • gabi683 Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 10:08
        Ciesz sie ciesz smileMój mnie kocha od 10 lat i jest cudownm mezem i ojcem smile
        Trzeba sie cieszyć z tego co sie ma smile
      • palka_zapalka Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 10:34
        no powiedziała!! to teraz beatkadaniela będzie miala wizjesmile
    • karambol45 Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 11:56
      u nas też tak jest
      jesteśmy 9 lat po slubie mamy 2 dzieici roboty w huk i czasami mało się
      nwidizimy

      ale mąż twierdzi że teraz jakoś wie co on może starcić
      zaczęłam jeździź na szkolenia i takie tam
      ja się cieszę i odwzajemniam to uczucie i korzystamy z tego
      oby tak dalej

      pozdrawiam
      • maniusza Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 12:04
        a my jestesmy ze sobą ponad 12 lat (10,5 po ślubie..) a ja ciagle mam motylki w
        żołądku na jego widok i wciąż gdy się budze w nocy to pierwszy odruch to
        wtulenie się w niego i vice versa..
        bez miłości życie nie ma sensu smile
    • mamadwojga Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 12:04
      beatkadaniela napisała:

      > Jak jest u was???? Czy wasi mężowie też mają chwile, tygodnie, dni
      > natchnienia miłosnego??? Takie noce????


      He he he he....
      Jedynie TAKIE noce smile. Innych nie smile
      • banaskiewiczj Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 13:09
        no a u mnie troche inaczej. jestesmy ze sobą z 5 lat. mamy 15 miesięcznego synka
        a ja jestem kura domowa. kiedys wiem ze mu sie strasznie podobałam .teraz mówi
        mi że musze schudnąc, czymś sie zając, juz mi nie mówi że ładnie
        wyglądam(zreszta nie wyglądam). ale jest czuły i wyrozumiały, ale mnie jest
        przykro i czekam tylko do wiosny. bo teraz to nawet na zakupy z malym nie wyjde
        bo zimno. tylko dom. zapuscilam sie. czasami sie zastanawiam czy on mnie sie
        czasem nie wstyc=dzi. aha . zazdroszcze autorce postu tych motyli...
    • pysiu25 Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 13:30
      a może twój mąż zażywa Tribuactiv B6 skoro wcześniej nie był az tak napalony???

      ha ha ha
    • oxygen100 [...] 07.03.06, 14:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • be.em wiosna idzie:))) 07.03.06, 14:14
      u nas ostatnio 300% normysmile))
    • 18_lipcowa Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 14:21
      przepraszam
      ale padlam ze śmiechu..........
      • babka71 Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 14:27
        Kobitka jest happy?? w czym problem...
        • 262626kj Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:10
          to chyba zazdrośc.to nie jest takie śmieszne>
          • ojejkuniu Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:14
            a może, to nie zazdrość
            tylko założenie
            słuszne moim zdaniem
            że
            MĄŻ Z ZASADY POWINIEN KOCHAĆ??
            • marychna31 Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:24
              > a może, to nie zazdrość
              > tylko założenie
              > słuszne moim zdaniem
              > że
              > MĄŻ Z ZASADY POWINIEN KOCHAĆ??

              A co w takim założeniu jest aż tak śmiesznego?
              Ja tam stawiam na pomieszanie zmysłów z zawiści i stąd ten głupkowaty śmiechwink
              • ojejkuniu Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:26
                nie no popatrz
                skoro zakładamy, że miłośc męża jest normalna
                to takie pełne entuzjazmu oznajmianie na forum,
                że jest super, mąż mnie kocha, hurra
                może jednak się troche smieszne wydać...

                dla mnie miłość mojego męża jest tak oczywista
                że nigdy nie wpadłabym na to
                żeby dzielić się tym aż na forumsmile
                • mamaemmy Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:31
                  mnie akurat też rozbawił ten postsmile

                  może dlatego,że do głowy nie przyszłoby mi pisac co rano o tej "sprawie"wink
                • edorka1 Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:32
                  No jak tak poczytasz to forum, to jednak oczywistość nie taka oczywista z tą miłością męża...
                  Więc niech się dziewczyna pochwali szczęsciem wielkim w miłości i dobrym seksem - w końcu to wcale nie takie powszechne.No i miło przeczytać post szczęśliwego człowieka, co nie? Tak trzymać!
                  • ojejkuniu Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:39
                    pewnie, że miło
                    ale nie rozumiem takiej złośliwej raekacji na stwierdzenie lipcowej, że ją to
                    rozbawiło..
                    • marychna31 Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:57
                      > pewnie, że miło
                      > ale nie rozumiem takiej złośliwej raekacji na stwierdzenie lipcowej, że ją to
                      > rozbawiło..
                      Złośliwe to było napisanie, ze "rozbawiło". A moje stwierdzenie było poprostu
                      trafne, bez krztyny złośliwoścismile
                • 262626kj Re: to sie niczym nie dziel 07.03.06, 16:33
                  jeśli nie chcesz to sie zadnymi spostrzeżeniami nie dziel z kobietami.Bo i po
                  co.No i po co wchodzisz na forum?
                  • ojejkuniu Re: to sie niczym nie dziel 07.03.06, 16:38
                    no napewno nie wpadłabym na to, żeby dzielić się SPOSTRZEŻENIEM że mój mąż mnie
                    kocha...
                    a wchodzę bo lubię, to takie dziwne?
                • marychna31 Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 16:56
                  > dla mnie miłość mojego męża jest tak oczywista
                  > że nigdy nie wpadłabym na to
                  > żeby dzielić się tym aż na forumsmile
                  ja też nie wpadłam na to, żeby się tym dzielić na forum, choć dla mnie taka
                  oczywista nie jestsmile
                  natomiast wydaje mi się, ze jest to miłe, ze ktoś się dzili radością. O wiele
                  lepiej jest czytac takie posty niż te, ze "mąż mnie bije"....
                  • 18_lipcowa Re: Lipcowa Ty się śmiejesz?? 07.03.06, 20:13
                    nie zazdroszczę naprawdę
                    bawi mnie że ktoś się dzieli czyms takim na forum
                    bo dokladnie to powinno byc oczywiste
      • palka_zapalka Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 17:54
        ......i powstała co by troszkę paluchy rozruszaćsmile
        Kobita szczęśliwa pochwaliła się moze chciała aby cały świat sie dowiedział,ze
        jej dobrzewink
    • beatkadaniela Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 16:57
      "Mąż mnie zdradza", "Samotna mama", "On mnie nie rozumie" itp. posty, fora etc.
      są dowodem, że miłość w małżeństwie nie jest rzeczą oczywistą i pospolitą.
      Miłość jest najcenniejszym co mamy, jest szczęściem, nadzieją, skrzydłami,
      wszystkim. Jaką wartość miałoby cokolwiek co robimy, bez Niej???
      Na slubnym kobiercu obiecujemy sobie cuda na kiju, a potem ... Zapominamy o
      codziennej czułości, sex dwa razy w miesiącu "dla zasady", obrączki zdejmujemy,
      bo przeszkadzają w myciu garów i szmat, od rana wpadamy w wir codzienności i
      jesteśmy mocno zdziwione, gdy przychodzi pozew o rozwód.
      Faceci są takie jak my, choć dużo mniej mówią to czują i myślą, kochają,
      nienawidzą tak jak my.
      W moim życiu małżeńskim było dużo "górek i dołków" i świadomość, że jest super
      tu i teraz jest fantastyczna, nie normalna, zwyczajna, codzienna... Nie chce
      przyzwyczajać się do miłości, bo stanie się oklepana i nudna. Co wieczór , co
      rano chce czuć motyle w żołądku, jak za pierwszym razem, jak po pierwzym
      pocałunku.
      • ojejkuniu Re: maz mnie kocha!!!!!!!!!!! 07.03.06, 16:59
        czego Ci serdecznie życzęsmile)

        ale nie dziwię się lipcowej, że ją ten post rozbawiłbig_grin
      • ala67 Re: Beatkodanielo 07.03.06, 17:59
        Nie zazdroszczę, bo nie muszę, ale cieszę się razem z Tobąsmile)) I całkowicie
        rozumiem Twoją chęć powiedzenia całemu światu o tym, co piękne i ważne, a wcale
        nie tak oczywiste. I zawsze z radością poczytam Takie posty. Myślę, że nie
        tylko ja.
        Bardzo mnie dziwi podejście: mąż = kocha. Z urzędu?
        Cieszy mnie, że nasza miłość wciąż jest dla nas wydarzeniem. Bo jest - tak jak
        dla Ciebie. Mam nadzieję, że tak będzie jak najdłużej.
        Pozdrawiam
    • mushellka Mąż ze Stepford... 07.03.06, 17:24
      ... no i zazdrość mnie zżera tongue_out.
      • roszpunka7 zazdroszczę 07.03.06, 17:42
        a ja ci bardzo zazdroszcze,
        mój tez mnie kocha i bardzo sie stara
        a i tak nudze sie w łozku i tylko czekam kiedy skonczy
        i bede mogla isc spac
        • lila1974 Re: roszpunko 07.03.06, 17:51
          Jak to on się stara?
          A Ty nie mogłabyś się troszkę postarać?
          • palka_zapalka Re: roszpunko 07.03.06, 17:57
            Widzę to tak: kobita leży jak kłoda mąż sie stara, a ona na zegarek okiem łypie
            jeszcze minutka i pujdę spaćsmile
            Tylko czy mąż chociaż skorzysta na tej nieprzyjemności żony?
            • roszpunka7 Re: roszpunko 07.03.06, 18:16
              troche tak, tylko bez tego zegarka bo chyba nie wypada?
              on korzysta, facet w koncu nieskomplikowany jest.
              i nie wie, ze ja sie nudze, bo troche wzdycham dla fasonu.
              dlaczego mam sie starac lilo, skoro mnie onn nie podnieca?
              ja jestem w tym zwiazku zdecydowanie ladniejszą stroną.
              Nie pytajcie mnie czy tego nie widzialam przed slubem.
              wtedy byłam slepa.
              zresztą wbrew pozorom ja tez go kocham...
              • lila1974 Re: roszpunko 07.03.06, 18:19
                Czekaj, czekaj, to wolisz tak leżeć i się nudzić?
                Skoro go jednak kochasz, to może warto sie zastanowić, co zrobić, by się jednak
                nie nudzić.
                Było nie było, od satysfakcjonującego seksu sporo w życiu zależy.
                Czy generalnie masz to gdzieś?
                • roszpunka7 Re: roszpunko 07.03.06, 20:11
                  szczerze mówiąc Lilu to jestem sfrustrowana i jest mi przykro.
                  myślisz, ze jak bym przejela inicjatywe to by pomoglo?
                  troche juz stracilam nadzieje...
                  on w sumie nie jest brzydki, zle to napisalam.
                  ale jakis taki, malo seksowny.
                  ma piekne usta i oczy i dlonie.
                  • lila1974 Re: roszpunko 07.03.06, 20:40
                    Nie wiem, co sprawia, ze jesteś sfrustrowana, więc nie wiem, co radzić.
                    Wiem tylko, że kobieta jest tak skonstruowana, że musi mieć zapewniony komfort
                    psychiczny, by się cieszyć z seksu.
                    Może spróbuj dojść przyczyny Twojego nienajlepszego samopoczucia i najpierw
                    zadziałać na tym polu.
                    • roszpunka7 Re: roszpunko 07.03.06, 20:58
                      sfrustrowana tym znudzeniem seksem.
                      myslałam, ze to jasne...
                      • lila1974 Re: roszpunko 07.03.06, 21:25
                        No to nie zrozumiałam smile

                        W takim razie bedę się upierać przy swoim.
                        Może wykrzesaj z siebie trochę entuzjazmu, przejmij inicjatywę.
                        Skąd facet ma wiedzieć, co robić i jak, skoro nie dajesz mu wskazówek.

                        Seks ma być zabawą, przyjemnością, a nie orką na ugorze.

                        Do dzieła!
                        • palka_zapalka Re: roszpunko 07.03.06, 23:29
                          Seks ma być zabawą, przyjemnością, a nie orką na ugorze.

                          Może cos z tej orki na ugorze da sie zrobić pozycja na orkę czy ugor?
        • ania.freszel Re: a ja nie... 07.03.06, 18:45
          bo mnie te sprawy "nie kręcą". Ale to w ogóle. Dla mnie przyjemność przez
          duże PE to solarium, kawa i papierosy, zakupy ciuchowe. Dla mnie sex jak zima,
          bez bym sie obeszła, mała strata. Chłop sie na mnie wścieka ale nic na razie
          nie daje po sobie poznać ze to o to chodzi. Dąsa sie, wścieka ale nic nie mówi.
          Zrobilam mu post, na razie jakies 9 tygodni, ciekawe ile wytrzyma? Normalnie
          aż mnie skręca żeby go tak przetrzymac, daj Boże do Święta Niepodległości albo
          i do Mikołajasmile))
          • ojejkuniu Re: a ja nie... 07.03.06, 19:52
            biedna kobieta.
            szczerze współczuję.
          • beatkadaniela Re: a ja nie... 07.03.06, 20:18
            No i gdzie tu miłość?? To testy na zwierzętach, zakazane zresztą. W końcu
            poszuka jakiejś babeczki, która mu da zawsze i wszędzie, uzależni się od ręki i
            pornusów etc. Ja potrafię wytrzymac bez seksu, nie ma problemu, ale nawet jak
            nie mam ochoty, daję się podniecić i "wykorzystać" smile Po co mam psuć
            atmosferę?? Dla facetów, nawet jak nic nie mówią, sex jest baaardzo ważny,
            nawet nie jako przyjemność, ale rozładowanie stresu i napięcia. Wniosek: facet
            zaspokojony to facet zadowolony. A jak on szczęśliwy to i ja. Buźka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka