Byłam wczoraj na pogrzebie i znowu zdenerwował mnie widok tacy krążącej wśród
smutnych, pogrążonych w żałobie ludzi. Czy to jest normalne? Taka pazernośc na
pieniądze, która prowadzi do tego, że nawet w kościele ludzie przeżywający
odejście siostry, brata,ojca, sąsiada, koleżanki, są "nagabywani" o pieniądze.
Dla mnie jest to obrzydliwe, zupełny brak szacunku dla uczuc drugiego człowieka
A może czas się do tego przyzwyczaic i powiedziec sobie
"trudno taka tradycja"

♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥