Dodaj do ulubionych

Kolejny pogrzeb, kolejna taca...

24.03.06, 12:45
Byłam wczoraj na pogrzebie i znowu zdenerwował mnie widok tacy krążącej wśród
smutnych, pogrążonych w żałobie ludzi. Czy to jest normalne? Taka pazernośc na
pieniądze, która prowadzi do tego, że nawet w kościele ludzie przeżywający
odejście siostry, brata,ojca, sąsiada, koleżanki, są "nagabywani" o pieniądze.
Dla mnie jest to obrzydliwe, zupełny brak szacunku dla uczuc drugiego człowiekasad
A może czas się do tego przyzwyczaic i powiedziec sobie
"trudno taka tradycja" sad
♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
Obserwuj wątek
    • ibulka Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 12:49
      Nigdy nie daję na tacę na pogrzebach, Komuniach, ślubach, chrztach itd. Zarówno
      za pogrzeb, jak i za ślub, zarówno za Komunię, jak i za chrzciny się płaci, a
      więc czuję się zwolniona z obowiązku dawania księdzu na benzynę.
      • chloe30 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 12:52
        Heh, jak ja szłam do Komunii to proboszcz zapowiedział tzw. kopertówkę i
        jeszcze dodał, że w kopercie to on sobie nie wyobraża mniej niż....nie pamietam
        ile.
        • ibulka Re: chloe 24.03.06, 13:33
          U mnie na Komunii podobno też tak było, ale wiem tylko z opowiadań starszej
          kuzynki, bo sama nie pamięam smile)
          • chloe30 Ibulka :) 24.03.06, 13:35
            ibulka napisała:

            > U mnie na Komunii podobno też tak było, ale wiem tylko z opowiadań starszej
            > kuzynki, bo sama nie pamięam smile)

            A nie żebym ja pamiętała, mama mówiła smile)))
            • ibulka Re: chloe 24.03.06, 14:03
              Hehe ja pamiętam tylko jak przyjmowałam Komunię - omal księdzu palca nie
              odgryzłam smile) Do końca życia tego nie zapomnę! smile))))))
              • chloe30 Re: chloe 24.03.06, 14:21
                Ja z kościoła to całkiem nic - nawet wierszyk z ambony mówiłam, ale chyba w
                zbytnim szoku byłam smile)
                Pamiętam za to procesję do kościoła i że widziałam moją Panią ze szkoły smile
                I to by było na tyle w kwestii przeżyc duchowych smile))))
                • ibulka Re: chloe 24.03.06, 14:30
                  Hehe wiesz co ci powiem? Czasami jak wchodzę do Kościoła w okresie Komunii
                  właśnie, i czuję zapach kwiatów, które tam są wystawiane, to przypomina mi się
                  zapach kwiatów z mojej Komunii... smile)))))))
                  Nastolatka z naszej rodziny szła do Komunii w albie bardzo podobnej do tej, w
                  której ja szłam.
                  Wiem, że miło pamiętam moją Komunię, chociaż niektóre fakty mi uciekły. To było
                  w końcu 18 lat temu smile)
                  • chloe30 Re: chloe 24.03.06, 14:35
                    Kurcze, moja 23 lata temu smile)
                    Wiem co jeszcze pamiętam - moment jak wychodziliśmy cali szczęśliwi z kościoła
                    i śpiewaliśmy "Śpiewaj Hosanna"
                    A od czasu białego tygodnia bardzo lubie majowe smile
                    • ibulka Re: chloe 24.03.06, 17:22
                      Majówki to moje ulubione nabożeństwa, z różnych względów. Raz, że są w maju, a
                      maj to piękny i ciepły miesiąc smile) Dwa - kiedy byłam nastolatką, spotykałam
                      się z takim jednym chłopakiem i razem chodziliśmy na nabożeństwa majowe - od
                      tamtej pory dobrze mi się kojarzą wink)
      • xmona Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 26.03.06, 04:21
        postępuję dokładnie tak samo
    • mamand Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 13:16
      > Czy to jest normalne?

      nie, to ie jest normalne, w moim mieście a tacę zbiera się tylko w niedzielę
      • miirabelka mamand 24.03.06, 14:37
        Sądząc po wizytówce to miasto to Lublinsmile Czyli jednak można?
        Podziwiam i zazdroszczęsmile
        ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • azile8 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 13:27
      Często bywa tak,że taca zbierana na pogrzebie przeznaczona jest na mszę w
      intencji zmarłego w siódmy lub trzydziesty dzień śmierci.
    • elza78 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 13:30
      widzisz z drugiej strony utyskujecie ze w zimie w kosciele jest zimno, ze nie
      bylo remontu od tylu i tylu lat smile
      taca w dni powszednie idzie wlansie na takie rzeczy niedzielne tace sa
      rozpisane kazda niedziela w roku to inny cel w tygodniu idzie to na potrzeby
      kosciola, ktory trzeba ogrzac remontowac sprzatac dekorowac itp, niestety na to
      potrzebne sa pieniadze ktore skads trzeba wziac
      wiesz tak gadacie dla ksiedza na benzyne, mnie to rozwala normalnie za reke
      zlapalas ze wiesz na co to idzie?
      bo wiesz super jest dziecko ochrzcic zrobic komunie i pogreb w kosciele
      katolickim ale juz datku zadnego sie nie da...
      pomijam fakt pieniedy jaki placi sie w biurze parafialnym bo to one wlasnie ida
      dla ksiedza (koperta za pogrzeby sluby itp) a nie te z tacy...
      nam ksiadz dziecko ochrzcil za darmo, nikt nawet nie wspominal o pieniadzach
      wiec zdarzaja sie i takie przypadki
      a taca jak taca nie chcesz nie dajesz...
      • ibulka Re: elzo 24.03.06, 13:35
        Popatrz na to z innej strony. Mamy w rodzinie kleryka, a więc mamy też
        znajomego księdza, z którym bardzo się ee... przyjaźnimy? smile) Wiemy na co
        idzie spora część pieniędzy z tacy wink)
        Kuria niezbyt wiele kasy przekazuje dla księży, więc skąd nasz proboszcz jeździ
        teraz Wolkswagenem Passatem, (Jezu nie wiem jak to się pisze big_grin) a wcześniej
        mercem??? Wątpie, żeby to były pieniążki od kurii wink)
        No i powiadam ci, iż tenże znajomy ksiądz nas delikatnie uświadomił, jak to
        jest z tacą wink
        • isma Re: elzo 24.03.06, 13:39
          I wlasnie ten kleryk z rodziny Wam powiedzial, ze w kosciele odbywaja
          sie "chrzciny" wink))?
        • azile8 Re: elzo 24.03.06, 13:53
          Tak się składa,że ja też mam znajomego księdza.Jest proboszczem w bardzo małej
          parafi.Taca z dwóch niedzielnych mszy wystarcza mu na podstawowe opłaty,na
          opłaty za gazowe orzewanie kościoła już nie wystarcza.
          A pensja księży składa się z ofiar za śluby,pogrzeby i chrzty.
          Jaki z tego wniosek:ksiądz w dużej parafii ma większy dochód w związku z większą
          ilością udzielanych sakramentów.A w małej kiedy w ciągu roku są dwa śluby i dwa
          pogrzeby,czasami chrzest,sytuacja finansowa księdza nie jest za ciekawa.
          • azile8 Re: elzo 24.03.06, 13:55
            Zapomniałam dodać,że pieniądze z intencji też są przeznaczone dla księdza.
            • ibulka Re: elzo 24.03.06, 14:04
              U nas jest mała parafia, mało ludzie na tacę dają z tego co widzę, a proboszcz
              i tak mercem wypasionym jeździ smile)
              • azile8 Re: elzo 24.03.06, 14:09
                Taca nie jest dla księdza.
                Merc może i wypasiony,ale nie musi być nowy!A mój znajomy jeżdzi wypasioną
                ...,siedmioletnią,używaną.
                • ibulka Re: Merz jest nowy ;-)) 24.03.06, 14:18

        • lola211 Re: elzo 24.03.06, 15:54
          Ibulko- tez jestem nieco wtajemniczona, wiernym gały by wylazły jakby wiedzieli
          co z ta kasa sie wyrabiawink.Ale mnie to ani ziebi ani parzy, ja na tace nie
          daje, a gdyby mi ktos dobrowolnie datki przynosil to tez bym korzystala.
          • ibulka Re: Lola 24.03.06, 17:26
            Ja też na tacę daję, oczywiśćie! smile) W niedzielę na mszy kilka złotych, bo nie
            wrzucam ja, ale dzieci - dzieci jest troje, więc 3 złotówki wink) Jeśli jestem w
            Kościele w tygodniu, i akurat zbierają na tacę - też wrzucam smile)

            Daję również dla ojców Franciszkanów, którzy pod Kościołem u nas zbierają datki
            na Kuchnię Charytatywną smile)

            Razi mnie tylko jedno. Mianowicie to, że proboszcz drze się (dosłownie) z
            ambony na wiernych, że za mało na tacę dają, że kwiatki na cmentarz kupują
            najtańsze itd. A skąd my mamy na to brać, przepraszam bardzo? O tym już
            szanowny ksiądz proboszcz, który u nas w parafii jest wyjątkowo antypatyczny,
            już niestety nie pomyślał. A szkoda.
      • volta2 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 13:37
        Elza, mądrze prawiszsmile
        dokładnie to samo myślę, kościół to najlepiej jakby reprezentacyjny był,
        estetyczny, coby rodzince na uroczystości się spodobało, tylko cholercia, niech
        go utrzymuje kto inny.
        sam koszt utrzymania budynku jest wysoki, a gdzie ubezpieczenie, podatek,
        naprawy, no księdza też utrzymać z czegoś trzeba, żeby przy kadzidle nie
        zemdlał.
        Ja robiłam wesele, które kosztowało nas wspólnie ok. 20 000 zł. koszt ślubu to
        było jakieś 500 zł. (jaki ułamek to pochłonęło?, zdaje się, mniej niż wódka,
        to czemu ludzie tak się denerwują na te opłaty przy sakramentach, ileż razy w
        życiu potrzebujesz chrztu, ślubu i pogrzebu?
        • chloe30 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 13:39
          Ale tu rzecz nie o opłatach za sakramenty, tylko o tacy.
          A jeśli chodzi o utrzymanie kościoła, to u nas ogłaszaja w niedzielę, że
          dzisiejsza ofiara jest przeznaczona na cele naszej parafii.
          A nie w tygodniu, i na żadnym ślubie czy weselu tacy nie widziałam.
          • elza78 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 13:46
            u nas jest proboszcz od dwoch lat ktory co miesiac robi sprawozdanie dla
            wiernych ile pieniedzy z tacy zostalo zebrane w tym miesiacu i z tego co poszlo
            na jakie potrzeby kosciola, facet jest w moim wieku lub troszke starszy, sam
            ten kosciol remontuje - ubiera sie w ubranie robola i zasuwa razem z panami
            ktorzy tam do remontu sa wynajeci, wszyscy sa zadowoleni, to chyba zalezy od
            miejsca i od czlowieka ktory sie taka parafia zajmuje, nie wszyscy ksieza to
            zlodzieje, na prawde
            a taca na okolicznosc pogrzebu, bylam na wielu (niestety) mszach pogrzebowych
            nigdy nie pomyslalam ze mnie to razi, moze jakas niewrazliwa jestem...
            za to zazwyczaj raza suto zakrapiane stypy po pogrzebie zdecydowanie bardziej
            niz taca... placone pewnie po stowce od talerzyka a na tace zeta szkoda wrzucic
      • miirabelka elza78 24.03.06, 14:51
        No cóż mimo zbierania na tacę, z moich obserwacji wynika, że kurtka i czapka w
        zimie w kościele to normalka(na ostatnim pogrzebie myślałam, że zamarznę, taka
        lodówka była). A co do remontów, u nas w kościołach często to nie remont jest
        potrzebny, ale trochę umiaru, bo złoto aż kapie. A przecież w kościele nie to
        jest najważniejsze. Ile uroku mają skromne kościoły w mniejszych miejscowościach
        lub na wsiachsmile

        ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
        • ibulka Re: Mirabelko 24.03.06, 17:31
          Masz rację. Nasz kościółek jest mały. Nie ma w nim złota, wiszą tylko obrazy w
          ładnych ramach, Ołtarz jest mały i śliczny. Kaloryfery też są. Tylko nie grzeją
          niestety.

          Na co idą pieniądze dawane przez wiernych? Jakieś 5 lat temu Nastolatka z
          naszej rodziny miała Komunię. Pieniądze z jej Komunii przeznaczono na kupno
          nowych krzeseł na Ołtarz, bo stare były fatalne. I krzesła są, śliczne i
          wygodne. Pieniądze z zeszłorocznego Bierzmowania przeznaczono na kupno
          podstawki pod Najświętszy Sakrament. I podstawka jest - cudowna wręcz.
          Pieniądze za zeszłoroczną Komunię 10-latka z naszej rodziny poszły na witraże,
          bo w oknach są stare, zwykłe, żółte szyby. Witraży niestety nie ma, bo nie
          wiadomo czy kościół nie będzie rozbudowywany od strony Ołtarza i trzeba by te
          witraże wybijać - bez sensu. No więc pieniądze na witraże przeznaczono na
          ogrzewanie Kościoła. Nic z tego. Kaloryfery włączane są na Mszach o 7.oo rano w
          zimie, a na takich mszach nie ma dzieci. Na 10.45 jest lodówka. Niedługo po
          składce na witraże proboszcz zaczął jeździć mercedesem. Ciekawe skąd wziął
          pieniądze...
        • shady27 Re: elza78 24.03.06, 17:45
          to prawda....mi sie bardzo podobaja koscioly babtystow, skromne i msze przyjemne
          • isma Re: elza78 24.03.06, 17:50
            W kwestii formalnej, to u baptystow nie ma mszy.
            • shady27 Re: elza78 24.03.06, 18:15
              o jezu chodzilo mi o protestantow....hihih taki ze mnie religijny clzowiek jak z koziej d... traba wink mi chodzi o te msze co w amerykanskich filmach widac....miodzio...na takie to sama bym chodzila
              • ibulka Re: Msze w Ameryce 24.03.06, 19:39
                Boże kochany, albo jestem zacofana, albo nie oglądam takich filmów, albo nie
                mogę sobie w tej chwili żadnego filmu z mszą przypomnieć... smile)
                Czym takie msze zdobywają u was plusy?? smile)
                • shady27 Re: Msze w Ameryce 24.03.06, 23:29
                  to ze wygladaja tak jaby sie ludzie cieszyli ze maja boga tancza, spiewaja....ogladalas "zakonnice w rpzebraniu" wlasnie tego typu msze mi sie podobaja i te ich koscioly czy domy modlitw, skromne nie ociekajace zlotem.....a u nas...zloto az kapie a msze doprowadzaja przynajmniej mnie do mysli samobojczych....serio, wyglada to tak jakby ludzie martwili sie ze maja Boga....brrrr...
                  • ibulka Re: Msze w Ameryce 25.03.06, 15:53
                    'Zakonnicę...' oglądałam, ale nie mogłam skojarzyć filmu - dzięki wink)
                    Faktycznie tam jest inaczej... Lepiej. No i na nikogo proboszcz się nie drze z
                    ambony, że za mało na tacę dają, i że kupująnajtańsze kwiatki na cmentarz... :]

                    A te kościoły ociekające złotem to świadectwo na to, że księża który decydują
                    się na takie ozdoby próbują pokazać ee... że Bogu trzeba jak najdrożej wszystko
                    wystawiać - obrazy, Ołtarze, żyrandole...
                    Na szczęście u nas w Kościele złote są tylko ramy od Ołtarza, Tabernakulum i
                    Monstrancja wink)
                    • shady27 Re: Msze w Ameryce 25.03.06, 20:54
                      fakt....z tym ze tam nie ma proboszcza tylko pastor, ktory posiada normalna rodzine ....u nas nigdy by sie na to nie zdecydowano bo kosciol musialby sie kasa dzielic
                      • ibulka Re: pastor i rodzina 25.03.06, 21:56
                        Ja do końca nie wiem, czy w Polsce przyjęłaby się taka opcja jak w Ameryce - a
                        mianowicie zniesienie celibatu. Tam jest inaczej - ludzie są bardziej
                        tolerancyjni, kościoły też uczą religii inaczej niż w Polsce... Tam nikomu to
                        nie przeszkadza, ale tu zapewne byłoby tak, że ksiądz nie mógłby ani w pełni
                        oddać się Bogu, ani rodzinie. I to jest w sumie prawda, ale nie mnie o tym
                        myśleć... wink)
                        • shady27 Re: pastor i rodzina 25.03.06, 22:38
                          celibat? zniesc???to za nic by w Polsce nie przeszlo bo tak jak wspomnialam kosciol nigdy nie dopusci zeby utrzymywac rodziny swoich slug wink kosciol jest pazerny na pieniadze , jeszcze by zabraklo na nowego Maybacha wink
                          • procesor Re: pastor i rodzina 25.03.06, 23:06
                            chrzanisz

                            ludzie marudzą ze księży musza utrzymywac
                            już widzę i słyszę w wyobraźni jak psioczą że jeszcze żona i dzieciaki dojda na
                            utrzymanie............................
    • jojoelcia Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 13:55
      Mnie kiedyś całkowice rozbroiło pewne wydarzenie. Byłam, co prawda nie na
      pogrzebie, ale na ślubie u koleżanki. U nas jest taki zwyczaj, że ofiarę wrzuca
      się do skarbonki stojącej koło ołtarza. I tak też wszyscy goście wrzucili a za
      chwilę wyszedł ministrant z tacą i dawaaaj dalej zbierać. Jakby tego było mało,
      to po zakończeniu mszy, przy wyjściu stał inny ministrant z koszyczkiem na
      ofiarę. Wszyscy byli zszokowani.
    • iwles Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 14:13
      Mirabelko, pieniądze zebrane na pogrzebie przeznaczane są na kolejne msze za
      osobę zmarłą (czasami jedną, dwie, a czasami kilka mszy).

      Księża są na tyle taktowni, że z tacą nie podchodzą do najbliższej rodziny.
      Przynajmniej tak było w naszym przypadku.

      • jojoelcia Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 14:23
        iwles napisała:

        > Mirabelko, pieniądze zebrane na pogrzebie przeznaczane są na kolejne msze za
        > osobę zmarłą (czasami jedną, dwie, a czasami kilka mszy).

        Niekoniecznie. Nie wiem na co przeznacza się pieniądze u nas, ale za każdą
        następną mszę za zmarłego musieliśmy płacić.

        Księża są na tyle taktowni, że z tacą nie podchodzą do najbliższej rodziny

        Różnie z tą taktownością bywa.

        • azile8 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 14:25
          Jak widać wśród księzy są też bywają nieuczciwi.
          • ibulka Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 14:31
            azile8 napisała:

            > Jak widać wśród księzy są też bywają nieuczciwi.

            Ja bym to napisała inaczej - 'Jak widać wśród księży są też uczciwi'...
            Spotkałam się wiele razy z niemiłymi sytuacjami na Kolędzie, kiedy to ksiądz
            sam z siebie pyta gdzie jest koperta, zagląda do niej i... przelicza
            pieniądze...
        • iwles Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 14:27
          Nie wiem, jak jest u was, u nas jest tak, jak napisałam.

      • miirabelka iwles 24.03.06, 14:33
        Ale czemu nie można zbierac pieniędzy na kolejne mszy na kolejnych mszach, a na
        tej, która zazwyczaj jest odprawiana w niedługim czasie po stracie(czasem to
        zaledwie kilka dni)darowac sobie tacę. A co do najbliższej rodziny, to
        rzeczywiście muszę przyznac, że do nich nie podchodzono, ale to zaledwie kilka
        osób, a co z tą odrobinkę dalszą rodziną? Czy oni nie cierpią po stracie?
        ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
        • lola211 Re: iwles 24.03.06, 15:51
          Jest to zwyczaj jak najbardziej nie na miejscu, tez zwrócilam na to uwage , bo
          niestety, ale pogrzebów ostatnimi czasy zaliczylam sporo.Nie daje nigdy nic.
          • mariolka12 Re: taca na kolejne msze 24.03.06, 16:50
            W moim mieście zbierają na tace ale zaznaczają, że za te pieniądze będą
            odprawiane msze za Tą zmarłą osobę. Liczba mszy jest uzależniona od zebranej
            sumy. Nieraz są to 2-3 msze ale bywa, że jest ich ok. 10. Terminy ksiądz ustala
            z najbliższą rodziną i podaje na pierwszej mszy.
        • iwles Re: iwles 27.03.06, 11:23
          miirabelka napisała:

          > Ale czemu nie można zbierac pieniędzy na kolejne mszy na kolejnych mszach, a
          na
          > tej, która zazwyczaj jest odprawiana w niedługim czasie po stracie(czasem to
          > zaledwie kilka dni)darowac sobie tacę.


          Kolejna msza odprawiana jest w intencji zmarłego, ale to nie oznacza, że
          przychodzą na nią tylko te osoby, które znały zmarłego. Jest to zazwyczaj
          zwyczajna msza. Trudno więc, aby księża decydowali, żeby taca z tej mszy
          przeznaczona była na konkretną intencję.

          Zresztą, we mszach intencyjnych też najczęściej uczestniczy tylko bliska
          rodzina.
    • elza78 powinni zrobic tak jak w niemczech jest 24.03.06, 17:40
      podatek na kosciol i finito, ale tez byscie darly sie ze to tamto siamto...
      nikt nie lubi jak trzeba sypnac groszem, ale wypasiony slub lub chrzest np
      odstawic to juz kazdy chce...
      zimno ci bylo w kosciele?? jak tobie przychodzi osiem stoweczek za gaz na
      miesiac w sezonie grzewczym to wielka tragedyja jest, koscielne rachunki gazowe
      to czesto suma rzedu paru tysiecy zlotych, ogrzac taka kubature to nie lada
      wyczyn, skad na to kasa co?
      a jak ci zimno mirabelka w czapce to nie musisz chodzic, nie musisz dawac na
      tace, w ogole nikt cie nie zmusza do wyprawiania pogrzebow i innych
      uroczystosci akutrat w kk jest wiele kosciolow do wyboru w ktorytch nie kradna
      i nie przepuszczaja jak mowicie kasy na prawo i lewo na nowe mercedesy
      wkurza mnie takie gadanie, lazisz na katolicki pogrzeb, a potem gadasz z wielka
      bulwersacja ze byla taca na mszy jakby to bylo cos nienormalnego, to wiesz na
      zasadzie srania we wlasne gniazdo smile taca byla na pogrzebach jeszcze nim ciebie
      w planie piecioletnim rodzice nie mieli wiec nie jest to jakas szokujaca
      nowoscia smile
      • shady27 Re: powinni zrobic tak jak w niemczech jest 24.03.06, 17:42
        dokladnie.....dziura budzetowa by od razu zostala zalatana....podatek od kosciola i od prostytucji....od razu Polska bylaby bogatym panstwem wink
        • elza78 Re: powinni zrobic tak jak w niemczech jest 24.03.06, 18:00
          ale przeciez z czego tu sie smiac holendrzy maja opodatkowane dziwki, w
          niemczech jest podatek na utrzymanie kosciolow (kazdej religii) wiec chyba nie
          jest to jakis glupi pomysl skoro demokratyczne (starsze od nas w swojej
          demokracji i liberalizmie) panstwa sie na takie rozwiazania zdecydowaly smile
          • shady27 Re: powinni zrobic tak jak w niemczech jest 24.03.06, 18:14
            ja sie absolutnie nie smieje i uwazam ze to rewelacyjny pomysl smile
      • miirabelka elza78 24.03.06, 19:01
        A co rozumiesz przez określenie wypasiony w tym wypadku? Zapalone światła i
        rozłożony dywan. W ogóle trochę "odjechany" ten Twój post, tyle w nim agresjisad
        Wspomniałam, że było mi zimno, ponieważ ktoś tłumaczył zbieranie na tacę, dużymi
        wydatkami na ogrzewanie, które tak na marginesie rzadko się doświadcza w kościele.
        Ale nie to było tematem mojego pierwszego postu.
        Poza tym pisałam o pogrzebie, a nie o ślubie lub chrzcie, jest to wyjątkowa,
        bardzo smutna uroczystośc i zbieranie pieniędzy w jej trakcie może, delikatnie
        mówiąc zdenerwowac. Czy naprawdę uczestnicząc w pogrzebie kogoś bliskiego (jeśli
        takiego doświadczyłaś)nie widziałaś nic rażącego w tym, że ktoś w takich
        bolesnych chwilach podtyka Ci tacę pod nos?
        I jeszcze nawiązując do Twojego określenia "srania we wlasne gniazdo", no cóż to
        "gniazdo" czasami samo się o to prosisad

        ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
        • elza78 Re: elza78 24.03.06, 19:36
          mirabelka napisalam ci ze taca na mszy nie jest nowoscia na mszy za zmarla
          osobe takze, nie razi mnie zbieranie bo to odwieczny element kazdej mszy od
          wiekow to proste smile
          dopatrujesz sie problemow tam gdzie ich nie ma
          a ja nie jestem agresywna staram sie tylko wytlumaczyc jaka hipokryzja czasem
          panuje wsrod polskich katolikow ze taca na mszy razi okrotnie (no tak do
          kieszeni trzeba siegnac), za to za dwie godzinki wodka na stypowym stole juz
          nie smile
          doswiadczylam juz wielu pogrzebow, zbyt wielu i nie, nie gorszylo mnie
          zbieranie na tace, byc moze nie zauwazylam w tym nic zlego bo bylam skupiona na
          modlitwie za zmarla osobe, po to w koncu jest sie na mszy za zmarlych...
      • lola211 Re: powinni zrobic tak jak w niemczech jest 24.03.06, 20:21
        Jasne.Moja rodzina sponsorowala wybudowanie salek katechetycznych, w ktorych my-
        dzieci mielismy miec katechezy.Nauke religii wprowadzili do szkol, a piekne
        pomieszczenia od nowosci słuza klerowi.Swietny biznes- zbudowac za czyjes i
        samemu czerpac z tego korzysci.
        To ze zwyczaj podsuwania tacy na pogrzebie nie jest nowy to jest argument
        przemawiajacy za jego słusznoscia? Jest to bardzo nietaktowne i mogliby znaleźć
        inny moment na zbiorke kasy.
        • elza78 Re: powinni zrobic tak jak w niemczech jest 24.03.06, 20:46
          ale czy ty czytasz to co ludzie pisza ze te pieniadze sa na msze za zmarlego??
          co do zbierania kasy to dla was kazdy moment jest zly bo uznajecie ze w
          kosciele tylko sie kradnie na nowe mercedesy smile
          napisz mi prosze jakie wymierne korzysci ma proboszcz twojej parafii z salek
          katechetycznych jaki biznes na tym robi jak zarabia bo jakos ciezko mi sobie to
          wyobrazic, co dyskoteke tam urzadzil??
          u nas tez sa stare salki katechetyczne, od momentu kiedy religia wprowadzila
          sie spowrotem do szkol sluza one parafianom, glownie mlodziezy jako miejsce
          spotkan, przy kawie herbacie i nikt nie czerpie z tego profitow smile
          najlepsze jest to ze zazwyczaj naglosniej o kradziezach i defraudacjach wsrod
          kleru krzycza ci ktorzy wcale z kosciolem duzo nie maja wspolnego smile zazwyczaj
          chca tym gadaniem zagluszyc wlasne sumienie bo sami sa nie w porzadku wzgledem
          wyznawanej religii wiec "a co tam ksiadz kradnie to ja tez moge robic to czy
          tamto a co se bede zalowal"smile
          zebym nie zostala zaraz okrzyknieta beretem moherowym smile nie praktykuje ale
          mierzi mnie rzucanie chorych oskarzen i uogolnianie kiedy pewne fakty moga
          zaistniec w kilku przypadkach a rozciaga sie to na wszystkiuch ksiezy, bywa -
          trafi sie ksiadz dupek, tak samo jak mozna trafic dupka lekarza prawnika i
          pania w piekarni ktora wydyma cie na kilka dyszek...
          "lajf is brutal"
          nie podoba sie - zmieniasz piekarnie/ przychodnie/ kanelarie prawna, w
          ostatecznosci mozesz nie chodzic do kosciola przymusu nie ma, ale nie rzucaj
          falszywych oskarzen na co ida pieniazki z tacy, tak czy siak, skoro wy nie
          dajecie to co to was obchodzi powinno obchodzic darczynce wink
          co do pogrzebu i mszy pogrzebowej taca jest przeznaczona na msze za zmarlego
          wiec cel jest szczytny, troche kicha nie dac, ale nie kazdy musi sie znac smile
          wiec nastepnym razem jak na pogrzebie podejdzie ktos z taca to pomysl ze dzieki
          temu moze za miesiac ktos sie pomodli za ta osobe kiedy emocje opadna i wszyscy
          placzacy powroca juz do swoich stalych zyciowych zadan kiedy to o modlitwie za
          zmarlych sie zapomina bedzie kilka osob ktore zmowi wieczne odpoczywanie.
          Na ile to wazne
          dla mnie wazne, powinno byc wazne dla wszystkich ktorzy ida na msze zalobna, po
          to wlasnie tam sie idzie...
          • miirabelka elza78 24.03.06, 22:18
            elza78 napisała:
            ale czy ty czytasz to co ludzie pisza ze te pieniadze sa na msze za zmarlego??
            A czy to oznacza, że na tych kolejnych mszach taca nie jest używana?
            Znasz odpowiedź prawda?
            Co do emocji to jak na razie w Twoich postach jest wiele nerwowości i niestety
            trochę insynuacji(ja przynajmniej tak to odbieram) a oto przykład:
            "byc może nie zauważyłam w tym nic zlego, bo byłam skupiona na
            modlitwie za zmarłą osobę, po to w koncu jest sie na mszy za zmarłych..."
            Czy to oznacza, że sugerujesz, że ja nie przeżywałam tej mszy tak jak powinnam,
            i poszłam, żeby tylko się pokazac? Normalnie bym się nie czepiała, ale te trzy
            kropki na końcu i to niedomówienie hmmmm
            I jeszcze jedno oburza Cię ten post, a ja szczerze mówiąc nie rozumiem,
            dlaczego. Przecież forum emama jest określane jako miejsce, w którym można się
            pożalic, pośmiac i wzruszyc. No cóż byc może mojego postu nie można określic
            jako żalenie się, ale jest to coś co mnie bardzo poruszyło i chciałam się
            dowiedziec czy jestem jedyną osobą, która tak to ocenia.
            Na szczęście nie, i dziękuję dziewczynom, które zabrały głos, przekonując mnie
            tym samym, że jest trochę racji w tym, co napisałamsmile

            ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
            • elza78 Re: elza78 24.03.06, 22:32
              sluchaj mirabelka oburzac cie moze wszystko, ale gdy jest to powodem czesto
              nieslusznych uogolnien wzgledem kleru to juz sie robi niefajnie
              z reszta to nie wazne co kto przezywa w kosciele jedni przezywaja tace inni
              msze swieta smile
              co do moich trzech kropek to czesto ich uzywam bo nie stawiam znakow
              przestankowych interpretuj sobie jak chcesz taka moja uroda zwyczajnie smile
              szczerze powiem ci tak... kiedy zmarla moja ukochana babcia nie w glowie mi
              bylo na mszy myslec o tym czy zbieranie na tace w tym momencie jest czyms
              odpowiednim czy nie, mysle ze mojej matce takze nie to bylo w glowie, caly
              tydzien ktory poprzedzal pogrzeb i kilka dni po nim pamietam jak przez mgle,
              stad dziwie sie czemu Tobie nie umknal taki szczegolik jak "taca".
              czy cos insynuuje, moze, Ty takze prowokujesz ludzi do okreslonych zachowan
              wiec mam prawo smile
              • miirabelka Re: elza78 24.03.06, 23:18
                Ja nie napisałam, że mnie to oburza tylko, że mnie to bardzo poruszyło.
                A co dalszej części Twojego postu, jest to skrajny przykład, i rozumiem, że
                można w takich chwilach nie myślec czy coś jest na miejscy czy nie.
                Ja po śmierci Taty też byłam tak zapłakana, że nie zauważyłam czy była taca, ale
                kiedy uczestniczę w pogrzebach trochę bardziej przytomnie, bardzo mi to krążenie
                z tacą między pogrążonymi w zadumie, smutku i płaczu ludźmi przeszkadza. To
                szukanie po torebkach i kieszeniach monet, kiedy wszyscy uczestniczymy w
                ostatnim pożegnaniusad
                Dalsza dyskusja na ten temat z Tobą wydaje mi się niestety bezcelowa(bez urazy),
                ponieważ mamy skrajnie różne zdania na ten temat. Rozumiem, że ktoś może na tacę
                nie zwracac uwagi, ale zrozum i Ty, że komuś może ona przeszkadzac(wcale nie
                musi to oznaczac "gorszego" przeżywania mszy) i byc może Cię to zdziwi, ale
                takich osób jest dużo, a nawet bardzo dużo, nie tylko na tym forum.
                Pozdrawiamsmile
                ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
          • lola211 Re: powinni zrobic tak jak w niemczech jest 25.03.06, 13:06

            Jesli chodzi o ksiazece biznesy to chocby apteka czy katolicka szkola-
            oczywiscie platna jak kazda inna prywatna.
            A Kosciol oczywiscie wiecznie niedogrzany i wiecznie wszystkiego brakuje, ile
            by nie dal to ciagle malo.

            > najlepsze jest to ze zazwyczaj naglosniej o kradziezach i defraudacjach wsrod
            > kleru krzycza ci ktorzy wcale z kosciolem duzo nie maja wspolnego

            Nie chca miec wiele wspolnego wlasnie dlatego, ze widza co sie dzieje.

            Te msze za dusze moga finasowac z oplaty za pogrzeb, zamiast zbierac przy
            dopiero co zamknietej trumnie.Sens tych mszy to juz inna historia.
            • miirabelka lola211 25.03.06, 13:35
              Zajrzyj do skrzynkismile

              ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
              • lola211 Re: odpisalam:) ntx 25.03.06, 16:32
    • shady27 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 17:40
      dla mnie to skandal....na pogrzebie mojej ukochanej babci dostalam wrecz szalu i wywalilam tace z zawartoscia i wydarlam sie ze to skandal, ze my cierpimy a oni sie wzbogacaja, niestety bycie ksiedzem to dobra fucha, na maybacha mozna uzbierac, pare pogrzebow i juz wink
      • shady27 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 17:44
        i jeszcze jedno....ja od razu poiwedzialam ze maja mnie spalic (kremacja) i pochowac po swiecku, jako osobe niewierzaca bo takowa jestem wink mam to zapisane notarialnie tak samo jak zapisek, ze w razie czego nie zycze sobie utrzymywania sztucznego przy zyciu (to po aferze z Terry i spiaczka)
      • siasiuszek Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 19:12
        Naprawdę tak zrobiłaś??smile)
        I jaka była reakcja??
    • pysio8 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 19:22
      Nie wszędzie tak jest, przynajmniej w Warszawie. Byłam na pogrzebie sąsiadki w
      tym miesiącu i nikt na tacę podczas Mszy św. pieniędzy nie zbierał. Zawsze masz
      wybór i sama decydujesz - wrzucić, czy nie wrzucić monetę. Poza tym
      taca 'ląduje' przed twoim nosem na sekundę, dwie, nikt nie stoi przed tobą w
      napięciu pół godziny z twarzą wyrażającą przymus czy nakaz. CHCESZ, czujesz
      taką potrzebę to dajesz.
    • camilcia Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 24.03.06, 19:49
      byłam kiedyś na pogrzebie, pieniadze uzbierane na tacę były przeznaczone na
      ileś tam mszy za zmarłego
    • 0golone_jajka nie karmić hien 25.03.06, 10:54
      Najwyższy czas z tym zerwać i po prostu nie dawać, jeśli już musicie brać udział w zabobonach pogrzebowych to przynajmniej nie karmcie hien
    • kawka74 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 25.03.06, 11:57
      Na pogrzebie mojej Mamy kościelny czy jakaś inna franca krążył po kościele, ale
      do mnie i mojego męża (siedzieliśmy na środku), nie podszedł. Gdyby to zrobił,
      zabiłabym skurczysyna.
      W ogóle pogrzeb był - jeśli chodzi o księdza - żenujący. Hiena jedna, leciał
      przez Wólkę biegiem, odbębnił formułkę i dał nogę. Wziął za to 500 zł.
      Gdybym nie była tak skołowana, wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej.
    • montija Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 25.03.06, 12:37
      Coś wam powiem, tak się składa, że w takiej instytucji jak kościół pracują
      księża, księgowa, panie w kuchni, ktoś sprząta kościoł, pracują ludzie na
      cmentarzu, jest kościelny i ludzie którzy sprzątają teren wokół kościoła.I ci
      ludzie nie pracują w czynie społecznym, więc ktoś ich musi opłacić. Jest
      wspólna kuchnia dla wszystkich księży i oni się do tego dokładają ze swoich
      pensji. Nie kuria płaci księżom tylko proboszcz. Zbiera się to ze wszystkich
      mszy które zostają opłacone przez wiernych. Wychodzi jedna duzo kwota potem
      dzieli się ją na tyle części ile jest księży w danej parafii. Z tego oni oddają
      za telefon w swoim pokoju i dają tak zwane na życie. Suma jaka się składa na
      chrzest czy ślub czy pogrzeb jest sumą dowolną a jeśli w jakiejś kacelarii
      parafialnej są pobierane ustalone z góry opłaty jest to nieuczciwe. Księża mają
      dośc wysoki poziom życia bo: są sami i nie mją rodziny , płacą tylko za telefon
      i jedzenie. Często pełnią posługę kapłańską w innych instytucjach takich jak
      szkoły, szpitale , domy opieki i za to mają płacone z tych instytucji w których
      ta prace wykonują. Wiem to wszystko z jednej prostej przyczyny po prostu
      pracuję w kancelarii parafialnej w jednej z większych miejscowości na śląsku.
      I czuję się obrażona jeśli ktoś mówi, że my tam kradniemy na benzynę czy coś
      innego dla siebie. Ja tam ucziciwe pracuję 5 dni w tygodniu i zarabiam naprawdę
      niewiele.
      Pozdrawiam.
      • michiko zmień pracodawcę proboszcza na biskupa 25.03.06, 13:53

    • kasiaaug u nas 25.03.06, 14:29
      u nas jest tak:jeśli odpowiednio zapłacisz to podczas mszy nie zbierają składki

      innymi słowy Twoi zanjomi za mało dali ksiądzu.
    • montija Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 25.03.06, 16:15
      nie rozumiem, że niby dlaczego mam zmienić?! To jest praca jak każda inna
      biurowa. Coś ci sie w niej nie podoba??
      • lola211 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 25.03.06, 16:34
        Chodzilo raczej o zarobkismile, napisalas, ze malo zarabiasz.
    • montija Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 25.03.06, 16:41
      nie mam potrzeby zmieniac parcy. Odpowiada mi i płaca i czas i zajęcie. Ale
      dzięki za wytłumaczenie.
    • hony Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 26.03.06, 01:53
      To zależy jaki proboszcz, bo u mnie w parafi jest tak że nie ma tacy na
      pogrzebie. To jest szacunek dla rodziny. Szanuję mojego proboszcza, uważam go
      za księdza z powołania i powinien być to wzór dla wielu księży! Ksiądz to
      człowiek i wszystko zależy od niego-od proboszcza jak zarządzi. Przecież i tak
      rodzina płaci za pogrzeb a taca na pogrzbie..to już dla mnie pazerstwo.
    • iwles Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 27.03.06, 11:35
      Mirabelko, więc może ja jeszcze raz odpowiem.

      Dla mnie dużą ulgą finansową był fakt, że za pieniądze zebrane na pogrzebie
      mogłam zamówić 6 mszy w intencji mojego męża. Gdyby nie taca - musiałabym za te
      wszystkie kolejne msze sama zapłacić, a to wyniosłoby pewnie co najmniej 200-
      300 zł. (A i tak miałam sporo innych wydatków).

      Tak więc taca z pogrzebu przeznaczona została nie na księdza, nie na kościół,
      nie za pogrzeb - ale na mnie.

      Nie słyszałam żadnych komentarzy od rodziny, czy znajomych, że zbierano na
      tacę. Ja osobiście nawet tego faktu nie zauważyłam.



      • lola211 Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 27.03.06, 11:44
        Iwles, wspolczuje.Jednoczesnie jednak uwazam, ze jednak ta kasa tak czy inaczej
        poszla dla ksiedza- no bo do kogo trafila jesli nie do niego? On po prostu za
        te pieniadze odprawil msze, czyli swiadczyl usługe.Nic za darmo, za modlitwe w
        intencji trzeba placic jak nie przymierzajac za pietruszke na targu.
        • iwles Re: Kolejny pogrzeb, kolejna taca... 27.03.06, 12:33
          Z tym się zgadzam. Masz rację.
          Ideałem byłoby, gdyby nie trzeba było płacić za intencje. Przecież msza i tak
          jest odprawiana. Ale to już inny problem.

          Pozdrawiam.
          Iwona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka