edorka1
29.03.06, 11:07
To tak w kontekscie wątku o kochankach, co to uwodzą cnotliwych małżonków. A małżonkowie niewinni bo krew nie woda...wątek mnie nieco zdziwił.
Nie dopuszczam zdrady.I miałabym ogromny problem z wybaczeniem.
Raczej nie umiałabym wybaczyć.
Zbyt wiele daję z siebie w zwiazku, żeby dopuścić zdradę partnera. Zbyt wiele biorę i zbyt mocno kocham żeby zdradzić...