11.04.06, 12:44
przebywam obecnie na urlopie wychowawczym(do konca sierpnia tr).na mysl o
powrocie do pracy boli mnie glowa. nie bardzo ja lubie, gdyz jest malo
ambitna a i "kolezanki" sa nieciekawe, tzn kazda zabija sie o wykonanie jak
najwiecej zadan, gdyz od tego zalezy wysokosc premii. poza tym w tej chwili
jest etap zwolnien i kazdy boi sie o swoj stolek. wiec jest nieciekawie.
oboje z mezem pragniemy drugiego dzieciatka. moj maz sadzi ze powinnismy sie
o nie zaczac starac. wowczas we wrzesniu bede juz chroniona przed zwolnieniem
a jak bede chciala to pojde na zwolnienie. moja coreczka ma skonczone 10 m-
cy. w trakcie urlopu zlozylam kilka cv do adm. panstwowej, bo tam
przynajmniej pracuje sie w normalnych godzinach. niestety nigdzie sie nie
dostalam. bardzo cieszy mnie mysl o zajsciu w ciaze, bo chyba nikt tak ja ja
z mezem nie pragniemy dziecka, ale.. bede bala sie powiedziec w racy o
kolejnej ciazy, tego jak zareaguja przelozeni itd a przede wszystkim, ze po
kolejnym urlopie wychowawczym zwolnia mnie. poradzcie cos, pocieszcie,
wypowiedzcie sie na ten temat. tak chcialam sie pozalic wam. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: obawa 11.04.06, 12:50
      hmmm...jeśli poradzicie sobie bez Twojej pensji, to nad czym sie zastanawiasz?
      A jesli pójdziesz na wychowawczy, a potem Cie zwolnia, to przeciez minie juz
      kilka lat, znajdziesz inna prace.
      Uszy do góry
      • mac62 Re: obawa 11.04.06, 13:00
        ja bym chyba wróciła do pracy z potomkiem w brzuchu-jest wtedy gwarancja,że nie
        mogą Ci wręczyć wypowiedzenia-a przeciesz pragniesz dziecka ,więc połącz
        przyjemne z pożytecznym-powodzonka.
        • lolinka2 Re: obawa 11.04.06, 13:33
          chyba tak...
          co za durny kraj że robienie dzieci jest w nim niemal przestępstwem z punktu
          widzenia pracodawców, a stanowiska pracy okupowane są albo przez dinozaury albo
          przez matoły (normalni w mniejszości)!!!!!!!
    • mila2712 Re: obawa 13.04.06, 09:52
      po co starasz się o pracę jak chcesz być w ciązy i pójśc na zwolnienie?
      zajmiesz komuś miejsce kto chce pracować.
      poza tym pracuję w administracji państwowej i wierz mi 7-15 to tylko na
      papierze jak trzeba ro zostaję w pracy lub biorę robotę do domu
      • pdj Re: obawa 13.04.06, 14:31
        gdybym dostala ta prace wowczas poczekalabym z zajsciem w ciaze
    • isma Re: obawa 13.04.06, 14:55
      pdj napisała:

      >
      > a jak bede chciala to pojde na zwolnienie.

      Bardzo przepraszam, ale to mnie rozlozylo. Znaczy, zwolnienie lekarskie w
      ciazy, to jest cos, z czego sie korzysta wedle checi, a nie z istotnych wskazan
      medycznych?

      No, to ja sie nie dziwie, ze pracodawcy krzywo patrza na kobiety w wieku
      rozrodczym, jesli takie podejscie mialoby byc powszechne... Szkoda tylko, ze
      traca na tym rowneiz te kobiety, ktore nie zamierzaja ze swojej ciazy w ten
      sposob korzystac ;-(((.
      • mhanutka Re: obawa 13.04.06, 22:23
        Ja mam szczęście pracować w firmie, gdzie dziewczyny w ciązy nie traktuje się
        jak przestępcy. Skutek: ostatnio kilka ciąż, a prawie żadnych zwolnień. Moje
        znajome pracujące w instytucjach mamom nieprzyjaznych (delikatnie powiedziane)
        chodzą na zwolnienia w ciąży, bo nie znoszą atmosfery potępienia. A jedna z
        nich twierdzi, że na zwolnienie pójdzie na cały okres ciąży, bo u niej w firmie
        panuje uroczy zwyczaj zwalniania po macierzyńskim każdej kobiety, niezależnie
        od stanowiska i oddania firmie. A jest to osoba wujątkowo solidna i
        odpowiedzialna. Wnioski nasuwają się same.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka