labomba666
13.04.06, 15:07
Co łączy te dwie panie? Nie mam zielonego pojęcia i dociekać nie będę. Dla
mnie są jak kangury. Dlaczego? A no dlatego, że jedna drugiej nie tyle siedzi
w kieszeni, co w ... powiedzmy grzecznie: między pośladkami.
Dziś podczas żywiołowej pyskówki z panią, która podaje się za "prawnika"
napisałem jej grzecznie (co jest zjawskiem dość rzadkim), że ma problem ze
sobą i obawiam się, że będzie to miało przełożenie na sposób w jaki wychowa
swoje dziecko. Proszę sobie wyobrazić, że wypowiedź ta została usunięta!
Komentarz pozostawiam Forumowiczom. A właściwie, po cholerę - chyba jest zbędny.
LaBomba