Dodaj do ulubionych

Publiczne karmienie piersią ;-))

05.05.06, 01:12
Oglądam ci ja TVN 24, a tam pokazują (w "bez komentarza") krótki materiał z
Manili na Filipinach - na tamtejszym stadionie zebrały się matki, by pobić
rekord Guinnessa w zbiorowym karmieniu piersią.
Ciekawe, czy im się udało. Onet na razie pisze tylko o przygotowaniach, w
2002 roku było 1130 kobiet karmiacych publicznie i zbiorowo:
wiadomosci.onet.pl/1315906,69,item.html
Obserwuj wątek
    • szeko Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 08:26
      wymiekam smile)))))))
      • gabi683 Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 08:28
        Dobresmile
    • madziaaaa Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 08:31
      można i tak. a ja osobiście nigdy nie karmiłam dziecka przy obcych ludziach.
      Szczerze mowiąc, to tolerowałam wówczas tylko męża, mamę i teściową. Inni mnie
      krępowali. Wolałam wyjść do drugiego pokoju. Może jestem dziwna, ale tak
      właśnie miałam.
      • justakoko Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 09:33
        ja tez tak miałam i nie uwazam ze to dziwne.
        dziwne to dla mnie jest publiczne wywalanie cycków i karmienie piersią 2
        lataków smile
        • agnieszkas72 Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 09:49
          Zaliczyłam już bardzo długi staż jako karmiąca i bywałam w różnych
          miejscach,także na spotkaniach grupy wsparcia dla mam i NIGDY nie widziałam
          kobiety publicznie wywalającej "cycki",jak to miło określacie.Każda stara się
          karmić dyskretnie i jest to ładny obrazek.Karmiąc tylko na osobności nie da się
          karmić zbyt długo,na dodatek,gdy ma się więcej niż jedno dziecko.Przez jakieś
          dwa lata nie oddalać się od domu?Dla mnie super zaleta karmienia piersią jest
          właśnie jego wygoda,do wykorzystania na wyjazdach,wyjsciach,w
          plenerze.Oczywiście,nie zasiadłabym na stadionie z dzieckiem w celu bicia
          rekordówsmile.
      • latouche Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 10:49
        madziaaaa napisała:

        > można i tak. a ja osobiście nigdy nie karmiłam dziecka przy obcych ludziach.
        > Szczerze mowiąc, to tolerowałam wówczas tylko męża, mamę i teściową. Inni mnie
        > krępowali. Wolałam wyjść do drugiego pokoju. Może jestem dziwna, ale tak
        > właśnie miałam.
        czy to znaczy ze przez pierwsze pol roku zycia dziecka siedzialas w domu z
        matka, mezem i tesciowa, unikajac spacerow dluzszych niz, powiedzmy, poltorej
        godziny? wspolczuje
      • lakie Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 06.05.06, 08:47
        ja wyganiałam wszystkich poza mężem tongue_out

        Kasia
    • iwles Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 10:08
      "W 2002 roku na lokalnym stadionie zgromadziło się 1130 kobiet, które
      jednocześnie zaczęły karmić piersią swoje pociechy."

      Jak im się udało to zgrać? Jednocześnie ? smilesmilesmilesmilesmile
    • madziaaaa Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 10:38
      a ja mnóstwo razy widziałam kobiety karmiące w hipermarkecie, na imprezie
      choinkowej dla dzieci(około 200 osób),mnie to nie odpowiada.Tzn, jest to
      decyzja karmiącej, nie mam nic do tego, że ktoś karmi w asyście tłumu, i ja bym
      się nie zdecydowała.
      • agnieszkas72 Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 10:49
        Jeśli ma się starsze ale wymagajace jeszcze opieki dziecko i niemowlaka tez
        trzeba jakos żyć.I wtedy karmi się na imprezie gwiazdkowej,na basenie,na placu
        zabaw i w szkolnej szatni.Kiedy niemowlak zadecyduje,ze trzeba jeść.
        • latouche Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 10:53
          agnieszkas72 napisała:

          > Jeśli ma się starsze ale wymagajace jeszcze opieki dziecko i niemowlaka tez
          > trzeba jakos żyć.I wtedy karmi się na imprezie gwiazdkowej,na basenie,na placu
          > zabaw i w szkolnej szatni.Kiedy niemowlak zadecyduje,ze trzeba jeść.
          dokladnie tak! ja zawsze staram sie poszukac dyskretnego kacika, oslaniam
          widoczny fragment piersi ubraniem i pielucha. A poza tym przeciez ludzie tez sa
          w miare cywilizowani, jak widza ze karmisz to nie gapia sie jak sroka w gnat.
          Mam 5-latka i 4 miesieczniaka, wiec przesiadywanie calodobowe w domu z
          polgodzinnymi wyjsciami na spacer odpada.
        • mini_mum Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 11:02
          Dziecko przy piersi matki to dla mnie naprawdę słodki widok...ale dziwie się
          zawsze widząc w hallu wielkiego centrum handlowego karmiace kobiety, zwracające
          uwagę, nawet mimowolną, wszystkich przechodzących osob. Ja zawsze w takiej
          sytuacji (a karmiłam dwa lata) udawałam się do przymierzalni, H&M na przykład,
          czy jakiejkolwiek innej i karmiłam w warunkach bardziej komfortowych i dla
          dziecka i dla mnie. Mówię oczywiście o sytuacji, gdy matka nie jest sama na
          zakupach z dwojką dzieci, bo pewnie trudno utrzymac brykającego kilkulatka w
          takiej przymierzalni przez kilkanascie minutsmile
          • latouche Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 11:14
            no ja bym do przymierzalni w celu nakarmienia oseska ewentualnie byla sklonna
            sie udac, ale do wygodki juz raczej nie wink
            Zreszta centrum handlowe nie jest takim problemem, bo jezeli juz jestem z
            dziecmi w takim miejscu, to zazwyczaj mam samochod na parkingu i moge do niego
            szybko wrocic i tam nakarmic sobie spokojnie, nie narazajac spoleczenstwa na
            zgorszenie tudziez zniesmaczenie.
            W sumie po pierwszych - powiedzmy - 8 miesiacach publiczne podawanie piersi
            mozna ograniczyc do minimum, bo wieksze dziecko je inne rzeczy, mozna mu podac
            butelke z sokiem czy herbatka, mozna planowac wyjscia zabierajac ze soba zupki w
            sloiczku czy cokolwiek innego. Z niemowlakiem do pol roku nie ma upros, niestety.
            Wlasciwie to niepotrzebnie czytam takie watki - pierwszego synka karmilam przez
            dwa lata (w miejscach publicznych zdarzalo mi sie to glownie w ciagu pierwszych
            8 miesiecy). W ogole nie widzialam problemu, nie sadzilam, ze spoleczenstwo to
            tak gorszy smile a teraz po lekturze tych wszystkich smiesznym burzliwych watkow to
            zaczynam sie frustrowac, kiedy musze Diega nakarmic gdzies poza domem smile
    • anula2000 Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 11:18

      Ja i m oje koleżanki karmiłyśmy publicznie w różnych miejscach, nie wywalając
      cycków na pokaz, naprawdę da się. A tez miałyśmy swój rekord bo w 5 karmiłyśmy
      jednocześnie na jednej ławce.
      • a.lenard Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 11:32
        "wywalanie cycków" jak to któraś z mam powiedziała, nie jest odrażające jeśli
        robi się to dyskretnie. Ja osobiście karmiłam publicznie, w restauracji lub
        parku i jakoś nikt na mnie nie patrzył jak na babę która sie obnaża. A poza tym
        dzieci w wieku dwóch lat raczej nie są karmione piersią na dworzu tylko do snu,
        co i tak mnie troche dziwi, bo taki pokarm jest już niewartościowy. Widok
        karmiącej mamy zawsze mnie rozbraja i dziś i chyb zawsze bedzie, tak więc ja
        jestem za. A co do bicia rekordów, to raczej mi się chce z tego śmiać big_grin
        Poprostu zabawne, czego to ludzie nie wymyślą !
        • madziaaaa do latouche 05.05.06, 11:54
          nie rezygnowałam ze spacerów, nie bój się. Moje dziecko nie domagało się
          jedzenia częściej niż co 3 godz. Urodziłam w sierpniu i już drugiego dnia po
          powrocie do domu byliśmy z córką na spacerze.Zawsze lubiła dużo spać, od
          początku przesypiała 6 godzin w nocy. Niestety, po 6 tygodniach musiałam
          przejść na karmienie butelką.
          i nie zyczę sobie krytyki, bo jak napisałam,każda mama sama wybiera to, co jej
          pasuje.
          • agnieszkas72 Re: do latouche 05.05.06, 13:21
            Nikt cię nie krytykuje,po prostu stwierdzamy,ze nie da się karmic dłużej,zyć
            normalnie i jednoczesnie tak bardzo wstydzić się samej czynnosci karmienia.
            Ja w realu ,jesli juz spotkałam się z jakąś reakcją na jedzące dziecko,to była
            to miła reakcja.
          • latouche Re: do latouche 06.05.06, 02:12
            >początku przesypiała 6 godzin w nocy. Niestety, po 6 tygodniach musiałam
            > przejść na karmienie butelką.
            > i nie zyczę sobie krytyki, bo jak napisałam,każda mama sama wybiera to, co jej
            > pasuje.
            oczywiscie, ze Cie nie krytykuje, Ty masz swoje doswiadczenia, ja swoje i nie ma
            o co drzec kotow.
            Skadinad mnie tez byloby milo, gdyby w tym watku nie padaly sformulowania typu
            "wywiesza cyce".
        • agnieszkas72 Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 13:27
          Nie zgodzę się z tobą tylko w jednym punkcie.Tracenie wartości przez mleko matki
          to mit.Nawet gdy karmi się tylko przed snem pokarm jest pełnowartościową porcją
          mleka dla juniora.Oczywiscie,oprócz mleka starsze dziecko potrzebuje każdego
          innego rodzaju jedzenia.
          • agnieszkas72 Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 13:29
            To było do a.lenard.
    • zona_mi Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 11:54
      Och, nie! Tak przy wszystkich karmiły?
      Ojej.
      wink
      • mpingo Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 12:06
        Karmiły !!! Ależ to obrzydliwe, fuj ! Taki motyw powinien się znaleźć w
        "Dniu świra". wink
        • zona_mi Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 12:21
          Właśnie!
          Już samo karmienie... a jeszcze tak publicznie...
      • mika_p Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 16:28
        A wiesz, Zono, że pierwotnie wątek miał być zadedykowany tej, co karmiła
        publicznie i jeszcze się tym chwali ? wink Ale mię nieśmiałość ogarnęła. To
        potem miał być zadedykowany tym, co mają w haśle karmienie, ale się zlękłam
        afery potencjalnej. No to jest bez dedykacji.

        A teraz do meritum - matki karmiące tam były w większości. Przygniatającej, bym
        rzekła. Niekarmiący był jeden facet z mikrofonem i pewnie kamerzyści big_grin
        • zona_mi Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 05.05.06, 16:56
          mika_p napisała:

          > A wiesz, Zono, że pierwotnie wątek miał być zadedykowany tej, co karmiła
          > publicznie i jeszcze się tym chwali ? wink

          Żartujesz? Nie dość, że TO robi, to jeszcze sę chwali?
          Nie do uwierzenia!
          wink
    • madziaaaa do agnieszkas72 05.05.06, 13:37
      no pewnie, że trzeba sobie radzić, każdy ma swoje metody, a dziecko swoje
      prawa. Karmimy je wtedy, gdy jest głodne, to oczywiste, ale z reguły wiemy, co
      ile dziecko je. Moje "chodziło jak w zegarku" i starałam się być w porze
      karmienia w domu, gdy byli goście wychodziłam do innego pokoju, tak samo, gdy
      my byliśmy u kogoś wychodziłam do drugiego pokoju. Miałam wtedy komfort
      psychiczny, było cicho i spokojnie, a to przecież jest ważne przede wszystkim
      dla malucha. Każdy robi to, co uważa za słuszne.
      • agnieszkas72 Re: do agnieszkas72 05.05.06, 13:43
        Moje zaczynały chodzić jak w zegarku w okolicach 4 miesiąca,niestety.Wcześniej
        potrafiły być nieprzewidywalne.Dzieci są różne.Ale rzeczywiscie,jako mama
        pierwszego musiałam się z nim najpierw zgrać i dotrzeć żeby zacząć karmić poza
        domem.Przy następnych było to łatwiejsze od początku.
    • bozenka74 Re: Publiczne karmienie piersią ;-)) 06.05.06, 14:18
      Jak czytam ten wątek to mam wrażenie, ze niektóre z Was moje drogie jeszcze nie
      sa mamami. Ja mam 3-tygodniowego synka i nie widzę nic gorszącego w karmieniu
      piersią, nawet jeśli by to miałoby być publicznie. Zawsze mam przy sobie
      pieluchę i można nakryc sie nią, dziecko jest najważniejsze i jeśli obudzi się
      jak będę np w parku i będzie głodny to nie bedę biegła do domu tylko po to bo
      się wstydzę. Jestem dumna, że karmię piersią.
      Bożena
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka