mamaliv
08.05.06, 15:15
Od 3 tygodni jestem nie do zniesienia Wszystko mnie denerwuje i doprowadza do
szalu Najmniejszy szczegol potrafi wyprowadzic mnie z rownowagi Krzycze na
meza i na dziecko a do tego nie mam na nic ochoty Naszedl mnie straszny len
kanapowy Sama sie nie poznaje Wiedzialam ze jestem nerwusem ale nie wiedzialam
ze siedzi we mnie tyle agresji Jestem nia wprost nabuzowana i tylko czekam
zeby wybuchnac