Dodaj do ulubionych

witam wszystkich:)

11.05.06, 14:16
Witajcie
Chcialam Wam sie przedstawic.
Mam na imie Ania, od miesiaca mieszkam we Wroclawiu (Karłowice)...i nie dosc
ze w domu to jeszcze sama, hihi.Rodzine i przyjaciol zostawilismy na Slasku.
Mam 18 miesieczna corcie Alicje. Chetnie bede tu zagladac, milo pogadac z kims
w "podobnej" sytuacji. Ostatnio cenie sobie to ze w ogole moge z kims pogadacwink
pozdrawiam wszystkich Ania
Obserwuj wątek
    • nadka1 Re: witam wszystkich:) 11.05.06, 15:30
      Witamy!Czuj się jak u siebie wink
    • sledziowa Re: witam wszystkich:) 11.05.06, 16:06
      My rówinież serdecznie witamy
      Karolina mama prawie trzy letniej Liwii
    • mamamikolajcia Re: witam wszystkich:) 12.05.06, 09:50
      Witam serdecznie.
      Też jakiś czas temu zamieszkaliśmy we Wrocku, ale po czterech latach
      postanowiliśmy wrócić do Częstochowy, do rodziny i przyjaciół. I choć Wrocław
      bardzo lubie i bardzo miło wspominam to lepiej mi w rodzinnym mieście.
      Pozdrawiam cieplutko Asia.
      • myszka21102004 do mamamikolajcia:) 12.05.06, 13:31
        a to mnie pocieszyłas, hiihhi
        nie wiem czy nie powtorze tego scenariusza... jak na razie srednio mi tu samej
        jak palec..Jak pomysle o tym jak wszyscy sa daleko to wlosy mi staja dęba na
        glowie. A powodem Waszego powrotu był brak rodziny i przyjaciol, nie udalo Wam
        sie zaklimatyzowac we Wrocku? Ja mam obawe ze za dlugo mieszkalam gdzie indziej
        zeby tu sie zadomowic.... Ale niech zywi nie traca nadzieiwink
        pozdrawiam Ania
        • mamamikolajcia Re: do mamamikolajcia:) 12.05.06, 14:56
          No przede wszytskim powodem było to, że byliśmy sami sad Jakoś tak specjalnie
          nie mieliśmy tam zbyt dobrych znajomych. A nawet gdybyśmy tam mieli lepszych
          wnajomych to przy tak małym dziecku nie można nigdzie wyjść, z nikim się
          spotkać. Tutaj czasami możemy zostawić go pod opieką jakiejś babci. Do tego
          widziałam, że Mikołajkowi (w chwili powrotu do Czwy miał 1,5roczku) zaczyna
          brakować rodziny, babć, bardzo się cieszył na każdą wizytę w Czwie.
          Dodatkowo tu mieliśmy lepsze możliwości mieszkaniowe.
          Wszycy się dziwili, że wracamy. Z Częstochowy raczej ludzie wyjeżdżają z powodu
          braku pracy.
          My wróciliśmy i nie żałuje.... chociaż czasami tęsknię za Wrocławiem, bo jako
          miato baardzo je polubiłam. Chętnie wybrałabym się na rynek, Ostrów Tumski lub
          do Parku Szczytnickiego z Ogrodem Japońskim. No ale cóż, nie można mieć
          wszytskiego.
          • mamamikolajcia Re: do mamamikolajcia:) 12.05.06, 14:59
            Jeszcze przypomniał mi się jeden powód - okolice. My oboje kochamy Jurę
            Krakowsko-Częstochowską, ostatnio każdą niedzielę spędzamy na Jurze, a tam na
            niedzielne wycieczki za miasto zostaje tylko Ślęża... a ile razy można jeździć
            na jedną Ślęże?
            • myszka21102004 Re: do mamamikolajcia:) 12.05.06, 20:48
              hejka
              no to naprawde mnie pocieszylas, nie ma co, hihiiihihi
              Wlasnie tego sie obawiam, niestety. Siedzac w domu trudno kogos poznac, wyjsc
              przy posiadaniu malego dziecka tez nielatwo. Pomijam ze nie mam go z kim
              zostawic . Ala jest bardzo przywiazana do dziadkow i reszty rodziny, przez
              pierwszy tydzien stala przy drzwiach i chciala jechac "bum bum baba dziadzia" -
              myslalam ze umre...Teraz ona czuje sie tu prawie jak u siebie. Ja gorzej - chyba
              30 lat na karku to za duzo na takie zmiany, hihi. No i przyjaciele ktorych znam
              od prawie takiego samego czasu, ktorzy tam ,zostali tez nie ułatwiaja sprawy.
              Ale dosc biadolenia - bedzie co ma byc, wrocic zawsze moznasmile
              pozdrawiamsmile
              • mamamikolajcia Re: do mamamikolajcia:) 13.05.06, 16:32
                Życze powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka