Dodaj do ulubionych

instynkt macierzynski.....

19.05.06, 11:32
czy mozna go nagle stracic????????????????
Zgadzam sie, ze mozna go nie miec wogole, ale stracic, dwa miesiace po
urodzeniu dziecka??????
Kiedy juz powinno byc latwiej, kiedy doszlo sie do siebie po porodzie, kiedy
dziecko robi sie coraz bardziej kontaktowe????????
Hmmm macie jakies teorie?
Obserwuj wątek
    • blou1 Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 11:36
      Przemęczenie, niewyspanie, brak równowagi hormonalnej. W ostateczności depreja
      poporodowa. Kocham dzieci nad życie ale czasem mam ochotę być sama, jak
      większość z nas przypuszczam.
      • wesolek11 Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 11:39
        Tak jak blou napisała. Hormony, stres, nieprzespane nocki i inne.
        • axela Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 11:55
          hmmm no wlasnie depresje i stres jeszcze rozumiem, ale mama o ktorej pisze jest
          rozesmina, zadbana, nie moze narzekac na brak pomocy.... poprostu zajmowanie
          sie dzieckiem nie sprawia jej juz przyjemnosci.
          Nie stram sie oceniac tego, tylko dziwie sie ze to mozliwe.
          • gika_gkc Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 12:29
            mozliwe
            moj maly ma 17 m a ja dopiero kilka dni temu odkrylam ze go kocham
            dluuugo mi zajelo dojscie do tego ze zaczelam traktwoac dziecko jak dziecko a
            nie zadanie w ktorym mam byc dobra i ktore wykonuje bo tak sie zlozylo
            a dziecko bylo zaplanowane i bardzo wyczekiwane!!!
            a po porodzie caly etuzjazm gdzies sie ulotnil i bylam przekonana ze gdyby ktos
            przyszedl i powiedzial "no dobra, zabawa sie skonczyla, zabieramy ci to
            dziecko" to bym oddala
            a tak jak osoba o ktorej piszesz nie narzekalam na brak pomocy, i dla swiata
            zewnetrznego bylam usmiechnieta i zadowolona osoba
    • lakie Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 11:59
      A ja Ci powiem ze moja Asia ma rok i 9 miesiecy i czasami mój instynkt macierzyńskim szlag trafia i mam ochotę wyjechac gdzieś daleko daleko od niej, szczególnie jak po raz 10 włazi na komodę a ja po raz 50 tłumaczę że nie wolno smile A Twój maluch jeszcze całkiem malutki, potrzebuje dużo opieki i ciągle jesteś mu potrzebna a co za tym idzie zmęczona, niewyspana i tak dalej i tak dalej, a opieka nad dzieckiem to cieżka fizyczna praca a i psychicznie pewnie niełatwo w nowej sytuacji. To moze nie bardzo pocieszajace było, ale uszy do góry, jak masz ochotę na troche samotności bez dziecka to nie znaczy jeszcze że Ci instynkt macierzyński uciekł smile

      Kasia
      • axela wyjasnienia 19.05.06, 12:13
        nie opisuje swojego malucha, poniewaz nie posiadam takiego ( jeszcze)
        Pisze o mojej serdecznej kolezance, ktora bardzo chciala miec dziecko, po
        porodzie swietnie sobie radzila i swiata poza mala nie widziala. Teraz
        twierdzi, ze zajmuje sie nia, bo musi ale nic do tego dziecka nie czuje.
        • gika_gkc Re: wyjasnienia 19.05.06, 12:31
          to jest dokladnie tak jak u mnie o czym napisalam powyzej - przez dluugi okres
          czasu Maly byl mi obojetny i nie czulam ze jest mi bliska osoba
    • adsa_21 Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 13:09
      hmm..depresja poporodowa???
    • 222j444 Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 13:34
      a tę koleżankę martwi ten fakt, czy nie bardzo? Może powinna pogadać z lekarzem.
      Tak sobie myślę, że mimo, iż na zewnątrz nie widać to może być depresja.
      • axela Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 15:13
        Wlasciwie nie wiem, czy ja martwi czy nie, wydawalo mi sie, ze byla bardzo
        szczesliwa kiedy urodzila dziecko, na poczatku faktycznie byla zmeczona, ale
        mowila, ze widok zadowolonego maluszka jej wszystko wynagradza. Zajmowala sie
        dzieckiem z ogromna czuloscia. Teraz twierdzi, ze nic nie czuje, zajmuje sie
        nia bo nie ma innego wyjscia, nie jest przygnebiona, ze musi to robic, bo taka
        jest rola kazdej kobiety, ale te opowiesci o tym jakie to macierzynstwo jest
        wspaniale to brednie.
        Pytalam czy moze nie powinna porozmawiac o tym z lekarzem, ale ona chyba nie
        wiedzi powodu do takiej rozmowy. Uwaza ze to jest normalne, ze po pierwszym
        zachwycie przychodzi proza zycia i jak mozna kochac kogos kto nie mowi, nie
        jest kontaktowy.
        Ja nie mam zielonego pojecia jak to jest, wydaje mi sie to dosc dziwne, ale nie
        wiem czy nie mozliwe.
        I stad moje pytanie.
    • edorka1 Re: instynkt macierzynski..... 19.05.06, 15:23
      Nie straciłas go smile)).
      On rośnie wraz z dzieckiem, na początku w normalnych układach jest stan euforii
      (zazwyczaj) i to bardzo nakręca, potem ten stan opada, reszta przychodzi czasem
      pomalutku, ale nie martw się - nie ominie Cię na pewno smile)).
      • axela moja wina, moja wina 19.05.06, 16:19
        moja bardzo wielka wina.
        Chyba napisalam ten post wyjatkowo nieczytelnie skoro kilka osob nie zalapalo,
        ze nie chodzi o mnie ;PP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka