Dodaj do ulubionych

Nigdzie nie jadę!!

23.05.06, 14:23
Nigdzie nie jadę!! Jestem tylko prostym człowiekiem ze skąpą zawartością
szafy i szafki na buty, poza tym bez walizek. Nigdy nie byłam w 4* hotelu
(nawet w hotelu nie byłam), a co dopiero za granicą!! Mąż wymyślił pobyt na
Teneryfie (już opłacił last minute). Ja chodzę w dziurawych butach i w
przerabianych szmatach (trochę kasy udało się odłożyć z niespodziewanej
premii+zwrot z US, do tego część trzeba będzie spłacić uncertain). Może jakbym
trwoniła każdą złotówkę wówczas nie miałabym takiego "problemu", bo nie
byłoby do czego dopłacać. Niby się zgodziłam na tą wycieczkę, bo chcę żeby
mój chłop miał coś z życia i choć przez chwilę był szczęśliwy - ale czemu do
cholery nie chce lecieć sam?? Ja zginę wśród snobów - już się czuję
napiętnowana, do tego zbuntowane i histeryzujące niemal 2-letnie dziecko.
Taka kasa na gó..o!! JA NIE CHCĘ!! I nie piszę tego z przekory, nie piszę
żeby w Was wzbudzić zazdrość, tudzież słowa typu - my nie mamy za co żyć, a
ty narzekasz, ze na Kanary lecisz. Ja dziękuję za takie uszczęśliwianie mnie
na siłę sad((( Dziewczyny! Jestem zielona w całej tej cholernej tematyce. Nie
wiem co mam zabrać ze sobą, jakie ciuchy, czy muszę być na kolacjach ubrana
elegancko? Nie mam żadnych walizek. Nie mam właściwych butów, ubrań - i nie
mam wolnej kasy zeby się ubrać sad Wolałabym tę część, którą trzeba za mnie
zapłacić wydać na wymianę garderoby. Cholera! Zawsze już tak będzie? Zawsze
będę żyła dla męża (bo, że dla dziecka to chyba normalne). Ja nie mogę mieć
żadnych marzeń, bo przy tych mężowych musiałabym iść pod latarnię zarabiać
żeby zadowolić mnie i męża. Ciągłe wyrzeczenia, przechodzenie z odwróconą
głową obok wystaw sklepowcych sad Żyć, nie umierać - czyż nie?? Życie jest
piękne!! Do cholery - jestem wkurzona i naładowna bardzo szkodliwie uncertain/ #%
*&#*&^Q$O*&Q()$UUU&&$#Q(#((@&*#&@

Wykrzyczałam się, ale to i tak nic nie zmienia sad((((
Obserwuj wątek
    • pade Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:26
      Mam tylko jedno pytanie: czemu się zgodziłaś znając stan swojej garderoby,
      finansów itd?
      • lusia79 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:29
        Bo chcę żeby mąż poczuł się szczęśliwy. Najchętniej dałabym mu wolną rękę i
        rozeszła się z nim żeby mógł spełniać swoje pasje bez zobowiązań w stosunku do
        mnie i dziecka, ale to też nie jest wcale łatwe. No chyba, że z miłości do
        niego wyrzeknę się go...
        • pade Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:32
          A on docenia to Twoje poświęcanie się?
          Czy to ma sens uszczęśliwianie kogoś własnym kosztem?
          Czy on zdaje sobie sprawę z Twoich niedostatków ubraniowych , z Twojego
          dyskomfortu itd.?
          Może porozmawiaj z nim szczerze, bez pretensji, że zgodziłaś się bo.. ale nie
          masz tego i tamtego, bez tego będziesz czuła się źle. Wyjaśnij mu
          łopatologicznie jak się z tym czujesz.
        • abosa Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:42
          Nie dramatyzuj, zgodziłaś się, prawda?, to teraz się szykuj, Ty za granicę
          jedziesz wink
          Proponuję poszukać trochę po szmateksach, jest duża szansa, że coś
          skompletujesz;
          Walizki/ torby możecie pożyczyć, poptyaj wśród znajomych;
          Jeśli chodzi o buty - rozejrzyj się po promocjach itd., nie macie kasy, więc na
          wycieczki fakultatywne raczej pchać się nie będziecie, więc potrzebujesz tylko
          typowo letnie sandały/ klapki (no fakt, przydały by się chociaż dwie pary);
          I nie zadręczaj się, nie tylko snoby jeżdżą na zagraniczne wakacje smile Tu nie
          ciuchy są ważne (choć zgoda, coś tam musisz mieć), ale swoboda i to, by dać
          sobie szansę na wypoczynek, relaks;
          A kiedy ten wyjazd?
          • lusia79 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 15:02
            abosa napisała:

            > A kiedy ten wyjazd?

            8 czerwca...
      • wesolek11 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:30
        Nie rozumiem? A tam trzeba wyjatkowo wyglądać, ubierać się??? Byłam na
        Teneryfie i nie widzialam zadnych róznic. Super wypoczynek, wiec jedź!
    • bri Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:30
      Możesz przez cały wyjazd chodzić w krótkich spodenkach i klapkach - większość
      ludzi tak robi na urlopie. Snoby raczej nie jeżdżą na Teneryfę tylko na
      Malediwy, ale też pewnie chadzają na kolację w strojach urlopowych.
    • aborka Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:30
      wyluzuj i cisz sie chwilą. wakacje to wspomnienie na lata a ciuchy to tylko rzeczy. nikt nie będzie patrzył w czym chodzisz. w dzien kostium i kiecka a wieczorem jakiś sweterek i tyle. moze pożycz od jakiejś kolezanki ze 2 sukienki albo kup w szmateksie - nad mozem mozna poszalec - wazne zeby było zwiewne i kolorowe. tam bedzie pewnie gorąco wiec duzo ciuchów nie potrzeba. I ciesz sie luksusem. w hotelu bedą baseny i plaza - do tego kasy nie trzeba. miłego odpoczynku
    • wieczna-gosia Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:31
      lusia

      po pierwsze snoby nie leca last minute tylko do hotelu 5* w oplcji ultra all
      inclusive

      po drugie nie na teneryfe tylko na Dominikane

      Po trzecie nie musisz byc odstrzelona- mozesz byc ubrana jak chcesz a glownie
      jak sie domyslam w kostium kapielowy smile

      Po czwarte- jakis tam plecak chyba masz?

      po piate- zacznij sie po prostu cieszyc na urlopik nad basenem, z gwarantowana
      pogoda.

      po szoste- najbardziej rozhisteryzowane polskie dziecko wyglada przy zachodnich
      jak wzor dobrych manier. W dodatku obsluga hotelu jest do dzieci przywyczajona.
      w dodatku im bardziej na poludnie tym ludzie bardziej uwielbiaja dzieci, nikt
      cie wzrokiem nie zgromi a wrecz przeciwnie raczej beda sobie wyrywac dziecko z rak.

      po siodme w hotemu wiekszosc ludzi bedzie w twojej klasie finansowej smile z opcji
      last minute. NIe panikuj smile

      i umow sie z mezem ze nastepnym razem spelnicie twoje marzenie smile
    • moofka Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:31
      aaa tam
      jedyne co warto, to miec dzieci i podrozowac smile
      zrob sobie pareo, wez kilka bawelnianych koszulek ulubione dzinsy i tanie
      japonki
      jedziesz odpoczac a nie spotykac sie z dyrektorami
      a wspoltowarzysze podrozy w niczym lepsi od ciebie nie sa
      wyluzujesz sie odpoczniesz, bedziesz miala piekne wspomnienia
      bedzieci mieli czas wreszcie tylko dla siebie
      bedziesz wspominac te podroz jeszcze dlugo, a buty jedne czy drugie i tak sie
      zdepcza i nic po nich nie zostanie
      baw sie dobrze smile
    • bri Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:32
      A co do reszty Twojego postu? Czemu stawiasz potrzeby męża ponad swoimi?
    • nisar Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:34
      Wcale Ci się nie dziwię.
      Mnie wprawdzie dyndają się szeroko snoby z brylantami w paznokciach, ale gdybym
      miała spędzić jedyne w danym roku wakacje wśród dzikich tłumów i wszechobecnego
      gwaru to bym się obwiesiła big_grin
      Pojechałabym chętnie w te wszystkie egzotyczne miejsca, najchętniej w okresie
      listopad-luty. Pooglądać i pozwiedzać.
      Natomiast jeśli tym co Cię przeraża jest fakt, że nie będziesz mogła dorównać
      tym dookoła strojem - wyluzuj. Co Cię obchodzi co inni mają na sobie, jakie
      ciuchy, jaka biżuteria itd? A niech mają na zdrowie.
      I jeszcze jedno - dziecko pewnie będziesz miała z głowy - wejdzie do wody i
      ostanie się tam do wieczora. Ustal tylko zawczasu z tatusiem, że przynajmniej
      pół dnia on dogląda Bąbla w wodzie.
      Odwagi kobieto, nie tylko do superbogatych świat należy.
      A przyszłe wakacje - zaznacz już dziś - spędzacie tak jak Tobie odpowiada.
      Jak zaczniesz się pieklić o ten wyjazd, to droga myślowa Twojego męża będzie
      następująca: "to ja się staram, na łbie staję żeby zorganizować coś super, a
      jej się nigdy nie dogodzi". I w rezultacie gdzie byście nie pojechali, będzie
      do kitu. Nie warto.
      • athenka Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:37
        Snobizm na Teneryfie? Przeciez te wycieczki(Europa czy Egipt) nie są aż tak
        drogie nawet dla przeciętnie zarabiającego Polaka. W tamtym roku byłam z mężem
        na miesięcznej wyprawie do Afryki pld(Namibia, Botswana i RPA) i żadnego
        snobizmu nie było chociaz wycieczka tania nie była
        • krtek7 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 17:20
          Ty jesteś z Warszawy - zgadza się? Dla przeciętnie zarabiającego np.Ślązaka
          wyjazd na Kanary pozostaje w sferze marzeń nie do spełnienia, szczególnie jak
          się ma dzieci na wychowaniu.

          • lusia79 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 20:41
            Słonko! Tak się składa, że jestem z Górnego Śląska i ten wyjazd na Kanary jest
            marzeniem, które się spełnia! Może nie moim marzeniem, ale mojego męża -
            niemniej nawet ŚLĄZAKA na to stać...
            • krtek7 Re: Nigdzie nie jadę!! 28.05.06, 00:36
              No to cieszę się JEGO szczęściem. Ale Ciebie - jak piszesz- nie stać już na
              spełnienie Twoich marzeń w tej sytuacji. Więc ten wyjazd nie jest
              jakąś "normalką" dla Was, prawda?

              I jeszcze jedno: nie napisałam: KAŻDEGO Ślązaka nie stać tylko PRZECIĘTNIE
              zarabiającego.
              • krtek7 Re: Nigdzie nie jadę!! 28.05.06, 00:42
                A o Warszawie pisałam do Athenki - nie do Ciebie.
                Ja też jestem z Górnego Śląska, jeździmy na wakacje do Chorwacji i mocno się
                naoszczędzamy przez cały rok żeby sprawić tę radość przede wszystkim naszym
                dzieciom. Mamy różnych znajomych. Większość "normalnie zarabiających" nie ma
                nawet takich wakacji. Ale mamy i takich którzy nabijają się z nas pytając
                dlaczego nie wybierzemy się do miejsc bardziej na czasie - im już CHorwacja się
                znudziła, wolą np.Mauritius wink
    • weronikarb Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:35
      Lusia nie martw się. Przecież i tak Cie nie znają wink
      Jedź weź co masz i powiedz sobie "jade zaszaleć, bawić sie a nie martwić"
      Jak będziesz sobie wmawiać to w końcu uwierzysz.
      Rzeczy się niszczą, pozostają wspomnienia smile
      • lusia79 Dziękuję WAM! 23.05.06, 14:37
        Takich słów mi potrzeba - tylko jeszcze muszę sobie to wszystko wbić w tą moją
        przerażoną łepetynę. Przydałby się jakiś przewodnik co zabrać ze sobą...
        Bardzo Wam dziękuję za okazane zrozumienie!!
        • aborka Re: Dziękuję WAM! 23.05.06, 14:40
          coś na głowe z daszkiem i okulary, krem z filtrem, ksążki, klapki, jakiś sweterek na wieczór ....
        • wieczna-gosia Re: Dziękuję WAM! 23.05.06, 14:43
          co zabrac:
          kostiumy kapielowe w dowolnej ilosci i fasonach
          mleczko do opalania j.w.
          cos na oparzenia posloneczne j.w
          jakies dzinsy
          jakas sukienke, albo dwie najlepiej w opcji nie gniotacej, latwa do zalozenia,
          zeby poparzonych plecow nie urazala.
          cos zeby wieczorem zarzucic.
          sandaly i klapki

          nie wiem jaka masz figure itd ale jak ladna to sobie odslaniaj i sluchaj jak
          smagla obsluga cie obgwizduje i docenia a jak bardziej obfita- to cos w opcji
          tuniki, pareo itd zeby sie obmotac. Gwizdza i tak. Mozna sie dowartosciowac.

          W hotelu jest jak w domu z tym ze pokoj jest jeden smile i nie trzeba gotowac,
          zmywac i w ogole nie trzeba myslec smilejak czegos nie wiesz lub czegos nie ma- to
          sie dzwoni do recepcji a oni rozwiazuja twoj problem mowiac ajm sory smile
        • weronikarb Re: Dziękuję WAM! 23.05.06, 14:56
          Lusia masz zaniżone poczucie wartości, poprzez to ciągłe ustępowanie
          zachciankom męza.
          Nie szata zdobi człowieka, nawet w najbardziej idiotycznym ubraniu - a pewna
          siebie z uśmiechem na ustach zrobisz wrażenie. Wtedy pomyślą że tak ma być, że
          to nie brak aksy, a Twoja chęć to nosić.

          Często z tym się spotykam, że właśnie jak Ty siebie widzisz, tak widzą Cię inni.

          Jak będziesz sie korytarzami, mieć niewesołą minę i chodzić z głową w
          ramionach - to napewno będą Cie mieli za bidulkę co to niewie jak
          wygląda "zagranica"
          Więc plecy prostuj, uśmiech na twarz i PAKOWAĆ SIĘ smile)))))))))))))
    • janowa Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:37
      Moim zdaniem brak kasy zachwial twoim poczuciem wlasnej wartosci. Wydaje ci sie
      (z naciskiem na "wadaje"), ze wszyscy to widza i w duchu komentuja (brak kasy,
      dobrych ciuchow itp.). Tak nie jest. To tkwi w tobie.

      Sprobuj pojechac i cieszyc sie CZASEM spedzonym z rodzina w fajnym miejscu. Nie
      zawracaj sobie glowy pie..mi, co zalozyc. Byc moze beda tam laski, ktore beda
      codziennie w innym kostiumie na basenie. Ale czy to oznacza, ze musza sie lepiej
      bawic od ciebie?
      Moze taki wyjazd pozwoli ci wlasnie zapomniec o szarzyznie i problemach - tylko
      TY musisz na to pozwolic smile
      Zabierz po prostu rzeczy normalne, letnie. Przeciez nie bedziecie w najbardziej
      luskusowym hotelu na wyspie - wieczorem wystarcza dluzsze spodnie lub spodnica.
      To naprawde nie problem.

      Jezeli pojedziesz w nastroju cierpietniczym, wyczulona na kazde spojrzenie, w
      twoim mniemaniu z wyzszoscia skierowane na ciebie - to zepsujesz wyjazd sobie i
      mezowi, a kasa i tak na to pojdzie. Bez sensu.

      ---
      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
      bonkreta
    • 76kitka Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:39
      Teraz jest w modzie NO LOGO więc może zginiesz w tłumie wczasowiczów. Zwykłą białą koszulę można nosić na kilka sposobów. Kup sobie kilka dodatków, apaszkę, jakieś drewniane koraliki. Małą czarną ma chyba każda kobieta w szafie, a cos eleganckiego napewno też się znajdzie. I pomysl co Ci po zdaniu innych wczasowiczów ? Gdy jadę na wczasy to nie taksuję i nie oceniam innych ludzi, napewno lubie ludzi z poczuciem humoru, nawet gdyby występowali w workach po ziemniakach. I tego Ci życze luzu i szampańskiej zabawy smile
      • ewcialinka Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:47
        jedż i sie nie przejmuj..będzie extra zobaaczysz ( ja nigdy tam nie byłam i
        nieprędkopojadesmileale zycze udanego wypoczynku.a co do autorów innych odpowiedzi
        to to że nie mam fajnych ciuchów to znaczy ze mam nie jechac zagranicę? fajne
        podejscie do zycia tongue_out
        • a-ronka a tu chciałaś jechać ... 23.05.06, 14:48
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=36679909&a=36679909
          to chcesz czy nie chcesz?smile
          • lusia79 Re: a tu chciałaś jechać ... 23.05.06, 14:59
            Kiedy wszystko jeszcze było w fazie przemyśleń i kombinacji brałam to na luzie,
            ale jak już stanęłam przed faktem dokonanym mam cykora jak diabli - nie widzę
            nic optymistycznego w tym wyjeździe - tylko barierę językową (dla mnie), fałdę
            na brzuchu po ciąży uncertain, zdeformowaną stopę i brak możliwości chodzenia w
            odkrytym obuwiu sad, etc...., poza tym pisząc "bardzo chcielibyśmy zwiedzić"
            pisałam w liczbie mnogiej - to fakt - ale tak na prawdę to mój mąż marzy o
            Kanarach, Malediwach i conajmniej 200 innych miejscach na świecie...
            • iskierka3 Re: a tu chciałaś jechać ... 28.05.06, 22:45
              A moze sie zamienimy na mężów, co? wink U mnie sytuacje jest dokładnie odwrotna,
              poza tym ze też spełniane są "chcenia" męża i siedzimy w domu. A ja CHCE
              zobaczyc te wszystkie 200 innych miejsc!
        • wieczna-gosia Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:49
          a co do autorów innych odpowiedzi
          >
          > to to że nie mam fajnych ciuchów to znaczy ze mam nie jechac zagranicę? fajne
          > podejscie do zycia tongue_out

          a ty jestes pewna ze przecytalas innych autorow?

          Bo akurat wszyscy pisza to samo ze ma sie nie przejmowac ciuchami tylko dobrze
          sie bawic tongue_out
          • ewcialinka Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:54
            to to do tej autorki która tak napisała ;P
      • melmire Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:52
        Bajeracki wiazany pasek za kilka zlotych (lub wlasnej roboty) - sa strasznie
        modne, nosza sie do wszystkiego i z dlugiego t-shirtu czy meskiej koszuli
        wyczarowuja kreacje. O takie cus
        media.laredoute.fr/product/picture/15040975o_aix.jpg
        Ukradnij chlopu koszule albo wyszukaj w lumpeksie i jestes modna smile
        W ogole idz do lumpeksu i szperaj, w ramach przygotowania do wyjazdu. Przeznacz
        sobie na to troszke kasy, obejrzyj w netowych katalogach co jest modne - biale
        i piaskowe ciuchy, duzo sznurkow itp i poszalej, kupujac rzeczy ktorych tutaj
        bys nie zalozyla smile
        "Stwierdzono, że orbita Księżyca oddala się od Ziemi o klika metrów rocznie.
        Gdy zrobić odpowiednie wyliczenia, wychodzi że 65 milionów lat temu Księżyc był
        jakieś 10 metrów nad naszą planetą. To tłumaczyłoby wyginięcie dinozaurów.
        Przynajmniej tych wysoki
    • ewa2233 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 14:57
      Najlepiej się nie przejmować i po prostu jechać!
      Zabierz jakieś podkoszulki, krótkie spodenki i kostium kąpielowy.
      Po rozebraniu się każdy wygląda tak samo - zwłaszcza w wodzie smile

      Naprawdę z "last minute" nie korzystają bogacze, a na Teneryfę jadą także tacy,
      co "uciułali" na taką podróż smile

      Po prostu rzuć szarą rzeczywistość (która na Ciebie na pewno poczeka smile
      i przestaw się na pozytywne myślenie.
      Może to będą najpiękniejsze wakacje Twego życia?
      Może odkryjecie siebie z mężem na nowo!
      Naprawdę ciuch nie jest najważniejszy, tylko wspólne przeżycia i razem spędzony
      czas!
      Na gadanie zazdrosnych ludzi nie zwracaj uwagi.
      Jedni wolą zwiedzać świat, inni ciułają do skarpety.
      Żenujące są komentarze w stylu: nie ma na życie, a leci na wycieczki
      zagraniczne. To oni powinni się wstydzić, że zaglądają Wam do kieszeni.

      Trzymaj się (męża) i leć! smile
      A po powrocie opowiadaj wszem i wobec jak było C_U_D_O_W_N_I_E ! smile
      --------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      Byli mi tak wdzięczni, że nie wiedzieli w co mnie całować!
      • zonka77 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 15:36
        Jedź jedź i jeszcze raz jedź!!!
        Co roku, choćby się waliło i paliło - jedziemy na wakacje. Nawet jeśli oznacza
        to debet na koncie!
        Pierwsze dwa lata nie jeździliśmy. Było koszmarnie - zmęczeni, znudzeni. Urlop
        to suuuuuper sprawa. Jeździmy gdzie się da ile się da - obowiązkowo na 2 tyg w
        lecie, najlepiej nad morze.
        Myślę że jeśli Twoj mąż będzie widział cię uśmiechniętą i szczęśliwą będziesz
        dla niego najpiekniejsza na świecie i spędzicie wspaniałe wakacje. WARTO!
        Ja przez cały rok jak wspominam nasze wakacje to czujęmiły dresczyk i nie mogę
        się doczekać następnych smile
        Tylko naprawdę nie nastawiaj się negatywnie bo zmarnujesz sobie ten czas.
        • luxfera1 Lusia... 23.05.06, 16:04
          Mam przyjaciołke.Jest chora na b.powazna chorobę i powinna unikac słonca.Ma
          małe mieszkanie i buduje dom.

          A na teneryfie była 2 razy...co prawda dzieki kombinacjom ale była.
          Tam sie zabiera dokładnie to w czym ma sie zamiar chodzić latem tutaj.

          męza i dziecko oczywiście tez dobrze jest zabrac.mozna spędzic tam czas wydajac
          masę kasy ale mozna wyzyć za pieniadze podobne jak u nas.

          jedź,nie pozałujesz,nawet jesli robisz to dla meza to czy to grzech zrobic cos
          dla bliskiej osoby?a może nastepnym razem on bez szemrania zrobi cos dla ciebie?
          Pozdrawiam i udanego wypoczynku zyczę.
    • wmk75 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 17:09
      Matko, kobieto! czym Ty się przejmujesz??
      Ja na wakacje zabieram 2 pary spodni, spódnicę i parę t-shirtów. Jedziesz tam
      na pokaz mody czy po to, żeby zobaczyć kawałek świata?? Wyluzuj się trochę,
      pooddychaj powietrzem, porób zdjęcia, pozwiedzaj. Teneryfa jest piękna. Jeśli o
      mnie chodzi to mogłabym tam zamieszkać na stałe.
      O jakich snobach mówisz?? Tam jest pełno cudzoziemców (dużo Skandynawów).
      Przyjeżdżają całymi rodzinami po to, żeby miło spędzić czas w tym cudnym
      klimacie.
      My byliśmy w zeszłym roku w listopadzie (temp. w dzień +25 stopni-rewelacja).
      Dziecko szalało całymi dniami na powietrzu (nie wiem czy będziecie coś zwiedzać
      czy nie, ale na prawdę polecam wycieczkę na wulkan Teide (to dla Was) i do Loro
      Parque (głównie dla dziecka, ale Wam też się spodoba).

      Pozdrawiam i proszę nie histeryzować tylko się pakować!

      P.S. A czy Twoim marzeniem nie jest zwiedzanie świata???
      ------------------
      Wioletta mama Tomka 2-latka i 5/12
    • krtek7 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 17:15
      Hej a może on to robi dla ciebie? Może chce żebyś miała fajne "przedwakacje"?

      Nie musisz mieć superciuchów na Kanarach smile Ważne że jesteś młoda uśmiechnięta
      i szczesliwa.

      To przykre jednak że nie potraficie się dogadać.

      To tak jak u nas... Po 6 latach małżeństwa, powiem ci, nie jest lekko.
    • malgra Re: jedź 23.05.06, 17:21
      opalisz się,odpoczniesz.Garderoba to naprawdę niewielki problem, są sklepy z
      używaną odzieżą w których możesz się ubrać za grosze.Poza tym dlaczego
      myślisz,że tam jeżdżą tylko snoby?To nieprawda, wierz mi.
      A co do kolacji wystarczy jak założysz zwykłą sukienkę czy nawet spodenki i
      top.Nikt na to nie zwraca uwagi.Najważniejsze to zjeść w miłej atmosferze przy
      brzegu basenu.
      Miłych wakacji.
    • blou1 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 19:43
      Lepiej Ci będzie jak Ci powiem że większość z nas tak ma? Myślę o braku
      wszystkiego dosłownie. U mnie o tyle lepiej że po czterech latach małżeństwa
      zaczęłam kupować sobie coś nowego, dopiero teraz. Ale syndrom chomika został. I
      jakiś lęk, a co jak znowu będzie kiepsko?
      Leć na tą wycieczkę, nie myśl o ciuchach (w moim przypadku byłby to opał na
      zimę). A mężusia zaciągnij na wyprzedaże i niechże potrząśnie portwelem! I
      odpoczywaj!!!!Bo u nas ma nie być latasad
    • gerdzia2 Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 21:05
      Kobieto,opanuj się!!

      Sama też bym panikowała, jak każda baba,ale nie zastanawiaj sie. Jak mogę ci
      doradzić (też miałam taki problem,bo jechałam po ślubie do Turcji i byłam goła
      i wesoła). Kupiłam kilka koszulek na bazarze,zwykłych na lato, a jakieś krótkie
      kiecki pożyczyłam od koleżanek.Wystarczy ci kilka sztuk, i tak będziesz cały
      czas chodzić w kostiumie i klapersach. Nie martw się,i tak zobaczysz same
      stare, rozlazłe Niemry i obwieszonych złotem Ruskich.Na kolacje idziesz ubrana
      normalnie. Nikt nigdzie się nie stroi. Polacy chyba tylko mają w naturze takie
      strojnictwo.To jest lato i skwar. Prawdę mówiąc to większy stres mam w Polsce
      nad Bałtykiem, bo tu to OJJJJJ rewia i lans.
      Odpocznij,zrelaksuj się. ALE WAM ZAZDROSZCZĘ.
      Jechałabym choćby zaras,pomimo,że poporodzie zrobiłam się hipopotamemi nawet w
      kostiumie bym wyszła na plażę.
      • igge Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 21:14
        Byliśmy z mężem na Wyspach Dziewiczych i nikt się tam specjalnie nie stroił,
        nawet na kolacjach. Nosiliśmy bawełniane podkoszulki, dżinsy i krótkie
        spodenki. Jak wszyscy. Snobów nie zauważyłam, może przyjeżdżają w sezonie czyli
        zimą smile
      • babsee Re: Nigdzie nie jadę!! 23.05.06, 21:21
        Kobitko.Nie ma nic śmieszniejszego,niż Panie na wakacjach robiące pokaz mody-
        czyli zlote klapki,pelen make-up,wężowe spodnie i przysiasny gorsecik w 45
        stopniach.
        Ja też zawsze( a jeżdze sporo) biore pełną walizke a na miejscu chodze na
        okrągło w 2 parach spodenek,koszulkach na ramiączkach i jednej sukience(tej
        samej od 5 lat bo jest cienka jak mgła).
        OLEJ TO!
        Ciesz sie słońcem,morzem, ciepłym piaskiem, i podnoś swoje ego przegkądając się
        w oczach tubylców.
        Uwierz mi- w dzisiejszych czasach na wakacje jeżdzą wszyscy-nie krezusi a
        normalnie ludzie ktorym udalo sie odlożyc kase i wyrwac z zimnej Polski.Tacy
        ludzie jak Wy.
        Zyczę udanego urlopu.
        ps.A tak na boku:jesli bedziesz często robić coś wbrew sobie,to pewanego dnia
        spojrzysz w lustro a tam będzie stała obca kobieta-która niekoniecznie będzie
        Ci sie podobać.Uważaj,tożsamość łatwo zgubić..
    • ania.silenter o rety, kobieto 23.05.06, 21:17
      wczoraj wymyśliliśmy z mężem, że jedziemy w lecie do Taorminy na tydzień
      (dzieci do babci, na dłużej nie chcę ich zostawiać). Hotel czterogwiazdkowy
      czyli przyzwoity. Do głowy mi nie przyszło, że nie mam się w co ubrać. Chcę
      przede wszystkim trochę pozwiedzać (uwielbiam zabytki) i trochę poleżeć na
      plaży. To wszystko. O jakich snobach piszesz? 4 gwiazdki na Kanarach to norma
      czyli przeciętność.
      pozdrawiam
    • anek.anek Re: Nigdzie nie jadę!! 28.05.06, 22:50
      zapewniam Cię, że nie musisz się w żaden sposób stroić. Wbrew pozorom to wcale
      nie są wycieczki dla snobów z kieszeniami naładowanymi kasą. Jeśli faktycznie
      źle się czujesz w garderobie jaką masz, to szybciutko pobiegaj po sklepach z
      używaną odzieżą. Zaraz też zaczną się wyprzedaże. zamiast walizki wystarczy Wam
      zwykły plecak - na pewno możecie od kogoś taki pożyczyć. Na kolacje chodzisz
      normalnie ubrana. Na spacery i plaże dokładnei tak samo jak latem w Polsce.
      Wyluzuj sięsmile
      Tylko nie zapomnij o kremach z filtrem i o uśmiechusmile
    • zajac80 Re: Nigdzie nie jadę!! 28.05.06, 22:50
      Ja mogę pojechać za Ciebie! Przystojnego masz męża?wink))))
      • magi104 Re: Nigdzie nie jadę!! 29.05.06, 13:26
        Zgadzam sie z wszystkimi przedmówczyniami, jedź i nie przejmuj się brakiem
        strojów nie-wiadomo-jakichsmilesmile (ech... ja sobei mogę tylko pomarzyć o
        jakimkolwiek wyjeździe wakacyjnym)
        Niepokoi mnie tylko jeden fragment twojego postu: ten ostatni, o tym, że tylko
        marzenia twojego męża są ważne... sad Czy to nie jest po części też i twoja wina
        ????????
        • wszystkienikizajete Re: Nigdzie nie jadę!! 29.05.06, 13:45
          Jeśli po tym wszystkim co wyżej przeczytałaś masz jeszcze wątpliwości, to
          wyobraź sobie taki obrazek - jesteś staruszką, obok siedzi Twój mąż, dzieci
          wyfrunęły z gniazda, a Wy wspominacie.
          Czy wolisz wspominać:
          "A pamiętasz Mężu jak kieedyś wymieniłam sobie całą garderobę??smileTa sukienka w
          kwiaty była boska... "
          Czy wolisz:
          "A Pamiętasz nasz boski urlop na Teneryfie? Plaże, dłuugie wieczory, muzyka,
          wino, my...zobacz tu na zdjęciu jacy jesteśmy młodzi, zkochani i opaleni...
          Ja nie mam wątpliwości jaki rodzaj wspomnień bym wybrałasmile)
    • krtek7 Re: Nigdzie nie jadę!! 31.05.06, 11:51
      Lusia sie nie odzywa.....
      Chyba jednak pojechała wink
    • michalina7 Już Ci zazdroszczę opalenizny !! 31.05.06, 14:47
      Perspektywy na ładną pogodę w Polsce marne, a Ty się powylegujesz na plaży,
      złapiesz odpowiednią dawkę promieni i humor od razu sie polepszy. Po co Ci
      ciuchy na plaży? Kostium wystarczy. Wśród starych i grubych Niemek wypadniesz,
      jak gwiazda nawet bez idealnego brzucha. Trzymaj sie
    • corokia Re: Nigdzie nie jadę!! 31.05.06, 19:50
      Głupia jesteś !winkjedz!
      nie masz klapek?letnich bluzeczek ?t-shirtów
      jakiegos kostiumu do opalania?
      Bez przesady na Teneryfie sami Niemcy,chodza w rozkłapanych klapkach ,
      kanapki robią zeby nie płacic w knajpkach ....
      więcej pisać ?
      Jedz dziewczyno!taka okazja!
      Pozdrawiam
      Beti
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka