chipsi
24.05.06, 14:26
Teściowa zadeklarowała że kupi naszemu dziecku wózek i da kasę by kupić mu co
potrzebne. Teście są dobrze sytuowani. Nie stoimy finansowo nazbyt dobrze
więc się ucieszyliśmy. Wczoraj jednak zapytała czy pożyrowalibyśmy jej w
banku dość wysoki kredyt na okres 9 lat. Wpierw mnie zatkało bo przeciez zna
naszą sytuację. Sami odmówili nam kiedys drobnego wsparcia a gdy ich córka
wzieła kiedyś na siebie kredyt dla nich musiała potem połowę sama spłacić i
kasy do dziś jej nie oddali. Odmówilismy a oni się obrazili. Na obiecane
zakupy też juz nie mamy co liczyć. Wiem że niczego nam dawac nie muszą, ale
wkurza mnie ta sytuacja.