Dodaj do ulubionych

Obrazona teściowa

24.05.06, 14:26
Teściowa zadeklarowała że kupi naszemu dziecku wózek i da kasę by kupić mu co
potrzebne. Teście są dobrze sytuowani. Nie stoimy finansowo nazbyt dobrze
więc się ucieszyliśmy. Wczoraj jednak zapytała czy pożyrowalibyśmy jej w
banku dość wysoki kredyt na okres 9 lat. Wpierw mnie zatkało bo przeciez zna
naszą sytuację. Sami odmówili nam kiedys drobnego wsparcia a gdy ich córka
wzieła kiedyś na siebie kredyt dla nich musiała potem połowę sama spłacić i
kasy do dziś jej nie oddali. Odmówilismy a oni się obrazili. Na obiecane
zakupy też juz nie mamy co liczyć. Wiem że niczego nam dawac nie muszą, ale
wkurza mnie ta sytuacja.
Obserwuj wątek
    • wesolek11 Re: Obrazona teściowa 24.05.06, 14:33
      Dobrze zrobiliscie. Lepiej nie mieć obiecanej wyprawki niz spłacać za kogoś
      kredyt, jakby coś sie stało.
    • pysia-aga Re: Obrazona teściowa 24.05.06, 14:35
      Olej prezenty czy obietnice zakupów. Dobrze że nic nie podżyrowaliście -
      zwłaszcza jeśli jest tak jak piszesz. Lepiej kupcie sami coś używanego, i
      zachowajcie niezależność finansową.
      Sama nie żyruję nikomu nic - urazy z przykrych doświadczeń rodziców.
      Kiedyś odmówiłam dalekiej ciotce (baaaardzo bogatej) podżyrowania kredytu
      bankowego na 100.000 zł - obraziła się i nie przyszła na mój ślub i wesele. Mam
      to szczerze gdzieś.
    • alexandra74 Re: Obrazona teściowa 24.05.06, 14:41
      Ja nie podżyruję nikomu nic - nawet własnym rodzicom. Doświadczenia znjomych
      osób mi wystarczą. Prawidowa decyzja.
    • elag3 Re: Obrazona teściowa 24.05.06, 14:47
      Z tego wynika że teściowie chcieli Was przekupić. Dobrze że się nie zgodziliscie
      bo moglliście wyjść na tym jak Zabłocki na mydle.
    • begonia4 Re: Obrazona teściowa 24.05.06, 14:48
      Dobrze zrobiłaś - a jak się obrazili to ich problem. Ja miałam kiedyś podobną
      sytuację. Miałam mieszkanie, które chciałam wynająć bo wyjeżdżałam na dłużej (
      ponad pół roku)i chciała w nim zamieszkać moja kuzynka. Niestety mam o niej jak
      najgorsze zdanie - mimo, ze jest dorosła i po 30 -tce, to jeszcze nigdy nie
      miała stałej pracy i nie specjalnie sie tym przejmuje, ma 2 dzieci,
      prowdzi "rozrywkowy" tryb życia - imprezy, faceci, awantury i pod koniec
      miesiąca pożyczanie kasy po rodzinie. Odmówiłam jej, bo nie chciałam mieć
      kłopotów, sama spłacałam w tym czasie kredyt, miałam małe dziecko itp.
      Oczywiście obraziła sie śmiertelnie, obsmarowała mnie na forum całej rodziny. A
      ja i tak uważam, że zrobiłam dobrze. Możecie pomyśleć, że jestem bez serca, ale
      czasem trzeba pilnować własnych interesów, zwłaszcza gdy sie ma rodzine na
      utrzymaniu. pozdrawiam
      ps. a tak na marginesie, z rodziną niestety najczęściej najlepiej wychodzi sie
      na zdięciu. wiem z autopsji.
    • igielka6 Re: Obrazona teściowa 24.05.06, 14:52
      Wcale Ci się nie dziwię. To zwykłe świństwo. Chcieli kupić, to niech kuppią i
      nie oczekują nic w zamian. Z resztą nawet gdyby nie wiem, co nie mieli prawa
      się obrazić. Ja też bym nie podżyrowała, szczególnie biorąc pod uwagę historię
      z ich córką. Pracowałam kiedyś w windykacji i wiem, że dla banku liczy się
      papier. Dobrze zrobiłaś. Lepiej kupić używany wózek, lub pożyczyć i mieć święty
      spokój. Dla maluszka na prawdę nie ma to znaczenia.
      • a.lenard Re: Obrazona teściowa 25.05.06, 11:25
        Bardzo dobrze zrobiliście. Chcieli was przekupic i tyle. Świństwo!
    • panna.sarabella Re: Obrazona teściowa 25.05.06, 11:38
      u nas w rodzinie kazdy pomaga sobie nawzajem jak tylko można, wiec ja bym na
      pewno podżyrowała.

      Ale jesli twoi tesciowie juz raz zrobili taki numer i to swojemu własnemu
      dziecku to popieram waszą decyzję w 100%.
    • shady27 Re: Obrazona teściowa 25.05.06, 12:55
      nie dziwie sie.....ja nigdy nikomu nie podzyruje nic nawet rodzicom, ale to dziala w obie strony, nikogo tez nie prosze o zyrowanie....a co do Twojej tesciowej to kij jej w nos, manipulatorka jedna
    • bea.bea Re: Obrazona teściowa 25.05.06, 13:39
      to nie masz czym się martwic...problem teściowej masz z głowy..smile
    • gruba-buba Re: Obrazona teściowa 25.05.06, 13:43
      A pies z nią tańcował!
      Z teściową, znaczy się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka