olunia75
29.05.06, 21:30
Cholera, urlopu jak na lekarstwo (zaplanowany i opłacony co do dnia), mąż w
delegacji, a przed chwilą dowiedziałam się, że opiekunka mojego dziecka
jedzie do szpitala i nie wiadomo czy jej tam nie zostawią na parę dni.
Oczywiście nie mamy nikogo (rezerwowego) kto by mógł zaopiekować się na ten
czas młodym - poza mną.
Moje pytanie:
Iść do lekarza ogólnego i symulować, iść do pediatry i symulować, powiedzieć
prawdę i liczyć że ktoś się zlituje i da mi zwolnienie, czy powiesić się na
suchej gałęzi?
Wiem, wiem, że powinnam była pozostawić sobie parę dni extra....
Poradźcie drogie mamy!