gruba-buba
09.06.06, 08:49
Wczoraj usłyszałam po raz kolejny w tv, jak pewna młoda przedstawicielka tzw.
Młodzieży Wszechpolskiej, potraktowała jako synonimy słowa "homoseksualista"
i "pedofil". Wg jej jednoznacznej wypowiedzi (i innych młodych moherowców)
każdy homoseksualista jest pedofilem. Nóż się w kieszeni otwiera na taką
ignorancję tematu i problemu!!
Dla wyjaśnienia:
Nie jestem absolutnie wrogiem homoseksualistów, ale też nie należę do ich
fanklubu i nie popieram tych wszystkich parad równości, miłości i walki o
szczególne prawa i przywileje. No co? Tacy sami ludzie jak my.