joasiiik25 23.06.06, 13:52 kto juz rozpoczal wakacje? ja juz mam upragniony 2 mies. urlop Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anetina Re: wakacje 23.06.06, 13:56 dobrze ci wszyscy raczej na urlop muszą jeszcze poczekać Odpowiedz Link Zgłoś
kbart Re: wakacje 23.06.06, 14:08 a nauczciele narzekają, takim to dobrze, dobre pensje, urlop do wrzesnia, wczasy pod gruszą, 13 stki, życ nie umierac, rózne wolne dni, no i ferie,przed swiętami i po po kilka dni wolnego, gdzie inni muszą zasówac, no i 26 godzinny czas pracy tygodniowej, gdzie inny mają od 40hdo nawet 50h na tydzien. Nauczyciel ma luzik, i kasę jeszcze dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: wakacje 23.06.06, 14:16 18 godz tyg ma nauczyciel pedagog 26 i panie ze swietlicy wiem ze mam dobrze, wolne mi sie nalezy bo caly rok pracy w huku i gwarze to mozna zwariowac jak ktos nie wierzy to proponuje we wrzesniu spedzic np 5 godz na korytarzu (nie koniecznie w czasie przerwy) Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 nauczyciel dyslektyk? 23.06.06, 14:21 "niekoniecznie" pisze się razem. Dobrze że są już wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0802 Re: wakacje 23.06.06, 15:00 joasiiik25 napisała: > 18 godz tyg ma nauczyciel > pedagog 26 i panie ze swietlicy > > wiem ze mam dobrze, wolne mi sie nalezy bo caly rok pracy w huku i gwarze to > mozna zwariowac > jak ktos nie wierzy to proponuje we wrzesniu spedzic np 5 godz na korytarzu > (nie koniecznie w czasie przerwy) no i co???? na korytarzu w czasie lekcji co ma byc???? huk?? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: wakacje 23.06.06, 15:07 Pracuje w liceum i gimnazjum. W czasie lekcji na korytarzach jest cisza. W czasie przerw gra muzyka (cicho) i nie ma wrzasku jak w podstawówce u mojego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: wakacje 23.06.06, 15:10 dziewczyny o co Wam chodzi? caly czas odnosze wrazenie,ze zawod nauczyciela nie jest szanowany. czy wam chodzi o te wszystkie przywileje, jakie ma ta grupa zawodowa? nie zycze sobie beznadziejnych atakow bo nie rozumiem ku czemu one zmierzaja? ja swoj zawod kocham i nie zamienilabym go na zaden inny, a ze mam wakacje to tez sie ciesze bo mam 2 letniego synka i moge mu ten wolny czas poswiecic( w ciagu roku szkolnego nie bylo zbytnio czasu) wiec darujcie sobie docinki.... ps: mam dyslekcje i co z tego? pedagog nie uczy dla wszystkich nie zorietowanych Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 Re: wakacje 23.06.06, 15:21 Nauczyciel to bardzo szanowany zawód tylko,że w obecnych czasach nie idą na nauczycielki kobiety z zamiłowaniem do nauki i dzieci tylko dziwne istoty. Nauka na nauczycielkę zajmuje niewiele czasu a i później to co pani wnosi w głowy dzieciom odbiega od ideału. Jak można nazwać nauczycielem kogoś kto robi błędy,kto jest nielubiany,kto nie ma bladego pojęcia o świecie. Popatrz po swoich postach a zobaczysz osobę która się z nich wyłania. Zołza i przechwalająca się panienka,która cudzych postów nawet nie potrafi zinterpretować. W ciągu roku nie masz czasu dla dziecka bo siedzisz na forum))) Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: wakacje 23.06.06, 15:25 ja po 8 godzinach pracy do tego dojazd i mam czas przebywać z dzieckiem chociaz jest tego czasu juz naprawdę nie wiele a tym bardziej nie muszę czekać do urlopu, aby przebywać z dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
vivyan Re: wakacje 23.06.06, 17:12 "nauka na nauczycielkę" zajęła mi 5 lat studiów plus rok podyplomówki. Niewiele czasu? hehhh, dobre Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0802 Re: wakacje 23.06.06, 15:53 joasiiik25 napisała: > dziewczyny o co Wam chodzi? > caly czas odnosze wrazenie,ze zawod nauczyciela nie jest szanowany. czy wam > chodzi o te wszystkie przywileje, jakie ma ta grupa zawodowa? > nie zycze sobie beznadziejnych atakow bo nie rozumiem ku czemu one zmierzaja? > ja swoj zawod kocham i nie zamienilabym go na zaden inny, a ze mam wakacje to > tez sie ciesze bo mam 2 letniego synka i moge mu ten wolny czas poswiecic( w > ciagu roku szkolnego nie bylo zbytnio czasu) > wiec darujcie sobie docinki.... > > ps: mam dyslekcje i co z tego? pedagog nie uczy dla wszystkich nie zorietowanyc > h > ale jakieś tam studia skończyłaś i juz błędów nie powinnaś robic Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: wakacje 23.06.06, 15:57 To moze ja stanę w obronie. Co prawda skończyłam anglistykę i mam fioła na punkcie poprawnego pisania w kazdym jezyku a szczególnie ojczystym ale dziewczyny zrozumcie że istnieje coś takiego jak dysleksja. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia1302 Re: wakacje 23.06.06, 16:01 Jasne, że istnieje, a teraz nawet zadziwiająco się rozpowszechnia i chyba pod dysleksję zostaje podciągnięte zwykłe nieuctwo. Ktoś kto nie ma słuchu nie jest wirtuozem, ktoś kto się boi zwierząt nie jest weterynarzem,a ktoś kto robi podstawowe błędy jest nauczycielem? Chodzi o predyspozycje do wykonywania zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: wakacje 23.06.06, 16:07 Kasiu ja błędów nie robię i czasami nie mogę pojąć dlaczego tylu dobrych uczniów je wciąż popełnia. Fakt że mamy coraz więcej dyslektyków (ciekawe czemu?). Ale niektórzy NAPRAWDĘ mają dysleksję. Znam nawet polonistę z dysleksją i dziwi mnie to że mógł zostać nauczycielem języka ojczystego. Ale pedagog. Bez przesady, przecież on nie naucza. Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 pedagog 23.06.06, 16:16 nie uczy ale jakieś pisemka z zaleceniami dla rodziców pisze. Miło jest przeczytać jak pani podpisująca się mgr.napisze: "proszę udać się do poradni celem ustalenia wad słóchu" "curka ma wadę wymowy i krzywo rysóje trujkąty" "syn nie wie co to jest globós" Jak ktoś nie ma pojęcia o samochodach to nie zostaje mechanikiem,dilerem aut,blacharzem,lakiernikiem,konstruktorem. Ktoś kto nie potrafi pisać,nie ma czasu dla własnego dziecka i nie rozumie innych chyba nie powinien pracować w szkole. No chyba ,że jako woźna albo kucharka Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: pedagog 23.06.06, 16:39 karia10 napisała: > Ktoś kto nie potrafi pisać,nie ma czasu dla własnego dziecka i nie rozumie > innych chyba nie powinien pracować w szkole. ja rozumiem, że jej nie lubisz. masz prawo. ale takie uogólnienia to bzdura - chyba zdajesz sobie z tego sprawę...? może pójdźmy dalej - ktos kto nie potrafi pisać nie powinien pisać. czyli najlepiej dyslektyków na taśmy do fabryk - tam sie nie pisze Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: pedagog 25.06.06, 11:03 Też jestem po filologii angielskiej. Jak ja zaczynałam studia, to mówili nam, że dysleksja jest poważnym przeciwwskazaniem do wykonywania tego zawodu i żeby dyslektycy się poważnie zastanowili, bo nikt nie będzie ich traktować ulgowo (np. błędy na egzaminach). To tak samo, jak ktoś kto boi się wody, miałby zostać ratownikiem. Ale był jeden chłopak, który był dyslektykiem i udało mu się ogromem pracy tę dysleksję przezwyciężyć. Z tym, że on nie ogłosił "jestem dyslektykiem, robię błędy i mam to w d.pie", ale ciężko pracował nad tym, żeby tych błędów nie robić. Dysleksję MOŻNA przezwyciężyć, z tym, że wymaga to wysiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: pedagog 25.06.06, 11:17 Wiecie co? moja dyslekcja pozwolila ma zdac mature, skonczyc studia i napisac pracę magisterską. Skonczyc studia podyplomowe i pozwoli mi tez rozpoczac kolejne. To nie jest tak jak sie wam wydaje... Wszystko to bez zaswiadczen o tym ze mam dyslekcje, nie bylam nigdy traktowana ulgowo z tego tytulu. Wielu znanych ludzi posiada ta dysfunkcje i normalnie spelnia sie zawodowo. Piszac sprawozdania, notatki sluzbowe przykladam duza wage do bledow. Praca pedagoga to nie tylko praca pisemna to cos wiecej niz kilka notatek w dzienniku, zeszycie interwencji. Wykonuja moja prace z zamilowaniem i jest to moja pasja. Nie wam jest ja oceniac, krytykowac... Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Dysleksja??? 25.06.06, 16:29 Przecież dysleksja to są trudności w CZYTANIU! Jeśli ktoś robi błędy to jest to dysortografia. Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: Dysleksja??? 25.06.06, 16:38 Dysleksja rozwojowa to specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu u dzieci o prawidłowym rozwoju umysłowym. Spowodowane są zaburzeniami niektórych funkcji poznawczych (głównie językowych) i motorycznych oraz ich integracji, uwarunkowanymi nieprawidłowym funkcjonowaniem centralnego układu nerwowego. cyt. za www.vulcan.edu.pl/rodzice/dom/problemy/dysleksja.html Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Dysleksja??? 25.06.06, 16:50 eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/2093/ Dysleksję jako specyficzne trudności w czytaniu rozpoznajemy u dziecka wówczas, gdy jest ono prawidłowo rozwinięte intelektualnie, a mimo to ma trudności z opanowaniem umiejętności czytania i w tym zakresie znacznie odbiega od średniego poziomu klasy, do której uczęszcza, i od przeciętnych umiejętności czytania osiąganych w jego wieku. Dysortografię jako zaburzenie w pisaniu rozpoznajemy wówczas, gdy występuje od początku nauki szkolnej u dziecka o prawidłowym rozwoju umysłowym, którego pismo wykazuje różnego rodzaju odstępstwa od prawidłowego zapisu wyrazów, w tym błędy ortograficzne, pomimo znajomości podstawowych zasad pisowni i odpowiedniej motywacji do poprawnego pisania. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Dysleksja??? 25.06.06, 17:11 Poniekąd obie macie rację www.bpp.com.pl/?left=dysleksja&right=definicje Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: pedagog 25.06.06, 19:49 Nauczycziele- pedagodzy, czy nie, posługują sie kompterem. A z drugiej strony, nie wydaje mi się, żeby mieli popelniać takie błędy... Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: wakacje 25.06.06, 19:47 Nie słyszałam o przepisie, ktory zabraniałby pracy nauczycielom- dyslektykom. A skoro cos nie jest zabronione, jest dozwolone. Wydaje mi sie, ze kiedys opinie o dysleksji nie byly tak nagminnie wydawane, jak teraz, więc nauczyciel mający takie zaświadczenie jest naprawde dyslektykiem (a nie leniem). A wracając do poprawnosci pisania, też uważam, że skoro ktoś studia skonczył, pisac poprawnie powinien. Niestety, jest sporo ludzi ( w tym nauczycieli), którzy mówią, że nauczyczyciel- wuefista, to nie polonista, więc niekoniecznie musi być poprawny w pismie. Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: wakacje 23.06.06, 16:16 > ktoś kto robi > podstawowe błędy jest nauczycielem? Chodzi o predyspozycje do wykonywania > zawodu. to samo usłyszała moja koleżanka-dyslektyczka. a jednak skończyła anglistykę. kosztowało ją to duzo wysiłku, ale dała radę. nie jest nauczycielką. i uważam że wyrzucenie jej ze studiów "bo z dysleksją się nie nadaje" byłoby dyskryminacją. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia1302 Re: wakacje 23.06.06, 16:22 Nie, to nie jest dyskryminacja. Nie każdy może wykonywać każdą pracę. Chciałabyś trafić na chirurga, któremu trzęsą się ręcę? Piszesz, że koleżanka nie jest nauczycielem, więc Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: wakacje 23.06.06, 16:55 no ale joasiiik też nie jest nauczycielką. nie rozumiem tez nagonki na dyslektyków. > Chciałabyś trafić na chirurga, któremu trzęsą się ręcę? zdecydowanie przesadzone porównanie. chirurg odpowiada za życie. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: wakacje 25.06.06, 19:42 zuzanna56 napisała: > To moze ja stanę w obronie. > Co prawda skończyłam anglistykę i mam fioła na punkcie poprawnego pisania w > kazdym jezyku a szczególnie ojczystym ale dziewczyny zrozumcie że istnieje coś > > takiego jak dysleksja. Dopowiem. Myślę, że każdemu może się przytrafić błąd. Tez mam fioła na punkcie poprawnego pisania, ale tez mi sie przytrafiały błędy. Nie bądźmy złośliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: wakacje 23.06.06, 15:14 ty 5 godzin a tu wszyscy robią po 8 godzin i w otoczeniu większym niż gromadka dzieci na korytarzu a pomysl jeszcze o tych, co robią w marketach po 12 godzin Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: wakacje 23.06.06, 15:13 trzeba było zostac nauczycielem a nie narzekać a na serio - w taki sposób o pracy n-la wypowiadają sie tylko ludzie, którzy o tej pracy nie maja pojęcia. to tak samo jakbym ja stwierdziła, że "taka praca w biurze to raj. cisza, spokój, siedzisz na tyłku i klikasz myszka. ewentualnie odbierzesz telefon. raj nie praca Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: wakacje 23.06.06, 15:15 jakby mi ktos tak o mojej pracy powiedział, to bym ..... Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: wakacje 23.06.06, 15:21 heheh domyslam się, że pracujesz w biurze i że rzeczywistość jest zupełnie inna niz napisałam no właśnie. tylko ja mam tyle wyobraźni żeby o tym pomysleć. a wielu ludziom wydaje się, że n-l tylko siedzi przy biurku, rozkazuje uczniom (otwórzcie ksiązki na str 15 i czytajcie), a potem wybija 14.30 i w podskokach leci do domu. i jeszcze ma płatne wakacje! temat pensji n-lskich był nieraz poruszany więc nie będę sie powtarzać... ale to dość istotna kwestia w rozważaniu zalet i wad pracy n-la Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: wakacje 23.06.06, 15:27 szczerze odnośnie pensji nauczyciel zarabia więcej ode mnie ale jakoś nie krytykuję wyboru tego zawodu czy tez nie zazdroszczę chciałam zostać nauczycielką młodszych klas ale życie wybrało dla mnie inną drogę drogę, którą uwielbiam mimo tego, że wszyscy twierdzą, że sprawdziłabym się jako wychowawca Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: wakacje 23.06.06, 15:47 > ale życie wybrało dla mnie inną drogę > drogę, którą uwielbiam no i to jest najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wakacje 23.06.06, 17:42 jusytka napisała: > trzeba sie było uczyć ... a ja sie uczylam i wakacji nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: wakacje 24.06.06, 09:54 Mój mąż mi tak zawsze powtarza, jak zazdroszczę mu jego pracy. Dlatego tak napisałam - żartobliwie Dziewczyny, tak naprawdę nie mam nam czego zazdrościć, osoby z zewnątrz widzą tylko plusy tego zawodu, nie widza jednak minusów, a z każdym rokiem jest ich coraz wiecej. Trzeba mieć moim zdaniem dużo samozaparcia i ogromną odporność psychiczną, a najlepiej prawdziwą pasję, by w dzisiejszych czasach być nauczycielem ... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia1302 Re: wakcje 23.06.06, 15:48 Masz wakacje, to świetnie. Słownik ortograficzny pod pachę i na ławeczkę. Już nie pierwszy raz widzę, że pisownia języka polskiego to dla Ciebie enigma. Wszystko byłoby dobrze, są różnego rodzaju upośledzenia, ale ten zawód, o którym piszesz sto razy dziennie do czegoś zobowiązuje. Ja szyć nie potrafię i krawcową nie jestem. Wstyd. I pytasz o brak szacunku? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Wow! 23.06.06, 18:35 A toś pojechała! Tak do wiadomości - Beethoven dość młodo zaczął mieć kłopoty ze słuchem, po skończeniu 40 lat ogłuchł całkowicie, co mu nie przeszkodziło zapisać się w kartach historii muzyki jako jeden z najwybitniejszych kompozytorów wszechczasów. Wbrew pozorom, jest bardzo dużo ludzi, którzy f.a.k.t.y.c.z.n.i.e cierpią na różnego rodzaju dysfunkcje i nie ma powodu domniemywać, że zaświadczenie o tych dysfunkcjach są fałszywe. Jak wiadomo, szkoły stawiają wymóg, żeby takie zaświadczenia były wydawane przez państwowe placówki, dziecko musi być badane przez kilku specjalistów, a za nim do tych badań dojdzie, musi być skierowane na nie przez szkołę, co może nastąpić dopiero po przejściu badań u okulisty i laryngologa, oraz po sprawdzeniu znajomości zasad poprawnej pisowni przez polonistę. Nie jest to sprawa tak prosta, jakby wydawało się to niektórym. Następną krzywdzącą opinią głoszoną przez niezorientowanych, jest to, że dyslektycy mają jakoby lżej. G..no prawda. Dyslektyk musi więcej czytać, więcej rozwiązywać dodatkowych zadań, znacznie dłuższy czas poświęcać na naukę języków obcych, żeby osiągnąć to, co osiąga niedyslektyk w czasie znacznie krótszym. Nauczenie dziecka dyslektycznego czytania graniczy z cudem. Gdy „normalne” dziecko czyta już płynnie, jego kolega z klasy, dyslektyk, mozolnie uczy się sylabizować. Jednak, dzięki temu, że takie dzieci nauczone są ciężkiej pracy od początków swej edukacji, potem często lepiej uczą się od tych całkiem zdrowych i utalentowanych. Wiem coś o tym, bo mam córkę, która ma stwierdzone pewne dysfunkcje, co nie przeszkadza jej być bardzo dobrą uczennicą, ale tak dobre wyniki osiąga dzięki znacznemu nakładowi pracy, a nie dzięki ulgom, które mogłyby jej przysługiwać z racji bycia dyslektykiem. Wcale nie jest tak, że ostatnio w Polsce namnożyło się dyslektyków. Po prostu dawniej ten problem był tabu. Dysleksja była uważana za rodzaj choroby psychicznej. Obecnie w Polsce dysleksje stwierdza się u około 9% dzieci, podczas gdy na świecie jest to 15 %. Biorąc pod uwagę, że w krajach niskorozwiniętych nie przeprowadza się w ogóle tego rodzaju badań, to wcale nie przewodzimy w tym rankingu. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kasia1302 Re: Wow! 23.06.06, 18:55 Nie wiem czy to chodzi o tabu. Dziwnym trafem według raportu GW najwięcej ich jest właśnie w Małopolsce i posądza się o to orzeczników, a dokładniej chodzi o łapówki za wydanie orzeczenia.A Bethoven miał słuch absolutny jako dziecko i młody człowiek. Absolutnie nie mówię, że wszyscy dyslektycy to oszuści, ale są ogromne nadużycia. Ale wątek nie był o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Wow! 23.06.06, 19:25 kasia1302 napisała: > Nie wiem czy to chodzi o tabu. Dziwnym trafem według raportu GW najwięcej ich > jest właśnie w Małopolsce i posądza się o to orzeczników, a dokładniej chodzi o > > łapówki za wydanie orzeczenia Z tego co pamiętam Joasiik jest z podkarpackiego . A Bethoven miał słuch absolutny jako dziecko i > młody człowiek. Słuch absolutny miał i owszem, ale już od wczesnej młodości miał problemy ze słyszniem, co było spowodowane częstymi infekcjami uszu. Rzecz w tym i tu dochodzimy do sedna, że człowiek, mimo wielu ograniczeń, które może mu zprezentować nutara, potrafi osiągną bardzo wiele, jeśli bardzo tego pragnie. Beethoven był wielkim kopozytorem, ale nie dzielki temu, że w dzieciństwie miał słuch absolutny, ale dlatego, że kochał muzykę, odnajdywał ją w sobie, dzięki temu, że nieustannie studiował muzykę. Upośledzony słuch był jedynym ograniczeniem, które dała mu naturai mimo którego stał się wielki. Podobnie może się dziać z dyslektycznym nauczycielem. Mimo swych słabości, może być najlepszy. Ale wątek nie był o tym. W istocie, był o wakacjach nauczycielskich ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
kasia1302 Re: Wow! 23.06.06, 19:44 O Małopolsce to nie był przytyk do Joasiik, ale odnosił sie do mniej i barzdiej skorumpowanych orzeczników. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Wow! 24.06.06, 10:46 Umo - przedstawiłaś idealny model dziecka z dysfunkcjami, dziecka, które wkłada mnóstwo pracy w naukę, które nadrabia braki spowodowane tymi dysfunkcjami ciężką robotą i jest wspomagane przez rodziców, polonistę, reedukatora. Tymczasem zdarza się - wcale nie tak rzadko - że zaświadczenie o dysfunkcjach uważane jest za przepustkę do raju, gdzie nie trzeba nic robić, a pani od polskiego nie ma prawa obniżać oceny za błędy, więc można sadzić je do woli. Oprócz tego, że jest paru "normalnych" delikwentów, którzy wycyganili zaświadczenie (widziałam taki numer na własne oczy), to wiele dzieci dysfunkcyjnych czuje się zwolnionych z pracy nad sobą. Z jednej strony jest to spowodowane tym, że gorzej sobie z niektórymi rzeczami radzą, co je szybko zniechęca, z drugiej - rodzice czasem nie mają świadomości tego, że "papierek" to nie zwolnienie od nauki, ale dołożenie dziecku dodatkowych godzin pracy. I to jest dla mnie - jako nauczyciela - trudne do przeskoczenia: bo niby dlaczego daję dziecku dodatkowe ćwiczenia (krzyżówki, wykreślanki, itd.), w końcu ono ma dys... i nie można go zmuszać do dodatkowej pracy. Jednym słowem - żeby dziecko dysfunkcyjne mogło walczyć ze swoimi dysfunkcjami, musi mieć dobrego polonistę, reedukatora i przede wszystkim mądrych świadomych rodziców. A nie zawsze tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka ja :) :) :) 23.06.06, 16:15 W dodatku mieszkam nad morzem, a latem jest tu szczególnie fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: wakcje 24.06.06, 10:08 A propos zawodu nauczyciela. Mialam na studiach (polonistyka na UJ) obowiazkowe praktyki, miesiac w LO i miesiac w podstawowce. I powiem Wam, ze to naprawde jest ciezka praca. Po czyms takim, to zadne wystapienie z prezentacją w firmie przed zarzadem juz nie jest straszne... Po ludziach z mojego roku widze, ze jest selekcja negatywna w zawodzie. Do szkol poszli tylko ci, ktorzy nie mieli zadnego pomyslu, co ze soba zrobic. A jedna kolezanka, ktora byla swietną nauczycielką, taką z powołania, wlasnie mi napisala, ze odchodzi, bo z tego sie nie da utrzymac, nawet jesli daje korepetycje dzien w dzien i dorabia do pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wakcje 24.06.06, 11:30 pampeliszka napisała: > A propos zawodu nauczyciela. Mialam na studiach (polonistyka na UJ) obowiazkowe > praktyki, miesiac w LO i miesiac w podstawowce. I powiem Wam, ze to naprawde > jest ciezka praca. Po czyms takim, to zadne wystapienie z prezentacją w firmie > przed zarzadem juz nie jest straszne... ____________________ prawda prawda przed pierwsza samodzielna lekcja nie moglam spac cala noc i mialam bole brzucha moja pierwsza praca w szkole wlasnie - pierwszy miesiac najwieszy stres, ze trzydziesci par oczu patrzy ma mnie i zadne potkniecie czy plama na tylku nie umkna uwadze po dwoch latach zakonczylam moja pedagogiczna kariere to naprawde trzeba lubic, za to ogolnie luzne podejscie do wszystkich publicznych wystapien, tlumaczen, szkolen zostalo i ciesze sie, ze mialam taki epizod w karierze (he he ) Odpowiedz Link Zgłoś
hratli Re: wakcje 24.06.06, 10:14 zazdroszcze. ja nie mam wakacji. kilka dni wolnych w listopadzie Odpowiedz Link Zgłoś
aniarad1 Re: wakcje 24.06.06, 14:52 ja również od wczoraj mam wakacje i bardzo się cieszę! A co do uwag dotyczacych wykonywania zawodu, komentatorki niech same najpierw troche popracują w szkole, a potem krytykują. Wtedy też bedzieci miały wakacje, ferie, trzynastki i inne przywileje, ale tez popracujecie cięzko. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wakcje 24.06.06, 15:05 A co do uwag dotyczacych wykonywania zawodu, komentatorki niech same najpierw > troche popracują w szkole, a potem krytykują. Wtedy też bedzieci miały wakacje, > > ferie, trzynastki i inne przywileje, ale tez popracujecie cięzko. to bardzo charakterystyczne u nauczycieli przekonanie o tym ze tylko ich praca jest ciezka i warta wiecej niz innych a nieprawda ja mam porownanie Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: wakcje 24.06.06, 15:42 nikt tu nie napisała że TYLKO praca n-la jest ciężka. są na pewno cięższe, bardziej stresujące i bardziej odpowiedzialne zawody. tylko to gadanie że taki n-l to ma raj, a jeszcze śmie narzekać jest głupie. i dziewczyny się bronią. ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 nauczycielki 24.06.06, 16:06 tak Wasz zawód jest bardzo ciężki Od 8.00 lekcje na których albo każecie otworzyć podręcznik i przeczytać od strony ... do .....lub sprawdzian gdzie podajecie temat i macie 45 minut spokoju ,patrząc tylko czy nikt nie ściąga. Przerwa więc spacer do pokoju tam kawa,herbata ,ploteczki i czasem wyjrzycie na korytarz z wydarciem się "ja Wam się powygłupiam" Lekcja,spytanie 4 uczniów,postawienie 2 jedynek,przerwa,lekcja i do domu. W domu trochę konspektów,jakieś powertowanie książek,internet i tyle. I tak całe 5 dni. Najwięcej pracy macie przy sprawdzaniu klasówek,naradach,wypisywaniu arkuszy i świadectw.No i na koniec roku macie kwiaty i bombonierki Najwięcej pracy maja panie z klas 1-3 i nauczycielki polskiego (wypracowania). Generalnie odpoczywacie sobie na feriach,wakacjach,dniach wolnych. Znam Wasz zawód i CIĘŻKĄ pracę bardzo dobrze,bo sama mam 5 nauczycieli w rodzinie oraz koleżanki w tym zawodzie. Nie uskarżajcie się bo nauczyciel to pestka w porównaniu z księgową lub fakturzystką i sekretarką u prywaciarza sknery. Podziwiam osoby,które wykonują ten zawód i ja uczyłam się ale nie potrafiłabym pracować z dziećmi niektórych mamuś. Co do nauczycieli i pedagogów to są ludzie i......taborety Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: nauczycielki 24.06.06, 16:16 Rozumiem ze opisując typowego nauczyciela opisałaś siebie. Dobrze ze juz nie pracujesz w tym zawodzie. Uczniowie na pewno się cieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: nauczycielki 24.06.06, 16:21 > Nie uskarżajcie się bo nauczyciel to pestka w porównaniu z księgową lub > fakturzystką i sekretarką u prywaciarza sknery. nooooo. robienie kawy i wpisywanie milionów cyferek do komputera mnie by wykończyło serio! zdecydowanie wole stawiać jedynki i specrowac po korytarzu. hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 o właśnie to są polskie nauczycielki 24.06.06, 16:55 jad,złośliwość i wieczne przemęczenie. Każdy inny zawód to sielanka a jedynie one cięzko pracują.Strajkują bo mało zarabiają,narzekają bo dzieci ich nie cenią. Buuu jaka szkoda. Dobrze ,że nie uczą one moich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: o właśnie to są polskie nauczycielki 24.06.06, 17:15 Ciekawa jestem, dlaczego to właśnie nasz zawód wywołuje takie emocje... Najpierw, że zarabiamy kokosy, potem, że właściwie nic nie robimy, potem, że mamy mnóstwo wolnego czasu. Cholera, księgowych się czepcie albo drwali A tak na marginesie, ile w ostatnich, powiedzmy, trzech latach było strajków nauczycieli? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Masy kawko masy 25.06.06, 23:12 poza tym moja kolezanka nauczycielka dostala ostatnio 5 zlotych podwyzki. I jakim prawem???? I za co???? to jedno piwo jest!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Masy kawko masy 25.06.06, 23:50 To dlaczego ja nic nie wiem? Znów mnie jakaś zabawa ominęła! Ale, ale, teraz mi się przypomniało - ja też dostałam podwyżkę (tyle że na papierze i dlatego zapomniałam). Też pięć złotych. Nie wiem, czy przyznawać się do tego publicznie, bo jeszcze mnie zlinczują za te masy forsy, które spłyną do mojego portfela. Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: o właśnie to są polskie nauczycielki 24.06.06, 17:53 Zdecydowanie gorsze od strajkujacych nauczycielek sa strajkujace pielegniarki)))Strajkują bo mało zarabiają, narzekaja bo pacjenci ich nie lubią........ I teraz mi sie dostanie..... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: nauczycielki 24.06.06, 17:21 A skąd Ty masz takie informacje, z reklamy? W każdym, absolutnie każdym zawodzie są osoby wykonujące go rzetelnie i osoby, które się ślizgają, aby przetrwać. Każdy zawód ma swoje plusy i minusy, każdy jest na swój sposób ciężki - dla tego, kto go wykonuje. Tak czy inaczej - bardzo niesprawiedliwa ocena, złośliwa i nieprzemyślana. Jasnym jest już zresztą, dlaczego czasem dzieci a priori nie szanują swoich nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 A karia10... 25.06.06, 20:49 widac jest sfrustrowana osobka, ktora za mlodu sie nie uczyla i przynosila slabe oceny i teraz cala swa zlosc wylewa na nauczycieli. Tylko co nauczyciele winni? A mamusia mowila, ze uczyc sie trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 A nanuk 25.06.06, 21:13 uczyła się,uczyła. Nie jestem sfrustrowana tylko nie lubię takich płaczek co uważają ,że wszystkie zawody są złe tylko nauczyciel jest cacy. No i kto jest nauczycielem.Część mam za jad,złośliwość i idiotyzm wsteczny nigdy nie powinno pracować w tym zawodzie. Każdy zawód ma wady tak jak i ludzie go wykonujący. Jedna sprzątaczka jest dokładna i czysta druga zaś sprząta po łepkach i na koniec rozpyla zapach "świeżość lasu". Nie mam nic do nauczycielek pod warunkiem,że umiejętnie wykonują swój zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: karia 25.06.06, 22:55 karia10 napisała: > uczyła się,uczyła. > Nie jestem sfrustrowana tylko nie lubię takich płaczek co uważają ,że wszystkie > > zawody są złe tylko nauczyciel jest cacy. > No i kto jest nauczycielem.Część mam za jad,złośliwość i idiotyzm wsteczny > nigdy nie powinno pracować w tym zawodzie. > Każdy zawód ma wady tak jak i ludzie go wykonujący. > Jedna sprzątaczka jest dokładna i czysta druga zaś sprząta po łepkach i na > koniec rozpyla zapach "świeżość lasu". > Nie mam nic do nauczycielek pod warunkiem,że umiejętnie wykonują swój zawód. __________________________________________________________________ Nie bardzo wiem do czego "pijesz" swoje wywody i ostre slowa skierowane pod moim adresem. Zapewniam cie,ze swoja prace wykonuje umiejetnie(po to konczylam studia w danym kierunku). wiec daruj sobie... jezeli chodzi o link do allegro to moderatorzy juz sie tym zajma (bezpodstawne oczernianie)z twojej strony. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Karia10 26.06.06, 09:37 Bardzo cię prosze zastanów się nad tym co piszesz. Jeżeli nie masz do napisania nic oprócz pomówień to proponuje odejsc od kompa i odpocząć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniarad1 Re: moofka 24.06.06, 17:47 o przepraszam bardzo, czy ja napisałam, że TYLKO moja praca jest ciężka???? Nie. Jeśli masz porównanie, i w szkole Ci było lepiej, to dlaczego w niej nie zostałas? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: moofka 24.06.06, 18:38 aniarad1 napisała: > o przepraszam bardzo, czy ja napisałam, że TYLKO moja praca jest ciężka???? > Nie. > Jeśli masz porównanie, i w szkole Ci było lepiej, to dlaczego w niej nie > zostałas? Ależ Moofka nie na pisała, że w szkole było jej lepiej. Gdzie Ty to wyczytałaś? > Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: moofka 24.06.06, 21:51 aniarad1 napisała: > o przepraszam bardzo, czy ja napisałam, że TYLKO moja praca jest ciężka???? > Nie. > Jeśli masz porównanie, i w szkole Ci było lepiej, to dlaczego w niej nie > zostałas? > nie bylo mi lepiej byly plusy i minusy to akurat nie bylo dla mnie, czulam ze trace czas natomiast spora czesc nauczycielek, jakie spotkalam byly zgryzliwe, znudzone i sfrustrowane, nie odchodzily tylko dlatego, ze nie mialy dokad gdzie indziej znajdzie prace pani po nauczaniu poczatkowym, albo nauczycielka techniki, no sorry natomiast faktycznie trudno oczekiwac ze pracujac cztery godziny dziennie bedzie zarobisz kokosy znasz piosenke o szewcach, co nie mieli pieniedzy ale mieli czas? D Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapor Mam wakacje! 24.06.06, 23:29 Ja też mam wakacje i możecie się czepiać mnie. Tylko jest mi przykro, że tak wszyscy nie lubią ludzi którzy wykonują zawód nauczyciela.Pracowałam przez rok w szkole specjalnej, teraz pracuję w podstawówce i na 14 chłopcó 4 ma nadpobudliwość, z 8 osób wychowują samotnie mamy. Sa dzieci z rodzin z patologicznych, gdzie dziecko ukrywa przed kolegami swoja czasem bardzo trudna sytuację. Nie chcę słuchac użalań czy głupich komentarzy.Ktoś w poście napisał, że my nauczyciele chcemy aby uczeń miał szacunek do nas. Nie będzie go miał, jeśli juz w domu słyszy jaki to zawód nauczyciela jest głupi jak i sam nauczyciel- czego przykładem sa wasze zgryźliwe komentarze. Rodzic ma zawsze rację. Tylko czemu nam przypisuje się- jako wychowawc - ich wychowanie jeśli dziecko w szkole przebywa parę godzin. A co do błędów. To w każdym poście zdarzają sie literówki, błędy itd. piszemy czasem w pośpiechu, ale chcemy czasem sie gdzieś "wypisać".Jeśli komuś to przeszkadza, niech lepiej nie czyta. No teraz czekam aż mi się dostanie od atakujących mam. Miłego wieczoru życzę i mało jadu Odpowiedz Link Zgłoś
aniarad1 Re: Mam wakacje! 25.06.06, 15:46 Kasiu, bradzo dobrze to ujęłaś. Popieram! I pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 [...] 25.06.06, 18:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: uczciwość nauczycielska:))))))))) 25.06.06, 19:08 "A wy Murzynów męczycie" )))) Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 [...] 25.06.06, 19:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: uczciwość nauczycielska:))))))))) 25.06.06, 21:16 oj nie lubisz jej strasznie ))))) i pewnie masz powody z tym, że takie generalizowanie (że niby nauczyciele są nieuczciwi bo joasiiik taka jest) nie ma sensu. tak rozumując musielibysmy uznać, że każdy ksiądz to pedofil, każdy chirurg to alkoholik, każdy polityk to oszust... Odpowiedz Link Zgłoś
reyhana ? 25.06.06, 21:25 missfatbooty napisała: >tak rozumując musielibysmy uznać, że każdy ksiądz to > pedofil, każdy chirurg to alkoholik, każdy polityk to oszust< dla kogoś kto myśli stereotypowo do bólu, taka wyliczanka jest jak znalazł. Nie trzeba się wysilac, myślec, wystarczy przyłoży schemacik i gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: ? 25.06.06, 22:43 i właśnie z tym schemacikiem, a raczej bezsensownym i krzywdzącym generalizowaniem walczymy Odpowiedz Link Zgłoś
aniarad1 Re: 26.06.06, 08:56 jenak jeszcze raz się wypowiem, dziwne dla mnie sa niektóre z powyższych wypowiedzi, oceniające , że niby wszystkie nauczycielki to beztalenicia, oszustki, pijące tylko kawkę, itp. Myslę, że to nie tak, nie wazne jaki zawód wykonujemy, tylko jakimi ludźmi jesteśmy, czy dajemy z siebie wszystko z naszej pracy, czy nie. Oceniając, lepiej zacząć od siebie. I tyle. kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: 26.06.06, 09:07 A mnie to śmieszy taki zestaw stereotypów, jaki przypisywany jest nauczycielom- chociaż, jak w kazdym zawodzie czarne owce sie zdarzają. Jest tak prawdziwe, jak to, że wszyscy lekarze i politycy to łapówkarze. Żyjac w świecie sterotypów i ślac gromy na głowę "innych"- jakże czujemy sie lepsi i uczciwi. Nic tak nie poprawia samopoczucia jak szarganie opinii innym. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: karia 25.06.06, 23:50 wiesz co? dziwne,ze ten nick zalozylas tylko na potrzebe tego watku twoja sprawa juz sie zajmuja odpowiedni ludzie wiec nie ciesz sie za bardzo, bo nieutrzciwa to jestes TY.... bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Joasiiik25!! 25.06.06, 23:56 Zanim wyślesz swoją wypowiedz, zrób zawsze korektę- ZNÓW robisz błędy i ZNÓW samozwańcze ( lub nie) polonistki przyczepią się do Ciebie W dobrej wierze to napisałam, bez urazy)) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Joasiiik25!! 25.06.06, 23:59 oki przyjelam do wiadomosci:0 widzocznie bledy to moj urok lub plachta na byki dla innych zreszta, kto by sie przejmowal niech sobie tropia, jak nie maja nic innego do robienia. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: nieuczciwa* 26.06.06, 00:07 tyle masz do powiedzenia? naprawde podziwiam cie kobieto,za twoj upor...zobaczymy na jak dlugo ci tego zapalu starczy. jak chcesz ze mna rozmawiasz to mow konkretnie co ci na sercu lezy, po co zakladasz nowe nicki (w celu ukrycia prawdziwego JA) naprawde zastanow sie nad swoim postepowaniem zanim zaczniesz oczerniac kogos drugiego... idz lepiej spac bo ty wolnego nie masz i jutro rano idziesz do pracy(nie wazne czy pracujesz w domu przy dziecku)czy spelniasz sie zawodowo. Odpowiedz Link Zgłoś
karia10 och jaka pyskata 26.06.06, 00:10 zapomniałaś jak Lipcowa robiła z ciebie marmoladę Szkoda słów na babranie się z takim fenomenem jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: och jaka pyskata 26.06.06, 00:11 to mi dogadalas zrywam boki ze smiechu...a co ty jestes jej trolem?nowym wcieleniem? Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: och jaka pyskata 26.06.06, 00:24 Czy robienie marmolady z Joasiik przez, jakże czesto wywoływana tutaj jako bicz boży Lipcową, polegało na czepianiu się błędów? Ej... Lipcowa by sie chyba nie przyznała do takiej małostkowości... A może sie mylę? Odpowiedz Link Zgłoś