edycia274
28.06.06, 21:22
Ponieważ koło mojego bloku dzieci nie maja gdzie się bawić ( same ulice),
(jeden plac tzn resztki placu) chodzimy pare bloków dalej gdzie jest ładnie
zielono i nowy plac z drewna. I tak sobie tam siedze z małą a pewna Pani do
drugiej Pani mówi " te tu to powinny na swój plac iść a nie nie tu miejsce
zajmować". Mówie - słucham? a czy tu pisze,że to Pani własność? i innym wstep
wzbroniony? Czy Pani budowała ten plac zabaw? oburzona baba mówi iz jestem
nie wychowana i powinnam z dzieciakiem na swoim osiedlu siedzieć. po chwili
jej córka chciała się bawić Niki wózkiem powiedziałam " Niech Pani nosi
dziecku zabawki a nie cudzymi się bawi". Co nigdy tak nie mówie. Zawsze się
dzielimy....wrrrrrrrrrr