Jak czytam niektóre posty na forum to przyznaje sie, ze naszego społeczeństwa
nie poznaję- a raczej jego zeńskiej częsci. Wielokrotnie słyszę, ze to
mężczyźni myślą, mówią, piszą TYLKO o seksie- nawet na tym forum podobne
uogólnienia padają. A tymczasem niech no tutaj ktoś tylko o męskich organch
płciowych nadmieni, niech tylko męski członek na horyzoncie treści postu
zamajaczy, już mamusie nogami przebierają i kilometrowe watki powstają

Dziewczyny jak to z Wami jest? Domyślam się, ze nie jesteście moimi
znajomymi, bo one raczej sa z tych co na samo słowo " penis" rumieńców na
licu dostają

W realu tez takie odwazne jesteście czy tylko w necie
szalejecie?