Dodaj do ulubionych

kredyt na remont

12.07.06, 09:32
napiszcie dziewczyny czy bylybyscie w stanie wziac kredyt na powiedzmy 3-5
lat, zeby doprowadzic swoje mieszkanie do stanu wymarzonosci i duzego
komfortu na raz
czy mając juz wlasny kąt i dach nad glową grzebac po troche z biezacych
srodkow i znosic nie najlepszy dizajn, bo w kolejce czeka na przyklad
kibelek smile
co lepsze wedlug was?
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: kredyt na remont 12.07.06, 09:44
      zdecydowanie kredyt!! Jeden bol i po krzyku. Tak przez dluzszy czas jest
      rozgrzebane cale mieszkanie a to rodzi frustracje po jakims czasiesmile) No i jaka
      przyjemnosc gdy juz wszytsko wyglada tak jak sobie wymarzylas!! Jesli taki
      kredyt nie jest zbyt wysoki np. 20-30 tys to az tak bardzo nie boli. No ale my
      w zasadzie cale zycie jedziemy na jakichs kredytach wiec jestem do tego
      przyzwyczajona.
      • lila1974 Re: kredyt na remont 12.07.06, 10:33
        Popieram poprzednią wypowiedź.
        Jeśli nie planujesz zakupu innego mieszkania, jest wielce prawdopodobne, że
        zostaniesz w obecnym na dłuuuuugo, to kredyt - raz i po bólu.

        Ja mieszkam w swoim od 8 lat i robimy remonty takie wlaśnie doraźne - najgorsza
        rzecz pod słońcem. Co i rusz masz rozgrzebane mieszkanie, stres i frustracja.
        Dodatkowy stres, gdy zbierasz kasę na kolejne przedsięwzięcie a przez ten czas
        musisz patrzeć na to, co masz.

        My za jakieś 4 lata będziemy decydować się na zakup lub budowę, więc nie chcemy
        teraz brać dużego kredytu na remon obecnego, bo też nie zamierzamy go robić na
        wysoki połysk. Będzie wynajmowane, więc serce by mi pękło, gdybym widziala, ze
        ja mieszkanie dopieścilam a ktoś nie szanuje.
    • mynia_pynia Re: kredyt na remont 12.07.06, 13:01
      Jeżeli było by to duże mieszkanie (dwu poziomowe) a ja bym w nim mieszkała
      tylko z facetem, to nie przeszkadzałoby mi że "góra" jest nie zrobiona, gdy dół
      jest zrobiony na błysk.
      Oczywiście, jeżeli bym miała perspektywę, że w ciągu roku uzbieram bez problemu
      na remont.
      Jeśli to mieszkanie użytkujecie, to nie przeżyłabym syfu i grzebania po
      kawałku, moje oczy lubią ład i estetykę i nie mieszczą się w niej brudne
      ściany, odpadający zlew, kuchnia, która pamięta stan wojenny.

      Bierz kredyt!!!
    • betty_julcia Re: kredyt na remont 12.07.06, 13:26
      Pewnie że tak tym bardziej jeżeli można np wziąść kredyt 30 000 na 4,8%, rozłożyć na np 5 lat więc nie jest aż tak źle, a można w miarę szybko i bezstresowo wyremontować mieszkanie. Lepsze to niż samemu zbierać i po kawałku rozgrzebywać i dziubać. Jak wpadną większe pieniądze to zawsze można go szybciej spłacić.
      Chyba że dochodzą inne kwestie takie jak np chęć sprzedania tego mieszkania albo zaciągnięcia na nie innego kredytu. Chyba byłaby to jedyna przeszkoda.
    • moofka Re: kredyt na remont 12.07.06, 15:39
      ha! a jednak smile)
      cieszy mnie niezmiernie Wasza jednomyslnosc, i wlasnie tak samo czuje
      i tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze tak bedzie dobrze
      wprawdzie nie jest tak zle jak pisze mynia z tym odpadającym zlewem i stanem
      wojennym
      no ale cudnie nie jest
      mieszkanie bylo odswiezane z grubsza dwa lata temu kiedy je kupilismy
      w tym czasie udalo sie wymienic wszystkie okna, podlogi, zrobic lazienke
      ale oprocz tego jest tak se
      mam dosc planowania okna jesienia, lazienka wiosna, kuchnia jesienia i tak do
      zarzygania
      chce zrobic i miec wreszcie tak jak marze
      pewnie ze w odleglejszej perspektywie te by nam sie marzyla budowa wlasnego
      domku, bo na inne mieszkanie juz bym nie zamieniala raczej
      3 pokoje w dobrym miejscu, blisko do pracy szkoly, przedszkola, wygodne
      ale to na pewno nie w ciagu kilku najblizszyh lat, a tak czy inaczej mieszkanie
      na wartosci zyska przeciez
      pytanie do mynia, gdzie kredyty remontowe sa oprocentowane 4,8?
      w moim banku to okolo 7%
      a moze jest jakas opinia na nie?
      • betty_julcia Re: kredyt na remont 12.07.06, 19:40
        Domyślam się że pytanie o procenty było skierowane do mnie smile Więc odpowiadam. Kilka dni temu otrzymałam taką ofertę z Banku Zachodniego na kredyt remontowy. 30 000 na 5 lat, 4,8%. Miesięczna rata wychodzi ok. 560 zł przy stałych płatnościach.
    • chupachups1 Re: kredyt na remont 12.07.06, 17:02
      Tylko kredyt i zrobić wszystko od razu na błysk. My całe życie jedziemy na
      kredytach, a hipoteczny już trzy razy przenosiłam z banku do bankusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka