komunia i gloopi pomysl

19.07.06, 14:27
niedlugo chrzesniak meza ma komunie w sumie to za rok, ale ja juz zaczynam sie martwic
wiem ze teraz istnieje nacisk zeby kupic dziecku komputer ale nas zwyczajnie nie stac na to, mieszkamy w wynajetym mieskzaniu spodziwamy sie dzecka samym nam czasem brakuje na zycie a porzadny komputer to okolo 2500 zl, z drugiej strony moznaby dac pieniadze ale po moim trupie jak jego rodzice jakies pieniadze kiedykolwiek od nas dostana, nie chce mi sie rozpisywac o ich charakterze ale sa zwyczajnie ohydnie pazerni na kase i robia wszystko zeby na podobnych imprezach zwyczajnie zarobic, i to nie dla dziecka ale dla nich, wiec... myslalam myslalam i wymyslilam: kolonie dla dzieciaka, wiem ze w wakacje siedzi w domu zawsze, bo jego rodzicow nie stac zeby go gdzies wyslac, wiec moze taki prezent? nie jest szokujaco kosztowny a przede wszytkim skorzysta z niego DZIECKO a nie oni.....
    • lola211 Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 14:30
      No nie wiem, nie kazde dziecko nadaje sie na kolonie i nie kazdy rodzic pusci
      na takowe 9 latka.
    • amwaw Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 14:33
      Porządny używany komputer(baaaardzo porządny-dla informatyka) to 800zł.
      Porządny nieużywany- 1500.
      • e_r_i_n Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 14:52
        amwaw napisała:

        > Porządny nieużywany- 1500.


        surprised
        • amwaw Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 14:59
          Niom.
          Nie mówię o monitorze tylko KOMPUTERZE.
          • e_r_i_n Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:19
            nadal surprised. IMO to jest podstawowa maszyna do pisania.
            • amwaw Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:26
              allegro.pl/item114176047_pentium_d805_2_66g_dual_core_5_32_64_bit_dvdrw_ati.html
              z dwurdzeniowym procesorem
              hmmmm
              wypasiona maszyna do pisania big_grinDDDDDDDDD
              • e_r_i_n Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:30
                No ok, moze mam inną interpretacje pojecia 'porzadny' wink
                • halszkabronstein Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:37
                  Ja też... nie chodzi chyba o to by starzy sobie pograli w pasjansa ale by
                  dziecko mogło sie pouczyc czy pograć na takim komputerze wink.
                  • amwaw Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:47
                    big_grinDDDDDDDDDDDDDDD
                    Na tym może spokojnie grać w najnowsze gry, oglądać filmy DVD, tworzyć
                    grafikę-to komputer do wszystkiego....
                    please...bez takich...
                    e_r_i_n uważa, ze to nie jest dla NIEJ porządny komputer..
                    • sol_bianca Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 18:31
                      no właśnie, a jak rodzice dziecka uznają, że komoputer nadal jest za mało
                      porządny, to niech go rozbudują za własne pieniądze smile
    • lenka_13 A może tradycyjnie :-) 19.07.06, 14:35
      Zegarek lub rower ???
    • beata985 Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 14:38
      deela napisała:

      > niedlugo chrzesniak meza ma komunie w sumie to za rok, ale ja juz zaczynam
      sie
      > martwic
      > wiem ze teraz istnieje nacisk zeby kupic dziecku komputer

      a gdzie ten nacisk?ja takiego nie zauważyłam ani też nie wymagałam.Jestem
      świeżo po komunii syna.W sumie kompa już ma więc wymagać ani naciskać nie
      musiałamwink
      jest tyle pamiątek,które można kupiś lub zafundować dziecku.
      A kolone też chyba w granicach 1000 biegają.?
    • mieszkowamama Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 14:38
      Kolonie to świetny pomysł, tylko upewnij się, że rodzicom także to się spodoba,
      a przede wszystkim, czy puszczą na nie dziecko.
    • bea747 Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 14:42
      wiem ze teraz istnieje nacisk zeby kupic dziecku komputer

      Troszke przesadzasz.Nikt od chrzestnych nie wymaga tak kosztownego prezentu
      (chyba że są tacy...) W tym roku moja córa miała komunię.Chrzestni rodzice
      pytali co chciałaby dostać, więc zasugerowalismy im, że zbiera na komputer a nie
      że chce komputer.No i uzbierała.A że uzbierała więcej pieniążków to miała
      jeszcze na "zieloną szkołę".
      • jakubisia Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:28
        kolonie super sprawa jeżeli tylko dziecko nadajesię na tego typu wyjazd,ja
        proponuję rower zawsze w modzie ,dziecku na pewno się długo nie znudzi
        tymbardziej chłopakowi.Nie ma sensu się zaporzyczać czy odmawiać sobie
        wszystkiego żeby zrobić coś dla zasady,Wiesz w tym roku byłam na komuni u
        kuzynki córki (na szczęście nie chrzestna)i dziecko zebrało 11 tyś od samych
        dziadków 7 tyś a reszte kasy dali chrzestni,i pozostali goście .(komunia na 50
        osó więc jak przyjęcie weselne)po komuni kuzynka stwierdziła że i tak
        spodziewala się więcej.Nie ma co przesadzać prezent ma być dla dziecka a nie
        dla rodziców .
        • eni.s Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:49
          11 tyś! wlasnie zbieram szczeke z podlogismile
          • jakubisia Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 17:21
            tak,tyle kasy na komunię zaczynają zbierać dzieci ,też jestem w szoku,ale
            cieszę się że mój chrześnik komunię będzie miał za 4 lata,mąż też już jest po
            ponieważ chrześnice jego były na szczęscie u komuni w normalniejszych chyba
            czsach ,bo teraz to najważniejsze oby więcej .
        • procesor Re: komunia i gloopi pomysl 20.07.06, 00:38
          ciekawe ile na slub dadzą..
    • halszkabronstein Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:43

      Daj spokój z tym komputerem . Skoro wybrali Twojego męża na chrzestnego musieli
      sie liczyc z tym , że nie bedzie byc może stać go na bardzo drogi prezent . Ja
      za jakis rok pewnie wezme slub i mam liczyc na to , ze moja chrzestna , bardzo
      biedna osoba żyjaca z renty kupi mi telewizor czy wycieczke na karabiy ? hehe,
      naprawde kupcie to na co Was stać - zegarek , rower... lepszy bedzie fajny
      rower niż kiepski komputer .

      Wiecie co Wam jeszcze powiem ? Ja jestem niewierzaca , jednak wydaje mi sie ,
      ze ta cala komunia to dla katolików chyba ma byc jakies przezycie duchowe a nie
      finansowe wink. Jesli ktos wiec bedzie sie czepiał kasy to mówi samo za siebie -
      bez komentarza .
      • deela w tym wlasnie problem 20.07.06, 11:09
        moj maz pochodzi z dosc majetnej rodziny, jednak pieniadze maja jego rodzice, my radzimy sobie sami, ich nawet nie prosimy bo wiekszosc jest na zasadzie pozyczek ktore trzeba oddac, co mnie osobiscie szkuje bo moi rodzice maja duzo mniej pieniedzy niz jego ale my sobie nawzajem pomagamy jak mozemy i mama w zyciu nie zarzadalaby zwrotu!!!!!
        wiec mam wrazenie ze oni wybrali mojego meza na chrzestnego, wlasnie dlatego ze im sie wydawalo ze ma kupe kasy, tym bardziej ze chrzestna drugiego dziecka (w tym roku sie odbyl) jest siostra meza, ale NAS nie stac na komputer, jakby bylo nas stac sobie bysmy kupili porzadny bo nam do pracy potrzebny, wiec pomyslalam o tych nieszczesnych koloniach, oczywiscie porozmawiamy z nimi wczesniej czy dzieciaka puszcza jak nie to faktycznie rower albo cos przeciez nie zastawimy sie zeby sie postawic, ktos napisal o tym ze na komunie dziecko zebralo 11 tys dla mnie to paranoja, jeszcze zeby bylo tak jak my po slubie: wiekszosc prezentow pienieznych poszla na oplacenie sali itp ale oni na pewno zrobia komunie w swoim mikromieszkaniu, w kilku turach bo na raz sie wszyscy nie zmeiszcza, byleby zaoszczedzic na maxa i zeby jak najwiecej kasy na tej imprezie zarobicindifferent
    • fermenta Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 15:53
      Jak w ogóle można sugerowac komuś dawanie prezentu za określoną kwotę?
      Przecież to chore - ktoś naciska, żeby 8-latkowi ofiarowac prezent za
      równowartosc miesięcznej pensji??
      idiotyzm do kwadratu, w życiu bym sie na takie cos nie zgodziła
    • mama.tadka Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 16:00
      Jako chrzestna bylam na komunii synka mojej kolezanki. Poniewaz rodzice
      kolezanki i ona kupili dla malego rower, ja dokupilam kask. Żadnych nacisków na
      komputer nie czulam ani nic mi nie sugerowano smile
    • kura17 Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 16:05
      a ja rozumiem to zdanie o nacisku... jakies nampoknienia o komputerze, jakies
      niejasne uwagi, wszystko w obecnosci chrzestnych i w okolicach komuni...
      ... lub historie, jak to rozne dzieci dostaja komputery na komunie...

      oczywiscie rozne sa osoby, ale skoro autorka czuje nacisk, to pewnie tak jest w
      jej przypadku.

      mnie sie pomysl z kolonia bardzo podoba! tylko koniecznie musisz sie upewnic, ze
      rodzice na kolonie puszcza, a dziecko nadaje sie na wyjazd. mozesz najpierw
      zapytac rodzicow, czy zgodza sie syna puscic, a potem jego samego delikatnie
      wypytac, czy chcialby i ewentualnie dzie bardziej - nad morze, w gory, nad jezioro?

      mozna tez kupic rower lub zegarek, chyba wyjdzie taniej niz kolonia, a prezent
      tez fajny smile

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
    • iwles Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 16:16
      Kupujesz taki prezent, na jaki cię stać !

      Jest wiele rozwiązań - może odtwarzacz mp3 ?
      Może mini - wieża ?
      Może rower ? A jesli już ma - to cos do roweru, np. licznik i ałe
      oprzyrządowanie ?
      Może rolki ?

      Jesli koniecznie chcesz komputer - t pogadajcie jeszcze z chrzesną i
      moglibyście razem się złożyć.
      • agnieszkas72 Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 16:48
        Jestem świezo po Komunii syna .Od swojej chrzestnej a mojej przyjaciółki dostał
        wspaniałą encyklopedię z dedykacją i uwazam,ze to świetny prezent.Rower dostał
        od nas bo wyrósł ze starego.Babcia kupiła mu miniwieżę.Naciski na chrzestnych w
        sprawie prezentów komunijnych,sugerowanie jakichś konkretnych,drogich rzeczy lub
        upominanie się o pieniądze(w stylu:dziecko zbiera na...) uważam za okropny zwyczaj.
        Mój syn zdecydowanie odmówił samodzielnego wyjazdu na wakacje-nie chciał na
        kolonie.Ja w jego wieku jeździłam bo musiałam i nienawidziłam tego.Wyjazdy bez
        rodziców polubiłam pod koniec podstawówki.
        • niepytana Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 17:14
          agnieszkas72 napisała:

          > upominanie się o pieniądze(w stylu:dziecko zbiera na...) uważam za okropny
          zwyc
          > zaj.

          O wlasnie. To kompletny brak taktu i zwyczajna dziadowizna.
      • agysa Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 16:51
        Myśmy kupili telefon komórkowy, starter i dołorzyliśmy 100 na doładowania
        konta. Rodzice się cieszyli bo będą mieli kontakt z dzieckiem a chrzśniak bo ma
        wypasiony telefon i może pograć w gry. Ja nigdy bym się nie zadłurzyła, żeby
        dziecku kupić komputer, to nie należy do moich obowiązków tylko rodziców. A
        wywieranie presjii źle świadczy tylko o rodzicach tego chłopca.
    • niepytana Wcale nie glupi pomysl. 19.07.06, 17:12
      Sluchajcie ludzie. Ja naprawde nie chcem Waszego swiata i zasad w nim
      panujacych przewracac do gory nogami, ale to jest jakas paranoja. Moj syn mial
      Komunie Sw. dwa lata temu. Od Chrzestnego Ojca dostal digital kamere do
      robienia zdjec ktora ma (uwaga) 2.0 mega pixels. O dziwo do dzisiaj to nasza
      ulubiona kamera mimo ze mamy tez jedna z 8.0. Nawet nigdy sie nie zastanawialam
      ile ta kamera mogla kosztowac. Dopiero teraz zaczynam myslec. Moze $100 moze
      $200 moze nie cale $40. A od Chrzestnej dostal cd-player. Nawet sie nie
      zastanawiam ile kosztuje. Nie mam pojecia. Jedno Wam moge powiedziec. Ci
      ludzie, jak rowniez i my zarabiamy naprawde o wiele wiecej od Was. Czasami
      jednak mam wrazenie ze ten prezent na Komunie Sw. to nie symbol tylko
      dziadowanie rodzicow dziecka kosztem Komunii Sw. My dla naszego dziecka
      naprawde wszystko co potrzeba mamy i bije sie w piersi ze gdyby byla Komunia
      Sw. bez prezentow to mi to kalafiorem lata. Dzieciaki, przynajmniej tutaj,
      potrafia sie cieszyc bardziej jakas darmowa zabawka z Burger King niz
      naprzyklad kamera do zdjec. Na urodziny do kolegow z klasy prezent jest
      przewaznie okolo $10, a ile jest z takich rzeczy radosci. Prezent na Komunie
      Sw. od innego goscia niz Chrzestny tez moze byc za $10 i tez nie bedzie to
      zadne faux pas. Moja mama naprzyklad dala dla Josh'a $1000 check. Josh
      popatrzyl, podziekowal itd. ale zadnej zbytniej radosci nie bylo. Oddalam mamie
      te pieniadze za zgoda Josh'a oczywiscie i mama kupila dla Josh'a trzy gry dla
      PS2 ($150) gdzie Josh byl wtedy dopiero w siodmym niebie. No ale wracajac,
      pomysl z kolonia jest super, nie wiem ile taka kolonia kosztuje, ale i tak,
      jezeli Wam jest ciezko to tez spory wydatek. Jestem absolutnie za tym zeby
      prezent byl tylko i wylacznie dla dziecka a nie dla jego rodzicow. Tym bardziej
      jak takie dziady sa. Pozdrawiam.
    • moofka Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 17:26
      dobrze gada niepytana smile
      ale kolonie to chyba nienajlepsyz pomysl, jesli oni faktycznie sa tacy, jak
      piszesz
      a nuz maly zateskni, albo zarcie bedzie niedobre, albo lozko niewygodne wina
      bedzie twoja a wypomnieniom konca nie bedzie
      zamiast wdziecznosci nasluchasz sie pretensji, albo co najwyzej ze tak se bylo
      i bedzie ci przykro, a koszt kolonii to tez duza kwota dla mlodego
      malzenstwa na dorobku, tym bardziej, ze czekacie na dziecko
      sporbuj sie dowiedziec od malego o czym on tak naprawde marzy i nawet jesli to
      zabawka jakas nietypowa to wlasnie o kup
      bedzie ci to pamietal i za dwadziescia lat smile
      a najbardziej wypasiony komputer i tak za rok gora dwa bedzie juz przestarzaly

      BTW erin, co musi miec komputer, zeby go uznac za porzadny?
      moj nie kosztowal wiecej niz 2500 tysiaca a robi wszystko o co go poprosze i
      robi to naprawde fajnie tongue_out
      • e_r_i_n Re: komunia i gloopi pomysl 20.07.06, 11:39
        moofka napisała:

        > BTW erin, co musi miec komputer, zeby go uznac za porzadny?
        > moj nie kosztowal wiecej niz 2500 tysiaca a robi wszystko o co go poprosze i
        > robi to naprawde fajnie tongue_out

        Jak juz wiemy, jednoznacznej intepretacji slowa porzadny nie ma wink
        I tez nie kwestia CO ma, ale i JAKIE ma. Ale niewazne, naprawde wink
    • donatta Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 19:13
      Czy Wyście ludzie na głowy poupadali, czy Wam się mózgi od upału lasują???
      Moje dziecko od chrzestnych dostało prezenty wartości rzędu 300 zł, a i tak
      uważam, że to dużo. 2500 złotych??? Toż nawet na wesele tyle bym nie dała ...
      • mruwa9 Re: komunia i gloopi pomysl 19.07.06, 19:25
        A kolonie dla 9-latka to lepszy pomysl? Dzieci sa rozne, ja np.nie wiem, czy
        moje dziecko w wieku 9 lat bedzie wystarczajaco odpoweidzialne i samodzielne,
        zeby pojechac na kolonie.. Poza tym za 300zl tez kolonii nie wykupisz.
        Licytowanie sie prezentami komunijnymi uwazam za niesmaczne, ale jesli
        koniecznie takie sa Twoje i rodzicow dziecka oczekiwania, to moze rzeczywiscie
        rower lub np. jakas sensowna polisa posagowa: mozesz sie zobowiaazac do
        oplacania skladki przez iles tam lat, zeby dziecko, gdy skonczy 16-18 czy iles
        lat, otrzymalo konkretna kwote do wlasnej dyspozycji (na kawalek wlasnego
        mieszkania, studia czy podroz).
        • kborz Re: komunia i gloopi pomysl 20.07.06, 11:26
          Choć mam już parę dyszek na karku to nadal nie rozumiem tego obdarowywania na
          komunię. Mam 6 letnie dziecko i do komuni niedaleko i absolutnie nie wymagam
          prezentów dla mojego dziecka. A rodzina jest po to żeby była z moim dzieckiem
          podczas tego święta, a nie od prezentów. Prezenty daje sie na urodziny i pod
          choinkę, a rodzice jeśli chcą to moga obdarowywać swoje dziecko codziennie (to
          akurat moja choroba rozpieszczanie dziecka drobiazgamismile)) ). Uważam że jeśli
          już ktoś jest na tyle miły że chce zrobić przyjemność dziecku - A NIE RODZICOM -
          to powinien kupić to na co go stać i z czego dziecko sie ucieszy albo będzie
          miało pamiątkę z konkretnego wydarzenia w życiu. To nie rodziców komunia. Mnie
          sie wydaje że to rodzice napędzaqją komunijny interes. BRRRR ... Okropne.
          To tyle co myslę o tym.
          Wydaje mi się, że jeśli już to dobrym pomysłem byloby sie złożyć na cos
          konkretniejszego czego dziecko potrzebuje, albo np. oplata jakis zajęć
          dodatkowych dla tego dziecka ( kurs językowy, zajęcia plastyczne itp, albo
          odtwarzacz DVD który kosztuje do 200 zł, albo MP 3 ( te same koszty), lub GAME
          BOY). Nie wiem co jest na topie u 9 latków.
          Jesli chodzi o komputer, który jest dużym wydatkiem to pomyłką rodziców jest
          wymagać od innych zasponsorowania takiej rzeczy, skoro samych rodziców na taki
          zakup nie stać.To cwaniactwo. Najlepiej pogadaj z dzieckiem o czym marzy albo
          co by chiało mieć, ale nie w kontekście prezentu na komunie tylko tak po prostu.
          Pozdrawiam.
    • deela bardzo dziekuje za odzew i rady 20.07.06, 11:19
      to mnie tylko upewnia w decyzji zeby sie nie poddawac temu dziadowskiemu naciskowi, o koloniach pomyslalam wlasnie dlatego ze ja pierwszy raz pojechalam w tym wieku i badzo mi sie podbalo, a wiem ze ten dzieciak na pewno nigdy nie pojedzie na taka wycieczke, gory i morze co najwyzej w tv zobaczy..... oczywiscie nie zrobilabym tego z partyzanta byloby to poprzedzone rozmowa z rodzicami i z dzieckiem, macie racje lepiej pogadac z dzieciakiem co by chcial bo on to zapamieta do smierci i juz.....
      co do rodzicow to im sie i tak nie spodoba co bysmy nie dali, moze komputer za 4000-5000 tys by przelkneli, ale to tacy ludzie ze im zawsze zle wiec niech sie przynajmniej dziecko cieszy big_grin bo to dobry chlopak i duzo mniej wymagajacy niz rodzice
    • malwisienia Re: komunia i gloopi pomysl 20.07.06, 11:20
      kup mu biblię, w końcu to święto kościelne a nie jakieś targowisko próżności;
      jak dobrze, że nie jestem katoliczką i nie dotycza mnie te wariactwa, bo jak
      czytam takie posty to wymiękam
      • deela haha ja tez jestem ateistka, ale 20.07.06, 11:21
        dziecko jest katolikiem...... no i maz
        masz racje biblii to oni w domu nie maja big_grin
        • malwisienia Re: haha ja tez jestem ateistka, ale 20.07.06, 11:31
          ja też jestem chrzesną (ha ha) dałam się wmontować jak miałam 18 lat i
          nierozwinięty światopogląd; na komunię parę lat temu kupiłam aparat foto za 150
          zł; już sobie wyobrażam jak zostałam perfidnie obgadana, ale uważałam że tani
          aparat fotograficzny jest fajnym prezentem dla 8 latka i wcale nie potrzeba
          droższego do zabawy czy też nauki robienia zdjęć
    • dz_joanna Re: komunia i gloopi pomysl 20.07.06, 12:20
      Nie daj się i nie ulegaj naciskom! Wymaganie od chrzestnych takiego a nie
      innego (lub o określonej wartości) prezentu to idiotyzm, a na dodatek brak
      kultury.
      A może dowiedz się o czym marzy chrześniak? Mój dostał np. od nas kierownicę do
      komputera (taką do gier) - był zachwycony. A moja córa dostała rower
      (składkowy: chrzestna + dziadkowie) i komórkę na kartę za złotówkę (za naszą
      zgodą - bo bardzo się przydaje przy licznych wyjazdach).
      W prezentach nie chodzi o wartość, tylko o pamięć i staranie (czasem niełatwo
      wybrać coś co trafi w gust i marzenia obdarowywanego).
    • agnes0101 Re: komunia i gloopi pomysl 20.07.06, 14:08
      Również uważam że określanie przez rodziców kokretnych prezentów jest dla mnie
      chora. Natomiast zbieranie na jedną konkretną rzecz uważam że jest ok, przy
      czym nie powinno to obligować do dawania większych kwot, lub np. tyle i tyle
      jest gości i w związku z tym każdy da po równo. Absurd. W każdym razie ostatnio
      byłam na komuni gdy faktycznie chłopiec zbierał na komputer. Nie mniej jednak
      nie było absolutnie nacisku na wielkość kwoty.
      Właśnie za tydzień będę chrzestną dziecka mojej ciotecznej siostry. Jako że
      jestem osobą bardzo bezpośrednią i walę prosto z mostu na pytanie czy zostaną
      matką chrzestną ich dziecka opowiedziałam ok, ale żeby pamiętali że do
      majętnych nie należę i raczej nie będę należeć, w związku z powyższym nie mogą
      liczyć z mojej strony na super prezenty obecnie lub w przyszłości. Dodałam
      oczywiście że na każdą inną pomoc mogą liczyć, czy wsparcie, opiekę etc, ale
      bardziej w znaczeniu chrześcijańskim a nie konsumpcyjnej modzie na wszystko naj.
    • edytkus skoro o chrzesniakach mowa ;) 21.07.06, 04:44
      moj chrzesniak jest moim bratem ciotecznym, jest teraz nastolatkiem, na pewno nie zostalam chrzestna
      (mialam wtedy chyba 17 lat) ze wzgledu na "majetnosc," mam pytanie, z jakich okazji obdarowuje sie
      chrzesniakow (juz po komunii) i czy w ogole sie to robi?
      • agnieszkas72 Re: skoro o chrzesniakach mowa ;) 21.07.06, 09:29
        Chrzestni moich dzieci pamiętają o ich urodzinach,dzieciaki dostają też prezenty
        pod choinkę łączoną z Mikołajkami.Nie są to drogie rzeczy ale pamięć jest dla
        dzieci bardzo ważna.Dodam,że moje dzieci nie maja właściwie prawdziwych cioć i
        wujków,chrzestnymi są nasi przyjaciele.
    • mamadwojga Re: komunia i gloopi pomysl 21.07.06, 06:30
      Paranoja jakaś.
      My za rok mamy komunię córki i nie oczekuję ŻADNYCH prezentów. Pieniędzy też.
      To jest przecież religijna uroczystość i jako taką ją traktuję a nie jako formę
      zbierania pieniędzy od rodziny.
      Rozumiem dawanie jakichś pieniędzy na weselu- na nową drogę życia, ale na
      KOMUNII????
      Jakie naciski na komputer? Gdyby ktokolwiek mnie w ten sposób "naciskał" to by
      dostał figę z makiem.
      A jeśli już kupować jakieś prezenty z okazji komunii to symboliczne.
      • kasiadove Re: komunia i gloopi pomysl 21.07.06, 08:26
        Ja też nie rozumiem. Dawanie prezentów o wartości 1500-2000 złotych na komunię
        to jakiś absurd! U nas na ślubie się taki nie zdarzył! I głupio było by mi taki
        przyjąć.
        Kilka lat temu mielismy w rodzinie kilka komuni i mama kupowała jakąś pięknie
        wydaną książką np. encyklopedię, plus dziewczynkom złoty pierscionek a chłopcom
        zegarek - no ale to już nie na topie. Straszne czasy sad((
Pełna wersja