deela
19.07.06, 14:27
niedlugo chrzesniak meza ma komunie w sumie to za rok, ale ja juz zaczynam sie martwic
wiem ze teraz istnieje nacisk zeby kupic dziecku komputer ale nas zwyczajnie nie stac na to, mieszkamy w wynajetym mieskzaniu spodziwamy sie dzecka samym nam czasem brakuje na zycie a porzadny komputer to okolo 2500 zl, z drugiej strony moznaby dac pieniadze ale po moim trupie jak jego rodzice jakies pieniadze kiedykolwiek od nas dostana, nie chce mi sie rozpisywac o ich charakterze ale sa zwyczajnie ohydnie pazerni na kase i robia wszystko zeby na podobnych imprezach zwyczajnie zarobic, i to nie dla dziecka ale dla nich, wiec... myslalam myslalam i wymyslilam: kolonie dla dzieciaka, wiem ze w wakacje siedzi w domu zawsze, bo jego rodzicow nie stac zeby go gdzies wyslac, wiec moze taki prezent? nie jest szokujaco kosztowny a przede wszytkim skorzysta z niego DZIECKO a nie oni.....