Dodaj do ulubionych

Otwieracie w domu okna?

19.07.06, 19:34
Może głupie pytanie a może i nie. Tak mnie natchnęła do napisania dzisiejsza
tragedia.
Ja mam okna pozamykane, dziecko uwielbia wchodzić na parapety jest bardzo
żywa i ciężko mi ją upilnować, 2 razy miałąm sytuacje kiedy prawie mi
wypadła. Dlatego pytam czy otwieracie okna. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • donatta Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 19:35
      Mam okna uchylne i tylko tak je otwieram. Nawet na pół minuty nie zostawiam
      otwartego całego, o ile przy nim nie stoję.
      • aniaop Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 09:20
        donatta napisała:

        > Mam okna uchylne i tylko tak je otwieram. Nawet na pół minuty nie zostawiam
        > otwartego całego, o ile przy nim nie stoję.

        Ja robie dokladnie tak samo
    • shady27 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 19:37

      ja mam caly czas otwarty balkon ale zawsze synka mam na oku
      • olinek11 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 19:44
        ja mam otwarty balkon i okno w kuchni zeby byl mily przeciag ale w oknie i
        balkonie mam zalozone barierki zrobione przez mojego dziadka (wyglada to tak
        jak barierki przy lozeczku) w balkonie wysokosc okolo 1.7 zeby mala nawet jak
        wejdzie na krzeselko nie mogla przejsc w kuchni na brzegu parapetu wysokosc
        mniej wiecej taka sama (wyglada to z dworu jakbym miala w oknie drabine ale
        najwazniejsze jest bezpieczenstwo)U malej w pokoju jest otwarty lufcik. To sie
        tylko tak mowi ze ma sie na dziecko oko,wystarczy tylko chwila.
    • black_currant Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 19:47
      Tylko uchylne.
      U mnie to wręcz obsesja.
    • edycia274 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 19:52
      pare dni temu dałam córke do matki w nocy nie mogłam zasnąć bo myślałam tylko o
      tym czy okna są pootwierane.
    • niutaki Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 19:57
      jaka tragedia?
    • nanuk24 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 20:07
      Mam blokady w oknach, wiec one sa uchylone - dosc sporo, ale nie na tyle, zeby
      syn dal rade sie przecisnac.

      W upaly przewaznie mam okna pozamykane, bo wole klimatyzacje.
      • edycia274 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 20:30
        dzieci z okna wypadł 3 i 2 latek...
        ja mam kape bo mam stare okna ruiny i tylko w kuchni mogę troche uchylić,
        reszta tylko otworzyć, a balkonowe zepsute, ze dziecko same je może otworzyć
      • lotos.flower Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 20:31
        mam obsesje na tym punkcie
        w pokoju córki otwarty jest tylko lufcik, a u mnie okno uchylone.
        ale i tak ciągle ja pilnuję, żeby czasem nie próbowała otworzyć okna
    • zonazona Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 20:38
      Okna - nigdy, tylko lufcik. A na balkonie dzieci maja pozwolenie przebywać
      wyłącznie, kiedy stoje i na nich patrzę
    • moofka Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 20:38
      tylko uchylone
      nigdy bym nie zostawila dziecka i otwartego okna
      kiedy maly jest u babci (odbiera go z przedszkola) za kazdym telefonem upewniam
      sie ze ma zamkniete
      mam schize na tym punkcie
    • kawka74 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 20:52
      Od poniedziałku nie. W poniedziałek zabił się mój kot, wypadł z 10 piętra, mimo
      że pilnowałam, aby nie wychodził, uważałam, wyganiałam. Wystarczyła chwila
      nieuwagi.
      Tak więc mam schizę, chociaż nie przez dziecko.
      • monia145 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 20:57
        Mam otwarte okna przez cały czas. W kuchni, w pokoju otwarte są drzwi
        balkonowe. Mam to szczęście, że mieszkam na parterze, więc schizy nie mam i
        nigdy nie miałam.
        • shamsa Re: Otwieracie w domu okna? 21.07.06, 12:50
          spadajac z parteru dziecko rozwniez moze sobie krzywde zrobic
      • nini6 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 08:27
        W poniedziałek zabił się mój kot, wypadł z 10 piętra, mimo
        >
        > że pilnowałam, aby nie wychodził, uważałam, wyganiałam.


        Kota chciałaś "upilnować"?! Trzeba było za ogon do kaloryfera przywiązać. Biedny
        kot.
        • malwisienia Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 10:37
          jak można otwierać okna mieszkając na 10 piętrze i mając kota, co za
          niodpowiedzialnośc i brak wyobraźni, biedne zwierzę;
          ja mieszkam na 4 piętrze i okna tylko uchylam ze względu właśnie na koty
          • kawka74 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 13:35
            A czy ja się uchylam od odpowiedzialności?
            A czy ja piszę, że otworzyłam okno na całą szerokość i wyszłam z domu?
            A czy wiesz, jak to dokładnie się stało?
            Nie.
          • kawka74 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 13:58
            Nie powinnaś nawet uchylać okien, ponieważ kot może usiłować wskoczyć na okno
            czy wręcz przez nie wyskoczyć i utknąć w szczelinie. Może się w ten sposób
            udusić.
            Zagrożenia na koty czyhają wszędzie. Czasem wystarczy ułamek sekundy, żeby
            stało się nieszczęście.
        • kawka74 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 14:11
          Jezu, nie będę teraz tłumaczyć, jak to się stało, jak pilnowałam i jaki był
          kot, który wypadł.
          Qrwa, kobieto, dziecka też nie "upilnujesz", tylko przywiążesz do kaloryfera?
          Może za ogon?
          Można założyć siatkę, ale wystarczy jeden źle wbity hak albo wadliwy produkt.
          Można tylko uchylić okno, ale kotu zachce się wędrówek, będzie próbował
          wyskoczyć przez okno, utknie i się udusi, jeśli nie będzie w pobliżu człowieka.
          Rozumiesz, że zagrożenie można zminimalizować, ale nie da się go wyeliminować,
          co się tyczy tak małego dziecka, jak i kota?
          • shamsa Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 23:49
            spoko, czepily sie ciebie, bo lubia sie mundrzyc wink. ty podła sadystko kocia smile
    • kasia1302 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 20:59
      Wszystko otwarte, tylko odpowiednio zabezpieczone. Myślę, że to lepsze niż
      niepotrzebny stres.
      • moofka Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 21:03
        co to znaczy zabezpieczone?
        jak mozna zabezpieczyc otwarte okno?
        • kasia1302 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 21:52
          otwarte okno uchylnie jest bezpieczne
          • moofka Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 22:17
            otwarte myslalam, ze otwarte
            uchylone, to uchylone nie otwarte
            ale to juz dyskusja filologiczna sie robi tongue_out
            • melmire Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 22:33
              Otwierane okna tez mozna zabezpieczyc, strony z zabezpieczeniami przeciwkotnymi
              sa kopalnia inspiracji -

              melmire bezdzietna, za to z kotem samobojca big_grin
            • edycia274 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 23:18
              Jak mam w kuchni uchylone to pod moją chwilową nieobecność ( np. wc) młoda tak
              szarpie, ze boje się iż je wyrwie sad
    • anna-pia Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 21:05
      otwieram
      nie mam okna, przez które dałoby się wypaść wink
    • lola211 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 21:14
      Mam uchylne i nie ma potrzeby ich otwierania.
    • ania.silenter otwieram uchylnie i na parterze 19.07.06, 21:15
      (mieszkamy w domku), a na górę dzieci (2,5 roku i 14 miesięcy) na mają wstępu
      bo ją dopiero wykańczamy.
      pozdrawiam
    • mieszkowamama Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 21:28
      MIeszkam na poddaszu, więc problem mnie nie dotyczy wink
    • be.em Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 21:37
      tylko uchylam. balkon otwieram gdy jestem z małym na wyciągnięcie ręki. nie
      zostawiam samego na balkonie.
      • berlin30 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 21:48
        mam pootwierane wszedzie, ale to plastki na uchylne sa pootwierane
        balkon tez otwarty na maksa, ale pilnuje aby moja cora sama nie byla na
        balkonie, i nigdy ja tam samej nie zostawiam, mieszkam na 11 pietrze.
        kiedys moja mlodsza corke zostawilam z tesciowa, otworzyla okno na maksa i
        sobie wyszla a dziecko 2,5 roku zostawilo samej, jak na nia "nakrzyczalam" to
        stwierdzila ze to madra dziewczynka na pewno sie nie wychyli, bez komentarza.
        • astra161 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 21:54
          Tylko uchylne,pozatym we wszystkich oknach mam zamon towane specjalne klamki z
          przyciskiem,żeby mały sam nie otworzył.Okna i niezabezpieczone lekarstwa to
          moja obsesja.
          • anetina Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 08:18
            to jest bajka, że te klamki dziecko nie da otworzyć
            Mały bez problemu mi je otwiera
        • iwles Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 00:46
          Od samego czytania twojej opowieści nogi sie pode mna ugięły. Pomijam fakt, że
          mam lęk wysokości.

          Kiedy jestem u teściowej (7 piętro) pierwsza rzeczą jaką robie, to sprawdzam,
          czy balkon jest zamknięty. Teściowa zawsze mówi, że tak, oczywiście, ona tez
          bardzo sie martwiła o synów jak byli mali, ale teraz jakoś zawsze balkon jest
          na szeroko otwarty (dodam, że balkon nie jest w dużym pokoju, tylko jednym z
          małych, gdzie nikogo nigdy nie ma, tylko zabawki Pawełka, więc zawsze kieruje
          tam swoje kroki).
    • wiotka_trzpiotka Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 22:01
      uchylam
      alkon otwieram, ale barierka jest na wysokości 1.40m- dla mojego roczniaka to
      Mount Everest
      poza tym na parterze mieszkam
      i non stop pilnuję kota, żrby nie wyskoczył smile
      • anetina Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 08:19
        Mały w roczek wspinał się już na meble i krzesełka
        nie byłoby problemu więc, aby i dosięgnął barierki
    • mamarazydwa1 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 22:39
      Ja też z tych przewrażliwionych. Mieszkamy na I piętrze ale nie mam synka cały
      czas na oku, więc okna sa tylko uchylone (tak od góry) a do balkonu kupiłam
      klamkę z kluczykiem (na allegro za 23zł). Lada dzień pojawi się drugi synek i
      zabezpieczam wszystko (nie tylko okna) jak mogę np. na najbardziej kanciaste
      meble przylepiłam na rogi silikonowe ochronki.
      Przerażają mnie jeszcze kaloryfery - stare i kanciaste, ale wynajmujemy
      mieszkanie i nie bedę wydawać 1000zł na wymianę nie swoich kaloryferów - jeden
      zastawiłam ławą, drugi czymś innym...W ogóle bardzo sie boję, żeby mój synek
      czegoś sobie nie zrobił...
      • anetina Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 08:20
        a po ławie nie wejdzie na parapetr?
        • mamarazydwa1 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 09:16
          Tam stoją kwiatki - musiałby najpierw wszystkie zrzucić, a poza tym okno jest
          uchylone i sam nie da rady go otworzyć a szczelina jest na tyle mała, że ledwie
          mu się ręka zmieści. A poza tym na szczęście jest do duży pokój i za oknem jest
          balkon. A na balkonie wysoka barierka na którą nie da rady się wspiąć. Balkon
          jest zamknięty na kluczyk, więc zostaje tylko jedno okno, które jest zawsze
          zamknięte i ciężko się otwiera. A poza tym nigdy nie zostaje sam na tyle długo,
          żeby az tak kombinować. Okna go nie fascynują. I oby tak zostało...
    • elza78 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 22:42
      ja mieszkam w starym budownictwie, mamy tak zwane "lufciki" smile a okna uchylam
      tam gdzie nie mozna otworzyc gornej czesci
      • a.lenard Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 22:48
        uchylam, a balkon otwieram tylko wtedy gdy mała śpi. Ponieważ w domu na
        ostatnim piętrze mam ukrop, to co jakiś czas otwieram okno i zamykam pokój i
        tak pokolei wszystkie pokoje smile
    • ewitek01 Re: Otwieracie w domu okna? 19.07.06, 22:49
      okna tylko uchylam
      otwarte mam zazwyczaj drzwi balkonowe, ale z balkonu nawet dorosłemu trudno
      byłoby wypaść; nie stoi na nim nic, więc nie ma możliwości, że dziecko mogłoby
      się wspiąć i wychylić (krzesełka balkonowe zlikwidowaliśmy kiedy mały miał 1,5
      roku);

      jedynym sposobem byłoby przytachanie na balkon krzeseł z domu, ale tego już
      Młody nie da rady zrobić tak, żebym tego nie zauważyła;
      • joanna_p2 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 00:01
        Też mam "fioła" na tym punkcie . Mieszkamy na 3 piętrze , na balkonie synek
        (2,5 roku) jest raczej zawsze z nami pozatym nie ma na balkonie krzeseł ,
        szafek itp. czyli wszystkiego na czym mógły sie wspiąć , natomiast okna
        otwieramy tylko uchylnie i dodatkowo mamy zdemontowane klamki ponieważ synek
        bez problemu radzi sobie ze wspinaniem na parapet . Jest to dosyć męczące tzn.
        ganianie z klamkami gdy chce się otworzyć okno ale tak jest bezpieczniej .
        Pozdrawiam
    • iwles Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 00:38
      Tylko uchylone, łącznie z balkonem. Mimo że mieszkam na 1 pietrze, a pod oknami
      trawnik.

      Boje się natomiast, że gdy okna sa zamknięte - to dla 3-latka nie jest
      problemem przekręcic klamke okna, by sie otworzyło, nawet niechcący. Żałuję, że
      nie założyłam okien z blokada, bądź zamykanych na kluczyk.
      • aneta76 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 10:49
        Zaden problem przeciez wymienic... same klamki sie wymienia a nie cale okna...
        chyba z 25zl w wiekszych marketach budowlanychwink
        • iwles Re: Otwieracie w domu okna? 21.07.06, 08:03
          Dzięki smile
    • siasiuszek Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 08:31
      Mieszkam na 4 piętrze oka mam otwarte, ale zabezpieczone. Balkon zabezpieczony
      jest takim pociętym linoleum poprzeplatanym między tymi drutami w barierce i na
      tyle jest wysoki, że nie ma szans żeby wypadł no chyba ze by zaciągnął na
      balkon stołek i na niego wszedł, dlatego mimo wszystko nie pozwalam mu tam
      wchodzić samemu, ale nie mam schizy jak wyjdę na sekundę po nocnik. Oka mam
      stare, więc mój mąż wymyślił zabezpieczenie z łańcucha, który zwykle stosuje
      się jako ogranicznik do drzwi wejściowych. Poprzykręcał je do okien w ten
      sposób, że da się uchylić, ale nie ma szans żeby mały się przecisnął. Ja mam
      takie pytanie, w jakim wieku dziecko jest już na tyle mądre ze ryzyko
      wypadnięcia jest minimalne i człowiek może już spokojnie otwierać okna na
      oścież?
      • anetina Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 08:59
        są i dorośli, którzy za bardzo się wychylą i wypadają

    • lola211 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 08:55
      A tak w ogole to w te upaly okna powinno sie w dzien zamykac- inaczej wpuszcza
      sie gorace powietrze do srodka.
    • mama007 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 08:59
      jedno okno mam wiecznie otwarte, jak otworzylam gdy zrobilo sie cieplo to do
      tej pory nie zamykam big_grin ale to okno zabezpieczone antykotowo, balkon w trakcie
      zabepzieczania (4p), uchylone okno jest na stale w pokoju dziec, inen okna albo
      zamkniete na amen, albo zabezpieczone i otwarte calkiem. nie uchylam okien
      oprocz tego Asi, zeby mi sie kociaste nie uwiesily.
      aga (dziecko sztuk 1 - 3 lata i dwie koty z roznymi pomyslami...).
    • weronikarb Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 09:10
      Na punkcie rzeczy gorących (poparzenie),
      stromych (spadnięcie)
      ostrych (ucięcie)
      i okien mam fioła.

      Nie gotuje na przednich palnikach, nie stawiam goracych garnków na blacie tylko
      w zlewozmywak. Syn nie ma dostepu do noży i lekarstw.
      Okno jedno mam non stop otwarte (siatka w oknie), drugie - bardzo nisko
      usytuowane bo 10 cm od podłogi, jest wiecznie zamkniete i etraz będzie
      wstawiana drewniana krata smile

      Co to jest anykotowe zabezpieczenie, ile kosztuje i gdzie mozna dostać ???
      • mamarazydwa1 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 09:24
        Cieszę się, że powstał ten wątek, bo ja mam tak samo jak Ty - wszystko
        zabezpieczam i co niebezpieczne usuwam (nozyczki, noże, gorące napoje, gotuje na
        tylnich palnikach itd.). Nie mam drugiej takiej mamy koło siebie i myślałam
        sobie, że to może ja za bardzo skakam koło mojego dziecka, jestem za bardzo
        przewrażliwiona, może robię tym swojemu dziecku krzywdę (tak usłyszałam od
        jednej koleżanki). Ale czy to źle, że po placu zabaw nie daje biegac dziecku z
        jedzeniem w buzi (uważam, że kiedy czas na zabawę to czas na zabawę a kiedy pora
        jedzenia to pora jedzenia i nie zamierzam dokarmiać swojego dziecka na każdym
        kroku bo nie widzę takiej potrzeby), że nie pozwalam biegac z patykami w ręku
        (przewraca się czasem bo ma manierę biegania w jedną stronę a patrzenia w drugą
        co go bawi).
        Staram się zapewnić mu maxymalnie bezpieczne otoczenie i nie widzę w tym nic złego.
        • siasiuszek Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 10:35
          To żadne przewrażliwienie tylko podstawowe zasady bezpieczeństwa, które powinna
          przestrzegać każda mama posiadająca, choć odrobinę wyobraźni. Czyli
          zabezpieczanie okien, gotowanie na ostatnim palniku, odstawianie gorących
          napojów jak najdalej poza zasięg dziecka, zabezpieczenie wszelkich
          niebezpiecznych narzędzi, jaki i leków. Największy mam problem jak np. ide z
          dzieckiem w gości np. do teściów. Ludzie są nieprzyzwyczajeni, że małe dziecko
          się koło nich kręci i stawiają gorące kawy i herbaty na brzegu stołu. A ja
          ciągle proszę o przestawienie albo sama przestawiam. Wole być uważana za
          przewrażliwioną niż żeby wrzątek poharatał śliczną buzie mojego dziecka. A za
          przewrażliwienie uważam, ( co zresztą często obserwuje na podwórku) latanie
          cały czas za dzieckiem żeby się nie przewróciło, nie pozwalanie na zabawę w
          kałuży czy błocie, bo się pobrudzi, (jaki problem wyprać) i wystrojone
          dzieciaki jakby miały zaraz iść na bal, którym nic nie wolno lub dzieciaki
          które przy temperaturze 26 stopni chodzą w kurtkach lub swetrach.
        • weronikarb Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 13:24
          Jestem przewrażliwiona, bo jako dziecko leżałam w CZD w W-awie i widziałam b.
          dużo wypadków dzieci - bo rodzic nie przewidział sad

          Nie mówię, że nei zdarzą sie nawet najlepiej zabezpieczonemu dziecku, zdarzą
          sie niestety.
          Ja kiedyś dostałam amnezji mózgu normalnie, bo wlewalam do zlewu gorącą wode z
          czajnika (zmywanie garów) i widziałam jak mały pcha łapkepod tą wodą - zero
          reakcji z mojej strony normalnie niewiem co sie stało. Na szczęście to nie
          wrzątek był, zaraz ręka pod zimna wode, była tylko lekko zaczerwieniona przez
          pare godz.
          Maly jak widzi czajnik to odchodzi od zlewusmile

          Duzo tez tłumacze i:
          - kiedys znalazl tabletki przeciwból. u babci - przyniósł mi bo to mamy do
          głowy smile
          - noze ma swoje z tępą piłka (nimi je), a ostre oddaje
          - jak mówię wrzątek to uważa
          - na okno sam nie wchodzi bo wie ze moze spaść

          Niby rozsądne pod względem bezpieczeństwa (naprawde), to i tak wolę na zimne
          dmuchać - bo niewiem a nuż mu odbije coś smile)))
      • mama007 do weronikarb 20.07.06, 09:31
        weronikarb napisała:
        >
        > Co to jest anykotowe zabezpieczenie, ile kosztuje i gdzie mozna dostać ???

        najlepiej wejdź na forum np www.forum.miau.pl i poczytaj o zabezpieczeniach
        balkonów i okien. są przeróżne. ja mam w oknie wstawianą kratkę na przykład,
        nie mogę zakratować okna na stałe, bo mam nad nim gniazda jaskółek i czasem
        trzeba parapet jakby posprzątać itp... więc mam kratkę wkładaną w okno na czas
        otwierania - na drewnianej ramie, bardzo łatwa w wykonaniu - kot jej nie wyjmie
        nawet jak się uwiesi, dziecko tak samo. balkon będzie zebezpieczony siatką
        rybacką albo metalową - ani koty, ani dziecko nie ma szans, żeby to unicestwić.
        wszelkie zabepieczenia antykotowe są najczęściej również antydzieciowe -
        osobiście z czystym sumieniem polecam smile
        aga
      • kawka74 Re: Otwieracie w domu okna? 20.07.06, 13:31
        > Co to jest anykotowe zabezpieczenie, ile kosztuje i gdzie mozna dostać ???
        Kiedyś można było kupić w sklepach zoologicznych, w tej chwili nic z tego
        (przynajmniej w tych, do których zadzwoniłam).
        Można kupić po prostu siatkę rybacką (dziewczyny na forum kocim piszą, że 50 zł
        to koszt siatki 7x3 razem z wysyłką z tej strony ) i na hakach przytwierdzić
        do ścian i sufitu balkonu. Z tego, co przeczytałam, wynika, że jest to dość
        solidne zabezpieczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka