Dodaj do ulubionych

Awantury w domu...

31.07.06, 21:33
JA nie wiem, jak tak można zyć,mam taką znajomą i tam są pijackie awantury,
mąż jej juz nie poracuje, nie zarabia,to prawie rodzina patologiczna albo nie
prawie...

Ale znam tez niby inteligencka rodzinkę gdzie mężuś jak sie wkurzy to
wrzeszczy na swoją zonę,że aż strach, no nie wiem,

To ich sprawa, ale naprawdę swspółczuję,czy Wy te zmacie w swoim otoczniu
takich ludzi???
Obserwuj wątek
    • monia145 Mamy, albo znamy i co?n/t 31.07.06, 21:35

    • moofka Re: Awantury w domu... 31.07.06, 21:42
      sasiedzi mają przy nas uzywanie tongue_out
      glosno sie smiejemy, glosno spiewamy i glosno sie klocimy
      jedno przez drugie wrzeszczy
      za to mija szybko big_grin
      • lucerka Re: Awantury w domu... 01.08.06, 11:09
        Taaa...u nas to samo. Jak klotnia to taka, ze az wiory leca ale mija po chwili.
        U nas obowiazuje niepisany uklad: sasiedzi sie nie wkurzaja jak my wybuchamy a
        my sie nie pieklimy jak u nich leci muzyka za glosno. Ale do pijackich awantur
        nam daleko.
    • mlodytatus Re: Awantury w domu... 31.07.06, 21:49
      klotnia to klotnia. zalezy co sie wydarzylo, bo kazdy wybucha. Przyznaje ze ja
      tez. bo nienawidze niesprawiedliwosci. Ale musi mi ktos dac powodu, bo tak sam z
      humoru to sie nie stanie. Ja np jestem spokojnym czlowiekiem, ale co za duzo to
      za duzo. WY tak nie macie?
      • tennessee Re: ;-/ 31.07.06, 22:01
        Ale bezpłciowo zadany wątek.

        Opisałabyś jakąś konkretną awanturę, a wszystkie by od razu zwaliły winę na
        tesciową/ szwagierkę/ gburowatą właścicielkę cocker spaniela z drugiego
        piętra... i po krzyku.
        • monia145 Re: ;-/ 31.07.06, 22:05
          Ewentualnie na Romana Giertycha, Andrzeja Leppera lub Jurka Owsiakasmile
          Ale i tak wszystkiemu winna jest Platforma.....smile
          • tennessee Re: O nie, nie.. 31.07.06, 22:10
            Jurek Owsiak jest winny niezawinionym śmierciom w WOODSTOCK, jak donosi babka.
            • anna-pia Re: O nie, nie.. 01.08.06, 00:23
              tennessee napisała:

              > Jurek Owsiak jest winny niezawinionym śmierciom w WOODSTOCK, jak donosi babka.

              I co, siedzi już? Czy się awanturuje?
            • babka71 Re: tennessee a nie jest? jako współorganizator??? 01.08.06, 00:38
              nie jest posrednio winny smierci??
              Jak wytłumaczysz rodzinom tych MŁODYCH ludzi ich smierć??
              czym ich głupotą OK... tak było..,
              ale organizatorem tej glupoty był Owsiak i powinien w ramach "wypadku przy
              pracy przeprosić, a tego nie zrobił!!!
              I tyle na TEMAT TO SA FAKTY a nie pierdoły!!!!
              Owsiak jako persona nie jest winny ALE JAKO ORGANIZATOR tego koncertu powinien
              się WYPOWIEDZIEĆ NAS TEMAT A TEGO W MEDIACH NIE WIDZĘ!!!!
              • martaglowacka Re: tennessee a nie jest? jako współorganizator?? 01.08.06, 10:46
                I co ma powiedzieć tym Rodzicom?? Że wychowali nieodpowiedzialne Dzieci?? Czy,
                że sami są nieodpowiedzialni?? Jeśli ci młodzi ludzie zażywali alkohol bądź
                narkotyki to ich śmierć nie ma nic wspólnego z Owsiakiem. Jeśli umarli z
                przegrzania, to tym bardziej. Sorry, ale jeśli dorosły człowiek (ci zmarli
                mieli po 19 lat) wybiera się na koncert, to na własną odpowiedzialność. Trudno,
                żeby jeden Owsiak pilnował 150 tysięcy rozwydrzonej młodzieży.
              • triss_merigold6 Re: tennessee a nie jest? jako współorganizator?? 01.08.06, 11:01
                Pośrednio winni śmierci kierowców gó..arzy są producenci samochodów, dilerzy i
                np. zarządy dróg miejskich. Bezposrednio winnym śmierci przez utonięcie jest
                woda/wywrotny kajak/sprzedawca gorzałki w sklepie. Sorry kobieto ale zaczynasz
                się ośmieszać, Twoi idole polityczni dostarczają zdrowej radochy całej Europie
                więc próbujesz tak samo forum rozbawić, czy co?
          • mlodytatus Re: ;-/ 01.08.06, 11:26
            hehe, dobre to wink
    • a.lenard Re: Awantury w domu... 01.08.06, 06:49
      mamy jednych znajomych, którzy notorycznie sie kłócą, ale na szczęście nie są
      to pijackie awantury. Chociaż zapowiedziałam im, ze w mojej obecności i w
      obecności mojego dziecka , nie życzę sobie ich awantór, tym bardziej jak są u
      mnie w domu w odwiedzinach. A jak kłócą się na mieście, to ja odchodzę i udaje,
      ze ich nie znam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka