Dodaj do ulubionych

sex przerywany

01.08.06, 22:19
Dzisiaj pierwszy raz od miesiąca kochałam się z mężem (sprzedalismy dziecko
babci i wykorzystalismy okazje) i co? Nagle wchodzi moja mama z dzieckiem i w
polowie koniec - na szczescie krzyknela ze idzie. Miesiac temu rowniez
podjelismy probe kochania sie ale wtedy w polowie obudzila sie cora i tak
dlugo ryczala, ze usnelam z nia i nie bylo ciagu dalszego. Czy tylko nam nie
jest pisany sex? Staramy sie wykorzystywac kazda okazje i ta kazda okazja
jest przerywanasad
Obserwuj wątek
    • maggs1 Re: sex przerywany 01.08.06, 22:26
      Wiem coś o braku sexu. nasz synek chodzi spać ok. 23 a wtedy ja juz odpływam. A jak czasem nam się wydaje, że już śpi i zaczynamy akcję, za chwilę dochodzi głosik: mamusiu przykryj mnie, daj pić, jeść, siku mi się chce itpwink pozdrawiam.
      • twarz2 Re: sex przerywany 01.08.06, 23:02
        Spróbujcie "świtańca" wink
        U mnie jest podobnie - dzień odpada, bo młody nie śpi i cały czas za mną łazi,
        wieczorem jak zasypia to jest juz koło 23 i nie mam siły na nic, ale za to
        poranki są na seks wink. Jest wada oczywiście - trzeba się poświęcić i wcześniej
        wstać, ale warto big_grin
        • ibulka Re: instrukcja :o) 01.08.06, 23:15
          1. Zainstaluj dziecko u babci/cioci/koleżanki/sąsiadki.
          2. Zabarykaduj się w mieszkaniu od wewnątrz, zamknij okna.
          3. Odetnij się od świata - na drzwi przyklej kartkę :'NIE PUKAĆ!', wyłącz
          dzwonek, odwieś domofon, wyłącz telefon stacjonarny i komórkowy.
          4. Zamknij psa/kota/królika itd. w łazience.
          5. Do dzieła! wink

          kiss
          • iwonag25 Re: instrukcja :o) 02.08.06, 07:24
            To juz wolalabym zostawic dziecko u babci i pod pretekstem zakupow pojechac
            gdzies w pole i zrobic to w samochodziesmile Mniej kombinowania. Tylko te
            niewygody, uhhh.
            • beata985 Re: instrukcja :o) 02.08.06, 08:48
              teraz latem?sam miodziowink
              kocyk i do dzieła
    • zuzanna56 Re: sex przerywany 02.08.06, 09:00
      To babcia miała klucz od mieszkania?
    • mama.igora Re: sex przerywany 02.08.06, 17:11
      Nie rozumiem, to raz na miesiąc macie tę okazję?
      Jak pisałaś, że poraz pierwszy od miesiąca seksik się kroił, myśllłąm, że był
      gdzieś daleko, albo po prodzie jesteś. Cos słabo nie?
    • moofka Re: sex przerywany 02.08.06, 17:25
      no ale nie rozumiem w czym problem
      wasze dziecko nigdy nie spi?
    • mammutka Re: sex przerywany 02.08.06, 17:30
      nasza córa dla odmiany wyczuwa chyba, zę coś sie zaczyna dziać u rodziców w
      sypialni i gdy już już wszystko sie rozgrywa w najlepsze przychodzi do nas i
      mówi .. mama boje sie sama.. gdy się nie seximy to śpi normalnie.. big_grin

      a w rzeczywistości to i tak mamy dużo czasu - czasem drzemki córci w dzień,
      czasem w środku nocy gdy któreś z nas się przebudzi.. o świcie nie mamy szans,
      bo akurat zazwyczaj wtedy to już mała na stałe do nas się przenosi big_grin
      • iwonag25 Re: sex przerywany 02.08.06, 21:18
        Niestety, tak rzadko mamy okazję. Moj malzonek pracuje na dwie zmiany: od 5
        rano do 18, w domu jest ok. 19, pozniej kolacja corki, kapiel i usypianie. Po
        usypianiu jestem padnieta ze zazwyczaj z nia usypiam i druga zmiana od 18 do 6
        rano, spi do 15, wstaje, kapie sie, zje obiad i o 17 do pracy. W tych godzinach
        nasza corka nie spi.
        Moja mama nie ma klucza do mieszkania, bo mieszkamy z nia i nie mamy drzwi do
        siebie.
        • ibulka Re: do mamutki i autorki :o) 03.08.06, 01:07
          Mamutka - ciszej w tej sypialni, może boi się odgłosów, hehehe :o))))

          Iwonag - to skoro nie miała klucza, jak wlazła? suspicious Chyba nie zostawiacie drzwi
          do mieszkania otwartych, zwłaszcza na czas sexu?!
        • ibulka Re: iwonag - wybacz! 03.08.06, 01:08
          Jezu, idę spać, nie umiem czytać ze zrozumieniem! tongue_out
          Nie doczytałam, że mieszkacie Z NIĄ! :o))

          No ale może warto w takim razie zamontować drzwi, albo robić to tam, gdzie
          drzwi już są? big_grin
          • zuzanna56 Re: iwonag - wybacz! 03.08.06, 08:54
            Może spróbujcie się jakoś oddzielić od mamy. Nie dałoby sie trochę dopłacić i
            zamienić mamy mieszkania na dwa mniejsze?
            • iwonag25 Re: iwonag - wybacz! 03.08.06, 10:23
              Nie, nie nie. To nie ta kie proste. To jest dom rodzinny. Mieszka z niami
              jeszcze siostra i moj tata. Cała krwawice wlozyl w ten dom, wiec nic go stad
              nie ruszy. Szczerze powiedziwszy mnie też nie (sentymenty). Tak naprawde, to
              zajmujemy z mezem i corka gore, ale nie mozemy zamontowac drzwi, gdyz sa skosy
              od dachu i nijak sie tego nie wykabinuje. ALe mamy drzwi od sypialnismile Tylko
              nie wyobrazam sobie, ze my sie zamykamy, moja mama przychodzi i czeka z
              dzieckiem obok w pokoju na to, az my dojdziemy. Troszke krepujaca sytuacja.
              • nisar Re: iwonag - wybacz! 03.08.06, 10:31
                Ruszajcie w plener. Będzie i nietypowo, i bez obaw o najście rodziny.
              • zuzanna56 Re: iwonag - wybacz! 03.08.06, 10:55
                Dobrze że są drzwi od sypialni. Napisałam tak bo nie wyobrażam sobie w ogóle
                mieszkania z rodzicami i siostrą nawet w ogromnym domu gdzie kazdy miałby
                osobne piętro i nawet osobne wejścia. Uważam że lepiej mieszkać w kawalerce ale
                własnej, bez rodziców. Ale niektórzy nie mają nic przeciwko temu, wiem. Każdy
                jest inny.
                • iwonag25 Re: iwonag - wybacz! 03.08.06, 11:04
                  Ja wogole nie wybrazam sobie zycia bez mojej mamy i mysle ze jakbym sie
                  wyprowadzala to wzielabym ja do siebie. Wspolne mieszkanie bardzo mi (nam)
                  pasuje. Moj maz ma bardzo dobre relacje z moimi rodzicami, oni tez go
                  uwielbiaja (bardzo go bronia, szczegolnie moj tata - moze dlatego ze nigdy nie
                  mial syna). Tylko ten brak swobody...
                  • zuzanna56 Re: iwonag - wybacz! 03.08.06, 11:11
                    Moi rodzice i teściowa mieszkaja blisko nas. Teściowa 5 minut na pieszo a
                    rodzice 4 przystanki autobusem albo dosłownie 5 minut samochodem.
                    Jest to dobry układ bo nie trzeba nigdzie daleko jeżdzić a jednocześnie nikt
                    nie wie co robię w nocy (chyba że sąsiedzi słyszą!)
                  • ibulka Re: iwonag :o) 03.08.06, 13:35
                    Zawsze są niestety jakieś minusy, nigdy nie może być idealnie :o(
                    Ale skoro macie takie świetne układy z rodzicami, to może pogadajcie z nimi,
                    zróbcie jakieś wywieszki na drzwi...? :o)
    • aga_p26 Re: sex przerywany 03.08.06, 11:16
      to trzeba mamę wygonić na długi spacer wtedy napewno starczy czasu.Trzeba
      wykorzystać ładną pogodę.Dobrze że moje dziecko chodzi spać o 20 bo też bym
      później nie miała chyba siły...
      • zuzanna56 Re: sex przerywany 03.08.06, 11:20
        Wiecie co ale ja bym się dziwnie czuła mówiąc mamie żeby za szybko nie wracała
        bo...co?
        A może jakis wyjazd na weekend?
        • iwoniaw No jak to co? 03.08.06, 12:43
          mamo, skoro wychodzisz z małą na spacer, to nie wracajcie wcześniej niż za 2-3
          godziny, bo:
          - wykąpalibyśmy się leniwie, a nie ciągle ten szybki prysznic
          - pożyczyłam świetny film, ale młoda jeszcze za mała i nie da w spokoju obejrzeć
          - skoro już mąż mi odsypia nocną/ranną/popołudniową zmianę, to ja też przymknę
          przy nim oko, bo coś senna się czuję i zaraz padnę

          No nie mówcie, że to takie trudne pretekst znaleeźć, skoro już i tak generalnie
          zgodę na zabranie wnuczęcia babcia wyraziła!
          • ibulka Re: iwonia 03.08.06, 13:36
            Ale pomysły kiedyś się skończą, a ileż można wymyślać i oszukiwać? :o(
            • iwoniaw Jak to oszukiwać? 03.08.06, 13:47
              Przecież ucinając sobie drzemkę _z mężem_ czy biorąc kąpiel (takoż) chyba ma się
              dość okazji, by zrealizować jeszcze dodatkowe punkty programu wink
              Poza tym myślałam o powodach raczej w kategoriach aluzji - żeby już tak kawy na
              ławę nie wywalać, ale w końcu mama chyba jest na tyle domyslna, żeby wpaść na
              to, iż skoro małżonkowie wymyślają w ogóle jakieś powody, to po prostu chcieliby
              pobyć _sami_ czasem z powodów dość oczywistych? I chyba nie bardzo będzie się
              wtedy pchała do nich?
              • ibulka Re: Jak to oszukiwać? 03.08.06, 20:44
                Aaaa, chyba że tak :o))

                W pierwszej chwili nie przyszła mi opcja dwa w jednym do głowy big_grin
    • aga_p26 Re: sex przerywany 03.08.06, 11:25
      to też jest mały problem że mieszkacie razem.My mieszkamy osobno i kiedyś
      poprosiłam rodziców żeby wzięli dzidzię na parę godzin bo chcieliśmy zrobić
      generalny porządek.I wykorzystaliśmy też chwilę dla siebie i było całkiem miło
      mieć świadomość że nikt nam nie przerwie
      • iwonag25 Re: sex przerywany 03.08.06, 15:23
        No tak, ale teraz to wyniklo bardzo spontanicznie. Moja mama poszla z mala na
        spacer, ja wzielam prysznic i tak mnie naszlo, ze zawolalam meza do sypialni i
        zaczelo sie. Po 10 min. slysze: "mama, przyszlam" - moja mama w imieniu mojej
        corki sie zaanonsowalasmile Dobrze ze chociaz krzyknela, bo bylaby wpadka.
        Myslalam, ze dluzej pospaceruja, bo corka nie spala wczesniej 8 godzin i
        myslalam ze usnie co najmniej na 2, a tu po 40 minutach pobudka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka