iwna
14.08.06, 14:59
Witam,
wczoraj mój 2letni synek podbiegał do mnie do kasy i z niewiadomych przyczyn
potknął się i padając uderzył głową w półkę przy zabudowanej kasie. Niestety
brzeg tej półki nie był zaokrąglonym i czoło zostało rozcięte, krew dookoła
itd. W efekcie pogotowie nas zabrało do szpitala, na czole 3 szwy- szyte.
Czy w związku z tym, iż był to SMYK- sklep z artykułami tylko dla dzieci- nie
powinni mieć bezpiecznych mebli bez ostrych krawędzi? Czy w tej sytuacji
należy się odszodowanie za ten wypadek?
Bardzo proszę o opinię, gdyż nigdy mi się coś takiego nie przytrafiło i nie
bardzo wiem jak takie sytuacje reguluje prawo.
Z góry dziękuję, iwona