cesarus
17.08.06, 17:26
Nie wiem czy to dobre miejsce, więc jeśli ktoś jest urażony, od razu go
przepraszam. Jestem tak zrozpaczona, że nie wiem gdzie mogę się zwrócić. Moja
mama, zdrowa, uśmiechnięta, zawsze wszystkim chętnie pomagająca kobieta nagle
dostała wylewu. Okazało się, że pekły dwa tętniaki. Leży w śpiączce czwarty
dzień. Lekarze powiedzieli, że tylko modlitwa może jej pomóc. Proszę Was -
pomóżcie jej!!!!!!
ania