paulina685
18.08.06, 08:59
Moge sie podpisac pod tym artykulem obiema rekoma. Wprawdzie moja praca jest
troche inna - jestem managerem w duzym centrum finansowym - ale teza i w
czasie ciazy i na urlopie macierzynskim mój dzien wygldala tak samo.
Wybierajac pomiedzy byc z dzieckiem, ale nie pracowac, albo nie byc z
dzieckiem a za to pracowac, mozliwosc pracy w domu jest idealnym
rozwiazaniem. Mozna pracowac i mozna tez byc ze swoim dzieckiem. Warunkiem
jest posiadanie osoby do pomocy. W przeciwnym razie mozna sie zarznac na
smierc. Ja juz skonczylam macierzynski, ale jak tylko to mozliwe zostaje i
pracuje z domu. Caly czas jednak moja córeczka zajmuje sie moja mama. Inaczej
nie dalabym rady. Na pewno by to sie odbilo na jakosci pracy. I tak jestem
potwornie zmeczona, pracujac w ten sposób na dwa etaty i nie mogac sie wyspac
nawet w nocy. Ale wiem, ze to kiedys sie skonczy, a teraz zaciskam zeby. Musi
sie udac.