Dodaj do ulubionych

może któraś z emam ma yorka?

22.08.06, 14:13
Witam
Ja i moje dzieci bardzo chcemy mieć pieska. Gdyby nie to, że młodszy syn jest
alergikiem, wzięlibyśmy pieska ze schroniska, ale niestety nie ma takiej
możliwości. Jedna z niealergizujących ras to yorki. Chcemy mieć zwierzaka do
kochania, nie zależy nam na wystawach itp.
Wczoraj pojechaliśmy obejrzeć szczeniaki do "hodowli". I teraz mam
wątpliwości: wiele ras psów w klatkach w budynku gospodarczym i wokół niego,
klatki wyłożone słomą. Pieski w tych klatkach wyglądały na czyste, chociaż
west, którego nam pokazano miał strasznie zaropiałe oczy.
Szczeniaki yorka pani wyniosła na zewnątrz domu i na chwilę pokazała nam ich
matkę.
Mam wątpliwości.... Piesek kosztuje 800 zł, nie stać mnie na zapłacanie za
pieska z rodowodem. Ale po lekturze forum Zwierzęta zaczynam się bać np. wad
genetycznych, które ujawnić się mogą po kilku miesiącach.
Co możecie mi poradzić?
w jaki sposób kupiłyście Wasze pieski i czy wszystkie mają rodowody?
Obserwuj wątek
    • fyrka Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 14:30
      na twoim miejscu nie kupowalabym psa od ludzi ktorzy zajmuja sie produkcja na
      duza skale czyli nie hoduja psow konkretnej rasy tylko maja takie zbiorowisko
      rozych ras. najlepiej kupowac od sprawdzonego hodowcy, mozesz przejsc sie do
      zwiazku kynologicznego w twoim miescie i zapytac o dobrego hodowce yorkow.
      nalezy tylko pamietac ze pies z rodowodem i po dobrych rodzicach moze sporo
      kosztowac ale przynajmniej nie bedziesz miec przykrych niespodzianek. widzisz
      tacy ludzie ktorzy tylko produkuja psy moga nie dbac o nie wlasciwie moze ten
      piesek byc chory na jakas chorobe bo np. nie byl szczepiony.
    • montechristo4 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 14:56
      "Hodowca" twierdzi, że przy sprzedaży pieski są odrobaczone, zaszczepione i
      każdy ma założoną indywidualną książeczkę zdrowia.
      • babka71 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 15:01
        to sprawdź w Zwiazki Kyn. i zapytaj..
        Jak kupujesz samochód to tez sprawdzasz "papiry" przegląd stan techniczny itp...
    • montechristo4 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 15:05
      sprawdziłam: "hodowla" jest niezarejestrowana. Mam trzy możliwości:
      1. zaryzykować i kupić
      2. kupić pieska od kogoś, kto postanowił rozmnożyć swoją sunię; w tym wypadku
      piesek również bez rodowodu, ale urodzony w lepszych (?) warunkach
      3. zrezygnować z kupna, bo york z rodowodem kosztuje od 2 do 2,5 tys zł.
      • babka71 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 15:07
        punkt nr 2.., jesli naprawdę chcesz mieć tylko yorka..
        tyle biedaków w schroniskach i na forum oddam przyjme ech..
    • montechristo4 Re: babka71 22.08.06, 15:24
      nie przeczytałaś uważnie mojego postu: gdyby była taka możliwość - na pewno
      byłby to pies ze schroniska, zresztą kiedyś takiego miałam.
      Ale mój młodszy syn jest alergikiem i inaprawdę nie widzę sensu w braniu pieska
      ze schroniska tylko po to, żeby za dwa miesiące oddać go komuś, bo Młody będzie
      chorował.
      Jedyny pies, przy którym synek nie kaszle, nie puchnie i nie czerwienieje, to
      właśnie york mojej koleżanki.
      • babka71 Re: babka71 22.08.06, 15:29
        wiem wiem czytałam, ale mam wątpliwości na jakiej podstawie tylko york nie
        uczula, jak twierdzisz..czy robiłas badania?/itp..
        czy to tylko na podstawie wizyt u koleżanki??
        a jak się okaże , ze juz kupisz tego yorka i bedzie uczulał to co??
        • verdana Re: babka71 22.08.06, 15:38
          Racja! Mój syn jest uczulony na jednego kota z trzech... Dlaczego? Kto to wie.
          Pies z bylejakiej hodowli moze okazać się chory, może sprawiać trudności
          wychowawcze. Ja kupilam kiedys taką mopsicę. Była urocza, ale miała chorobę
          sierocą, do końca zycia zachowywała się tez jak dziecko z ADHD - nieustannie
          się ruszała, nie potrafiła usiedzieć ani minuty, a była już z niej starsza pani.
          Ja, wiedząc o tym wczesniej, kupiłabym i tak, żeby wyrwac go z rąk obrzydliwej
          hodowczyni, ale na pewno nie dla dziecka!
          • rita75 Re: babka71 22.08.06, 21:18
            Była urocza, ale miała chorobę
            > sierocą, do końca zycia zachowywała się tez jak dziecko z ADHD - nieustannie
            > się ruszała

            mialam kiedys bokserka bez rodowodu...niestety mial rzadką chorobe genetyczna-
            wyzional ducha na moich rekach, zyl 3lata- dlatego jezeli juz to tylko pies z
            rodowodem, ewentualnie mieszaniec
    • montechristo4 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 15:41
      Nie, nie robiłam badań, zaufałam opracowaniom hodowców i lekarzy na temat
      charakterystyki rasy.
      W większości rzetelnych, szczegółowych artykułów na temat tych psów jest to
      napisane.
      • lila1974 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 17:00
        Włos mają również maltańczyki smile
        Wiem nudna jestem z tymi maltańczykami, ale to takie kochane psiaki smile
      • maaw Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 17:23
        Jako mama alergika i posiadaczka yorka może rozwieję choć trochę Twoich
        wątpliwości. Przede wszystkim można być uczulonym nie tylko na sierść ale i
        ślinę psa. Yorki nie uczulają włosem, śliną niestety tak jak inne psy i tu nie
        ma wyjątków jesli chodzi o rasy. Moja córka ma alergię na sierść, co do śliny
        nie wiem, bo tego akurat nie badałam. Objawów alergii na naszą sunię nie
        wykazuje - choć z początku może trochę więcej kichała.Zaryzykowałam i była to
        nasza świadoma wspólna decyzja. Z drugiej strony znam osoby żyjące z alergią i
        psem - można zażywać stale leki, ale to już Wasza decyzja. Pytanie tylko czy
        york jest psem dla dziecka? Nie wiem w jakim wieku masz dzieci, moja córka ma
        15 lat, pies dwa. Dla maluchów yorka nie polecam, zresztą dobry hodowca też Ci
        to odradzi. Są to bardzo "kruche" pieski, trzeba uważać, żeby nie przydeptać,
        nie upuścić, nie przytrzasnąć. Ponieważ wyglądają jak maskotki zachęcają do
        pieszczot, które zresztą bardzo lubią, a małe dzieci są "nieobliczalne" i
        niechcący mogą zrobić krzywdę.Poza tym wiele yorków po prostu nie lubi dzieci,
        np. mój, choć nie ma żadnych złych doświadczeń. York jest kłopotliwy w
        utrzymaniu, trzeba go często kąpać i codziennie czesać, nawet przy krótkiej
        fryzurce robią się kołtuny, bo włoski są bardzo delikatne. Dobre psie szampony
        niestety nie są tanie.A w Fafiku yorka lepiej nie kąpać...
        Jeśli jednak zdecydujesz się na kupno, kup psa z rodowodem lub przynajmniej z
        pewnego żródła, np. od znajomych- znam osobę, która kupiła yorka a ma kundelka
        o sierści sznaucera i posturze jamnika. Niestety yorki gdy są małe nie są
        charakterystyczne, łatwo dla pieniędzy kogoś oszukać. Dla alergika potrzebny
        jest 100% york, którego włos jest taki jak ludzki. Jeśli ktoś Cię oszuka to
        równie dobrze możesz przygarnąć kundelka ze schroniska, bo pseudoyorki sierść
        mają jak inne psy. Uwierz, że można to odróżnić nawet dotykiem. Pies z
        rodowodem do kochania, nie na wystawy, nie kosztuje 2 tys.Można kupić
        szczeniaka z wadą, która wyklucza udział w wystawach, np. krzywy zgryz co nie
        powoduje żadnych skutków zdrowotnych. Proponuję poszukać w internecie i w
        ogłoszeniach w gazecie, możesz też spytać w ZK. Wydaje mi się, że lepiej
        troszkę pooszczędzać i poczekać na wymarzonego pieska, który spełni Wasze
        oczekiwania.
        Mam nadzieję, że choć trochę Ci pomogłam. Pozdrawiam, Magda
      • babka71 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 17:24
        Ale ja pytam czy zrobiłaś badania dziecku i juz wiesz , ze na 100% tylko york
        nie uczula? o to mi chodzi...
        czy tylko to wiesz poniewaz pies Twojej kolezanki nie powoduje
        spuchnięcia ..!!!!!!!!!
        zastanów się i pleć głupot..są rózne odmiany ..dzieci tez są rózne,..
        znajomi do nas przyjeżdzają mam kotke i całe mieszkanie w sierści..ale jakos
        nie mają problemów!!
        Idź do lekarza i dowiedz się dlaczego na inne psy twoje dziecko ma alergie a na
        tego yorka koleżanki Nie ma? i tyle
        A może to Ty chcesz yorka tak po prostu i tylko zasłaniasz się alergią
        dziecka??
        • lila1974 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 17:37
          babko proszę wyhamuj z tym "nie pleć głupst",
          nie bądź zapalczywa
          • babka71 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 17:41
            ok ale nie rozumiem, że pies jeden nr X to nie, a drugi to tak??
            p.s niech weźmie psa od kolezanki i poczeka dwa tygodnie na próbe i się
            przekona czy dziecko ma alergie czy nie ma??
            proste jak kij od szczotki
            • lila1974 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 17:46
              Ja rozumiem, ze argumenty koleżanki Cię nie przekonują, ba, często i w innych
              sprawach miewasz rację, ale w Twoich wypowiedzi są nacechowane wzburzeniem, a
              czasem agresją, dlatego Twoje skąd inąd nawet słuszne wnioski nie trafiają do
              rozmówcy, bo go najpierw po oczach wali Twoja wściekłość.

              Oddychaj głęboko smile
    • montechristo4 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 20:40
      babko71, nie wiem dlaczego z uporem maniaka nie bierzesz pod uwagę mojej
      pierwszej wypowiedzi. CHCEMY MIEĆ ZWIERZĘ DO KOCHANIA I GDYBY BYŁO MOŻNA, NA
      PEWNO BYŁBY TO KUNDEL ZE SCHRONISKA.
      Piesek rasy york jest wynikiem konsultacji z lekarzem weterynarii, naszą panią
      alergolog i pediatrą.
      Badania na sierść przeprowadzono: uczulenie na sierść - TAK, na włosy nie wiem,
      szczerze powiem, że nie wpadłam na to, żeby badać uczulenie dziecka pod kątem
      akurat yorka. Równie dobrze możemy mieć konia, bo na sierść akurat konia nie
      jest uczulony. Ale przyznasz, że na ósmym pietrze w bloku byłoby to kłopotliwe,
      a i przytulić sie pięciolatkowi trudniej.
      Czy teraz zaspokoiłam ciekawość i udzieliłam wystarczających wyjaśnień.
      A - i jeszcze jedno. Nie zauważyłam, żebym plotła głupoty. Jeżeli Ty uważasz
      inaczej, to bądź uprzejma wskazać mi, w którym momencie.
      Dziękuję i pozdrawiam.
      • joanna266 do montechristo4 22.08.06, 20:46
        wiesz czasami nasza forumowa babka bywa lancetowatawink))do mnie tez swego czasu
        troche sie czepiała ale potem jej mineło.niedługo jesien i znowu sie uspokoi;-
        )))
      • babka71 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 23:44
        ### gadasz i tyle n/temat
        "nie wpadłam żeby badać dziecko pod kątem" itp...sama przeczytaj co
        napisałaś..itp..to się kupy za przeproszeniem nie trzyma!!!!!!!!!!!!
        sierść to nie włosy??? a co to jest sierść?? i co na sobie ma pies rasy YOrK??
        firankę?? Yorki mają sporo sierści , że tak powiem i trzeba je strzyc co jakiś
        czas!!!!!
    • montechristo4 Re:joanno 22.08.06, 20:52
      wiem, wiem, przecież znam Was z wypowiedzi - mam nawet swoje ulubione (bez
      wazeliny, he, he); czytam emamę namiętnie, rzadko tylko się wypowiadam.
      Ale pamietam mój pierwszy raz na forum, kiedy dziewczyny tak bardzo mi pomogły,
      że poryczałam sie przy kompie, więc i tym razem liczyłam na pomoc.
      Absolutnie sie nie przejęłam, babka przeczyta i mam nadzieję, że odpuści, a
      może nawet zrozumie, że to nie chwilowy kaprys.
      W poprzedniej wypowiedzi zapomniałam dodać, że pani psycholog, która zajmuje
      się starszy ADHD-owcem też jest jak najbardziej za smile))

      Pozdrawiam, M.
      • joanna266 Re:joanno 22.08.06, 21:02
        wiesz nie jestem znawca w sprawie psów.ale jesli miałabym miec teraz jakiegos
        psiaka to wlasnie cos w stylu jorka.przede wszystkim z tego powodu ze jest
        malutki.a to rowniez duzy atuta tej rasy szczegolnie gdy mieszka sie na osmym
        pietrzewinkpowiem wiecej nie muszisz tlumaczyc sie dlaczego wolisz akurat jorki
        od psow ze schroniska.to wyłącznie twoja sprawa.moze np dlatego(poza wzgledami
        zdrowotnymi u dziecka)ze bardziej ci sie podobaja.nie dawaj sie tak latwo zbic
        z tropu bo zjedza cie tu zywcem,wink))pozdrowionka
    • floric weź żólwia 22.08.06, 21:06

    • wenus2006 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 21:06
      absolutnie nie kupuj psa bez rodowodu - nie wspierajmy czysto interesowych
      hodowli,niehumanitarnego traktowania psów, i wypaczeń chorób genetycznych.tylko
      psiaki ze schroniska albo niestety drogie z rodowodem.
      pozdrawiam
    • styczniowa70 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 21:20
      a nie myślałaś o pudlu? pudle też nie uczulają, są w różnych rozmiarach i dość
      dobrze chowają się z dziećmi. Moja siostra cioteczna i cała jej rodzina ma i
      alergię i pudle i małe dzieci ( tzn dzieci małe ma siostra samodzielnia , a
      raczej ze swoim mężem wink)
    • lajlah Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 21:28
      piszesz, ze jeśli syn nie byłby alergikiem to wzielibyscie kundelka ze
      schroniska. Pies bez rodowodu z nielegalizowanej hodowli jest kundlem nie
      yorkiem i wcale nie wiadomo na co wyrośnie i czy nie będzie uczulał.
      • babka71 Re: może któraś z emam ma yorka? 22.08.06, 23:34
        autorke postu nie przekonam.., zrobi jak uważa kupi co chce i daj jej Boże
        zdrowie..
        Tylko niech potem nie pisze : ze ten york, którego wzieła uczula!!
        poczekamy zobaczymy...
        powodzenia kolezanko!! obyś naprawdę pokochała pieska, a nie daną rasę..
        • iwoniaw Babka71 22.08.06, 23:54
          Czemu tak napadasz na dziewczynę? Napisała, że chce yorka, podała powód -
          racjonalny lub nie - ale nawet gdyby napisała "chcę yorka, bo tylko do takiego
          psa mam przekonanie", to co w tym złego?
          • babka71 Re: Babka71 23.08.06, 00:00
            a napisałam coś innego??
            • rita75 Re: Babka71 23.08.06, 08:10
              >powodzenia kolezanko!! obyś naprawdę pokochała pieska, a nie daną rasę..



              Kobieta chce psa do kochania, a ze padlo na yorka to tylko dlatego, ze ta rasa
              nie uczula jej dziecka. kapujesz?
              • rita75 A ty przez cały watek imputujesz komuś jakąś 23.08.06, 08:21
                bzdurę, ktorą sama sobie wymyslilas i to na pewno nie na podstwie postow
                autorki watku.
    • montechristo4 Re: babka71 23.08.06, 08:03
      Naprawdę nie rozumiem, czemu aż tak się przyczepiłaś. Nie będę powtarzać
      wcześniej tego, co napisałam, bo widzę, że nie trafiają do Ciebie racjonalne
      argumenty.
      Mogę jeszcze tylko dodać, że zawsze miałam psa i naprawdę nie jest mi obca
      miłość do zwierzaka.
      Rzeczywiście, czas pokaże jak to będzie. W najgorszym wypadku zdecydujemy się
      na odczulanie małego, chociaż tego wolałabym uniknąć.

      Pozdrawiam, M.
      • sol_bianca Re: babka71 23.08.06, 12:11
        > Rzeczywiście, czas pokaże jak to będzie. W najgorszym wypadku zdecydujemy się
        > na odczulanie małego, chociaż tego wolałabym uniknąć.

        dlaczego wolałabyś uniknąć? zawsze warto próbować pozbyć się alergii. nawet jak
        będzie miał nieuczulającego yorka, to prędzej czy później nie uniknie kontaktów
        z innymi psami. po co mieć alergię, jak można nie mieć?
    • swinka-morska Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 08:26
      > Mam wątpliwości.... Piesek kosztuje 800 zł, nie stać mnie na zapłacanie za
      > pieska z rodowodem.


      Różnicę w cenie szybko zostawisz u weterynarza (czego nie życzę ani Tobie ani
      psu).
      Psy z pseudohodowli chorują na wszystkie możliwe choroby, również nieuleczalne.
      Nie nabijaj kabzy pseudohodowcom.
      I miej litość dla suk, które szczenią się 2 razy w roku aż do kompletnego
      wyczerpania.
      • karola.v Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 09:47
        swinka-morska napisała:

        > > Mam wątpliwości.... Piesek kosztuje 800 zł, nie stać mnie na zapłacanie z
        > a
        > > pieska z rodowodem.
        >
        >
        > Różnicę w cenie szybko zostawisz u weterynarza (czego nie życzę ani Tobie ani
        > psu).
        > Psy z pseudohodowli chorują na wszystkie możliwe choroby, również nieuleczalne.
        > Nie nabijaj kabzy pseudohodowcom.
        > I miej litość dla suk, które szczenią się 2 razy w roku aż do kompletnego
        > wyczerpania.
        Bez przesady.Nie zgadzam sie.
        Nikt mi nie powie ,ze rodowód psa będzie gwarancją jego przyszłego zdrowia i
        urody.Zdrowie psa zależy głownie od jego właściciela,a nie każda
        "pseudohodowla"nastawiona jest na zbijanie kasy rozrodem psa.
        Wystarczy porozmawiać z ludzmi naprzykład w lecznicach weterynaryjnych.Wiele
        piesków z rodowodem odstaje od wzorców rasy(gdy dorosną)i okazuje się
        naprzykład,ze czarne noski piesków na wystawach sa farbowane(bo w rzeczywistosci
        są różowe)siersć również farbowana,a w stojacych uszkach są druty,bo kurcze
        natura nie była łaskawa i "nie staneły".
        Jeśli ktos nie chce wydawać 3 tysięcy na psa,to niech kupi tańszego bez
        rodowodu,ale nie na targowisku.Wystarczy rozejrzec się,podowiadywać,poznać
        troche warunki w jakich szczeniak przebywa.Jesli sprzedajacy jest uczciwy i nie
        ma nic do ukrycia to zaprasza kupujących do domu,pokazuje matke oraz otoczenie w
        którym szczeniaki przebywają.
        Takze nie ma co się napalać na szczenieta z rodowodem,nikt nam nie zagwarantuje
        ze taki piesek będzie zdrowy,piękny i wspaniały.
        No i nie zapominajmy,ze pewne standardy wyznaczaja i wymyślaja ludzie.
        Jak sie idzie do weterynarza to w dokumentach nie pisze on na psa bez rodowodu
        kundel,tylko konkretna rasę.Jak widzi yorka to pisze york i nie pyta o
        "papiery",to chyba o czymś świadczy.
        • lila1974 A może poszukaj 23.08.06, 10:03
          osób, które mają suczki w Twoim mieście i chętnie sprzedadzą Ci szczeniaczka,
          ale nie będzie to typowa hodowla.
          Moja koleżanka ma suczkę, do której raz na jakiś czas dopuszcza pieska, maluchy
          sprzedaje, ale utrzymuje kontakt z osobami, które te szczeniaczki kupiły. Z
          tego co wiem tworzą jakby rodzinę smile

          Ja popytałabym w salonie, w ktorym strzyze się i czesze yorki o właścicieli
          suczek, a nawet zostawiłabym fryzjerce swoje namiary, jeśli ktoś z włascicieli
          chciałby się ze mną skontaktować.
        • floric Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 10:35
          Ty Karolcia jesteś pseudohodowczynia, że takie glupoty wypisujesz?
          • marta.kunc Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 10:56
            z doswiadczenia pracy u weta potwierdzam. 'chodofcy' yorkow, westow itp. to
            naprawde wielka rodzina. rodzina specjalnej troski.
            • lila1974 Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 11:18
              A dlaczego tak twierdzisz?
          • karola.v Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 11:47
            floric napisał:

            > Ty Karolcia jesteś pseudohodowczynia, że takie glupoty wypisujesz?

            Nie nie jestem pseudohodowczynia i nie zamierzam byc,więc daruj sobie takie teksty.
            Rozmawiam z ludzmi,którzy o hodowli zwierząt wiedzą duzo takze tego,o czym nie
            wypada mówić.
    • montechristo4 Re: marta.kunc 23.08.06, 11:34
      ja też jestem ciekawa, dlaczego to rodzina "specjalnej troski"? Podziel się
      informacjami, może to uchroni mnie przed popełnieniem głupstwa. Nie ironizuję w
      tym momencie, mówię jak najbardzie serio.

      Pozdrawiam, Magda
      • marta.kunc Re: marta.kunc 23.08.06, 11:56
        ano kobitki... poniewaz jest teraz moda na male pieski to wlasnie
        takie 'rodziny' zbijaja na tym naprawde niezla kase.nie liczy sie pies liczy
        sie kasa.'rodziny' takie podzielilabym na 2 kategorie:
        1. SZTUKA JEST SZTUKA.suki rodza w ilosciach hurtowych.sa
        wycienczone.sfilcowane.zestresowane.szczeniaki maja tylko 1 szczepienia robione
        bo potem od razu'IDA'.nikt sie nie przejmuje prawidlowym kojarzeniem linni
        genetycznych.po prostu sie kryje suki tym co najlepiej 'zalewa forme' (cytat).
        2.WSZYSCY KOCHAJA MALE PIESKI.wlascicielki(sic!) tych pseudoyorkow tudziez
        pseudowestow itp. chca sie podzielic swoim szczesciem z calym swiatem.tez kryja
        jak popadnie.na reproduktora mowia narzeczony, podczas krycia puszczaja muzyke
        relaksacyjna i zapalaja swiece( POWAZNIE).wszyscy 'obdarowani'(za odpowiednio
        wysoka oplata bo przeciez to doskonale pieski - mozna zapoznac sie z mamusia)
        szczeniakami zapadaja potem w tajemniczy sposob na ten sam rodzaj niemocy
        umyslowej.to sa rodziny gaworzaco cwierkajace.wlascicielki bardziej sa
        zainteresowane kolorem kokardki niz tym, ze nm. wilczy pazur wrasta w noge i
        piesek woli byc notorycznie noszony niz przejsc pare krokow.bo on to beze mnie
        zyc nie moze i dlatego nie chodzi (cytat).

        ja uwazam, ze york na psa dla dziecka sie nie nadaje.po prostu jest za
        delikatny.a juz szczegolnie dla dziecka z adhd.

        babka - ty wiesz, ze ja cie lubie za te wszystkie koty. jednak tu sie musze
        wciac w twe wywody i naprostowacsmile
        sa razy psow ktore zazwyczaj nie uczulaja. ich budowa siersci jest inna.
        bardziej przypomina ludzkiego wlosa.na pewno taka rasa jest shi - tzu
        (RODOWODOWY), ponoc tez york(RODOWODOWY). wiekszosc ludzi uczulonych na koty
        moze miec kota ale calkiem bialego. bo uczuleni jestesmy jaki gatunek na
        podszerstek a biale koty maja go w ilosci sladowej.z ciekawostek jeszcze np.
        dalmatynczyki maja zupelnie inny sklad chemiczny moczu niz wszystkie inne psy i
        ich schorzenia ukladu moczowego leczy sie inaczej.

        dla autorki watku:
        jesli twoje dziecko ma takie ostre reakcje alergiczne to najpierw je zbadaj pod
        katem uczulenia na dana rase a potem jesli nadal sie bedziesz upierala przy
        yorku( jeszcze raz to adhd) kup psa RODOWODOWEGO.psy z pseudohodowli to w
        rzeczywistosci kundelki w typie yorka. nie mozesz miec wobec tego pewnosci n/t
        niealergizujacych wlasciwosci takiego pieska.

        pozdrawiam
        marta
        • lila1974 Re: marta.kunc 23.08.06, 12:07
          Zapewne wiesz, co piszesz, jednak czuję sie w obowiązku bronić honoru
          kolezanki, o której wyżej wspomniałam. To nie jest osoba, która zrobiła sobie z
          yorków sposób na powiększenie dochodów. Jest odpowiedzialna za szczeniaki,
          które się rodzą, zresztą od jakiegoś czasu unika dopuszczania, bo nie umie się
          z tymi szczeniakami rozstać i jej psia rodzinka powiększyła się do 4 sztuk. Z
          tego co wiem, ojca szukalą zawsze z pełną swiadomością, że bliskie
          pokrewieńsktwo szkodzi.

          Mam świadomość, ze są i tacy zapaleńcy, jak ci, o których wspominasz, dlatego
          proponowałam dziewczynie, by nie szukała hodowli jako takiej tylko własnie
          prywatnych włascicieli suczki, z którymi się dogada.

          Ja osobiście chciałam niedawno kupić maltańczyka i na razie zrezygnowałam, bo
          m.in. zraziłam się do osoby, od której psa miałam kupić.
          • marta.kunc Re: marta.kunc 23.08.06, 12:20
            ja pisalam na podstawie kilkumiesiecznych obserwacji.moze twoja koleranka jest
            wyjatkiem potwierdzajacym regule? wspominasz, ze szukalas maltanczyka to wiesz
            o czym ja pisze prawda?
            • lila1974 Re: marta.kunc 23.08.06, 12:22
              Podejrzewam, ze tak, bo zdaje się trafilam własnie na osobę, która sprowadza te
              pieski tylko i wyłącznie w celach zarobkowych smile
    • montechristo4 Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 12:35
      Przynajmniej jedno mam z głowy - nie kupię psa z takiej "hodowli". Pieski na
      zdjęciach wyglądają na bardzo zaniedbane i nieszczęśliwe.

      www.hodowla-amru.pl/galeria/galeria.php
      Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi wnoszące coś do tematu. Teraz to
      dopiero włączyło mi się myślenie smile)

      Pozdrawiam, M.
      • marta.kunc Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 12:40
        jezus maria!!! to co przyslalas to dopiero hardcore. to sa fabryki ras
        popularnych. wszystkie psy - bez wzgledu na wiek i warunki pogodowe w boxach na
        wolnym powietrzu. bylam, widzialam, asystowalam przy cesarce u
        bernardynki.zgroza...
      • floric Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 12:50
        Dziwi mnie, że ten proceder nie jest karany.
        Sprzedaż psów bez rodowodu powinna być zabroniona. Kundelki tylko za darmo,
        także te podobne do rasowych. Wystarczyloby nalozyc kary na tych hycli i procedr
        by sie skonczyl.

        Znajoma ma kotke - dlugowlosego mieszanca - kocieta zawsze rozdaje za darmo,
        chociaz spokojnie moglaby wystawic je na Allegro jako persy. Normalnemu
        czlowiekowi do glowy nie przyjdzie, zeby za zwierze bez rodowodu brać pieniądze,
        nawet jesli ono wygląda atrakcyjnie.
    • montechristo4 Re: Marta.kunc 23.08.06, 12:49
      zadzwoniłam już do Związki Kynologicznego, nic nie mogą zrobić oczywiście. Czy
      można to sprawą zainteresować TOZ?

      Teraz zaczęłam się zastanawiać jeszcze nad inną opcją - inny piesek, może
      będzie tańszy, ale wtedy mogłabym kupić rodowodowego. Musi niealergizować, to
      jedyny warunek.
      • marta.kunc Re: Marta.kunc 23.08.06, 12:55
        mozesz probowac zainteresowac toz ale gwarancji, ze cos zrobia niestety niema...
        bylam w takich miejscach jak ta przetwornia psow.to jest straszne. kiedys
        przyjechali panstwo z takowej do weta 'mojego' zeby im sprzedal srodek typu
        glupi jas bo jak w poprzednim miocie na zywca cieli uszy amstaffom to im 2 psy
        oszalaly z bolu i dotad tlukly glowami w sciane boxu az zdech ly. ' a to panie
        doktorze jest spora strata. jakies 1200 zlotych'...
        zyc sie odechciewa...
        • babka71 Re: Marta.kunc 23.08.06, 13:04
          Mój dozorca ma Yorka suczkę bedzie rozmnażał...ktoś jest zainteresowany??
          na moje pytanie dlaczego: odpowiada :
          bo to piesek rasowy zarobimy na tym, musi mieć dzieci inaczej po co go trzymać??
          no comentos..
    • adsa_21 Re: może któraś z emam ma yorka? 23.08.06, 13:54
      ja tam lubie wszystkie zwierzeta - pieski w tym Yorki tez.
      Jak bylam dzieckiem mielismy kundelka..kiedy zdech rodzice przygarneli drugiego.
      Wole mieszance niz rasowe.
      nie myslalas moze zeby przygarnac pieska ze schroniska?
      Nic prawie nie zaplacisz..a uratujesz zycie i zyskasz wiernego przyjaciela.
    • adsa_21 nie doczytalam... 23.08.06, 13:55
      o tym schroniskusmile
      gapa jestem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka