olinek1981
13.06.05, 13:39
...że jak się już jednemu z partnerów znudziło, odechciało już tak naprawdę
itp, to żadne sexi ciuszki, kolacyjki, striptizy i zachęcanie nic nie da.
Chociaż byśmy stawali na głowie. Wiem bo już raz to przerabiałam (teraz już
jestem po rozwodzie) to ja już mialam dosyć i żadne mizianki, proszenie,
rozmawianie, błaganie nie miało szans po prostu nie kręcił mnie i JUŻ...