courtney
29.08.06, 13:43
Czy powinnam korzystac bez oporów z pomocy tesciowej w sytuacji gdzie ta raz
w roku proponuje ze wezmie dziecko na 10 dni do siebie( mieszka w innym
miescie)?Aktualnie synek jest juz u niej od zeszłego tygodnia i na dniach
powinnismy go zabrać, dziecko mam nieznosne ,ponoc płacze ,pewnie troche
teskni, tesciowa wiedzac ze maz potrzebuje jeszcze kilku dni spokoju na
napisanie pracy dyplomowej dyskretnie zaproponowała ze moze przedłuzymy pobyt
jeszcze o 5 dni , choc nie wiem tak naprawde czy to rzeczywiscie jest jej na
reke.Jakies dylematy moralne mnie dopadają z jednej strony chec odpoczynku
kusi z drugiej zastanawiam sie czy jednak nie powinnam w tej sytuacji jednak
jako przykładna dobra matka jechac po dziecko?Co byscie zrobiły?