Dodaj do ulubionych

Karmione piersią 2,5 letnie dziecko

09.09.06, 13:09
Wiecie co ostatnio sie zdziwiłam bo koleżanka moja karmi cycuchem swoje prawie
3 letnie dziecko ,mala szarpie ja za bluzkę i domaga sie piersi i mleczka. Ja
tez swoje karmiłam ale czy istnieje jakaś granica czasu karmienia??

Teściowa opowiadała mi przypadek z rodziny kiedy 6 letnie dziecko szarpało
mamusię bo chciała cyca.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:20
      dopóki cudze dzieci nie szarpią naszych bluzek i piersi, myślę, ze to sprawa
      tych dzieci i ich mam. Jak im to pasuje, co mnie to obchodzi? A granice mają to
      do siebie, że da się je już przekraczać smile
    • arnikaarnika Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:22
      fuj ochyda ja słyszalam o karmieniu dzieci piersią ale o wkładaniu dziecku do
      buzi "cycucha" to niesłyszałam czy "cycuch" to nie jest prostacka nazwa
      krowiej łechtaczki ? powinnaś nizwłocznie zadzwonić na niebieską linię.
      • kasia2511 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:29
        wiem wiem ze to ile kto karmi swoje dziecko to indywidualna sprawa ,ja nie
        neguję tego karmienia tylko chciałam się dowiedzieć czy znacie takie przypadki
        tak długiego karmienia.



        Arnikaarnika tekst o łechtaczce jest dopiero fuuujjjj
        • arnikaarnika Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:37
          kasiu a co to jest cycuch -kto cię nauczył tego słowa ? no chyba że pochodzisz
          ze wsi ? i to twój naturalny język.
          • ibulka Re: arnika 09.09.06, 20:16
            arnikaarnika napisała:

            > kasiu a co to jest cycuch -kto cię nauczył tego słowa ? no chyba że
            pochodzisz
            > ze wsi ? i to twój naturalny język.


            Przepraszam bardzo, masz coś do wsi? To jedź na wieś i tam to krzyknij -
            siekierą ci ktoś ryło pokiereszuje i będzie koniec twoich wypowiedzi na forum,
            wstrętny trollu.

            Kasia - nie przejmuj się nią - ona jest tu po to, żeby wkurzać innych :]
        • moofka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:42
          tak znamy smile
        • mamand Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 16:05
          >chciałam się dowiedzieć czy znacie takie przypadki
          > tak długiego karmienia.

          znamy - moja najmłodsza siostra była karmiona do 3 r.ż.
          nic jej nie jest, nie potrzebuje pomocy psychologicznej wink
          od października idzie na studia
        • escribir Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 20:44
          kasia2511 napisała:

          > wiem wiem ze to ile kto karmi swoje dziecko to indywidualna sprawa ,ja nie
          > neguję tego karmienia tylko chciałam się dowiedzieć czy znacie takie przypadki
          > tak długiego karmienia.
          >
          Tak, znam, ja tyle czasu karmiłam starsza córkę. Z tą różnicą że nie szarpała
          mnie, nie domagała sie tu i teraz, na tej samej zasadzie jak nie urządzął mi
          scen w sklepie przy regale z wafelkami. wink
    • 76kitka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:38

      zalecaja do lat trzech, ja karmiłam 23 miesiące.
      • ibulka Re: 76kitka 09.09.06, 20:17
        76kitka napisała:

        >
        > zalecaja do lat trzech, ja karmiłam 23 miesiące.

        Gdzieś czytałam niejednokrotnie, że zaleca się karmić piersią do roku, góra
        dwóch lat, ale moim zdaniem - im dłużej, tym lepiej.
        Oczywiście bez przesady :o)
        • agastrusia Re: 76kitka 10.09.06, 10:24
          Zalecają do 2 - takie są wskazania who.
    • masumi2006 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:49
      Jak mam być szczera,to dla mnie karmienie 3-latka,a nawet 2-latka zakrawa o
      pedofilię winkWiem,powiecie,że jestem wyrodna,że to zdrowe i każda kobieta ma
      prawo do karmienia bez ograniczeń.Dla mnie budzi to już niesmak kiedy dziecko
      jest takie "duże".
      • moofka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:50
        masumi2006 napisała:

        > Jak mam być szczera,to dla mnie karmienie 3-latka,a nawet 2-latka zakrawa o
        > pedofilię wink

        jak mam byc szczera
        to jestes troszke durnowata smile
      • ibulka Re: masumi2006 09.09.06, 20:18
        masumi2006 napisała:

        > Jak mam być szczera,to dla mnie karmienie 3-latka,a nawet 2-latka zakrawa o
        > pedofilię winkWiem,powiecie,że jestem wyrodna,że to zdrowe i każda kobieta ma
        > prawo do karmienia bez ograniczeń.Dla mnie budzi to już niesmak kiedy dziecko
        > jest takie "duże".


        Pedofilię?!
        WoW...
        Czy kąpanie dziecka 3-letniego przez tatusia to też pedofilia?
        W końcu 'takie duże'...
    • figrut Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:51
      Właśnie uśpiłam "przy cycu" mojego synka 2 lata i 4 miesiące smile))) Dodam
      jeszcze, ze o ile to będzie możliwe, to będzie jeszcze tak sporadycznie karmiony
      [do snu i po przebudzeniu] do lat trzech, tak jak starsza dwójka smile
      • masumi2006 Dzięki moofka 09.09.06, 13:53
        też Cię lubię wink
    • patoo Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 13:54
      A znam taki przypadek. Moj przypadek i mojej cory
    • onika27 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 14:32
      ok w nocy do uspienia ale nie jak jestescie w miejscu publicznym a
      taki "maluch" 3 letni dobiera ci sie do "piersi" mi też zakrawa to na pedofilię
      i juz smile)
      • arnikaarnika Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 14:37
        co wy wiecie o pedofili ,kiedy ja miałam kilka latek każdego wieczoru ....albo
        nic
        • ibulka Re: Arnika!!!! 09.09.06, 20:21
          arnikaarnika napisała:

          > co wy wiecie o pedofili ,kiedy ja miałam kilka latek każdego
          wieczoru ....albo nic...

          Ten post mnie pozbawił wszelkich zachamowań... :o))
          Uśmiałam się jak norka :o))
      • patoo Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 14:38
        onika27 napisała:

        > ok w nocy do uspienia ale nie jak jestescie w miejscu publicznym a
        > taki "maluch" 3 letni dobiera ci sie do "piersi" mi też zakrawa to na
        pedofilię
        >
        > i juz smile)

        onika a nie zakrawa Ci o pedofilie jak swojemu dziecku podcierasz pupe albo je
        myjesz ???Zastanow sie nadtym jakie breednie piszeszuncertain

    • yenna_m Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 14:40
      nie karmiłam piersią tylko butelką

      i jak nie jest sprawą obcego fakt, że tą butelką karmiłam, tak i nie jest moja
      sprawą fakt, że ktoś tam sobie karmi piersią długo własnego dzieciaka

      tak to widzę smile
      • kasiaap-s Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 15:00
        a ja sie nad tym fenomenem zastanawiam-po co? po kiego licha? przeciez dziecko
        dwuletnie je juz stale pokarmy a mleko matki juz nie jest tak wartosciowe jak
        wczesniej i zastanawiam sie czy to spelnia Wasze potrzeby? czy jak? to tak jak
        na forum karmienia piersia jakas babka zapytala co ma zrobic-bo karmi piersia
        dwoletniego synka a zaraz rodzi kolejne dziecko i chce karmic dwojke.Dla mnie
        chore-teraz po porodzie bedzie produkowac siare dla maluszka i pelnowartosciowe
        mleko i zamierza nim karmic tez tego starszego mimo ze on dostaje juz normalne
        jedzonko.Nie zrozumiem tego nigdy.i prosze mnie nie obrazac ani nie linczowac za
        to ze nie potrafie tego objac swoim "malym" (wg.Was) rozumkiem
        • patoo Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 15:04
          kasiaap Ty sie lepiej nie zastanawiaj nad tym tylko sprawdz czy Ci sie
          przypadkiem cos w kuchni nie przypala...uncertain
        • figrut kasiaap-s 09.09.06, 15:20
          > a ja sie nad tym fenomenem zastanawiam-po co? po kiego licha? przeciez dziecko
          > dwuletnie je juz stale pokarmy a mleko matki juz nie jest tak wartosciowe jak
          > wczesniej i zastanawiam sie czy to spelnia Wasze potrzeby? czy jak? to tak jak
          A powiedz mi proszę, dlaczego mleko modyfikowane a
          nie niemodyfikowane zaleca się dla dzieci do 3 roku życia ? Nie dziwi Cię fakt,
          ze dla ponad rocznego dziecka które już zwykle wcina stałe pokarmy, produkuje
          się mleko modyfikowane a nie zwykłe, kartonikowe ?
          • yenna_m Re: kasiaap-s 09.09.06, 15:26
            a tak w ogole nie bardzo wyobrazam sobie 2,5-letniego alergika uczulonego na
            mleko krowie odstawic od piersi i zaproponowac mu pyszniutki nutramigen lub
            bebilon pepti wink
            • elf1977 Re: kasiaap-s 09.09.06, 16:31
              nieduże granice wyobraźnismile moja córka z piersi na bebilon pepti przestawiła
              się z wielką radościąsmile dziś może już pić inne mleka, ale i tak
              wybiera "pyszniutki" bebilon.
              • patoo Re: kasiaap-s 09.09.06, 16:37
                I kto tu ma nieduze granice wyobrazni???Nie kazde dziecko jest takie jak Twoja
                cora
                • figrut Re: kasiaap-s 09.09.06, 16:45
                  Hmmm, właśnie wróciłam z niemowlaka gdzie jedna z mam pisze na temat
                  nutramigenu. Podobno jest wstrętny i jeśli się nie mylę to jest mleko dla
                  alergików. A tak z ciekawości zapytam, ile kosztuje takie jedno opakowanie mleka
                  dla dziecka ze skazą białkową i na jak długo wystarcza półrocznemu na przykład
                  maluszkowi ? Ja nigdy nie miałam okazji się przekonać jakie to koszty, bo na
                  szczęście mogłam moją córkę ze skazą karmić sama. Słyszałam od znajomej, że to
                  mleko jest potwornie drogie, czy to prawda i czy jest ono refundowane ?
        • podyanty Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 15:32
          1. Znam osobiscie osobe karmiaca dziecko do wieku 2,5 lat - to ja sama.
          2. Czy mozesz wyjasnic co to znaczy, ze mleko jest pozniej malowartosciowe?
          Caly cymes karmienia piersia polega wlasnie na tym, ze organizm matki dostosowuje sklad mleka do
          potrzeb dziecka.
          3. A tutaj dla zainteresowanych artykul do poczytania na temat "Tandem nursing" czyli jednoczesnym
          karmieniu rodzenstwa w roznym wieku
          www.geocities.com/Heartland/8148/tandem.html
          4. Pamietacie "Grona gniewu" Steinbacka ? Co na to nasza moralizatorka ?
          • oda100 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 15:38
            podczytaj forum "dlugie karmienie piersia" jezeli cie to tak bardzo interesuje,
            jest tam sporo mam karmiacych 3 latki, sa bardzo szczesliwe, spelnione. Ich
            dzieci rowniez.
            • kasia2511 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 16:10
              Dobra wszystko rozumie ,temat zeka są różne przypadki choroby ,wręcz zalecania
              lekarza ,ale jakoś dziwi mnie widok dziecka 3,4 letniego które sięga mamie za
              bluzkę w celu poszukiwania "Piersi".

              Arnikaarnika ,chciałam ci powiedzieć ze jestem całkowicie ze wsi ,doję krowy 2
              razy dziennie ,chodzę w brudnych z błota butach i oczywiście jestem totalnie
              zaniedbana i zacofana .A określenie "cycuch" usłyszałam od małej karmionej
              piersią ,ale ona pewnie też zacofana bo ze wsi.
              Cos się wsi uczepiła ,jak ktoś ze wsi to co zacofany jest czy jak.

              Idę na forum o długim karmieniu może tam mamy będą milsze i od głupków mnie nie
              zwyzywająwink)))
        • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 20:23
          kasiaap-s napisała:

          > a ja sie nad tym fenomenem zastanawiam-po co? po kiego licha? przeciez dziecko
          > dwuletnie je juz stale pokarmy a mleko matki juz nie jest tak wartosciowe jak
          > wczesniej i zastanawiam sie czy to spelnia Wasze potrzeby? czy jak? to tak jak
          > na forum karmienia piersia jakas babka zapytala co ma zrobic-bo karmi piersia
          > dwoletniego synka a zaraz rodzi kolejne dziecko i chce karmic dwojke.Dla mnie
          > chore-teraz po porodzie bedzie produkowac siare dla maluszka i
          pelnowartosciowe
          > mleko i zamierza nim karmic tez tego starszego mimo ze on dostaje juz normalne
          > jedzonko.Nie zrozumiem tego nigdy.i prosze mnie nie obrazac ani nie linczowac
          z
          > a
          > to ze nie potrafie tego objac swoim "malym" (wg.Was) rozumkiem

          Moja Julka, kiedy urodziły się bliźniaki, była jeszcze na cycu. Nic dziwnego
          wg. mnie, że kiedy widziała jak Daria i Łukaszek są przeze mnie karmieni
          piersią, też dalej chciała być karmiona w ten sposób.
          I nie widzę w tym nic dziwnego, bo między moimi dziećmi jest bardzo mała
          różnica wieku.

          Cała trójka ma się dobrze i właśnie jesteśmy na etapie kompletnego odstawienia
          cyca dla bliźniaków :o))
    • bea.bea ja 09.09.06, 16:46
      ja karmiłam 2,5 roku...moja kolezanka dłużej
    • fifkowa Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 18:33
      Lekarze twierdza ze do 2 lat potem to mleko jest juz zupelnie niepotrzebne i
      nic nie daje .Znam przypadek 5 latka karmionego piersia mysle ze te matki po
      prostu nie daja rady odmowic dziecku.
    • triss_merigold6 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 18:39
      Dla mnie to deko obrzydliwe ale to wolny kraj.wink
      Karmiłam w sposób mieszany, od piersi dziecko samo się odstawiło w 8 miesiącu.
      Mleko zwykłe z kartonu podaję odkąd skończył rok. Syn jest niechorowity i
      niealergiczny.
      • kasiaap-s Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 19:01
        Dziewczyny jestem Ksai mężem i jak zona mi przeczytała to co napisałyście w
        odpowiedzi na post mojej żony to powiem wam tak. Stańcie przed lustrem i
        zadajcie sobie pytanie " czy jestem tolerancyjna" jeśli sobie odpowiecie "tak"
        to się poprostu okłamujecie. Pozdrawiam miłe panie.
        • triss_merigold6 Czytamy ze zrozumieniem 09.09.06, 19:05
          Nikogo nie nawracam. O swoich odczuciach mogę napisać co zechcę.wink Nie podejdę
          do matki karmiącej trzylatka, nie będę się gapić i wytykać palcem. Chce to
          niech karmi. We mnie to budzi niesmak i tyle.
          Weź przykład flaczków. Od samego zapach mnie mdli. Inni uwielbiają. Wolno im,
          ja nie muszę. Przekonywać kogoś, że flaczki są takie czy owakie nie mam
          potrzeby.
          • kasiaap-s Re: Czytamy ze zrozumieniem 09.09.06, 19:38
            ja tez staram sie zrozumiec.Moja kolezanka karmila maluszka swojego dzis 5 latka
            smile do 2 roku zycia i ok rozumiem ze taka miala potrzebe.Jednak budzi to moj
            niesmak a zwlaszcza to ze ma sie juz 2 latka i spodziewa sie kolejnego maluszka
            i chce sie karmic piersia oboje.Uwazam ze to jest juz spore dziecko i mozna je
            juz odstawic od piersi (i jesli nie jest alergikiem- czytalam jak pewna pani
            doktor powiedziala ze- mozna juz podac normalne mleczko).I co mnie okropnie
            denerwuje,ze matki karmiace piersia zyja we wlasnym swiecie "ja wiem wszystko
            najlepiej i jestem lepsza bo karmie piersia".Prosilam o nie linczowanie i
            coz-nie pomylailam sie bo czyz nie zostalam uznana za osobe o "malym" rozumku? i
            nie zostalaam skarcona?
            • mysia-mysia Re: Czytamy ze zrozumieniem 09.09.06, 20:10
              > ja tez staram sie zrozumiec.Moja kolezanka karmila maluszka swojego dzis 5 latk
              > a
              > smile do 2 roku zycia i ok rozumiem ze taka miala potrzebe.Jednak budzi to moj
              > niesmak a zwlaszcza to ze ma sie juz 2 latka i spodziewa sie kolejnego maluszka
              > i chce sie karmic piersia oboje.

              Ale dlaczego niesmak? Jak by miała jedno to by ewentualnie mogła karmić ale jak
              pojawi się drugie to już nie bo to niesmaczne?

              > Uwazam ze to jest juz spore dziecko i mozna je
              > juz odstawic od piersi

              Oczywiście, można odstawić także wcześniej a nawet później. Ale czy to jest
              powodem twojego niesmaku? Można też w ogóle nie mieć dzieci. Małe dzieci
              załatwiają się w pieluszki, które trzeba zmieniać, wyrzucać a dzieciom podcierać
              tyłki. To nie budzi twojego niesmaku?
        • kalendarzowa_wiosna Re: do męża Kasi 09.09.06, 19:42
          Drogi mężu Kasi. To Kasia pierwsza napisała o kobietach karmiących długo, że są
          chore. Myślę, że to Twoja żona powinna stanąć przed lustrem...

          Odnośnie karmienia piersią 2-3 latków: dlaczego NIE? Proszę o podanie
          konkretnych argumentów, bo argument, że to chore, to żaden argument.
          Co jest złego w długim karmieniu?
          • bea.bea Re: do męża Kasi 09.09.06, 19:47
            chciała wiedziec kto tak długo karmi to wie...
            ale ja nie mam ochoty słuchac , ze jestem ........
            bo ja nikogo pod sąd nie stawiam w zwiazku z karmieniem, niekarmieniem, czy
            innym wpychaniem jadła róznego...
            i jest mi przykro czytac takie oceny..
            a jesli chodzi o lustro to...
            po pierwsze stańcie sobie przed nim oboje....
            a po drugie ...kiedy patrzyłam na swoje cycki, to miałam ochote karmic do
            18stki....teraz tez sa niczego sobie tylko troche wklesłe..smile)
            • kasiaap-s Re: do męża Kasi 09.09.06, 20:02
              nie uwazam ze jestescie chore-dla mnie sam proces jest po prostu
              niezrozumialy.Przepraszam jesli urazilam czyjes uczucia slowem "chore" po prostu
              mialam dosc tego,ze matki karmiace piersia uwazaja sie za wszechwiedzace.Poza
              tym kiedy wypowiedzialy sie panie,ze im sie taki proces dlugiego karmienia nie
              podoba to zostaly uznane ze "durnowate" wiec kto kogo zaczal obrazac
              najpierw?Poza tym moze Ty bea.bea nie stawiasz nikogo pod sad ale sa takie ktore
              niestety to robia.Poza tym moj maz jest tolerancyjny ja nic takiego nie
              napisalam bo ja nie toleruje glupoty, chamstwa i alkoholikow.Poza tym dziekuje
              za odpowiedz na moje pytania nurtujace mnie od jakiegos czasu a to ze wyrazilam
              swoje zdanie to zaraz jak powiedzialam zostalam zlinczowana.
              • moofka Re: do męża Kasi 09.09.06, 20:05
                kasiaap-s napisała:

                > nie uwazam ze jestescie chore-dla mnie sam proces jest po prostu
                > niezrozumialy.Przepraszam jesli urazilam czyjes uczucia slowem "chore" po
                prost
                > u
                > mialam dosc tego,ze matki karmiace piersia uwazaja sie za wszechwiedzace.Poza
                > tym kiedy wypowiedzialy sie panie,ze im sie taki proces dlugiego karmienia nie
                > podoba to zostaly uznane ze "durnowate" wiec kto kogo zaczal obrazac
                > najpierw?

                jezli ktos w kontekscie karmienia malego dziecka - przez matke - piersia -
                uzywa slowa - pedofilia
                to przepraszam najmocniej - slowo durnowate - jest na tym tle milym zarcikiem
                • blekitny.zamek Re: Zgadzam sie z Triss 09.09.06, 20:19
                  Każdy robi,co chce.
                  Ale moim zdaniem, karmienie piersia dziecka, większego niz 18 miesięcy jest
                  niepotrzebne i niesmaczne.
                  A co do alergii,ja właśnie skończyłam karmic wczesnie z tego powodu.
                  Nie wyobrazam sobie, być rok na ścisłej diecie,wytrzymałam tylko 6 miesięcy.
                  A tak młody dostał nutramigenek i luz blus,on zadowolony i ja tez.
              • bea.bea Re: do męża Kasi 09.09.06, 20:15
                a jednak cos jest nie tak...

                bo zadajesz pytanie kto, jak długo...
                w zasadzie nie dajac na poczatku swojego zże długodania, a gdy dziewczyny
                napisały , ze długo, to zostały odpowiednio ocenione...
                i to nie jest w porzadku...

                to ze nie podoba ci sie długie karmienie i ze nie rozumiesz dlaczego kobiety tak
                postepuja , jest twoim prawem, ale nie daje ci równiez prawa do tak okropnej oceny..

                jest wiele zachowań ludzkich które sa dla mnie niezrozumiałe , których nie
                akceptuje, ale nie upowaznia mnie to do wydawania ocen o tych osobach...
                moge napisac , że takie zachowanie jest dla mnie nie do przyjecia, a nie że dana
                osoba jest obrzydliwa, głupia, czy inna...

                czytałam dzis w internecie o ludziach zyjacych bez potrzeby seksu...poniewaz nie
                maja potrzeb, i seks jest dla nich po prostu obrzydliwy...

                i powtarzam ...seks jest dla nich obrzydliwy...a nie kobieta czy męzczyzna z
                ochota oddajaca sie oralnym igraszkom...

                moze to niefortunne porównanie, ale takie przyszło mi do głowy...

                wiec jeszcze raz...rozumiem, ze nie popierasz długiego karmienia piersia, ale to
                nie oznacza głupoty matek które to robia...

                ale sie zamotałammsmile)
        • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 20:27
          kasiaap-s napisała:

          > Dziewczyny jestem Ksai mężem i jak zona mi przeczytała to co napisałyście w
          > odpowiedzi na post mojej żony to powiem wam tak. Stańcie przed lustrem i
          > zadajcie sobie pytanie " czy jestem tolerancyjna" jeśli sobie odpowiecie "tak"
          > to się poprostu okłamujecie. Pozdrawiam miłe panie.

          Niestety NIKT, ŻADEN CZŁOWIEK nie jest tolerancyjny, bo nigdy nie jest tak, że
          kompletnie nic mu w drugiej osobie nie przeszkadza ;o))
          Można starać się być tolerancyjnym i być prawie tolerancyjnym ;o))
    • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 20:14
      Znam czterolatkę wiszącą jeszcze na cycu.
      Moje bliźniaki mają skończone 2 lata i jeszcze lubią czasem pociągnąć, ale
      odstawiam ich stopniowo. A właściwie sami się odstawiają :o)

      Pozdrawiam.
      • kasiaap-s Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 20:26
        bea.bea ja nie uwazam ze kobiety karmiace piersia tak dlugo sa glupie i wcale
        tak nie powiedzilam ani nie napisalam-nie rozumiem tak dlugiego karmienia
        piersia, ale jesli ktos tak dlugo karmi to jest jego wybor po prostu mnie to
        ciekawi: po co? dalczego? i w pewnym sensie otrzymalam odpowiedz.Nie uwazam tez
        tego za pedofilie bo to zupelnie inny temat.Dla mnie po prostu 2latek,jesli nie
        jest alergikiem, moze byc karmiony "normalnie" i chyba mozna mu juz wprowadzic
        mleko i zaczac odstawiac od piersi (kiedys przeciez trzeba je odstwic od piersi
        wink,ale to jest tylko moje zdanie.
        • mysia-mysia Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 20:27
          no ale dlaczego niesmaczne?
          • ibulka Re: mysia 09.09.06, 20:31
            mysia-mysia napisała:

            > no ale dlaczego niesmaczne?

            Bo to zakrawa na pedofilię ;-P
            • mysia-mysia Re: mysia 09.09.06, 20:33
              no to trzeba uchwalić odpowiednią ustawę
              proponuję 10 lat domowych łagrów dla matek karmiących dziecko powyżej 2 lat smile
              • ibulka Re: mysia 09.09.06, 20:49
                mysia-mysia napisała:

                > no to trzeba uchwalić odpowiednią ustawę
                > proponuję 10 lat domowych łagrów dla matek karmiących dziecko powyżej 2 latsmile

                A co dla tatusiów, którzy kąpią swoje córeczki?
                smile
            • patoo Re: mysia 09.09.06, 20:34

              > Bo to zakrawa na pedofilię ;-P
              >


              A dla mnie takie zdanie jest niesmaczne i nawet w zartach nie do przyjecia. Ten
              kto tak naprawde mysli musi miec cos z głowa..
              • ibulka Re: patoo 09.09.06, 20:51
                patoo napisała:

                >
                > > Bo to zakrawa na pedofilię ;-P
                > >
                >
                >
                > A dla mnie takie zdanie jest niesmaczne i nawet w zartach nie do przyjecia.
                Ten
                >
                > kto tak naprawde mysli musi miec cos z głowa..

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=48326681&a=48328145
                Ja tego o pedofilii pierwsza nie powiedziałam wink
    • masumi2006 wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 09.09.06, 20:42
      Rozmawiałam z kilkoma dziewczynami,które długo karmiły piersią.Robiły to po
      to,bo sprawiało im to radość.
      Pytam matki 2,5 latka:wciąż karmisz piersią?
      -Tak,bo ja to lubię
      - a masz jeszcze mleko?(niedawno mówiła,że kończy się jej laktacja)
      -prawie nic,ale lubię jak mały jest tak blisko i ssie pierś.

      Noż kur...I jak tu nie mówić o pedofilii?
      Sorry,może uogólniam,ale po tym co usłyszałam nie potrafię inaczej.
      • kalendarzowa_wiosna Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 09.09.06, 20:53
        Masumi
        to żadne wyjaśnienie. To, że jakaś dziewczyna karmiła nie mając mleka nie
        znaczy, że długie karmienie jest złe.
        Sorry, nadal niekt nie przedstawił racjonalnych argumentów na NIE oprócz
        argumentów typu niesmak, chore, blee, fuj, itp. Miejcie litość, napiszcie
        poważnie DLACZEGO NIE do jasnej cholerki? smile
        • alfama_1 Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 09.09.06, 22:26
          > Sorry, nadal niekt nie przedstawił racjonalnych argumentów na NIE oprócz
          > argumentów typu niesmak, chore, blee, fuj, itp. Miejcie litość, napiszcie
          > poważnie DLACZEGO NIE do jasnej cholerki? smile

          Moim zdaniem i w moim przypadku dlatego, że:
          - w wieku 10 miesięcy córka nie chciała jeść niczego oprócz mleka z piersi, a
          co za tym idzie: źle się rozwijała, chciała ssać bez przerwy bo wciąż była
          głodna, a głodna była bo nie miała czego ssać bo ssała bez przerwy.... (i tak w
          kółko)
          - długie ssanie piersi utrudnia zdrowy proces oddalania się dziecka od matki,
          często zdarza się, że zwalnia matki z obowiązku/potrzeby znajdowania innych
          form okazywania bliskości
          - cytując moją koleżankę "jeśli dziecko przybiega do ciebie spocone po
          strzeleniu bramki i chce piersi, coś jest nie halo"

          Ostatni argument jest może mało racjonalny ale podoba mi się smile
          Generalnie d.l.a m.n.i.e góra rok z haczkiem.
        • mama_kotula Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 11.09.06, 00:04
          kalendarzowa_wiosna napisała:
          > Sorry, nadal niekt nie przedstawił racjonalnych argumentów na NIE oprócz
          > argumentów typu niesmak, chore, blee, fuj, itp. Miejcie litość, napiszcie
          > poważnie DLACZEGO NIE do jasnej cholerki? smile

          Ale nie rozumiem - czy argument "nie zamierzam karmić dwulatka, bo budzi to we
          mnie niesmak" jest irracjonalny?
          I poza tym nie rozumiem, dlaczego mamy się tu do czegoś przekonywać ("napiszcie
          poważnie, DLACZEGO NIE").
          Różne rzeczy mogą budzić niesmak, nawet "czysta fizjologia", "rozkosz
          macierzyństwa" i inne tego typu srety bzdety. I tak, we mnie karmienie piersią
          dziecka dwuletniego i starszego budzi zdecydowany niesmak, a zwłaszcza to słynne
          "podbieganie do mamy i żądanie cyca". Swoją drogą, Młodą zaczęłam odstawiać
          właśnie wtedy, gdy zaczęła się porozumiewać (16m) i pierwszym zdaniem, które
          wypowiedziała, było "mama, daj cicuuu Ani" - dla mnie nie do przejścia, błe i
          fuj - choć zdaję sobie sprawę, że kogoś to może rozczulać. Budzi to we mnie
          niesmak, co nie znaczy, że będę na siłę przekonywać zwolenniczki długiego
          karmienia piersią do tego, że jest to obrzydliwe, fuj i niesmaczne.
          I tego samego oczekuję od nich - aby nie starały się mnie przekonywać, że to
          jest najcudowniejsza rzecz pod słońcem.

          Aha, argument o pedofilii debilny, tak na marginesie.
          • aetas Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 11.09.06, 00:11
            ale sie dyskusja wywiązała, jak zwykle przegapiłam, hie hie... odpowiedź na
            pytanie z posta inicjującego wątek: znam: moja siostra karmiła synka i córeczkę
            ponad 3 lata, zdrowe, piękne, dorodne, inteligentne dzieciaki, bez syndromu
            dziecka mającego kontakt z pedofilem... (-ką) wink

            sama chętnie karmiłabym swoich chłopców jak najdłużej, ale jakoś mi wyrastają z
            cycania ok. roku, po prostu przestają ssać w dzień, a jakieś dwa mies. później
            również w nocy, każdego karmiłam ok. 13 miesięcy...

            a co do widoku, zniesmaczającego niektórych, cóż, fizjologia, karmienie
            trzymiesięczniaka niektórych też zniesmacza, ot, fizjologia, która nie każdemu
            równie malownicza, mnie akurat karmienie piersią rozczula, ale nie każdego
            musi, karmienie 2-3 latka też mnie raczej rozczula niż zniesmacza smile
      • ibulka Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 09.09.06, 20:53
        Ty chyba jesteś nienormalna, dziewczyno!
        Opanuj się! Zastanów, co ty piszesz!
        Wyzywasz kobietę, która uwielbia bliskość swojego dziecka?!
        W takim razie miło mi, bo i ja jestem pedofilem i widać powinni mnie zamknąć...

        Kocham wręcz, kiedy moje niuniusie są przy mnie, kiedy po kąpieli mogę ich
        przytulić takich czyściutkich, pachnących i nie uważam, aby to było coś
        zdrożnego!

        Co gorsza - mój mąż także uwielbia bliskość swoich własnych dzieci, i jego też
        powinni zamknąć, bo oprócz tego, że mamy syna, mamy też dwie córki - i nie
        zaprzestaje tego przytulania ze względu na ich wiek i płeć... :]
        • masumi2006 Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 09.09.06, 20:55
          To nie chodzi o bliskość,tylko o ssanie niemal "pustej" piersi tylko dlatego,że
          mama tak lubi.
          • ibulka Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 09.09.06, 20:58
            masumi2006 napisała:

            > To nie chodzi o bliskość,tylko o ssanie niemal "pustej" piersi tylko
            dlatego,że
            >
            > mama tak lubi.

            Ja też lubię, kiedy ktoś (w domyśle mój własny, prywatny małżonek) ssie mi
            pustą pierś. To chyba jeden z elementów tak zwanej gry wstępnej :] Trudno,
            żebym męża mlekiem karmiła.

            Może to nie pedofilstwo, ale zboczenie. Conajmniej dwie dychy pierdla dla nas
            obojga i opieka społeczna dla dzieci.
            • masumi2006 Ibulko 09.09.06, 21:12
              odpowiedziałaś sobie sama na mój zarzut tylko jeszcze nie zrozumiałaś do końca.
              Gdy mąż ssie Twoją pierś to gra erotyczna,pieszczota,nazwij to jak chcesz,ale
              gdy robi to dziecko...Czaisz?To dla mnie jest niesmaczne.Podawanie dziecku do
              ssania niemal pustej piersi,nie po to by wyssało mleko,tylko po to,bo mama ma
              radochęwink
              Jaśniej nie umiem,sorry
              • ibulka Re: Ibulko 09.09.06, 21:16
                Teraz rozumiem, przepraszam, poniosło mnie...
                Jednakże nadal nie widzę w tym ani krztyny pedofilstwa.
                Może lepiej by było, gdybyś wsątpiła do jakiejś organizacji zajmującej się
                zwalczaniem _prawdziwego_ pedofilstwa? Mało to jest molestowanych dzieci?
                Nawet ja założyłam gdzieś na forum wątek o molestowanym 3-latku.
                Myślę, że więcej dobrego zrobisz zajmując się pomaganiem takim właśnie
                dzieciom, niż dopatrywaniem się pedofilstwa tam, gdzie go nie ma.

                Pozdrawiam.
                • masumi2006 Re: Ibulko 09.09.06, 21:19
                  Jakaś Ty potrafisz być złośliwa Ibulko.Prawie tak jak jawink
                  • ibulka Re: Ibulko 09.09.06, 21:21
                    Nie jestem złośliwa.
                    No... Może odrobinkę... wink)
      • kasia2511 Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 09.09.06, 20:56
        Ja jedno moje dziecię karmiłam gdzieś koło 2 latek i powoli dla mnie stawał się
        to uciążliwe bo mały zaczął traktować cycusia jak smoczek ech dawne czasysmile)
        Córcię karmiłam krótko tylko 6 miesięcy i szkoda mi straconego czasu.

        Ibulka ja się nie przejmuję tym co pisała arnika -już poczytałam większość jej
        wypowiedzi i nie zdołała mnie zdenerwować ,tylko dlaczego czepia się wsi ,nie
        rozumiem hhehe.
        • ibulka Re: kasia2511 09.09.06, 21:00
          No i bardzo dobrze! wink)
          Nie można dać się sprowokować trollowi wink)
      • patoo Re: wyjaśniam dlaczego jestem na NIE 09.09.06, 21:07
        Ja karmilam przez 2 ;lata i 4 miesiace.Karmilam bo mala to kochala i zyc bez
        cycka nie mogla.Ale chcialamz karmieniem skonczyc , zreszta pozniej i tak bylo
        to karmienie przewaznie nocne .Karmilam bo mala chciala ,ja mialam dosyc i
        musialam powiedziec nie.Jak bym tego nie zrobila pewnie ssala by do dzisiaj.

        A co do przykladu podanego przez Ciebie jesli dziecko by nie lubilo piersi
        protestowaloby , wypluwalo.Dziewczyna miala malo mleka no i co z tego.Czy 2,5
        latek zyje na samym mleku???NIe je nic innego???Nie, a karmienie w podanym
        przykladzie bylo pewnie juz tylko wymiana czulosci, przyzwyczajeniem itd.


        Ja Was nie rozumiem.Czy ja sie czepiam kobiet ktore wogole nie karmily piersia
        bo balysie o swoj biust?? Nie, bo mnie to wogole nie interesuje.Ich dziecko,
        ich cyc i ich zycie!!I nie rozumiem jak mozna sie tak wtracac do czyjegosc
        zycia.
        czy dziecku karmiomemu dlugo dziala sie krzywda?? Nie.Wiec nie ma o czym gadac.
    • babsee Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 21:21
      Ssaki ssą matkę dopóty,dopóki nie potrafią zeżreć samodzielnie nic innego-czyli,
      odgryżć,pogryżć,przemielić w gębi i połknąc bez obaw zakrztuszenia.Gdy tę sztukę
      posiądą- odchodzą od piersi.Mówie o świeice zwierząt.
      Ale uważam ze dokladnie tak samo jest u ssaków-ludzi.Karmienie piersią dziecka
      ktore doskonale je pokarmy stałe, radzi sobie z twardym jabłkiem,przeżuwa
      mięcho,potrafi ugryżć kukurydze z kolby-co więcej-umie jeść łyżka i widelcem,
      jest biologicznie...dziwne?Jest biologicznie zbędne.
      Nie sądze takze by chodzilo tu o potrzebę blskości-można dzieciatko tulić i
      głaskac, zasypiac z nim itp.
      Nie mam pojęcia o co tu chodzi.Bo przecież karmienie piersią jest tylko jednym z
      setki aspektów macierzyństwa-dlaczego więc tak uparcie i zawzięcie realizowac
      sie w tym?
      Nie rozumiem.Ale nie spędza mi to snu z powiek.
      • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 21:24
        babsee napisała:

        > Nie sądze takze by chodzilo tu o potrzebę blskości-można dzieciatko tulić i
        > głaskac, zasypiac z nim itp.

        Obawiam się, że w takiej sytuacji zostaniesz posądzona o rozpieszczanie swojego
        dziecka, a kiedy założysz wątek o tym, iż nie możesz sobie poradzić z
        odzwyczajeniem dziecka od spania z tobą w jednym łóżku, zlinczują się wszystkie
        idealne mamuśki... ;]
        No a karmienie piersią dla bliskości to pedofilstwo... ;DD
        • babsee Re: Ibulka 09.09.06, 21:28
          Moje dziecko od urodzenia spi samo...ale wiem ze sa Matki ktore zasypiaja ze
          swoim dzieckiem i rozumiem ze odczuwają wtedy ogromną bliskość-to taki
          cieply,mily moment.Ja zdecydowanie wole zaspypiac z męzulkiem smile
          • ibulka Re: Ibulka 09.09.06, 21:29
            Ja też wolę mężulka, ale czasami mężulek ogląda męczyk w nocy ;-PP
            To ja idę do dzieci ;-PP

            Niejednokrotnie zdarzyło się już tak, że zasypiałam z dzieciakami, a budziłam
            się w swoim własnym łóżku... ;DD
      • latouche to ze swiatem zwierzat to nieprawda 10.09.06, 23:45
        babsee napisała:

        > Ssaki ssą matkę dopóty,dopóki nie potrafią zeżreć samodzielnie nic innego-czyli
        > ,
        > odgryżć,pogryżć,przemielić w gębi i połknąc bez obaw zakrztuszenia.Gdy tę sztuk
        > ę
        > posiądą- odchodzą od piersi.Mówie o świeice zwierząt.
        to nieprawda. Nieraz widzialam suke czy kotke odganiajaca pragnace ssac maluszki
        ktore juz jadly inne rzeczy niz jej pokarm - np. 3 miesieczne.
        • ibulka Re: to ze swiatem zwierzat to nieprawda 11.09.06, 00:31
          Uważaj żeby ktoś ci nie zarzucił, iż ta kotka była nawróconą pedofilką wink)
          • mamand Re: to ze swiatem zwierzat to nieprawda 11.09.06, 09:26
            > ta kotka była nawróconą pedofilką

            kotka moich rodziców chyba też, kociaki urodziły się na wiosnę, od dawna jedzą
            już suchy pokarm, ale mleko od mamy dalej ciągną i to dosyć często
    • babsee Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 21:36
      Pisze tak,bo zarówno zasypianie z dzieckiem,jak i dlugie jego karmienie zwisa mi
      dokumentnie.Dlaczego?bo nie wyrządza zadnej krzywdy dziecku.Natomisat wkurza
      mnie, głupota matek, ktore w ramach bycia trendy(lub jazzy jak kto woli)wozi
      5-miesięczniaka w spacerówce bez amortyzacji, ładują w dziecko antybiotyki na
      katar itp.
      • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 21:41
        Jazzy nie jest już jazzy.
        Teraz jazzy jest dżezi big_grin
        • babsee Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 21:46
          A tak w ogole to gdzies wyczytalam ze ani dżezi ani jazzy nie jest już trendysmile
          jest jakies inne słowo na Warszaffce ale cholewcia zapomnialam smile
          • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 21:46
            Szkoda, bo dżezi mi się podobało... ;-PP
            • triss_merigold6 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 21:49
              Jakiś rok temu czytałam, że jazzy jest si. Ale pewnie si już nie jest trendy.P
              • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 21:59
                Trendi jest kul ;DD

                Dzwoniłam do Piętnastolatki, ale Piętnastolatka też nie wie, co teraz jest
                dżezi, skoro już dżezi nie jest dżezi...

                ;-PP
                • triss_merigold6 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 22:01
                  Ja mowię/pisze kul... nawet nie wiedziałam, że jest trendi.P
                  • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 22:04
                    Ja uwielbiam słówko 'odjazd' big_grin
                    • alfama_1 Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 22:29
                      Ja lubię "gites".
    • babsee Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 22:05
      Bo wy pewnie nie jesteście ze stolycy smileJa z prowincji-Wrocław.Wiec dlatego nie
      wiem.
      Bylo jazzy i fazi.(to drugie ochydne)
      ale jest nowe.Nie pamietam co.
      ps.kul jest stanowczo de mode!
      • ibulka Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 22:07
        O przepraszam, ja też z prowincji, i to tej samej co ty! ;DD
        U nas obowiązuje 'masakra', 'masakryczne' itd. ;D
        Albo 'dżizys, ale odjazd!' ;D
        • kasia2511 Re:Ibulka 09.09.06, 22:12
          aleście się rozpisały musze zaległości nadrobić ,ale ja od ciebie w innej
          sprawie mianowicie moja córcia urodziła się tego samego dnia co twoje dzieci
          czyli 21 sierpnia 2004 ,to ci dopiero hihih
          • ibulka Re:Ibulka 09.09.06, 22:13
            No to w takim razie gratuluję i składam najlepsze życzenia urodzinowe -
            troszkę ;D spóźnione, ale co tam... :o))
    • figrut Re: Karmione piersią 2,5 letnie dziecko 09.09.06, 22:16
      Eee tam, u nas jest wszystko zajefajne :o)
      • kasia2511 Re: Ibulka 09.09.06, 22:20
        Dzięki ,i ze wzajemnością ,oczywiście dla dzieciaczków wszystkiego najlepszegosmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka