sharlottka 15.09.06, 18:41 Mam sąsiadkę, sąsiadka ma dwójkę dzieci Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna266 Re: Łukaszek i "straszaki"...:))))) 15.09.06, 18:42 ja tez mam sasiadke i tez ma dwojke dzici)fajnie nie?)) Odpowiedz Link Zgłoś
missfatbooty Re: Łukaszek i "straszaki"...:))))) 15.09.06, 18:44 a moja sąsiadka ma tylko jedną wnuczkę ((( Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Łukaszek i "straszaki"...:))))) 15.09.06, 18:45 a ja mam troje dzieci za toale poki co zadnych wnukow;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Łukaszek i "straszaki"...:))))) 15.09.06, 18:47 a u mnie to tak różnie.... sąsiadki mam i one dzieci mają,starsze i młodsze..... chlopczyki i dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 beato;-0 15.09.06, 18:49 a sa wsrod tych dzieci rowniez Lukaszkowie lub starszaki???? Odpowiedz Link Zgłoś
sharlottka Re: beato;-0 15.09.06, 18:50 Szybkie z was bestie))))))) Trza się pilnować Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 joanna266, BINGO 15.09.06, 19:27 joanna266 napisała: > a sa wsrod tych dzieci rowniez Lukaszkowie lub starszaki???? jest Łukaszek i jest on starszy. moja córa kumpluje się z jego siostrzyczką Odpowiedz Link Zgłoś
sharlottka StRAszak nie sTArszak:) 15.09.06, 19:37 Straszak to coś takiego czym straszy się dzieci i nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: StRAszak nie sTArszak:) 15.09.06, 20:01 no to teraz już całkiem wysiadłam tampony-pompony straszaki-starszaki mroczki-Mroczki coś jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: StRAszak nie sTArszak:) 15.09.06, 20:02 a nie umiałam zaskoczyć o co chodzi,gdzie ten "starszak" Odpowiedz Link Zgłoś
sharlottka Re: Łukaszek i "straszaki"...:))))) 15.09.06, 18:50 Falstart Mam sąsiadkę, która ma swoje dzieci, wczoraj spotkałam się z nią na placu zabaw. I oto scena:" Łukaszek nu nu nu! jedz kanapkę bo pan Ci zabierze!" Pan znad gazety zerknął niepewnym wzrokiem...przyjrzał się zielonawemu gilowi Łukaszka jego lekko sfatygowanej kanapce, zrobił oczy misia pandy i dalej pogrążył się w lekturze. Za chwilę :"Łukaszek nu nu nu! Nie można wybiegać na ulicę, bo przejedzie Cię auto i krew będzie sikała....." Mój młody lekko zaintrygowany, zaczyna powtarzać jak mantrę "Z Łukaszka będzie krew sikała, z Łukaszka będzie krew sikała" i tak do momentu kiedy i ja nie powiem tego okropnego zdania. Przełykam ślinę i mówię "Nie z Łukaszka nie będzie sikała krew" po cichu bo matka gotowa zaprzeczyć... Wychodząc z placyku:"Łukaszek nu nu nu! Siadaj szybko na roweryk bo pani zabierze!" Mnie się ten rower nawet kurna nie podobał, nie mówiąc o problemach z wciśnięciem dupy na siodełko... Młody zaczyna "mama zabierze rowerek Łukaszkowi, mama zabierze rowerek Łukaszkowi".... Przed chwilą młody nie chciał myć ząbków, ja:"Janek myj zęby (bo Ci je zeżre próchnica, czy coś w tym guście)bo...duzi mężczyźni tak robią" póki co zadziałało, makabryczne ostrzeżenia zostawię jednak na później)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 sorki ale ja wysiadam ten watek mnie rozwalił 15.09.06, 18:52 emocjonalnie;-000i nie chodzi tu o wypowiedz autorki;-000 Odpowiedz Link Zgłoś
sharlottka Re: sorki ale ja wysiadam ten watek mnie rozwalił 15.09.06, 19:02 autorka, próbowała jedną ręką pisać na forum a drugą, zakładać piżamkę juniorowi, co okazało się niezbyt dobrym pomysłem - stąd zamieszanie z sąsiadkami)) Rozwalanie forumowiczek nie było moim celem Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: sorki ale ja wysiadam ten watek mnie rozwalił 15.09.06, 19:03 A widzisz,jakie to proste? Nie chcialas,a udalo sie! .-))) Odpowiedz Link Zgłoś