Dodaj do ulubionych

najciekawsze momenty

27.10.06, 20:36
każdy mały bąbel przechodzi przez wszystkie fazy rozwoju, zanim stanie się
samodzielnym "szkodnikiem". ja mam w domu taką jeszcze małą "glizdę", chociaż
powoli staje się coraz bardziej komunikatywny i już stwierdzam z perspektywy
czasu, że jest totalnie inny niż przed paroma tygodniami. wiem, że każdy
okres ma swoje i przyjemności i uciążliwości, ale ja tak najbardziej nie mogę
się doczekać, kiedy wezme go za łapkę, pójdziemy do zoo, zjemy watę cukrową i
będziemy snuć opowieści letniej treści.
a wy, mamy starszych dzieciaków, do jakiego okresu rozwoju waszych bąbli
macie największy sentyment? kiedy były dla was najciekawsze, najzabawniejsze,
niepowtarzalne?
Obserwuj wątek
    • monia145 Re: najciekawsze momenty 27.10.06, 20:51
      Dla mnie ten moment jest obecnie- dziecko ma 6-lat, jest samodzielny( myje się
      sam, wiąże buty itp). Świat dziecka w wieku syna jest mi duzo bliższy niż świat
      niemowlakasmileLubię z nim spędzać czas, grać w ulubione gry, składać modele Lego,
      układać puzzle. Albo stać długo nad mrowiskiem i podziwiać pracę mróweksmile)))
      No i słyszeć przed snem- mamusiu, dobrze, że jesteśsmile
    • e_r_i_n Re: najciekawsze momenty 27.10.06, 21:03
      Kazdy moment jest niepowtarzalny i cudowny.
      Uwielbialam Wiktora, gdy byl niemowlakiem, gdy karmila go piersia (oboje to
      uwielbialismy). Byl wtedy cudny.
      Potem zaczal chodzic, chlonał nowe umiejetnosci jak gabka - cudnie wiec bylo
      podziwiac jak sie rozwija.
      Teraz ma 5 lat i jest to wiek prawie optymalny wink Tzn. na tyle samodzielny, ze
      nie potrzebuje uwagi non stop, na tyle niesamodzielny, ze jeszcze mnie
      potrzebuje smile
    • mama007 Re: najciekawsze momenty 27.10.06, 21:17
      demarta napisała:

      >
      ale ja tak najbardziej nie mogę
      > się doczekać, kiedy wezme go za łapkę, pójdziemy do zoo, zjemy watę cukrową i
      > będziemy snuć opowieści letniej treści.

      kazda chyba tak miala. a potem jak juz to przyjdzie to raz na jakis czas kazda
      ma dni, ze co 2 minuty ma ochote wrzeszczec calemu swiatu 'zabierzcie ode mnie
      tego wstretnego bachora!!!!!!!!!' smile))
      pozdrawiam
    • wisienka89 Re: najciekawsze momenty 27.10.06, 21:25
      Kazdy moment z zycia moich synkow byl cudowny... Obydwoje kiedy sie rodzili to
      wydawalo mi sie, ze niep[owtarzalnym momentem byl Ich pierwszy krzyk na moim
      brzuszku...
      najzabawniejsze bylo i jest to..w jaki sposob poznaja swiat... kiedy jeden
      starszy (18 m-cy) uczy s9e nazywac rzeczy i wymysla po swojemu nazwy... kiedy
      prboje naspadowac starszych....kiedy ucieka mi na podworku, a ja udaje, z enie
      moge go dogonic... i wtedy kiedy aptrze na te malenka dupcie....odstajacy
      pampers...ten usmiech..ta radosc w oczach... te male nozki, ktore przeplata sie
      najszybciej jak tylko moga..to jets dla mnie zabawne...niepowtarzalne...
      zabawne jest dla mnie roz=wniez to, kiedy moj mlodszy brzdac (7m-cy) probuje
      sie uczyc siadac... kiedy p[rostujwe do gory glowke niczym strus..probuje
      dosrzec swiat zza budy w wozku....kieyd robi smieszne minki..kiiedy usmiecha
      sie i wodac tylko jeden zabek na dole...
      kiedy placza..kiedy sie smieja...kiedy spia.... to wszystko jest dla
      mnie...najciekawsze...najzabawniejsze...niepowtarzalne... i mysle, z ekazdy
      kolejny dzien przyniesie cos nowego...niepowtarzalnego..zabawnego itd
    • gemmavera Re: najciekawsze momenty 27.10.06, 21:57
      Dla mnie póki co najfajniejszy jest okres 2 - 3 lata. Dziecko wtedy jest
      jeszcze małe i wydaje się niewiele rozumieć, ale co chwilę zaskakuje trafnością
      spostrzeżeń. Zwłaszcza mój młodszy codziennie czymś mnie rozwala, dosłownie. wink
    • rena05 Re: najciekawsze momenty 27.10.06, 22:32
      też uważam, że każdy moment w życiu naszych dzieci jest piękny, ciekawy...
      trochę tylko szkoda, że są to chwile niepowtarzalne nigdy nasz bobasek nie będzie już taki słodziutki, milutki, niewinny, nie będzie pokazywał ząbków...
      co dzień będzie inny starszy mądrzejszy, wiem dobrze, że nasze dzieci rosną, nie chciałabym żeby były zawsze małe, ale tak mi czasem szkoda...
      starsze dzieci też są milutkie najpierw powiedzą coś przykrego a potem siadają na kolana i przytulają się niezależnie od wieku...
      nauczmy się cieszyć każdym etapem życia naszych dzieci
    • mathiola Re: najciekawsze momenty 27.10.06, 22:51
      Od kiedy urodził się mój syn, każdy etap jego życia wydawał mi się cudowny i w
      dodatku wydawało mi się, że jest tak cudownie tylko dlatego, że znajduje się on
      akurat w tak cudownym momencie życia, a kiedy będzie starszy, już tak cudownie
      nie będzie. Teraz też jest super, bo jest mądrym 4,5-latkiem, ale wydaje mi
      się, że kiedy będzie 6-7-latkiem, już tak fajnie nie będzie smile
      Oczywiście już wiem że się mylę smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka