Dodaj do ulubionych

płeć dziecka

IP: *.* 29.03.01, 07:12
Kochane Dziewczyny,\n\njak już kilka razy pisałam, jestem w czwartym miesiącu ciąży. Właśnie dostałam od mojej doktór-ginekolog skierowanie na badanie USG (termin badania za ok. 3 tyg.)Już wielokrotnie zastanawiałam się, czy jeśli płeć będzie widoczna, to chciałabym ją poznać.......i sama nie wiem. Mąż twierdzi, że woli niespodziankę i nie musi wiedzieć wcześniej, ja z jednej strony chciałabym, a z drugiej.....no właśnie. Jakie są Wasze doświadczenia??? Czy znałyście płeć Waszych Maluszków przed ich urodzeniem???\n\nMarta
Obserwuj wątek
    • Gość: Wioletta Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 09:01
      Cześćsmile)\n\nTaaaak, ja miałam robione usg 4 razy w czasie ciąży .. i 3 razy był to chłopiec, a czwartym razem - dziewczynka i faktycznie urodziła się Alicja. Myślę,że można zapytac lekarza i płeć, a jeśli powie - nie brać tego jako 100% wyrocznię, tym bardziej, że typowe usg nie jest urządzeniem specjalnie przystosowanym do określenia płci.\nA tak swoją droga od początku wiedziałam,że to będzie dziewczynka. Jakieś przeczucie, czy co??\n\nPozdrawiam\n\nWioletta, mama Ali
    • Gość: Kassia Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 09:06
      Witam.\nJa Marto dowiedziałam się, że będę miała synka w 19 tygodniu ciąży. Poprostu chciałam wiedzieć. Mój mąż chciał mieć Agatkę smile\na wyszedł Kubuś. Dzisiaj patrząc z perspektywy czasu (Kuba ma 7,5 m-ca)powiem Ci szczerze, że przy następnym dziecku (planuję drugie za jakieś 3-4 lata) nie chciałabym wiedzieć przed porodem jaka będzie peć mojego dziecka. Obserwowałam swojego szwagra i jego żone kiedy oczekiwali na dziecko. Była oczywiście nutka ciekawości, czy to bedzie syn czy córka, jak damy dziecku na imię, ale przedewszystkim skupili sie na tym czy ich dziecko będzie zdrowe. Ja ganiałam za rzeczami w kolorze niebieskim a oni czekali na dziecko. Oczywiście każdy podchodzi do tego indywidualnie. Oczywiście możesz poprosić lekarza aby podał ci płeć dzidzi (nie mówiąc nic mężowi)....bedziesz sie wtedy mogła zwracać do dzidziusia po imieniu (mówie ci jak to fajnie wygląda jak sie mówi do własnego brzucha....cyt. Kuba przestań kopać)a z drugiej strony pomyśl jaka to będzie niespodzianka kiedy w końcu maluszek sie urodzi.\n\nPozdrawiam \n\nKassia
    • Gość: Kinga Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 11:07
      Taaa....mój pan doktor powiedzieć nie chciał, bo to nic pewnego, ale sie zaparłam. Dwa USG wykazały, że raczej będzie dziewczynka. Wiecie, co przeżył mój mąż, kiedy usłyszał: "ma pan ślicznego synka"? Ja jakoś niespecjalnie się zdziwiłam, bo było mi wszystko jedno, mimo, że raczej myślałam o chłopcu i było mi miło, że USG nakłamało, ale mąż chyba był początkowo rozczarowany. Chociaż w tej chwili świata poza małym nie widzi.
    • Gość: Marta Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 11:14
      Po pierwsze, bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi.\nApropos tego, co pisze Kinga. Słyszałam, że jeśli lekarz na USG stwierdzi, że dziewczynka, to jednak zawsze może się jeszcze okazać, że to chłopiec (po prostu z "ukrytym sisiaczkiem"). Natomiast, jeśli powiedzą, że chłopak (tzn. wyraźnie zobaczą narządy męskie) to nie ma odwołania. (Przeczy to temu, co pisze Wioletta. Pomimo stwierdzenia najpierw chłopca, potem okazało się, że to dziewczynka). Sama już nie wiem. Chyba w ogóle nie będę chciała wiedzieć.\n\nMarta
    • Gość: Kassia Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 11:47
      Marta!!!\nI bardzo dobrze. Najważniejsze żeby bobas bbył zdrów. Nie wiedząc jaka jest płeć dziecka nie będziesz rozczarowana kiedy czekając na dziewczynke urodzi sie chłopiec lub odwrotnie. Najważniejsze cieszyc się błogosławionym stanem i czekac na ukochnego dzidziusia.\nPozdrawiam i życze zdrowia wam obojgu\nKassia
    • Gość: Maarta Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 12:19
      Jestem w 33 tygodniu i wczoraj na USG lekarz ustalił, że jest dziewczynka - na razie próbujemy się z ta myślą oswoić, ale uczucie jest cudowne. A najbardziej cieszą się babcie bo nie maja dylematu czy kupować ubranka w kolorze różowym czy niebieskimsmile))) \nPozdrawiam\nMaarta
    • Gość: Piotr Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 14:08
      Spodziewamy sie bliźniaków. Pierwsze USG (12 tydzień) nie wykazało płci (pan doktor milczał). Drugie USG (22 tydzień) - Wojtuś był taki ruchliwy i tak chętnie pokazywał, że jest chłopcem, że Pan doktor (tym razem inny niż za pierwszym razem), aż sam się zachwycał jego żywotnoscią. Druga pociecha dla odmiany bardzo nieśmiała, zasłaniała się rączkami, chowała się za Wojtka i ... podobno chłopak, choć może to tylko pępowina miedzy nóżkami, a nie ... (z ciekawości z racji bliźniąt oglądali dwaj lekarze).\nKolejne USG (32 tydzień - żona leżała wtedy w szpitalu) i ostatnie było podobne jak drugie. Dla nas ważne, że oboje są już ułożone jak należy główkami w dół i jak na swój wiek duże (Wojtuś - 2200, a Ola - takie imię wybraliśmy myśląc, że to jednak jest dziewczynka - 2060).\nNajważniejsze jest by zdrowo się urodziły i były zdrowe. A jak będą dwie dziewczynki (Ola i Magdusia) lub dwóch chłopców (Wojtuś i Krzysiu) też będziemy się cieszyć, hi.\nW ogóle jest wesoło, bo jak z nimi rozmawiamy, to czasem np. z Oli "robimy" Krzysia.\nCo Bóg dał to będzie (nawet gdyby były trojaczki,brrr.. hi!). USG jest przecież tylko pomocą w celu innym niż określanie płci (był taki czas, kiedy zastanawialiśmy się czy ono szkodzi i czy jest konieczne, ale to już inny temat).\nPozdrawiam wszystkie Mamy podziwiając Waszą macierzyńską miłość i wytrwałość.\nPiotr\n\nPS. Polecam przy robieniu USG zrobienie wydruku ujęć dziecka (można poprosić o to lekarza), a moze nawet nagranie na kasetę video.
    • Gość: Marta Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 14:12
      Piotrze, czy możesz mi odpowiedzieć, czy to pierwsze USG (12 tydzień) pokazało już, że to bliźniaki. Ja pierwsze USG miałam robione w 6 tygodniu i doktór powiedział, że ciąża pojedyńcza. Ja cały czas mam nadzieję na bliźniaki i dlatego pytam.\n\nPozdrawiam i dużo zdrowia dla całej Waszej czwórki.\n\nMarta
      • Gość: Piotr Re: płeć dziecka IP: *.* 19.04.01, 12:49
        Marto!Pisałem jakiś czas temu (29.03)o USG i naszych bliźniakach. Z radością mogę napisać, że 17.04 po 13.00 urodziły sie zgodnie z planem, zdrowe i kochane bliźniaki - Wojtuś i Ola. Poród był bez cesarki (mimo, że żona jest już po 30-stce i są to pierwsze nasze dzieci), więc mogłem być od początku do końca przy narodzinach (piękne chwile!).Wszyscy czujemy się dobrze i jesteśmy szczęśliwi, choć wiemy, że przed nami ogrom zajęć.Serdecznie pozdrawiam Ciebie i wszystkich czytających.PiotrPS. Nie ukrywam, że przez ostatnie prawie 9 miesięcy (termin był na 9 maja) oprócz wielu przygotowań (typu: zapoznanie z liczną literaturą, szkoła rodzenia od 26 tygodnia, troska o dzieci wyrażana m.in. dbaniem o zdrowie mamy i dzieci, zakupy, wsparcie bliskich i znajomych, ...) bardzo ważna była codzienna, umacniająca nas, nasze więzi modlitwa i zaufanie Bogu. I tak będzie nadal ...
        • Gość: dlistowska Re: płeć dziecka IP: *.* 20.04.01, 14:32
          Serdecznie Wam gratuluję!!!Macie tzw.parkę.Super.
          • Gość: Piotr Re: płeć dziecka IP: *.* 09.05.01, 14:18
            Bardzo dziekuje w imieniu bliźniąt, żony i swoimPozdrawiamy.
    • Gość: Anka, mama Julki Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 14:13
      To zupełna nieprawda, że jeśli lekarz zobaczy chłopca to nie ma odwołania. Właśnie moja mama pielęgniarka mówi, że często opuchnięte wargi sromowe można wziąć mylnie za narządy męskie. A więc nic nigdy nie jest przesądzone, mojej szwagierce też raz powiedzieli tak, a drugi raz inaczej (wyszła w końcu dziewczynka).\nJa mimo aż 8 USG, nie wiedziałam do końca. To nie była moja decyzja, po prostu dziecko było tak ustawione tyłem i koniec. Niespodzianka na sali porodowej była fantastyczna!!!! Kwiczałam ze szczęścia!!!! Mąż też się cieszył, od razu uznał córkę za najpiękniejszą dziewczynkę na świecie. Jestem stanowczo zwolenniczką niespodzianek.
    • Gość: beata Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 14:59
      Znać płeć czy nie oto jest pytanie.Ja od początku wiedziałam, że będę męczyć mojego lekarza żeby mnie poinformowała co będzie.A wynikało to z mojej ciekawskości i niechęci do czekania.Po trzech USG nic nie widzieli.Przy czwartym okazało się, że będzie chłopczyk.I chociaż wydawało mi się, że łatwiej poradziłabym sobie z dziewczynką i mój mąż chciał córę, nie posiadałam się z radości(wiedząc, że nie ma pewności co do trafności oceny).I od tego dnia rozmawiałam z moim brzuchem jak z mężczyzną.Na sali porodowej anestezjolog (miałam cesarkę-położenie miednicowe)pyta co rodzimy?A ja mu na to - synka.I po 10 minutach już mogłam zobaczyć mojego maleńkiego chłopczyka.Ale jeżeli ktoś lubi niespodzianki to radzę poczekać do końca.Aha, to, że chce się znać płeć dziecka nie idzie w opozycji ze stwierdzeniem"byle było zdrowe".Można równocześnie znać płeć i modlić się o zdrowe dziecko.
    • Gość: Monika Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 16:03
      to jeszcze ja dorzuce swoje 5 groszy w temacie ......\nteraz jestem w 25. tygodniu ciazy - mysl o poznaniu plci od samego poczatku byla dla mnie obsesyjna moze dlatego, ze strasznie chce/lam miec synka. Bedac w 16. tyg. na USG malenstwo wypielo sie na nas wszystkich, w 23. tyg. doktorek stwierdzil, ze to chyba dziewczynka. Szczerze mowiac poczulam sie strasznie rozczarowani i w pewien sposob oszukana (wszak wszystkie znamy opowiesci o intucji matki).\nEfekt koncowy jest taki, ze juz sie oswoilam z mysla, ze moze to byc dziewczynka i w miare spokojnie czakam az sie pojawi na swiecie. Imiona mamy dobrane dla kazdego z wariantow.\nCiesze sie, ze tak drazylam temat plci, bo przynajmniej mam/mialam czas na oswojenie sie z mysla, ze moze byc to coreczka a nie synek (co wczesniej praktycznie bylo niedopuszczalne !). Dlatego tez uwazam, ze jesli masz jakies preferencje co do plci, i bardzo ci na tym zalezy, to warto byloby sprawdzic, chocby po to by miec chwile czasu na oswojenie sie z mysla, ze moze byc inaczej niz sobie to wymarzylas.\nZgadzam sie, ze myslenie o plici babelka nie wyklucza troski o zdrowie !!!! Pozdrawiam i trzymam kciuki !
    • Gość: ania Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 17:36
      Tak sobie czytam i nie moge wyjsc ze zdumienia..... polecam do przczytania artykul w ""Wysokich obcasach" na temat poloznikow i usg. Dobry, potrafiacy robic usg lekarz (jakies 5% wszystkich wykonujacych to badanie) nie pomyli sie. Lekarz ktory robil to badanie mnie pomylil sie prez 25 lat praktyki 2 razy. Jak slysze, ze lekarz mowi ze bedzie chlopiec, bo widzi pracie to mnie krew zalewa i szczeka mi opada.... preciez to nie tak!!! nie po tym si poznaje!!!! Dobry lekarz szuka jader!!!!! Moj lekarz zrobil mi po badaniu mala lekcje pogladowa, wzbogacona rysunkami. Narysowal mi jak "wyglada " diewuszka a jak chlopak, wiec jesli lekarz sie tlumaczy, ze to co wzial za fiutka to byla pepowina to jest po prostu niedouczonym partaczem! A to ze sie dziecko niepokazuje to raczej wytlumacenie swojej bezradnosci, zawsz preciez mozna malucha "przkrecic", aletakich, ktorzy mowia z nie widza szanuj troch bardziej niz tych zgadywaczy. Chociaz prawdopodobienstwo z zgadnie akurat nnie jest ani maleani duze, ot 50% na 50% hihihihihihihihihi. Pozdrawiam\n\nP.S.\nJa nie moglam sie wprost doczekac kiedy bede znala plec i pierwsz co powiedzialam po wejsciu do gabinetu, to : "chce znac plec" smile)))))))))))
    • Gość: Grażzyna Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 20:15
      Jestem właśnie w 21 tygodniu ciąży.\nOd początku razem z mężem bardzo chcieliśmy poznać płeć dziecka.\nCzemu-próbowałam zadać sobie to pytanie.\nOdpowiedź jest prosta - nie lubię niespodzianek. Zawsze lubię wiedzieć zawczasu, by móc się na to psychicznie przygotować.\nW tym przypadku psychiczne przygotowanie polega u mnie na tym, że staram sobie wyobrazić nasze życie po urodzeniu się malca i jak najlepiej się do niego przygotować. Uwielbiam wymyślać sobie różne typowe problemy wychowawcze i zastanawiać się jak bym je rozwiązała, jak zareagowała. Wyobrażam sobie przełomowe momenty rozwoju dziecka np. piewszy uśmiech, pierwsze kroki, a nawet ślub mojego dziecka itd. Często również obmyślam nieszczęśliwe i najczarniejsze scenariusze - np, śmierć czy chorobę dziecka. Uważam, że to też pomaga. Gdyby, nie daj Boże, coś się złego wydarzyło - nie jestem zaskoczona, bo przygotowałam się już na to psychicznie. (nie wierzę, że myśli mogą przywołać nieszczęście)\nDo tych wszystkich wyobrażeń, aby móc je uszczegółowić, potrzebna jest znajomość płci.\nNie znając płci nie wiem jak zwracać, się do mojego brzuszka.\nWiększość określeń krzywdzi dziewczynki np. malec - wskazuje raczej na chłopca. \nPozdrawiam wszystkich
    • Gość: ania Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 21:22
      Grazynaaaaaaaaaaa smile))))))))
    • Gość: Renata Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 21:50
      Miałam chyba z 10 USG więc mogłam sobie dokładnie pooglądać rozwój mojego dziecka(lekarz objaśniał mi widoki z monitora).Pomyłek jest dużo dlatego bo siusiak jest słabo widoczny zwłaszcza w połowie ciąży. Widać natomiast jądra, ja chciałam wierzyć że to opuchnięte wargi sromowe ale lekarz nieugięcie twierdził - będzie chłopiec i nie pomylił się. Ja laik wierzyłam mniej więcej do 30 tygodnia że to jest dziewczynka.
    • Gość: Anka mama Marysi Re: płeć dziecka IP: *.* 29.03.01, 22:11
      Ja poznałam płeć mojej córeczki już przy pierwszym USG, to w żaden sposób nie zmniejsza radości związanej z pojawieniem się dziecka na świecie. (jest b. praktyczne, można się wcześniej przygotować-ubranka itd. smile))))))
    • Gość: Marta Re: płeć dziecka IP: *.* 30.03.01, 06:32
      Droga aniu (przepraszam, że z małej literki, ale to dla odróżnienia).\n\nPiszesz, że lekarz, który poznaje płeć Dziecka po prąciu to partacz. A po czym ma poznać płeć mojego maleństwa skoro jestem dopiero w 16 tygodniu ciąży, a jądra "wylkuwają" się z jamy brzusznej maleństwa dopiero w ostatnich tygodniach ciąży. Tak więc jąder na pewno nie zobaczy żaden lekarz, ponieważ płód (o ile w ogóle je ma) ma je schowane w jamie brzusznej. Może Twoje USG było robione w późniejszych miesiącach ciąży, wtedy zgodzę się, że należy szukać jąder, ale w moim przypadku po prostu nie ma czego szukać bo jąder się nie zobaczy. Pozostaje więc poszukiwanie sisiaka.\n\nPozdrawiam\n\nMarta
    • Gość: Renata Re: płeć dziecka IP: *.* 30.03.01, 10:03
      Marto w 16 tygodniu siusiaka nie zobaczysz.
    • Gość: Ewa mama Filipa Re: płeć dziecka IP: *.* 30.03.01, 10:53
      Ja miałam jeszcze inną historię: od początku nie chciałam znać płci dziecka. Po pierwsze to takie fajne oczekiwać na niespodziankę, wokół całego tego bolesnego porodu jest coś tajemniczego, jak bywało kiedyś.... poza tym sądziłam, że to trochę odwróci moją uwagę podczas porodu, od bólu (naiwne, co?). Miałam ok 5 USG i od 3-go lekarz chciał mi koniecznie powiedzieć płeć dziecka. Mój mąż nawet chciał ale go przekonałam, że lepiej nie. Ale też i samą mnie korciło, skoro on (lekarz) wie to i ja też przecież mogę. Ale wytrzymałam i po kilku dniach mi przeszło. Wytrzymaliśmy też podczas następnego USG. Do momentu dnia porodu. Zrobiono mi USG na początku akcji i pani doktor, nie pytając się mnie czy chcę wiedzieć czy nie stwierdziła: "Pani wie, że to chłopczyk?" (sic!). Z jednej strony nie omieszkałam jej powiedzieć, że przez całą ciążę unikałam poznania płci (nie przejęła się tym zbytnio)ale z drugiej strony bardzo się wzruszyłam..... I choć pragnęłam mieć dziewczynkę, to było wzruszające. Zresztą nie było wątpliwości, że to chłopak: zobaczyłam na cały ekran jąderka i siusiaka, takie śmieszne, przezroczyste (tj. taki jest obraz USG a nie rzeczywistość!!!!). Nadal jednak uważam, że najfajniej jest nie znać płci....\nEWA
    • Gość: Grażzyna Re: płeć dziecka IP: *.* 30.03.01, 11:56
      Czy mogłybyście sprecyzować w którym tygodniu ciąży lekarz był w stanie zidentyfikować płeć.\nW różnych materiałach, które czytałam na ten temat, pisało, że jest to możliwe od 20 tygodnia ciąży.\nNiestety, mój lekarz w 21 tygodniu powiedział, że jest jeszcze na to za wcześnie (choć chwalił się że ma nowoczesny ultrasonograf).
    • Gość: Agnieszka Re: płeć dziecka IP: *.* 30.03.01, 13:54
      Od początku mojej ciąży nie zależało mi na konkretnej płci. Było mi wszystko jedno. Cieszyłabym się tak samo z chłopczyka i z dziewczynki. Chciałam dopiero przy porodzie dowiedzieć się i mieć niespodziankę. \nIm ciąża była bardziej zaawansowana, tym bardziej nastawiałam się na chłopczyka. Może to była intuicja...\nGdy lekarka powiedziała, że już widać, nie umiałam więcej wytrzymać. Powiedziała, że będzie chłopak i się nie pomyliła. Było to w 18 tygodniu.
    • Gość: Piotr Re: płeć dziecka IP: *.* 30.03.01, 14:01
      Marto! Dziękuję za list (na mój poprzedni list w temacie "grupa wsparcia dla mam" nikt nie odpowiedział) i pozdrowienia.\nTak, już pierwsze USG wykazało, że to ciąża bliźniacza.\nAle nie martw się, wszystko jest jeszcze możliwe.\nA może nie macie mieć bliźniaków tym razem? Moze jedno przysporzy Wam radości za dwoje, a zajęć przy nim też zapewne bedzie sporo.\nTo ciekawe - większość znajomych gratuluje nam dwójki, ale rzadko kto, tak jak Ty, pragnie samemu mieć dwójkę, hi!\nPozdrawiam Ciebie i Twoich bliskich życząc zdrowia i duuuużo pogody ducha.\nPiotr
    • Gość: ania Re: płeć dziecka IP: *.* 30.03.01, 17:40
      Dalej podtrzymuje swoje stwierdzenie o lekarzu partaczu! Moje usg bylo robione w 20 tygodniu ciazy i wynik pokryl sie z prawda. Ponadto sluze telefonem do specjalisty, ale to juz na priv.
    • Gość: Krzysztof Re: płeć dziecka IP: *.* 01.04.01, 16:20
      Marto,\nMy rodzimy lada dzień i nie chcielismy wiedzieć płci naszego dziecka. Za pierwszym razem było tak samo, i ta niewiedza jest tak pieknym i znaczącym elementem porodu, że szkoda z tego rezygnować na własne życzenie.\nPozdrawiam i powodzenia. I tak każdy robi jak chce. Tak powinno być.\nKrzysztof
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka