studia

IP: *.* 21.06.01, 07:29
Czesć!Zastanawiam się nad rozpoczęciem studiów zaocznych magisterskich (mam tytuł inżyniera). Mój syn ma teraz 2,5 roku, ja pracuję więc nie wiem czy to najlepszy pomysł. Z jednej strony chciałabym, ale przez to "wypadnie" mi 1 weekend z życiorysu dziecka. Z drugiej str wiem że jak nie zacznę teraz to tym bardziej później mi się nie zechce. Co o tym myslicie? A może konkretne namiary na studia zaoczne jeszcze do zapisu posiadacie? Sama nie wiem co lepsze...MartaP
    • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 21.06.01, 08:07
      Myślę, że warto. Ja sama urodziłam synka na i roku studiów zocznych, a drugiego na drugim roku podyplomowych. Mam wrażenie,że dzieciaczki nic na tym nie ucierpiały.
    • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 21.06.01, 08:08
      Też wybieram się na studia uzupełniające. Wybrałam wydział zarządzania UW, kierunek Rachunkowość i finanse. Mam licencjat z PR i teraz chcę wreszcie uzupełnić wykształcenie w kierunku, w którym od lat pracuję. Również boli mnie to, że z tych weekendów, które mogę poświęcić dziecku, zostanie tylko połowa. Ale w końcu muszę skończyć te studia. Zwłaszcza, że akurat w tej chwili za studia chce mi zapłacić firma. Chyba muszę skorzystać, co? Papiery można sładać do 2 lipca, egzamin wstępny na początku września. Trzymajcie kciuki!
    • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 21.06.01, 08:20
      ja urodzilam moja coreczke na 3 roku studiow i pol roku pozniej robilam licencjat, teraz caly czas pracuje i w przyszlym roku koncze studia magisterskie bardzo sie ciesze ze nie przerwalam studiow bo nie wiem czy bym kontynuowala a mimo wszystko warto - wkoncu matka w dodatku z nizszym wyksztalceniem ma jeszcze mniejsze szanse na prace :(
    • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 21.06.01, 08:46
      Marta jasne że warto! Ja nie miałam tyle samozaparcia co dziewczyny,zdałam wszystkie egzaminy, oddałam indeks... i zrezygnowałam tzn mówiłam sobie że na napisanie + obrone jest jeszcze czas.Kilka dni temu dostałam papiery z info ze nie mogę juz dokończyć. I d... blada, jestem wściekła na sama siebie.. tyle pracy i kasy na nic. Tymbardziej będę trzymać kciuki za Twoja naukę. :hello:
      • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 21.06.01, 12:10
        Mysle, ze spokojnie powinnas isc na studia - na pewno dasz sobie rade, tym bardziej, ze babelek jest juz odchowany !Beata ! A moze dziecko na ramie i do dziekanatu ?! Jestem zaskoczona zastosowanym przez Twoja uczelnia rozwiazaniem.Ja wlasnie z 39 tygodniowym brzuchem poszlam na uczelnie i udalo mi sie zalatwic powrot od pazdziernika oraz wpisanie z powrotem na liste studentow (co prawda nic darmo ale ...)Ostatni raz na uczelni bylam 3 lata temu, zdalam wszystkie egzaminy z 5. roku, tyle, ze nie zdalam w odpowiednim czasie indeksu a wszelki sluch po mnie zaginal, pozniej dostalam informacje o skresleniu z listy i to wszystko ..Z drzeniem serca podjelam rozmowy ponownie i z dziekanem i z promotorem i ... wszystko wyszlo ok. wiec .... ? Walcz ! Szkoda zostawic !!!
        • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 21.06.01, 13:35
          Dzięki to były studia 2 stopnia tzn 3 letnie i nie ma teraz takich, ale chcę gdzieś z indeksem pójść moze się uda gdzies zrobić licencjat
      • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 21.06.01, 22:49
        Beata,aleś mnie wystraszyła!!!ja tu sobie moją pracę mgr klepię ruski rok(ostatnio w eDziecku) i nie interesuję się formalnościami a Ty tu taki tekst sprzedajesz...Składałam jakieś podania o przedłużenie i inne takie ale ostatnio zaniedbałam nadzór,bo myślałam,że jak ktoś oddał indeks to wszystko o.k. i można sobie pisać do bólu...zaraz jutro dzwonię do sekretariatu!
        • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 25.06.01, 15:27
          Witam, wiem że na napisanie pracy mgr jest rok od złożenia indeksu, a potem to trzeba postarać się o indywidualne rozpatrzenie sprawy!!!
    • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 21.06.01, 22:36
      Cześć!Chciałam się Wam pochwalić, że jutro (czyli 22 w piątek) będę broniła swojej pracy magisterskiej. Mam 3.5 letniego synka i urodziłam go po drugim roku licencjata. Wzięłam rok dziekanki, zrobiłam za rok dyplom lic. Teraz kończę dwuletnie uzupełniające magisterskie i uważam, że było warto. Po pierwsze - kontakt z nowymi ludźmi, po grugie - oderwanie od rodzinno-domowego kieratu, po trzecie - mam nadzieję zdobyć ten upragniony dyplom magistra. Nie powiem, żeby było łatwo, 5 dni w pracy, sobota i niedziela co 2 tyg. na uczelni. Wiele pomogła mi rodzina, opiekunka, mąż, dzięki któremu właściwie podjęłam te studia. Dwa lata szybko przeleciały, wydaje się, że dopiero zaczynałam, a tu już koniec. A synek - chyba mi wybaczył.Powodzenia i trzymajcie za mnie kciuki.
      • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 22.06.01, 08:01
        Maszka trzymam kciuki napisz jak poszło!
    • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 23.06.01, 12:44
      Dziewczyny, obroniłam pracę magisterską na 5 !!!!! Cieszę się przeogromnie.Beata, chyba porządnie trzymałaś kciuki, dzięki.Mówię Wam, warto pomęczyć się. Teraz jestem dumna sama z siebie, bo przecież nie było łatwo, a jednak dałam sobie radę. Pozdrawiam.
      • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 23.06.01, 12:58
        SUUUUUPERRRR!!!!!
      • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 25.06.01, 08:19
        troche z innej beczkirok temu robilam licencjat i zaraz potem poszlam na magisterskie musialam wybrac seminarium i wybralam ciekawy temat i baardzo dobrego ponoc profesora - slyszalam ze jest znany w srodowisku i bardzo dobre prace od niego wychodzaja oczywiscie studiuje zaocznie - no i to byl problemna pierwszym seminarium u tegoz pana dowiedzialam sie ze: dziecko i studia to beznadziejne polaczenie i nie bedzie on uznawac zadnych zwolnien z tego tytulu,ze studia zaoczne to wogole nie studia tylko sciaganie pieniedzy ze studentow bo to tak naprawde zwykla szkola konczaca sie troche lepszym papierkiem,a wogole to jestem smieciem nic nie wartym nieukiem i on wogole nie wie co tacy ludzie jak my tu robia przeciez magistrami z prawdziwego zdarzenia to i tak nie bedziemy - przeciez my sie nie nadajemy na ludzi nauki ...i jak sie tu nie zniechecic - potem sie dowiedzialam ze wlasnych seminarzystow tak magluje na obronach (o ile wogole ich dopusci) ze niewielu od razu zdaje poza tym baaardzo dluga karze poprawiac prace :(szybko zrezygnowalam z tego seminarium i teraz pize prace u innego bardzo fajnego pana - rownie dobrego ale przy okazji traktujacego mnie jak czlowieka...jesli ktos studiuje na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu to lepiej uwazajcie ...
        • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 25.06.01, 15:24
          Ja też studiuję na AE Poznań, tzn piszę już tylko pracę na studiach dziennych. Bardzo mnie jednak zaciekawiło,który z panów na tej uczelni jst taki beznadziejny. Z mojego doświadczenia wynika że bardziej kobiety są wrogo nastawione do studentek, szczególnie tych które są, lub niedługo zostaną mamami!!! Pozdrowionka.
          • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 25.06.01, 15:50
            jest to szaniwny pan Ratajczak z katedry historii mysli ekonomicznej - palant za przeproszeniem - uznaje tylko studentow dziennych i nikogo wiecej a to co slyszalam na jego temat dobrego to tylko odnosilo sie wlasnie do studentow dziennych :(
            • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 25.06.01, 16:53
              Osobiście nigdy nie miałam do czynienia z tym panem, ale o Katedrze HME krążą straszne historie i znaczna większość jest prawdziwa. Ja akurat w trakcie studiów trafiłam na kogoś kto raczej w ogóle nie lubi studentów i z radością pogrążył wielu nawet tych dobych. Gratuluję zmiany decyzji odnośnie promotora. Pozdrawiam Gosia
              • Gość edziecko: guest Re: studia IP: *.* 26.06.01, 07:54
                mozna wiedziec kto to ?? mnie jeszcze czeka ostatni rok i wolalabym juz przejsc go bez zadnych niespodzianek :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja