Gość: guest
IP: *.*
09.07.01, 13:52
Mój Michaś ma 14 miesięcy i nie mogę go wogóle zachęcić do chodzenia. Już zaczyna mnie męczyć chodzenie z nim po mieszkaniu za jedną rączkę - a kiedy go puszczę i chcę zachęcić do chodzenia samemu od razu rzuca się z płaczem na podłogę i mogę go uspokoić jedynie dając mu znów rękę abyśmy dalej chodzili razem po mieszkaniu. Szczerze mówiąc już mam dość, bo widzę jak ładnie chodzi za rączkę a sam nie chce się odważyć chodzić! Napiszcie jakie Wy miałyście doświadczenia ze swoimi maleństwami...