Gość edziecko: guest
IP: *.*
30.08.01, 11:52
Moje kochane, mój kochany ślubny mężuś, pozwolił mi iść na pępkowe do kolegi z pracy którego nie zna ze słowami "Idź, to się rozerwiesz"...Dodam, że planowana jest impreza wyjątkowo alkoholowa...Dzidziucha jeszce nie ma, a ja moge sobie spokojnie czekać...Ale mam dobrze, co?ebe