IP: *.* 10.10.01, 15:55
Czy ktoś mógłby się podzielić swoimi doświadczeniami z życia w związku kiedyś zwanym mezaliansem. Kiedy właściwie wszystko dzieli wiek, wykształcenie, status społeczny, finansowy. Czy taki związek można utrzymaćKaza
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Mezalians IP: *.* 11.10.01, 10:45
      A co łączy? Bo jeśli to co łączy jest mocne i prawdziwe, to pewnie tak . Słyszałam o dwóch takich mezaliansach, jeden z przełomu wieku w rodzinie męża a drugi w mojej z lat 20. Przy czym ten pierwszy wiązał się z porzuceniem przez szlachciankę szlacheckich korzeni. Coś dużego musiało ich łączyć. Udały się oba.
    • Gość: guest Re: Mezalians IP: *.* 19.10.01, 12:39
      Moj zwiazek chyba mozna nazwac mezaliansem.Mozemy porozmawiac na priva.Natalia.
    • Gość: guest Re: Mezalians IP: *.* 19.10.01, 15:48
      Njapierw bekary potem mezalians... Co wy dziewczyny "Nad Niemnem" sobie przypominacie??Rozbawiona Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka