Gość: tom
IP: *.szczecin.pl
01.09.03, 22:48
Miałem wypadek, gość wymusił na mnie pierwszeństwo. Mam wgnieciony błotnik,
drzwi, oponę w strzępach. Przyjechała drogówka i zabrała mi dowód
rejestracyjny. I tu problem. Samochód mam zarejestrowany w mieście 250 km od
miejsca w którym przebywam. Policja przetrzyma dokument kilka dni a potem go
tam odeślą. Co robić. Auto po wymianie koła jest sprawne. Czy jechać jutro do
ubezpieczalni winowajcy, czy najpierw do diagnosty, zbadać samochód, a potem
na policje odebrać dowód? czy to nie spowoduje utraty odszkodowania ? jaka
kolejność? i jescze jedno. wymontowałem tylną kanapę, bo się przeprowadzam i
potrzebna mi każda ilość miejsca. Czy to będzie miało wpływ przy rejestracji
samochodu? nie mogę ich zamontować, bo są 800 km stąd!