bling.bling
27.10.11, 09:53
Autorki książki decyzję Empiku nazywają uleganiem naciskom. - Faszeruje się młodzież wrogą propagandą, pokazując wystawy antyaborcyjne czy film "Niemy krzyk", a nie pozwala się sięgnąć po książkę, która zawiera podstawowe informacje z biologii - mówi Kazimiera Szczuka, krytyczka literacka.
Subiektywnie nie przepadam za Szczuką. Może dlatego wytknę jej tego babona wrogiej propagandy. W językowych potyczkach wygrywa e-talib.com ze swoim:
- Chcąc dać odpór fali lewactwa, politycznej poprawności i traktowania katolików, jako ludzi gorszej kategorii, zapraszam Państwa do współtworzenia mojego portalu
Talibowie są nieporadnie zabawni w swoich językowych wpadkach.