Dodaj do ulubionych

rodzic idealny a dorastanie

IP: *.* 22.10.01, 14:57
Dziewczyny,Kilka ostatnich dyskusji (w tym szczegolnia Madzia2) spowodowalo, ze zaczelam sie zastanawiac nad taka sprawa: czy warto byc rodzicem idealnym? Chodzi mi o to, ze wiele doswiadczen z naszego zycia odbylo sie w ogole poza plecami doroslych. Najlepsze zabawy bynajmniej nie wymagaly ich obecnosci. Potem w wieku dojrzewania chyba wiekszosc z nas odkryla, ze rodzice nie sa idealni. Potem kiedy doroslismy, rowniez wiekszosc doszla do wniosku, ze rodzice to tylko ludzie i ich bledy sa do przezycia. Znam jednak kilka osob, ktore maja rodzicow idealnych: madrych, dobrych, wyrozumialych, po prostu COOL. Znam ludzi, ktorzy nie przeszli okresu mlodzienczego buntu i ktorzy chca stworzyc rodziny na wzor tych, w ktorych dorastali. Dla mezczyzny idealem kobiety jest mama i wszystko ma byc tak, jak ona to robila. Dla kobiety.. no coz, tu wystarczy wstawic wypowiedzi wspomnianej juz Madzi2.Interesuje mnie, co sadzicie o tym zjawisku? Przeciez nie ma ludzi doskonalych - czy Ci rodzice nigdy nie odslaniaja przed dziecmi swoich slabych stron? Czy dzieci boja sie tych stron szukac? Czy w koncu warto starac sie byc takim rodzicem idealnym: zawsze rozwiazujacym konflikty w dojrzaly sposob, nie unoszacym sie, znajdujacym doskonala rownowage miedzy zyciem zawodowym i rodzinnym - po prostu osoba prosto z poradnika, jakich teraz nie brakuje w zadnej ksiegarni.Mam nadzieje, ze zrozumiecie cos z moich metnych wywodow i ktos sie wypowie.Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: rodzic idealny a dorastanie IP: *.* 22.10.01, 15:13
      Ostatnio dość modne stało sie określenie "rodzice wystarczająco dobrzy". Ja myślę, że jest ono bardzo mądre i nie stawia przed nami poprzeczki na absurdalnej wysokości. każdy z nas się stara, ale ideałów nie ma. Zresztą zmieniają się teorie wychowania i ten, co dzisiaj jest ideałem, jutro może się obudzić z ręką w mocniku i okaże się, że jest "toksyczny". Był czas, kiedy prawie każdy mógł odnaleźć w swoich rodzicach coś z "Toksycznych rodziców", dzisiaj sami do tego miana predystynujemy, jeśli wziąc poważnie książkę autorki, które nazwiska nie pomnę.Dla mnie pojęcie "wystarczająco dobrzy rodzice" jest idealne.
      • Gość: guest Re: rodzic idealny a dorastanie IP: *.* 24.10.01, 08:28
        >"Zresztą zmieniają się teorie wychowania i ten, co dzisiaj jest ideałem, jutro może się obudzić z ręką w nocniku i okaże się, że jest "toksyczny" ".Dlatego nie ulegajmy całkowicie lansowanym wzorcom i metodom. Wystarczy, że będziemy rozsądni (prócz tego, że kochający własne dzieci). Ten zdrowy rozsądek pomoże nam wybrać takie metody, które będą "dopasowane" do osobowości i temperamentu naszego dziecka. Nie musimy od siebie wymagać całkowitej nieomylności - w swoim życiu popełniliśmy i nie raz popełnimy błędy. Trzeba tylko umieć przyznać się przed sobą (i dzieckiem) do pomyłki i szukać nowego rozwiązania. Wszystko, o czym czytam lub słyszę staram się przepuścić przez swój własny system wartości i ocen. Jesli coś jest dla mnie nowe a podoba mi się, stopniowo to przyswajam i wypróbowuję. Nie boję się wprowadzać modyfikacji.Cholercia nie dadzą mi dokończyć. :-) Dorka :-)
    • Gość: guest Re: rodzic idealny a dorastanie IP: *.* 22.10.01, 15:42
      jak zawsze nie ma jednej prostej odpowiedzi, a wiec:a) bardzo czesto dzieci nie sa wtajemniczne we wszystko co dzieje sie miedzy rodzicamib)bardzo czesto dzieci nie zagladaja dalej bo sie bojaspadek rodzica z piedestalu jest chyba bardziej bolesny dla dziecka niz dla rodzicai ja uwazam, ze lepiej byc normalna matka niz idealna poniewaza) nie spadnie sie z piedestalu a wiec nie skrzywdzi dzieckab) ludzie dookola raczej sa normalni niz idealni wiec po co oklamywac dziecko, ze jest inaczej niz jest nawet jezeli ma sie za przyklad wlasna osobec) normalna mama to szansa na normalny zwiazek dziecka w przyszlosci z partnerem/ka a mama idealna to tylko pasmo rozczarowan w doroslym zyciud) jak sie ma normalna mame to sie obcuje ze wszystkimi emocjami, oswaja sie je i ma sie wieksze szanse na normalne i zrownowazone psychicznie zycie + umiejetnosc rozwiazywania konfliktow + umiejetnosc wyrazania uczuc lub kanalizowania ich a nie spychania w glabwiec jak mnie cos boli to krzycze lub placze, jak chce mi sie spac to nie bawimy sie z maxem w poscig tylko przegladamy ksiazeczki, jak mnie wkurzy bo po raz setny wchodzi na ten szklany stolik (nie wyniose, o nie!) to mowie, ze mnie wkurza, a jak wyrzuca pieluszke do kosza to mowie, ze jest bardzo porzadnych chlopcem i lubie kiedy tak po sobie sprzata. to chyba normalne...moja mama nie byla zupelnie normalna i w ogole nie byla idealna ale i tak ja kocham, chociaz namotala mi w glowie potwornie. wiec najlepiej byc normalnym rodzicem, nie idealem, nie kumplem tylko rodzicem, czego sobie i wszystkim zyczepozdro. j.
      • Gość: guest Re: rodzic idealny a dorastanie IP: *.* 22.10.01, 20:12
        A ja nie mam ambicji na bycie tzw idealnym rodzicem, ani na to by moje dziecko było dzieckiem idealnym. Chciałabym aby moja rodzina była normalna. Abyśmy potrafili sobie okazywać uczucia, słabości i popełniali błędy z których będziemy wyciągać wspólnie wnioski, bez ukrywania problemów, bez zakłamania i obłudy, bez narzucania sobie wyimaginowanych celów. Moja rodzina będzie normalna, bo będzie spontaniczna, bo dziecko nie będzie rosło pod kloszem na małego egoistę ale będzie u naszego boku doświadczało smaku życia.Rodzina idealna kojarzy mi się raczej negatywnie, z rodzicami odgrywającymi role wszechwiedzących dyktatorów , narzucających swoim dzieciom zbyt wysokie wymagania, z brakiem ciepła, egocentrycznym synem i anorektyczną córką w tle.Pozdrawiam Anja
        • Gość: guest Re: rodzic idealny a dorastanie IP: *.* 24.10.01, 10:22
          > > Rodzina idealna kojarzy mi się raczej negatywnie, z rodzicami odgrywającymi role wszechwiedzących dyktatorów , narzucających swoim dzieciom zbyt wysokie wymagania, z brakiem ciepła, egocentrycznym synem i anorektyczną córką w tle.Anja, skąd znasz mnie i moją rodzinę?
          • Gość: guest Re: rodzic idealny a dorastanie IP: *.* 24.10.01, 10:23
            btw, może ktoś miał doświadczenia z anoreksją. chętnie porozmawiałabym z bratnią duszą.
    • Gość: guest Re: rodzic idealny a dorastanie IP: *.* 23.10.01, 07:12
      Magda, powiem Ci, że czytasz w moich myślach...Dla mnie, gdy byłam dzieckiem, rodzice byli idealni. Ba, dorośli w ogóle - wyrocznia! Potem zaczęłam dorastać, obserwować i....bolało, naprawdę bolało, gdy spadali z piedestału. Teraz widzę, że byli i są naprawdę dobrymi rodzicami, ale popełnili jeden błąd - chyba nigdy nie przyznali się przed dziećmi do błędu. Nie okazali słabości, bo tak bali się o swój autorytet. A autorytet ten był w naszej świadomości silny - dość wspomnieć, że byliśmy raczej grzecznymi dziećmi, nie ze strachu przed laniem, ale z obawy, jak nas ocenią nasi rodzice i co sobie o nas pomyślą...i wiem, że tego błędu w wychowaniu dzieci bedę starała się uniknąć. Tylko co z tego - na jego miejsce znajdzie się mnóstwo innych...Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: guest Re: rodzic idealny a dorastanie do Janki IP: *.* 24.10.01, 12:30
      Janka znam takie rodziny które zrobiły wiele krzywdy swoim dzieciom. Przeszłam przez anoreksję, wyszłam z tego sama. Nigdy nie wróciło. Chcesz to napisz na priva.Pozdrawiam Anja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka