Dodaj do ulubionych

przerwanie ciąży!!!!!!!!

IP: *.* 17.11.01, 14:05
CHCIAŁABYM ŻEBY MI KTOŚ POMÓGŁ W ODPOWIEDZI NA TAKIE PYTANIE: Czy po usunięciu ciąży są komplikacje w zajściu w ciążę, i czy są problemy z ciążą????Moja koleżanka jest w takiej sytuacji i chciałabym ją pocieszyć.Prosze Was drogie dziewczyny o info na taki tematewka
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 17.11.01, 21:48
      Zenujace....
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 11:22
        zenujaca to jest taka odpowiedz...Ala napisała/ł:> Zenujace....
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 12:03
        Alu,co masz na mysli rzucajac to stwierdzenie? Czyzby ocena sytuacji byla az tak jednoznaczna? Skad wiesz jakie sa okolicznosci? I na koniec: kto nam daje prawo osadzania decyzji innych???W koncu pytanie Ewy nie dotyczylo kwestii moralnych (etycznych) a medycznych wlasnie.Wybacz ale nie rozumiem takiej jednoznacznej,szybkiej oceny.Wez chocby pod uwage,ze sytuacja moze byc skrajna. Podam przyklad z zycia wziety. Moja kolezanka z dziecinstwa zmarla pare miesiecy temu na raka watroby. Juz bedac w ciazy dowiedziala sie o swej chorobie. Postanowila utrzymac ciaze i zaczac leczenie po urodzeniu dziecka. Pomimo mozliwie najwczesniejszej cesarki bylo juz za pozno. Nie doczekala nawet pierwszych urodzin coreczki ktora teraz wychowuja dziadkowie rozpowiadajac wokol,ze gdyby nie mala to ich corka(jedynaczka) by zyla.Podziwiam ja za te decyzje ale nie mialabym prawa jej osadzac gdyby sie mimo wszystko zdecydowala na przerwanie ciazy. Sama nie wiem co bym zrobila. Najprawdopodobniej nie to co ona-chocby dla dobra tych dzieci ktore juz mam(ale to inna sytuacja).Nie wiem tez co bym zrobila dowiadujac sie o tym,ze np urodze dziecko z duzymi wadami wrodzonymi. `Znajac` siebie,serce by mi peklo patrzac jak sie takie malenstwo meczy bo jestem raczej za jakoscia zycia,ale to moja osobista i obecna opinia. Dodam jeszcze,ze sa to tylko teorie i tak naprawde NIKT z nas nie wie jak by postapil w danej sytuacji doputy dopuki sie w niej nie znajdzie(i oby sie nie znalazl!!!)Podobnie bedzie z niechcianymi ciazami,gwaltem itp itd.Nie chce sie rozwodzic nad szczegolami. Do czego zmierzam? Do tego,ze nie znamy kontekstu decyzji kolezanki Ewy,a ,nawet jesli,to i tak nikt nas tu nie pyta o zdanie wiec moze zachowajmy je dla siebie.Sorry Alu,ale sie zburzylam-nie tyle nawet faktem,ze oceniasz ale,ze tak szybko dokonalas tej oceny.Pozdrawiam Cie sedecznie i zycze bys nigdy nie musiala stawac przed tego rodzaku dylematem.Bsmile
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 15:19
          Zgadzam się z Tobą nie nam jest osądzać czyny drugiej osoby. taka decyzja zawsze jest dla kobiety tragiczna, wkońcu to ona musi żyć ze świadomością że zabiła własne dziecko. po za tym nie wiemy w jakich okolicznościach do tego doszło, może chodziło o stratę dziecka i zabieg wyłyżeczkowania. sama musiałam się poddać zabiegowi usunięcia martwego płodu i też nie wiedziałam czy uda mi sie ponownie zajść w ciąże, bo lekarze orzekli że moja macica ma nieprawidłowy kształt.
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 21:53
          Bardzo mnie cieszy Alu twoja odpowiedz,serio.... Odwaga cywilna w pelnej krasie smile smile :)
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 17.11.01, 23:02
      są problemy i z jednym i z drugim - jest to bardzo powazna ingerencja w organizam - nie mówiąc o psychicznej stronie medalu, niestety - pocieszenie się nie uda :(
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 17.11.01, 23:23
      Trochą wyobraźni, Kobieto...trochę rozumu...
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 17.11.01, 23:52
      Cala banda pocieszycielek....... ale do glowy wam nie przyjdzie ze takie zabiegi wykonuje sie tez ze wskazan medycznych, nie? No, kto pierwszy rzuci kamieniem, bezgrzeszne kobiety......Moga byc komplikacje po usunieciu ciazy, oraz z zajsciem w ciaze. Zalezy jak profesjonalnie byl wykonany zabieg. Moga- ale nie musza....
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 12:06
        O kurka.Sorry Gosia,ze Cie zmalpowalam.Powinnam najpierw poczytac co piszecie.:(tyle sie nagadalam a tu wyszlo na to samoBsmile
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 12:43
          nie zmalpowalas a rozwinelas :) I to madrze :) Chyba kazda kobieta w ciazy ma takie mysli- co bedzie jak bedzie chore? Jak na USG wyjda wady? Jeszcze kilka lat temu zarzekalabym sie, ze urodze kazde.... teraz sie nie zarzekam, bo bliska mi osoba miala dziecko z acefalia czyli brakiem mozgu. jej dziecko bylo skazane na smierc po urodzeniu i radosne sekcje zwlok. Dziewczyna zdecydowala sie na aborcje. Przezyla to ciezko, lekarze ja zniechecali (material doswiadczalny sie zmarnuje). I chyba wystarczy pojsc na patologie ciazy by uslyszec z ilu powodow wykonuje sie aborcje. Ja rozumiem, ze zczyims sumeiniem sie to nie zgadza. Ale i tak to sama delikwentka musi sobie poradzic z tym faktem, ze nie urodzi lub urodzi chore/ niechciane/ kalekie/ urodzi i umrze sama....
          • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 08:37
            Tak...Tak... I wystarczy pójść na Pat. Ciąży, zobaczyć, ile kobiet CHCE URODZIĆ, choćby dziecko miało zespół Downa... tak, nie można nikogo osądzać różne są sytuacje, ale dziecko to dziecko. I nikt nie ma prawa go zabijać. O a borcji można dużo mówić-temat rzeka-są kobiety, które do robią z uzasadnionych przyczyn- ciężka wada płodu, bo ich zdrowie bie pozwoliłoby przeżyć ani koboiecie, ani dziecku...Ale są też kobiety, które mimo świetnych warunków decydują się na skrobankę. I to jest straszne. Części porozrywane małego ciałka-tu nóżka, tam główka wrzuca się do worka i do pieca-ewentualnie do badań...To zbyt tragiczne. Aborcja zawsze jest tragedią. I ciężką z tym żyć, ciężko kogoś pocieszyć... Tak się dzieje,że na starość większość ludzi jedna się z Bogiem...Zaprzyjażniony ze mną ks. Jurek. opowiadał, jak takie nienajmłodsze już panie przychodzą do spowiedzi i po kilkadziesiąt razy spowiadają się wciąż z tego, że zabiły własne dziecko... Zal mi tych kobiet, które nie mogą znależć ukojenia, żal porozrywanych małych ludzi. A najbardziej żal mi matek, które muszą wybierać między swoim a dziecka życiem... Oby takich tragedii-horrorów było jak najmniej... Bo z drugiej strony medalu mamy duży dostęp środków antykoncepcyjnych czy naturalnych metod regulacji poczęć-dzieci bocian nie przynosi. I jeszcze jedno. W bliskiej rodzinie mamy adoptowaną osobę-sama ma już2 dzieci.Rozmawiałyśmy kiedyś- kobiety z rodziny o aborcji- ta dziewczyna się rozpłakała i powiedziała,że gdyby jej matka zdecydowała się na skrobankę, to dawno zgniłaby gdzieś na śmietniku, ale jej biologiczna matka oddała ją do adopcji i tak moja kochana cioteczna siostra naprawdę jest szczęśliwa - ma kochanych rodziców, męża i dzieci. I nie znosi, gdy ktoś mówi, że aborcja jeat dobrym rozwiązaniem problemu. Pozdrawiamp.s Są specjalne ośrodki - terapie, dla matek, które usunęły ciążę.Słyszałam, że tam potrafią pocieszyć.
            • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 19:30
              Czy wiesz Aniu ze Twoj znajomy ksiadz Jurek zlamal tym tajemnice spowiedzi mowiac ci o tym (obojetne jest czy ty znasz te kobiety czy nie!!)PozdrowieniaMonia z Julkiem
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 11:04
      Znam wiele kobiet, które po usunięciu ciąży miały zdrowe ciąże i zdrowe dzieci. Tak jak napisała Gosia, wszystko chyba zależy od tego jak zrobiony był zabieg. Gdyby usunięcie ciąży uniemożliwiało kolejne, to byłoby o wiele mniej dzieci na świecie. Myślę, że możesz spokojnie pocieszyć koleżankę, że komplikacje zdarzają się raczej rzadko.Gosia masz racje, reakcja Twoich przedmówczyń - na medal. Szczyt dojrzałości po prostu. Jagna
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 12:14
      Ewo, trudno mi cos doradzic bo znam tylko 2 osoby ktore zdecydowaly sie na zabieg.Jedna 15 lat temu(niechciana ciaza).Teraz wyszla za maz i bardzo chce miec dzieciatko ale juz sie nie da-nie pomoglo dlugie leczenie itdDruga usunela ciaze majac juz jedno dziecko i wiecej chyba nie planuje-niew iem bo nie mam z nia w tej chwili kontaktu.Mysle,ze jest tak,jak dziewczyny mowia-wszystko zalezy od sposobu wykonania zabiegu i moze troche od organizmu kobiety.Zgadzam sie z Aga 12?,ze warto tez pamietac o aspekcie psychicznym ale zdaje sobie sprawe,ze Twoim zamiarem jest pocieszyc kolezanke a nie wplywac na jej decyzjePowodzeniaB
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 18:02
      Bardzo przepraszam za swoja wypowiedz faktycznie jest zenujaca" Nawet nie przyszlo mi do glowy , ze dziecko moze miec jakies powazne wady czy matka dziecka jest chora ....:(Ewo przepraszam...
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 18.11.01, 20:39
        Alua ja przepraszam za moj dlugi elaborat i za to,ze sie tak zestroszylam zaraz.:sweat: Wybacz prosze jesli Cie urazilam.:jap:B
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! do Bogusi IP: *.* 18.11.01, 20:56
          Bogusiu za nic mnie nie musisz przepraszac :)Twoj post dal mi wiele do myslenia .Serdecznie pozdrawiam :hello:
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 07:17
      Ewo, cóż mu Ci możemy powiedzieć... w końcu nie jesteśmy lekarzami i nie mamy dostępu do statystyk medycznych, ergo nie wiemy (a przynajmniej ja nie wiem), ile kobiet po usunięciu ciąży zachodzi i utrzymuje drogą, a ilu się to nie udaje...Może więc napiszę to, co sama widziałam - znam kobietę, która po przerwaniu ciąży urodziła jeszcze dwoje, w jednym talk - show wypowiadała się kobieta po 13 aborcjach (! Mąż chyba nie bardzo wiedział, skąd się biorą dzieci, tak przynajmniej wynikało z tej rozmowy), a potem urodziła córeczkę, znam też kobietę, która urodziła dziecko po pięciu poronieniach, chociaż wysyłano ją na zabieg, bo wydawało się niemożliwe, że donosi ciążę. A ciotce mojego męża musiano ostanio usunąć martwe dziecko, okazało się, że to była ciąża bliźniacza - strasznie to przeżyła, ale nie traci nadziei, że jeszcze uda się jej mieć zdrowe dziecko.Ewo, co czego zmierzam...do konkluzji, że natura jest nieprzewidywalna i czasem nastawia się na przekazywanie życia pomimo bardzo niesprzyjających okoliczności. Więc może Twojej koleżance się uda.Pozdrawiam AgnieszkaPS. A może ktoś zna jakieś dane liczbowe?
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 09:07
        Nie wiem na ile z medycznego punktu widzenia podobne są do siebie zabiegi aborcji i zabieg po poronieniu, ale mają ze sobą wiele wspólnego -to drugie zresztą chyba nazywa się aborcją naturalną? Z tego by wynikało, że jeśli można urodzić po poronieniu (sama jestem tego przykładem) to można i chyba po aborcji. Podobno problemy mogą być większe jeśli aborcji poddaje się młoda osoba i do tego jest to pierwsza ciąża. A na marginesie znam osobę, która to zrobiła w "chwili rozpaczy", a jej życie zamieniło się w koszmar wyrzutów sumienia...Teraz mówi, że gdyby ktoś ją wtedy powstrzymał ... że ten lekarz to bydle.. że już na sali zmieniła zdanie ale została na siłę przywiązana do fotela i jeszcze dostała w twarz "żeby się uspokoiła"... Rzecz miała miejsce we Włoszech kilka lat temu.
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 10:06
          To jest decyzja kobiety. Jedne decydują sie na aborcję, gdyż nie chcą chorego dziecka, inne bo są sama chore (np. rak), dla niektórych brak męża jest powodem, brak pracy, brak mieszkania...Są takie, które mają jedno dziecko i nie chcą drugiego, ale nawet jesli kobieta dokonuje aborcji bo po prostu nie chce dziecka i nie jest gotowa, to jest to jej sprawa. Takie jest moje zdanie.Kobiety, które usuwają pierwsze dziecko mogą mieć problemy z zajsciem w ciążę. Mogą ale nie muszą. Osobiscie znam takie co uwuwały parę razy w wieku 17, 20 i 25 lat, a teraz maja 30 i zdrowe dziecko i ...żadnych wyrzutów sumienia.Wszystko zależy od nas samych. Są kobiety, które mają wyrzuty sumienia gdy pójdą z kolegą z pracy na lunch, a są i takie, które zdradzają męża na prawo i lewo i wcale nie czują się winne. Tyle sumień ile ludzi.
          • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 12:48
            oj. oj to nie takie proste.
            • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 15:49
              Alicjo ! W pelni sie z Toba zgadzam.Polska to kraj gdzie antykoncepcja jest platna a do tego zakazana przez kosciol przez co ilosc skrobanek jest jaka jest czyt. bardzo duza. Zreszto od wiekow mialo to miejsce, nasze babki i prababki usuwaly ciaze bo chyba nie bylo takiej co by chciala chodzic co roku z brzuchem.Pomijajac zagrozenie zycia i ciezkie choroby, jedna na dwie kobiety usunela chociaz raz w zyciu ciaze bo nie bylo jej to najzwyczajniej na reke. Po co ta hipokryzja i zdumienie jakby bylo to cos tak zadkiego i okrutnego...Te z Was co sa tak zbulwersowane namawiam na spojrzenie na statystyki-ile Polek usuwa rocznie ciaze za grube pieniadze w kraju, czy tez za granica. Smieszy mnie postawa wielu dziewczyn, krytykujaca antykoncepcje, aborcje itp, bo niby skad to sie bierze ze maja 1-2 dzieci ?? Czyzby jakis cud ?!
              • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 17:49
                Dziewczyny, spokojnie.Zwróćcie uwagę, gdzie ten temat został poruszony: na forum Ciąża i poród, gdzie 95% uczestniczek (w tym również ja) chuchają i dmuchają na swoją ciążę, zachwycają się każdym bąbelkiem i kopniaczkiem w brzuchu i niepokoją każdym bólem i wszystkim, co się da. Nie ma co się dziwić, że temat aborcji budzi właśnie tu tak wiele emocji. Ewa miała pytanie natury medycznej, ale sam temat aborcji zawsze prowokuje do dyskusji światopogldowych. Na takie dyskusje być może lepszym miejscem byłby choćby Salon.Magdzi
              • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! - to była pomyłka! IP: *.* 19.11.01, 17:52
                O kurczę, teraz to sama się wkopałam. Oczywiście to nie Ciąża i poród. Przepraszam. Ale tu też dużo jest świeżo upieczonych mam, trochę zwariowanych na punkcie swoich dzieci, może stąd takie reakcje.Magdzi
              • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 08:02
                Marto!Istnieje cos takiego jak antykoncepcja. Sugerowanie ze wszystkie dzoewczyny majace jedno czy dwoje dzieci jest .... dziecinne? no nie wiem jak to nazwac. Chociaz na szczescie jakoosoba z czworka prawie jestem poza podejrzeniami (a moze jednak nie...) i pytanie Ewy nie zbulwersowalo mnie w najmniejszym stopniu,to twoja wypowiedz i owszem....Pozdrawiam
              • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 26.11.01, 13:41
                Marta napisała:" po co ta hipokryzja i zdumienie jakby to bylo coś tak rzadkiego i okrutnego.." Może i rzadkie nie jest ,ale brak okrucieństwa???Współczuje kobietom które musiały borykac sie z taką decyzją gdyż natura nie była łaskawa i występowały wzgłędy medyczne,ale aborcja z wygodnictwa to MORDERSWO.Nie potrafiłabym szanować kobiety ,która zabiła dwójkę dzieci po by urodzić trzecie "w odpowiednim czasie".Życie nie jest usłane różami i czasem trzeba dokonywać trudnych wyborów,ale "po trupach do celu"?????
              • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 26.11.01, 13:42
                Marta napisała:" po co ta hipokryzja i zdumienie jakby to bylo coś tak rzadkiego i okrutnego.." Może i rzadkie nie jest ,ale brak okrucieństwa???Współczuje kobietom które musiały borykac sie z taką decyzją gdyż natura nie była łaskawa i występowały wzgłędy medyczne,ale aborcja z wygodnictwa to MORDERSWO.Nie potrafiłabym szanować kobiety ,która zabiła dwójkę dzieci po by urodzić trzecie "w odpowiednim czasie".Życie nie jest usłane różami i czasem trzeba dokonywać trudnych wyborów,ale "po trupach do celu"?????
                • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!!-do Asi IP: *.* 26.11.01, 14:12
                  Obys nigdy nie musiała stanąć przed wyborem danym przez mężczyznę, poczuć się zrozpaczona, przerażona, samotna, niechciana. Jestem przeciwniczką aborcji - i to nie w kontekscie religijnym, filozoficznym, ani innym ogólnym, jest to tylko i wyłącznie moje odczucie. Ale NIGDY, nie odważę się potępić kobiety, która taką decyzję podjęła w sytuacji odrzucenia przez faceta (celowo pomijam dylematy zdrowotne, bo one jak widzę częsciej spotykają się ze zrozumieniem). Bo myslę, że w większosci przypadków kobiety decydują się na tak tragiczny krok z powodu braku wsparcia ze strony partnera. A póki nie wiesz jak straszne jest to uczucie, jak potrafi doprowadzić do ROZPACZY i podjęcia - być może - złej decyzji, nie wiesz też jak zachowałabys się w takiej sytuacji.To tyle.
                  • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!!-do Martuli IP: *.* 26.11.01, 14:36
                    I owszem,nigdy nie byłam w takiej sytuaji i mam nadzieję,że nie będę.Ale traktowanie aborcji przedmiotowo mnie denerwuje.Każdy patrzy tylko na matkę tak jakby dziecko pojawiało się dopiero po dziewięciu miesiącach.A to przecież od początku jest mały,niczemu niewinny człowiek.Napisałaś o trudnym wyborze przed którym stawia kobietę partner.A co to za człowiek który każe wybierać między sobą a dzieckiem zmuszając niemalże do zabicia takiego malucha?Skąd wiadomo ,że w przyszłości nie postawi nowych warunków,że nie odejdzie jeśli pojawią się problemy z zajściem w ciążę-tym razem chcianą?Poza tym zawsze można oddać dziecko do adopcji,pozostawić je ludziom,którzy będą je kochać nad życie.Uważam,że w sytuacjach niechcianych czy nieplanowanych ciąż aborcja to żadne rozwiązanie problemu.Ale to tylko moje zdanie i nitk nie musi się z nim zgadzać.Pozdrawiam serdecznie
                    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!!-do Martuli IP: *.* 26.11.01, 15:35
                      Wszystko się zgadza: aborcja, to nie rozwiązanie problemu, mężczyzna, który stawia przed takim wyborem to drań i oczywiscie, że nie wiadomo co będzie w przyszłosci, ale niestety o wiele łatwiej wygłaszać wszelkie sądy gdy nie było się w sytuacji zmuszającej do wyboru. Sam fakt, że zostałas przed tak okrutnym wyborem postawiona sprawia, że zwyczajnie łatwiej wczuć się w sytuację zagubienia. Nie oceniam, ale po prostu próbuję zrozumieć tak tragiczne decyzje. To wszystko.
                      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!!-do Martuli IP: *.* 26.11.01, 17:33
                        Wcale nie twierdzę ,że taki wybór jest łatwy,bo to z pewnościa jedna z najtrudniejszych decyji na świecie.Ale często w postach można pezeczytać "skrobanka" i inne tego typu wyrażania co -moim zdaniem- jednoznacznie wskazuje w jaki sposób aborcję traktuje dana osoba.Wyraziłam tu swoją opinię,a nie osąd!!!Każdy ma prawo do swojego zdania,ja też.
                        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!!-do Martuli IP: *.* 27.11.01, 09:18
                          OK, toteż ja wcale Ci nie odmawiam prawa do Twojego zdania i pewnie niezbyt szczęsliwie użyłam słowa "osąd" w stosunku do Ciebie (raczej miałam intencję bardziej ogólną, do wszystkich "sędziów"). A "skrobanka" to rzeczywiscie paskudne słowo.PA!
    • Gość: guest Do Ewy-o przerwaniu ciazy IP: *.* 19.11.01, 17:52
      Bede obiektywna... Na odpowiedzi na pytanie Ewy Polecam odwiedzenie strony internetowej: http://mateusz.logon.bydgoszcz.pl/mz/ws-zuc/2-zespol-poaborcyjny.htmW niej znalazlam nastepujacy paragraf:Często się twierdzi, że aborcja nie ma żadnego szczególnego wpływu na zdrowie kobiety. Tymczasem, porównując ciąże kończące się w różny sposób, okazuje się, że konsekwencje procedury aborcyjnej wywierają najbardziej niekorzystny wpływ na zdrowie matki.Oraz :Czasami twierdzi się, że jeżeli kobieta dokona aborcji swego pierwszego poczętego dziecka, nie wpłynie to zasadniczo na jej następne ciąże. Wyniki badań dowodzą, że jeżeli kobieta dokona aborcji w pierwszej ciąży, to ma o 25% mniejsze szanse na poród o czasie z prawidłową wagą urodzeniową drugiego dziecka.Ze sztucznym przerywaniem ciazy wiaze sie kilka innych komplikacji, ktore moga utrudnic ponowne ciaze. Najlepiej chyba bedzie odwiedzic lekarza, i poradzic sie zanim planuje sie zajsc w nastepna ciaze. A przede wszystkim byc dobrej mysli. Mam nadzieje ze Twoja kolezanka bedzie mogla zajsc w ciaze bez problemu wtedy kiedy bedzie naprawde gotowa aby zostac mama. Zycze jej tego serdecznie!Kasia
    • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 19:59
      ja mialam dwie aborcje, nie wstydze sie tego, taki byl czas, tak mialo byc. moje dziecko urodzilo sie o czasie z prawidlowa waga i dlugoscia, nie mialam zadnych problemow z zajsciem w ciaze, na wszystko jest czas i kazdy, takze nie narodzone dzieci, maja swoje przeznaczenie. byc potoczywiscie, jezeliu zabieg zostal spartaczony, moga byc klopoty. przy profesjonalnie przeprowadzonej krobance nic zlego dziac sie nie powinno z cialem, problemy moga byc jedynie natury psychicznej, bo to potworne przezycie. pozdrawiam, jojo.ps: jezeli chcesz mozesz przekaz moj adres mailowy kolezance, moze moje doswiadczenia i przemyslenia jakos jej pomoga.
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 20:48
      Dziewczyny! Przede wszystkim chcę zaznaczyć, że nie jestem jakąś gorącą przeciwniczko aborcji, a dopóki nie miałam dziecka byłam jej zdecydowaną zwolenniczko.Ale spójrzcie na swoje dzieci, popatrzcie na ich pulchniutkie rączki potem nóżki i wyobraźcie sobie, że te ciałko jest rozrywane na kawałki.Przecież to okrutnie boli. Chodzi mi właśnie o ten niewyobrażalny, potworny ból jaki sprawia się takiej bezbronnej istotce. Wyobraźcie sobie, że wasze ciałka są rozrywane na kawałki np. przez ... mąża, który się wami znudził.Nie skaczcie na mnie za bardzo.Ja po prostu czytając post jednej z dziewczyn wyobraziłam to sobie, a od urodzenia dziecka strasznie mnie rusza wszystko co dotyczy dziecka
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 21:00
        Mnie też to rusza, ale każda z nas ma wolne prawo wyboru. Mysle,że dziewczynie " stojącej przed murem" nie powinno roztaczać sie wizji tego co dzieje się z płodem podczas aborcji. Jesli kobieta musi usunąc ciąże to nalezy ją wspierać i jak tylko to mozliwe przekazywac jej pozytywną energie. Nie wierzę, że normalna kobieta, moze usunąc ciąże od tak sobie. Zawsze jest jakiś bardzo ważny powód. Nie nam to oceniać, bo nie jestesmy w jej sytuacji i w niej nie bedąc nigdy do końca nie wiemy co bysmy zrobiły.Moja przyjaciółka usuneła ciąze... musiała. Teraz jest mamą dwóch zdrowych chłopców. Obie ciąże przechodziła świetnie, maluchy urodziły się zdrowe i o czasie. Może miała szcęscie, ale ja myslę,że tak było jej pisane.Pozdrawiam Izia
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 21:10
          W zasadzie mogę się z tobą zgodzić, ale nie trafiają do mnie argumenty typu: "KAŻDA z nas ma wolne prawo wyboru". To tak jak byśmy dawali prawo wyboru kubie rozpruwaczowi, łomiarzowi czy Hitlerowi no i każdemy kto ma taką potrzebe i sumienie.
          • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 21:14
            Ja mówiłam o normalnych kobietach. Nie przyszło mi do głowy,ze kobietę moża porównać do Hitlera, Kuby Rozpruwacza i innych morderców. To nie jest najlepsze porównanie. Pozdrawiam Izia
            • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 21:31
              milka, jak bardzo kochalabys dziecko poczete w trakcie bestialskiego gwaltu, gdyby codziennie lustro pokazywalo ci kilka blizn a oczy malenstwa byly oczami tamtego faceta?jak bardzo kochalabys dziecko poczete przez tate narkomana, dziecko bez zebow, opoznione w rozwoju, wiedzac, ze moglabys zaoszczedzic mu takiego zycia i pozwolic by w nastepnym bylo mu lepiej?nie wiesz tego. nie wiesz i nie bedziesz wiedziala dopoki tego nie doswiadczysz. pozdro. j.ps: i nie zycze nikomu by czegos takiego doswiadczyl a przede wszystkim, by musial podejmowac taka decyzje. bo nie jest latwa. ale jezeli musi, to nie potepiajmy go za to.
              • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 21:55
                Jojo. Być może bym nie kochała. I być może lepiej żeby takie dziecko nie narodziło się, ale takie nie kochane dziecko też boli. Chodzi mi w sumie tylko o fakt, że jest to okrutna śmierć, której nie życzę najgorszemu wrogowi.Przeraża mnie to jakie by nie były powody po prostu mnie to przeraża.
                • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 21:59
                  przedwczesnie przecinana pepowina tez boli jak cholera, zawal tez boli, zdrada tez boli, bol jest nierozlaczny z czlowiekiem. oczywiscie nie pisze tego, zeby kogokolwiek przekonywac do aborcji. w zasadzie sama nie wiem po co pisze, moze w obronie tej biednej dziewczyny, ktora wyskrobujac dziecko teraz mysli o dzieciach w przyszlosci. nie wiem. moze za duzo czytalam eichelbergera, moze za bardzo jestem buddystka. wszystko jedno. to jest wolny kraj, pod pewnymi wzgledami i dlatego kazdy ma prawo myslec co chce. wiec w zasadzie, jak chwile poczekam, to rozumiem co masz na mysli. tylko moze warto te mysl werbalizowac przy innej okazji, nie tak tragicznej jak ten watek. to wszystko. pozdrawiam serdecznie, jojo.
                  • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 22:11
                    Dziewczyny, rozumiem - temat kontrowersyjny.Ale mam dziwne wrazenie, ze latwiej kogos oceniacz punktu widzenia teoretyka.Przeciez nie znamy sie dobrze, tak do konca."Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"...Nie wiemy, co nas czeka jutro, przed jakimwyborem postawi nas zycie.I slowo daje, nie chcialabym, pelna bolu (tukazda z was zgodzi sie ze mna, ze to raczej traumatyczne doswiadczenie) wtedy czytac takich deklaracjimoralnosci.ewa, jesli to Twoja przyjaciolka- badz blisko Niej.Niech sie czuje potrzebna i bezpieczna.Pewnie, niezaleznie od powodow, czuje sie zagubionai nieszczesliwa. Bedzie dobrze. Musi.Dziewczyny, jeszcze jedno:Ta biedna kobieta pewnie wie, ze moga byc problemyz zajsciem w ciaze - przeciez kazda z nas o tym wie.Przeciez dlatego pojawilo sie to pytanie.Nie zabierajcie jej nadziei.Nie zabierajcie.YennaM
                    • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 22:31
                      Dyskusja odchodzi od tematu ale cisnie mi sie jedna mysl w zwiazku z tym co dziewczyny powiedzialy. Bol a bol.Jakbym nie probowala,nie moge sie oprzec wrazeniu,ze bol fizyczny jest niczym w porownaniu z bolem psychicznym tak jak glod fizyczny to nic w porownaniu z glodem milosci. I teraz...kolejny skrajny przyklad-tym razem teoretyczny. Zalozmy,ze,tak jak jojo przytoczyla,kobieta zostala zgwalcona...zalozmy,ze nie potrafi i nigdy nie bedzie potrafila spojrzec na to dziecko z miloscia, nigdy nie oddzieli jego obrazu od osoby gwalciciela...jakie bedzie zycie tego dziecka pozbawionego milosci???? Czy nie bedzie cierpialo bardziej???Ktos powiedzial madra rzecz o oddaniu dziecka do adopcji. Mysle,ze to jest piekne rozwiazanie(tak,wiem-nie idealne),tyle,ze tez nie proste bo coz jest w tym zyciu proste?Zebralo mi sie na filozofowanie,ale chcialam sie podzielic ta refleksja bo rozumiem punkt widzenia miki i czuje tak jak ona ale nie moge sobie kompletnie wyobrazic jak by to bylo gdyby moje,twoje,czyjes dziecko wzrastalo bez milosci mamy czy raczej w cieniu jej bolu i nienawisci. Moze adopcja jest rzeczywiscie rozwiazaniem,ale to juz zalezy przeciez od tej wlasnie,konkretnej osoby.Tu nikt nie moze ingerowac.PSTo oczywiscie abstrachujac od sytuacji przyjaciolki Ewy bo jej konkretnej sytuacji i motywacji nie znam.
                  • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 06:00
                    Yojo co to za porównanie ból dorosłej osoby do bólu dziecka, który sami zadajemy.Poza tym nie rozumiem. Jaka tragiczna sytuacja ? Koleżanka Ewy chce mieć dziecko i zastanawia się czy może po skrobance. Chyba w jej życiu wzystko jest już ok skoro zastanawia się nad dzieckiem.Wcześniej nie zauważyłam twojego postu o skrobankach. Czy możesz powiedzieć co cię do nich skłoniło?
                    • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 09:35
                      po pierwsze "jojo"po drugie, bol jest bolem. koniec.po trzecie, pierwsze skrobanka w 18 urodziny, peknieta prezerwatywa, nie dzialajacy patentex oval, tatus znikadruga, dwa tygodnie po 23 urodzinach, tatus uskutecznia sex pod przymusem, sam bedac pod wplywem, jego (nie moja) corka miala wtedy prawie rok, ja nie bylam przygotowana by wychowywac dziecko z tecza na twarzy. wystarczy? mysle, ze czas przejsc do meritum czyli odpowiedzien na pytanie ewy, co w swoim pierwszym poscie zrobilam. przepraszam ewe, za odejscie od tematu. i dziekuje za kolejna lekcje polskosci. pozdro.j.
                      • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 12:55
                        Jojo, nie ma sensu twoje tlumaczenie. To twoje sumienie i zycie. Ci, ktorzy aborcji nie zrozumieja- uznaja ciebie za swinie. Ci ktorzy ja rozumieja- im twoje powody niepotrzebne. Ja sie nie wyskrobalam w wieku lat 16. Dlaczego? Po pierwsze mialam wspanialego faceta. Rodzicow- ktorzy dali mi wolna reke (pomozemy ci niezaleznie od tego, czy trzeba zaplacic za skrobanke czy kupowac wozek) fajnych nauczycieli, ktorzy potraktowali mnie jako pogladowa lekcje dla innych dziewczyn, jak przez dziecko mozna NIE zmarnowac sobie zycia. Natomiast chodzilam do psychologa, jako matka mlodociana, bylo to w sorodku dla samotnych matek. Mlode matki- wyrzucone przez rodzicow, potepione przez srodowisko. Dlaczego one sie nie wyskrobaly? Nie mialy pieniedzy. Jedyny powod podawany przez wiekszosc. Kilka owszem, jak ja czekalo na malenstwo, ale rozmowa z nimi ujawniala,ze maja wsparcie. Jakiekolwiek- chlopak, przyjaciolka czasem normalny ksiadz czasem mama. Dopoki nie stane przed widmem aborcji- nie zdeklaruje sie czy jestem za czy przeciw. A rzucajace kamieniami prosze o odrobine chrzescijanskosci. Nikt nie dal wam prawa osadzac jojo. Czy ona sie zabawila w Boga to sprawa miedzy nia a tymze. Wy teraz sie nie bawcie w sedziow. A jojo sie dowodem na pytanie ewy czyli na to, ze pozna zajsc w ciaze.
                        • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 14:02
                          Droga Gosiu. Zawsze czytam Twoje posty z prawdziwym zainteresowaniem i podziwiam podejście do życia oraz tolerancję. Ale uważam, że tolerancja powinna się kończyć tam , gdzie zaczyna się czyjaś krzywda. Nie mam nic przeciwko sadystom, jeżeli znajdą sobie masochistę, ani przeciwko eutanazji na życzenie. Ani narkomanom, jeśli chcą ćpać, itd. W końcu mamy wolną wolę. Ale ta wolna wola - jak sądzę - nie upoważnia nas do czynienia krzywdy innym ludziom. Czy uważasz, że nie powinniśmy potępiać bin ladena, bo to co zrobił jest sprwą między nim, a Bogiem? Czy ludzie znęcający się nad rodziną, dziećmi, gwałciciele, mordercy - mają być tolerowani, bo ich "bawienie się w Boga jest sprawą między nimi a tymże"? To po co istnieją sądy, po co jest prawo, moralność (chyba, że to to puste słowo). Nie jestem katoliczką, nie chodzę do kościoła, nie lubię księży ale uważam, że aborcja jest złem. Jeżeli za nią przemawiać miałyby takie argumenty jak brak pieniędzy na wychowanie dziecka u przyszłej mamy - to dajmy prawo ubogim kobietom zabijać również urodzone dzieci. Jeżeli miałby to być brak miłości - to trzeba zrzucić bombę na domy dziecka - tamtych dzieci przecież i tak nikt nie kocha. W którym momencie dziecko zasługuje na życie - w momencie urodzin? 5 minut przed ? czy po ? Bo ból odczuwają już sześciotygodniowe płody. Powtarzam, zawsze można oddać dziecko do adopcji.Może któraś z Was jest mnie w stanie przekonać, że się mylę. Proszę o rzeczowe argumenty.
                        • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 14:56
                          Gosiu a nie uważasz, że należy się starać żeby przed widmem aborcji nie trzeba było stanąć. To też wymaga wysiłku. Może za ten wysiłek nagroda jest właśnie taka, że nie trzeba stawać przed takim problemem.pozdrawiam RENIK
                  • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 14:52
                    Ból jest związany z życiem człowieka nierozerwalnie. Fakt. Czy to mnie upoważnia do zadawania go innej osobie, sobie, zwierzęciu.Do tego jeszcze mam utrzymywać, że to dla dobra.Moja łepetynka jest na to zbyt ciasnaRENIK
                • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 14:50
                  napisałaś:"Przeraża mnie to jakie by nie były powody po prostu mnie to przeraża."Zgadzam się z TobąMnie też to przeraża. Nie jestem Bogiem, żeby decydować o czyimś życiu.RENIK
              • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 08:15
                Gwałt mogę zrozumieć - ale tatę narkomana? jeśli mama sypia z tatą narkomanem, to bierze chyba pod uwagę itd...Taki argument jest do bani na płaszczyźnie tłumaczenia siebie i tragizmu tej decyzji - jak się samemu zdecydowało.Ogólnie nie chciałam się w tej kwestii wymądrzać, ale mnie potrzepało.Jestem przeciwniczką aborcji, nikogo bym za to nie potępiła - to tak gwoli wyjaśnienia.Poza tym natomiast, że poglądy miałam ukształotowane wcześniej, a "regulamin tłoczni win" przeczytałam później - jest to najlepsza lektura antyaborcyjna dla mnie... Brr... nie polecam.ruda kasia
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 22:15
      Wiesz co Ewa, przeczytałam Twój post i kilka pierwszych odpowiedzi. Panie dały się wciągnąć w jakąś dziwną dyskusję ale nie wiem czy nie zapomniały o Tobie i Twoim pytaniu, a po tych pierwszych odpowiedziach nie chce mi się już czytać następnych, więc może się myle, oby.Myslę, że nic nie jest przesądzone. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, że tak albo że nie. Myślę, że na to pytanie może odpowiedzieć jedynie lekarz.Pozdrawiam. Myslę, że teraz jesteś bardzo potrzebna swojej koleżance. Trzymajcie się:)Katarzyna mama Franka
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 19.11.01, 23:52
        Jestem przerażona lekkością z jaka piszecie na ten temat.Podpisuję sie obiema rękami pod tym,co napisała kasia iMika.Myślałam,że po urodzeniu dziecka zachodzi jakas niewyobrażalna zmiana w mentalności kobiety,jakieś otwarcie na życie,ale niestety chyba się myliłam...Tak łatwo niektóre szafują tu życiem swoich maleńkch dzieci-to może nie,bo nie pora,bo cię nie chcę,a może kidyś jakies pokocham i jeszcze będę mogła je"mieć".Bo to JA decyduję ,ono należy do mnie-to naprawde straszne...Jeżeli jesteśmy w stanie jakkolwiek skrzywdzić tę malutka istotkę wtuloną w mamę,to jesteśmy chyba już zdolni do każdego zła.Nich nas nie dziwią zamachy,mordy,gwałty.ROżnica tylko w wieku dziecka.I Wy wszystkie wiecie,że tak jest,nie kocha się przecież mniej niemowlęcia niz kilkulatka....
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 08:54
          Piszecie, że zmienia się mentalnosc kobiety po urodzeniu dziecka, ale czesciej aborcji dokonują kobiety dojrzałe, które mają już jedno czy dwoje dzieci, niż te, ktore jeszcze wogóle nie mają potomstwa? Zapytacie gdzie to przeczytałam, nie pamiętam, ale rozmumiem. Gdybym miała czterdziesci lat lub więcej i wpadła (zakładam, że mam już dziecko) nie zdecydowałabym się na poród. A przecież kobieta jest płodna do 55-60 lat, a srodki zawodzą.
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 08:55
          Lidia, wybacz ale jak czytam słowa o maleńkiej istotce wtulonej w matczyne łono to nasuwa mi się my?l o infantylizmie, a jak słyszę, że dalej to już tylko zbrodnia, gwałty i terroryzm to to jest zwykła demagogia. Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż skrzyżowanie infantylizmu z demagogiš. Nikomu nie życzę aby się o tym przekonywał na własnej skórze.A co do Ewy i jej kolezanki: Ewo, wspieraj swojš przyjaciółkę w tej bardzo trudnej chwili. Co do wpływu abaorcji na dalsze cišże - nie ma prostych zależno?ci. Lekarze nie zawsze mogš wykryć przyczynę nieopowodzenia cišżowego, obojętnie czy kobieta wcze?niej usunęła cišżę czy nie. My?lę, że duże znaczenie ma sposób i jako?ć wykonywanego zabiegu.Osobi?cie znam osobę, która po zabiegu urodziła w terminie dwoje dzieci. Inna mimo braku aborcji traciła dziecko po dziecku. Życie wybiera za nas.
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 10:37
          Lidio!Zgadam się z Tobą w zupełności. I to nieprawda, że Twoja wypowiedź jest skrzyżowaniem infantylizmu z demagogią. Przerażają mnie niektóre wypowiedzi w tym temacie.....
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 22.11.01, 10:02
          A własnie że się kocha inaczej!Ja mojego dziecka po urodzeniu nie kochałam tak naprawdę. Opiekowałam sie i karmiłam, bo trzeba, bo sie troszczyłam, bo malenkie, bo moje.A teraz KOCHAM. człowieka, którego urodziłam i którego usiłuje kształtowac (choc twarda z niego sztuka. To odbiega od zasadniczego tematu. Teraz raczej nie zdecydowałabym sie na aborcję, bo wiem, co znaczy Dziecko. Ale wcześniej nie stanowiła dla mnie problemu (na szczęście nie musialam tego robić).
    • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 09:40
      mysle, ze czas przejsc do meritum czyli odpowiedzi na pytanie ewy, co w swoim pierwszym poscie zrobilam. przepraszam ewe, za odejscie od tematu. i dziekuje paru kolezankom za kolejna lekcje polskosci. pozdro.j.
      • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 09:46
        Jojo,Duża bu?ka za odwagę i szczero?c.Marta
        • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 09:54
          za glupote Marto, za glupote, znowu dalam sie wciagnac jak glupia. chcialam dobrze a wyszlo jak zawsze, ech zyzni maja... nie wazne.ide lepic miski z gliny. :-)
          • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 10:18
            Nazywaj to sobie jak chcesz, ja tam i tak swoje wiem.A te miski z gliny - czy jadasz na nich obiad i czy można je myć w zmywarce?Marta
            • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 16:00
              jadam z nich obiad i sniadanie a czasmi kolacje, co do zmywarki - nie wiem. nie posiadam takowej i posiadac nie bede. ale mozna sprawdzic. jakby co to pisz na priva.
          • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! do Jojo IP: *.* 20.11.01, 10:49
            Jojo, dlaczego się tłumaczysz? Jesteś swietną osobą i taką pozostań. A na zaściankowośc i fanatyzm jeszcze nie wynaleziono leku. W Polsce każdy ma "prawo" wtrącac sie i oceniać innych, ale czasami powinnien się zastanowić czy sam nie ma czegoś na sumieniu. Jesteśmy kobietami i powinnyśmy się wspierać. Jesli same siebie nie będziemy szanować, to mężczyźni na pewno tego nie zrobiąPozdrawiam Izia :hap:
            • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! do Jojo IP: *.* 20.11.01, 16:10
              dzieki, tylko, ze ja sie nie tlumacze, ja po prostu nie wstydze sie tego co sie stalo, nie wstydze sie poskrobankowych depresji i nie wstydze sie tego, ze swojego meza poznalam na manifestacji przeciwko zakazowi aborcji. najglupsze jest to, ze co chwila zapominam, ze polska to nie holandia. moze powinnam zaczac popijac jakis geriavit. ;-)zreszta gdzies juz na tym forum pisalam o aborcji w kontekscie mojej religi/filozofii, i jakos wtedy zadnej burzy nie wywolalam. moze kto inny to czytal, moze nie napisalam tak wprost. wszystko jedno. juz sie wiecej nie odezwe. i slowo do gosi: mialas szczescie i bardzo Ci zazdroszcze. a w czasach mojej pierwsze skrobanki zadne pieniadze nie byly potrzebne - wtedy robiono to w szpitalach, jak kazdy inny zabieg.
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! - DLACZEGO SIĘ URODZIŁAM? IP: *.* 20.11.01, 10:46
      Wybacz Ewo, bo będzie nie na temat.Dawno się nie udzielałam, ale teraz muszę. Z góry uprzedzam, że będzie bardzo emocjonalnie ...Jestem trzecim dzieckiem 48-letniej Mamy ze stwardnieniem rozsianym. Moja o 18 lat starsza siostra urodziła się z zespołem Downa - niestety już nie żyje, a ja nie miałam okazji jej poznać. Moja Mama też już nie żyje, i też nigdy Jej nie widziałam. Jak sądzę, zabrałam jej kilka lat życia.Jestem dzieckiem adoptowanym.Dowiedziałam się o tym , kiedy skończyłam 18 lat. Moi Rodzice adopcyjni wszystko mi opowiedzieli, dali adres brata i ojca biologicznego, dotarłam do swoich korzeni i wiem, że moja MAMA kochała mnie najbardziej na świecie. Tak bardzo, że gotowa była oddać za mnie życie, i oddając mnie po urodzeniu obcym ludziom przedłożyła moje szczęście nad swój ból, rozpacz i tęsknotę. Jest dla mnie niedoścignionym wzorem miłości macierzyńskiej i prawdziwym Aniołem.Nie potrafię ze spokojem czytać dyskusji o przerywaniu ciąży. Dlaczego dajecie prawo do życia tylko dzieciom planowanym i oczekiwanym? Czy uważacie, że Wasza miłość lub jej brak jest jedym prawem dla istnienia człowieka? Marto! wyobrażenie pokawałkowanych rączek i nóżek nie jest infantylne. Jest faktem. Pomyśl, że ktoś potraktowałby w ten sposób Twoje dziecko, jeżeli je oczywiście masz. Lub inne dziecko, roczne dwuletnie itp. Kim nazwałabyś tego człowieka - zwyrodnialcem, oprawcą. Jaka kara byłaby dla niego odpowiednia? A czym różniłoby się to dziecko od tego nienarodzonego? Tylko wiekiem! I tym, że tamto jest kochane przez mamę, a to nie. Myślę, że to za mało, żeby skazać kogoś na śmierć przez poćwiartowanie.To może zabijemy wszystkich ludzi, których nikt nie kocha i nie potrzebuje?To nie jest lekcja polskości, jojo. Natomiast od Ciebie dostałam lekcję egoizmu i okrucieństwa. Wierz mi, Max nie jest w niczym lepszy od Twoich starszych dzieci. To, że on akurat żyje, a one nie, jest Twoim kaprysem. Zabawiłaś się w Boga.ZAWSZE MOŻNA ODDAĆ DZIECKO LUDZIOM, KTORZY SAMI MIEĆ GO NIE MOGĄ.Nie piszę tu o zagrożeniu życia i zdrowia matki. To rzeczywiście inna sprawa.Nie chciałam nikogo urazić, ale są sprawy koło których nie potrafię przejść obojętnie. Np. wobec maltretowania dzieci i aborcji.
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! - do Asi IP: *.* 20.11.01, 10:59
        "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni..."
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! - Do Asi i nie tylko IP: *.* 20.11.01, 11:07
        Asiu-kochana jesteś! Popłakałam się nad Twoim listem. To właśnie ja pisałam, że moja cioteczna siostra jest adoptowana i tak bardzo ją kocham... Podziwiam Twoją mamę- gdyby takich było więcej świat nie byłby taki zły. Bo już Hitler chciał, by rodziły się jedynie idealne dzieci, co z tego wynikło wiadomo... Znam tylko jedną kobietę, która usunęła kilka ciąż. Jej jedyne dziecko wcześnie sięgnęło po narkotyki-rodzice chcieli, by miał wszystko-stąd te aborcje-chłopak w wieku 12 lat już nie żył. Ta pani została sama, małżeństwo się rozpadło... Tragedia...Naprawdę żal na nią dziś patrzeć. Też byłam bardzo chora w ciąży, też lekarze chcięli usunąć ciążę. Było mi bardzo ciężko, bo strasznie-naprawdę strasznie cierpiałam. Myślałam sobie, że gdyby ktoś kazał mi zjeść surowego kota ( wiem ,że to głupie). to bym, go zjadła, byle tak przerażliwie nie cierpieć. Dziecko nie kangur-nie przeżyłoby wtedy poza moim łonem. To ja według lekarzy miałam większe szansę i to mnie chcieli wybrać... Modliłam się o choćby 10 lat życia, żeby dziecko mnie zobaczyło, pamiętało, żebym mogła go wychować... I udało się. To CUD, że żyjemy obydwoje. Dziecko ma 21 miesięcy... Chyba nie mogłabym normalnie funkcjonować, gdyby doszło do tej aborcji- mimo że chodziło o ratowanie mojego życia. Być może nie bedę żyć długo-dziś mam 23 lata. Dziecko zabrało mi dużo zdrowia, mimo to marzę, że kiedyś może jeszcze jedno, jeśli bedzie dobrze... I od kiedy jest Jaś-jestem inną osobą.Zmieniłam się, mam więcej "siły psychicznej". Doskonale rozumiem matki, które usuwają ciążę z przyczyn zdrowotnych, ale jeszcze bardziej podziwiam, te które mimo wszystko poświęcają swoje zycie na rzecz dziecka-takich przypadków znam dzięki Bogu więcej niż tych, kiedy kobieta usunęła ciążę. Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! - DLACZEGO SIĘ URODZIŁAM? IP: *.* 20.11.01, 11:40
        AsiuPopieram cię w 100 % !!!!! Nie można odbierać komuś życia!!!Asik mama Kuby
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! - DLACZEGO SIĘ URODZIŁAM? IP: *.* 20.11.01, 14:52
        Asiu, słów mało...Bardzo dziękuję, za Twój list.Tyska
      • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? IP: *.* 20.11.01, 16:23
        mialam sie nie odzwywac ale sie odezwe i wiecej tego watku nie otworze (slowo honoru):- nie mozna zakladac, ze kazde wyskrobane dziecko jest dzieckiem nie kochanym- w wiekszosci przypadkow to wlasnie milosc zmusza kobiete do podjecia takiej a nie innej decyzji- piszecie o poszatkowanych raczkach, o bolu, a co zrobilyscie by pomoc dzieciom w afryce, w czeczenii, w afganistanie, w suwalskiem, w bieszczadach, w kolumbii, meksyku, brazylii, nowym jorku, katowicach, koszalinie, bialymstoku, wenezueli, birmie, wietnamie, chinach, kambodzy, indiach...i moze przypomniec i przemyslec taki stary text: "...a kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamien..." czy cos w tym stylu, dawno juz tej pieknej ksiazki nie czytalam.pozdrawiam, jojo.
        • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do jojo IP: *.* 20.11.01, 16:45
          To ja się wtrącę.Aborcję uważam za zło (wyjątki to jedynie sprawy medyczne).Nie pisz jojo o kambodży i afryce. Denerwują mnie właśnie takie postawy - dostrzeganie zła i cierpienia gdzieś tam daleko, a odrzucanie problemów, które są tu i teraz. Naprawianie świata trzeba zaczynać od siebie. Nie chcę dyskutować o konkretnie twoim przypadkuNie trzeba być świętym i bezgrzesznym aby mówić głośno, że coś jest złe. Zabijanie nienarodzonych dzieci z przyczyn społecznych jest moim zdaniem złe. W zasadzie matka staje przed wyborem (jeśli nie chce dziecka) zabić, czy urodzić i oddać komuś na wychowanie. Nie rozumiem co kieruje matką gdy wybiera "zabić". Boi się, że jednak pokocha to dziecko i nie zechce go oddać gdy sie urodzi? Boi się żę ludzie wezmą ją na plotki? Boi się wysiłku ciąży i porodu? Nie wiem tego. Może Ty mi to wyjaśnisz i dzięki temu zrozumiem. Jestem w stanie zrozumieć, że ludzie popełniają błędy sam często je popełniam, ale publiczne chwalenie się tym i udawanie, że zrobiło się ok. jest złem po raz wtóry. Być może ja nie dostrzegam czegoś, być może nie znam wszystkich faktów. Dlatego proszę, jeśli potrafisz jakoś uzasadnić swoją decyzję o zabiciu nienarodzonych dzieci to zrób to.
          • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do jojo IP: *.* 20.11.01, 17:26
            O moj drogi KvM, mysle ze zagolopowales sie za daleko...Prosic kogos o uzasadnienie decyzji o zabiciu swego nienarodzonego dziecka jest niezlym nietaktem.Nikt nie ma prawa oceniac innych. Znajdujecie sobie kryteria na kazda okazje, w zaleznosci jak wam bardziej odpowiada i jak jest korzystniejsze w danym momencie.Sercem i dusza jestem z Jojo. Powinna byc dla nas przykladem szczerej postawy i odwagi w porownaniu z innymi wypowiedziami pelnymi zaklamania i blednych sadow nad innymi.Jestem pewna, ze wiekszosc dziewczyn TYCH wrazliwych i krytykujacych aborcje sama nie jest taka swieta za jaka sie podaje !Wasze argumenty sa smieszne.Jojo nie zrobila nic gorszego niz kazda inna dziewczyna, ktora uzywa wszelkiej antykoncepcji, srodkow wczesnoporonnym itp. bo w kazdym z tych przypadkow nie jest respektowana wola Boza i eliminujemy najprosciej w swiecie swoje wlasne dziecko. Bo to nie wazne czy dziecko mialo juz wyksztaltowane raczki czy jeszcze nie...Takie to smutne, ze ustalamy regoly moralne tylko po to zeby wybielic wlasne sumienie.
            • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do jojo IP: *.* 20.11.01, 17:52
              marta napisała/ł:kazda inna dziewczyna, ktora uzywa wszelkiej antykoncepcji, srodkow wczesnoporonnym itp. bo w kazdym z tych przypadkow nie jest respektowana wola Boza i eliminujemy najprosciej w swiecie swoje wlasne dziecko. > Bo to nie wazne czy dziecko mialo juz wyksztaltowane raczki czy jeszcze nie...> Takie to smutne, ze ustalamy regoly moralne tylko po to zeby wybielic wlasne sumienie.No wlasnie.I tu wchodzi nastepny aspekt sprawy.Mysle,ze powinnismy byc na tyle konsekwentni by nie adaptowac prawdy dla wlasnej wygody a siebie do prawdy.Skoro juz tak sobie dyskutujemy to powiedzcie mi jaka jest roznica miedzy aborcja a taka np sprezynka,pigulka itp itd?Nie neguje,ze wiele z dziewczyn ktore sie wypowiedzialy przeciwko aborcji jest rowniez na Nie z ww srodkami.moze to osobista sprawa,ale w takim razie ta cala dyskusja (a przynajmniej 3/4 z niej)nie powinno miec miejsca.Wybaczcie,ale jesli juz mierzymy to mierzmy i idzmy z tym dalej uzywajac tej samej zasady (miary)A palenie? A narkotyki? A alkohol? Przeciez to tez zabija nienarodzone dzieci albo chocby odbija sie na ich zdrowiu.PozdroB
              • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do jojo IP: *.* 26.11.01, 17:46
                Miedzy antykoncepcją a tzw.skrobanką jest jedna istotna różnica: nie dochodzi do zapłodnienia.
            • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do jojo IP: *.* 20.11.01, 18:01
              Myślę marto, że to Ty zagalopowałaś się. Jeśli ktoś uważa, że zrobił dobrze zabijając dziecko i pisze o tym publicznie, to chyba mamy prawo wymagać aby to wytłumaczył, tym bardziej, że ta osoba miała alternatywę. Nie mąć proszę tematu antykoncepcją, czy nawet środkami wczesnoporonnymi. Dla mnie istotne jest, czy zabija się zarodek, czy dziecko. Jest to o tyle istotne, że po wykształceniu się układu nerwowego i zaczątków mózgu ta istota zaczyna odczuwać ból i cierpienie. Być może ma już poczucie umierania i strachu (tego nie wiem). Zło jest złem i religia nie ma tu nic do rzeczy.
              • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do jojo IP: *.* 20.11.01, 18:06
                Mefisto nikt nie mowil ze zrobil dobrze bo zabil wlasne dziecko !?Zgadzam sie ze zlo jest zlem nawet jesli nie jestesmy w stanie stwierdzic czy isnieje juz bol czy nie...
              • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do jojo IP: *.* 20.11.01, 18:11
                Wiesz w ktorym tygodniu zaczyna funkcjonowac uklad nerwowy ?Wiesz do ktorego tygodnia zwykle usuwa sie ciaze ?
                • Gość: guest 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 18:12
                  Wiesz w ktorym tygodniu zaczyna funkcjonowac uklad nerwowy ?Wiesz do ktorego tygodnia zwykle usuwa sie ciaze ?
                  • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 18:16
                    Marto. Nie wiem tego dokładnie. Widziałem kiedyś film, gdzie dokonywało się aborcji i było widać, że dziecko próbuje się bronić. Jeśli się nie mylę, to już po kilku tygodniach zaczyna powstawać układ nerwowy, a więc bardzo szybko. Co do jojo - mam wrażenie, że jednak ona uważa, że zachowała się właściwie i nie zmieniłaby tej decyzji. Może nich sama się wypowie
                    • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 18:38
                      To naturalne, ze uwaza ze postapila wlasciwie(postapila wlasciwie w danym momencie swojego zycie i zgodnie ze swoim sumieniem). Kazde takie zdazenie wymaga pewnej analizy a nastepnie przejscia do normalnego zycia...Ona wcale nie mowi ze zrobila dobrze bo zabila wlasne dziecko. Ona chce powiedziec ze w danym momencie bylo to dla niej najlepszym rozwiazaniem.Mefisto czy dobrze rozumiem, ze gdybys mial pewnosc, ze Twoje dziecko nie bedzie cierpialo zginalby powod dla ktorego moglbys sie go pozbyc bez skrupulow ?
                      • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 19:09
                        To wcale nie jest naturalne, że uważa, że postąpiła właściwie. Ludzie z czasem dochodzą do wniosku, że zrobili źle.Właśnie pytam się dlaczego uważa, że to było w tym momencie najlepsze rozwiązanie. Chciałbym zrozumieć dlaczego podjęła taką decyzję.Źle rozumiesz. To że akceptuję, że ktoś tak robi ze swoim dzieckiem nie oznacza że sam zrobiłbym to ze swoim.
                        • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 20:17
                          Oj Mefisto !Mam jeszcze pytanie :Czy nie uwazasz, ze wine o aborcji powinni ponosic glownie mezczyzni. Smutne, ze to zawsze kobieta zostaje posadzona, to kobieta ma wyrzuty sumienia, to ona ponosi bol fizyczny, to ona popada w depresje i zadaje sobie tysiace pytan...a mezczyzna czuje sie zwolniony od odpowiedzialnosci. Nawet na tym forum nie bylo ani jednego pana (mowa tu tez o Tobie) ktory by spojrzal na to obiektywnie. Dlaczego zamiast zadawac wscipskie pytania nie zapytasz sie o panow, ktorzy przyczynili sie do abarcji Jojo ??!, lekarzy, spoleczenstwo, religie, rodzine...
                          • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 20:48
                            Tego Pana, który się przyczynił jakoś tu nie widzę, więc nie ma jak z nim dyskutować. Za ten czyn ponosi odpowiedzialnośc on i ona. Jednak to na kobiecie spoczywa obowiązek myślenia o dziecku i antykoncepcji, bo to kobieta ponosi w razie czego większe konsekwencjie. Więc to ona ma większy w tym interes, aby się zabezpieczyć (abstrachuję od tego konkretnego przypadku). Z tego co pisała jojo wnioskuję, że nawet gdyby byli na forum, to nie byłoby sensu z nimi gadać. Inna sprawa, że to kobieta podejmuje decyzję o współżyciu (to może nie zawsze - gwałt) więc odpowiedzialność jest wspólna. W sytuacji, gdy faceta nie ma przy kobiecie, to ona sama musi podjąć decyzję. Owszem facet jest za nią współodpowiedzialny, ale po co o tym pisać skoro jest to oczywiste. Nie rozumiem jednak dlaczego mężczyźni "głównie" mieliby za to odpowiadać? Prawda jest taka, że kobieta może dokonać aborcji nawet mimo sprzeciwu ojca. Nie uwarzam jednak aby to społeczeństwo ponosiło winę za aborcję (czy lekarze, czy ktokolwiek inny).Faktem jest, że w naszym skundlonym społeczeństwie o wiele łatwiej jest po cichu zrobić aborcję, niż urodzić dziecko i oddać je do adopcji. To jednak żadne usprawiedliwienie. Jeśli ktoś szanuje życie własnego dziecka, to nawet wbrew społeczeństwu zrobi to co uzna za słuszne. Z prywatnej wymiany korespondencji (mam pozwolenie na jej upublicznienie) zrozumiałem że jojo chciała wychować swoje dzieci - wtedy nie mogła, więc wybrała aborcję. Ja mam inne normy moralne i już.Wracając do sprawy
                            • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 20:53
                              Za antykoncepcje odpowiedzialna jest tak samo kobieta jak mezczyzna albowiem do poczecia w sposob naturalny niezbedne sa jajo i plemnik.
                            • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 20:54
                              Dziekuje za wymiane mysli,pozdrowienia.P.S. Szkoda, ze Jojo nie wydrukowala naszej prywatnej korespondencji na ten temat...
                              • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 20:59
                                Mogę Ci ją przesłać - potrzebna jest przed publikacją korekta (aby dało się to rozczytać) obojgu nam nie chce się tego robić - takie leniuszki (przynajmniej ja). Jakby co to pisz na majla.Wzajemnie dzięki za wymianę poglądówPozdrawiamKristoVelMefisto
                                • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 21:13
                                  Nie rozumiem jak mozesz mi przeslac moja wlasna dyskusje na priva z Jojo ?Chyba mnie zle zrozumiales.
                                  • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 20.11.01, 21:20
                                    Faktycznie źle Cię zrozumiałem. Przepraszam. Miałem na myśli mją korespondencję z jojo...
                            • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 21.11.01, 10:47
                              "Jednak to na kobiecie spoczywa obowiązek myślenia o dziecku i antykoncepcji" a niby dlaczego?????!!!! Jeżeli kobieta i mężczyzna decydują się na odbycie stosunku płciowego ( zabezpieczonego lub nie) OBYDWOJE ponoszę przyszle tego konsekwencje! A jeżeli chodzi o facetów to jestem pewna, że nie dochodziłoby do tylu aborcji przy odrobinie wsparcia z ich strony. Ja myslę, że kobietyy decydują na zabieg bo są samotne, zagubione, nie wiedzą jak wykarmić np. czwarte dziecko bo szanowny małżonek siedzi w domu na bezrobotnym, a w przypadku nastolatek spotykamy sie z naciskiem ze strony rodziny. Gdyby spotkały więcej tolerancji, zrozumienia, współczucia, otoczonoby je ciepłem i opieką pewnie pomyslałyby: co mi tam urodzę, na pewno damy sobie radę!
                              • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 21.11.01, 11:24
                                proszę o czytanie ze zrozumieniem. Napisałem dlaczego - kobieta ponosoi w PRAKTYCE większe konsekwencje. Ja też bym sobie życzył aby było inaczej, ale co z tego?Druga rzecz. Rozumiem, że ktoś nie widzi szans na wychowanie dziecka samemu, ale nie rozumiem dlaczego morduje zamiast oddać to dziecko do adopcji po urodzeniu. Mam to pytanie napisać wersalikami?
                                • Gość: guest Re: 2 ostatnie posty do MvK IP: *.* 21.11.01, 12:52
                                  A wyobraź sobie sytuację ( mam wrażenie, ze dość często spotykaną ): kobieta ok 37 -40 lat, czworo dzieci chodzących do szkoły, ona pracuje jako ekspedientka w spozywczaku - ok 800zł, mąz robotnik budowlany - zarabiaj ok 1000 zł, po "robocie" jak to jest w powszechnym zwyczaju spedza czas z kolegami popijając piwko albo zasiada przed telewizorem. Nagle ona dowiaduje się o ciąży, nie wie czy się cieszyć czy martwić, informuje o tym męża a ten przerazony, że przybędzie "jeszcze jedna gęba do wykarmienia" wyskrobuję głeboko ukryte zaskórniaki i każe zonie "cos z tym zrobić, bo jak nie to jej gębe obije, nie będzie nastepnego darmozjada utrzymywał". Jak myslisz, czy w takiej sytuacji kobieta donosi ciążę a potem z czystym sumieniem odda dziecko do adopcji, co powie rodzinie i pozostałym dzieciom? Czytałam, że kiedy aborcja na życzenie była dozwolona, usunięto ok. 40 mln płodów - a zrobiły to nasze matki, ciotki, sasiadki, a sytuacja w której sie znalazly byla podobna do tej opisywanej powyżej.
          • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM IP: *.* 21.11.01, 08:45
            KvM, łatwo jest z patrzać z góry z wysokości swojej płci potępić z i dobrym mniemaniem o sobie odejść od ekranu komputera. Ciekawe co by bylo gdyby mezczyzni musieli brac odpowiedzialnosc za swoje czyny w tqkim stopniu, w jakim musza to robic kobiety, np. całowałeś się z nie ta panienką - dawaj nerke, jako konsekwencje.Zabijanie jest zlem. Ale niektore kobiety ktore to robia nie sa zepsute do szpiku kosci. Naprawdę.Wiesz co uwazam - gdyby aborcję musieli sobie robić męzczyżni, to byłaby sakramentem.Mela - szczesliwa, ze nie musiala wybierać.
            • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM IP: *.* 21.11.01, 09:37
              Mela. Czy ja kogoś potępiam? Napisałem, to samo co Ty - że to jest zło. Mieszanie w to mężczyzn uważam za niepotrzebne zamydlanie. Jak chcesz rozmawiać o mężczyznach i kobietach - nie ma problemu, ale może zacznijmy nowy wątek. Pisałem jedynie, że nie rozumiem dlaczego kobieta, która nie chce mieć dziecka decyduje się na jego zabicie zamiast oddać komuś do adopcji.
              • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM IP: *.* 21.11.01, 09:48
                KvM napisała/ł:> Mieszanie w to mężczyzn uważam za niepotrzebne zamydlanie. KvM - powiedz to tym dziewczynom, ktorym ich -do tej pory ukochany facet- po tym, jak sie dowiedzial, ze zostanie tatusiem, wreczyl pieniadze na skrobanke, poszantazujac jednosczesnie zerwaniem znajomosci.To znaczy, ze skutki bycia we dwoje dotycza tylko kobiet?A gdzie ten ojciec dziecka?Dlaczego nie jest przy kobiecie, zeby ja przekonac do urodzenia dziecka i oddania go do adopcji?No gdzie on jest?Badzze konsekwentny.Czasem mozna i znecaniem pychicznym doprowadzic kobiete do podjecia takiej decyzji. I tak bywa niestety. Nie kazda z nas w sytuacji ekstremalnej potrafi byc silna.Ja potrafie zrozumiec...YennaM, ktora na szczescie nigdy nie byla zmuszona do podjecia takiej decyzji.
                • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - do YennyM IP: *.* 21.11.01, 09:59
                  YennaM napisała/ł:> KvM - powiedz to tym dziewczynom, ktorym ich -do tej pory ukochany facet- po tym, jak sie dowiedzial, ze zostanie tatusiem, wreczyl pieniadze na skrobanke, poszantazujac jednosczesnie zerwaniem znajomosci.Yenna - ja znam taką dziewczynę. Sytuacja miała miejsce trzy lata temu. I wiesz, do dziś jest mi wstyd za moje zachowanie wtedy. Siedziałyśmy razem na dywanie i płakałyśmy, a ja nie miałam siły przekonywać jej do tego, żeby urodziła to dziecko. Pomimo wyznawanych przeze mnie zasad, te słowa nie mogły mi przejść przez gardło, bo choć udzieliłabym jej wszelkiej mozliwej pomocy, to i tak życia za nią nie przeżyję...Nie dałam jej siły do podjęcia decyzji, a ona być może właśnie tego ode mnie chciała...Sama zdecydowała, że urodzi. Wybierałyśmy imiona...i poroniła w trzecim miesiącu.Dla niej - nauczka na całe życie. Dla mnie - przekonanie, że nic o sobie nie wiem, i że nikogo nie będę osądzać. Pozdrawiam Agnieszka (szczęśliwa, że nie musiała wybierać i pełna wątpliwości co do siły swych zasad)
                  • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - do Adzi IP: *.* 21.11.01, 12:16
                    Wiesz, Adzia, ja byłam w troche podobnej sytuacji - koleżanka była w ciązy z trzecim dzieckiem i tez się zastanawiała, czy nie usunąć, bo pomiedzy nią a mężem wystepował konflikt serologiczny. Poprzednia dwójka urodziła się zdrowa i bez żadnych problemów, trzecie nie było planowane i obawiała się, że tym razem jej sie nie poszczęści. Rozmawiałysmy o tym i ja osobiście ją zachęcałam do urodzenia tego dziecka, jako że też jestem zdecydowana przeciwniczką aborcji. Ale zawsze podkreslałam, ze to ma być jej decyzja, bo ja za nia zycia nie przezyję. Zdecydowała sie urodzic. Dzis ma śliczna zdrowa córeczkę, która też urodziła się bez komplikacji. Myslę, że byłoby mniej aborcji gdyby te dziewczyny czy kobiety mogły uzyskac wsparcie, tak ja napisała Gosia.ATA, która na szczęscie tez nie miała takiego dylemtau pomimo, że ma tylko jedno dziecko.
                    • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - do Aty IP: *.* 21.11.01, 12:21
                      ATA napisała/ł:> Rozmawiałysmy o tym i ja osobiście ją zachęcałam do urodzenia tego dziecka, jako że też jestem zdecydowana przeciwniczką aborcji. Właśnie o to chodzi - ja, przeciwniczka aborcji nie potrafiłam pomóc, gdy stanęłam oko w oko z problemem, i do dziś mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Stanęłam na jej drodze i nie dałam jej wsparcia...Jak się okazuje, wszystko jest łatwiejsze w teorii. pozdrawiam Agnieszka
                • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM i nie tylko IP: *.* 21.11.01, 11:24
                  Długo się zastanawiałam, czy się wtrącać w tę dyskusję, ponieważ nikt z mojego otoczenia o nie wie o moich doswiadczeniach i do tej pory nie opowiadałam o nich NIKOMU. Otóż jakis czas temu znalazłam się własnie w sytuacji, kiedy to niestety stanęłam przed wyborem, usunąć czy nie. Nigdy, przenigdy przedtem nie sądziłam, że się w takiej sytuacji znajdę i zawsze byłam przeciwniczką aborcji. Ale cóż: facet, ojciec dziecka, miłosć mojego życia próbował mnie przekonać, że bez dziecka będzie lepiej (najczęsciej spryciarz używał argumentu: to będzie najlepsze dla Ciebie). Dlaczego zaszłam w ciążę? W skrócie - zawiodła antykoncepcja. Ale ja, naiwna, i tak myslałam, że on się ucieszy i razem z dzidziusiem będzie nam cudownie (dodam na marginesie, że finansowe problemy nie miały miejsca). Dlaczego on nie chciał? Długa historia, ale to nieważne, nie chciał i już. I prawie udało mu się mnie przekonać: przez 2 dni żyłam z podjętą decyzją o ZABICIU WŁASNEGO DZIECKA. Aż po tych dwu dniach straszliwej męki (koleżanka z pracy akurat pokazywała wydruki z USG 20-tygodniowego dzidziusia w swoim brzuszku), pomyslałam: przecież nie muszę tego robić. Dzis mój synek ma 9 miesięcy, jest cudowny, kocham go bardzo. Do dzisiaj te dni, nasze rozmowy i dyskusje wspominam jak najgorszy koszmar, teraz wiem, że po ewentualnej aborcji, chyba sama wkrótce bym umarła. Nie jestesmy razem, ale wiecie co jest najgorsze? Że tego faceta kocham do dzisiaj, jest miłoscią mojego życia, nigdy przedtem nikogo tak nie kochałam i już pewnie nigdy nie pokocham. Pobiegłabym za nim na koniec swiata na jego jedno słowo. Wiem, że to się w głowie nie miesci, mi też nie, wiem, że w dniu kiedy mu powiedziałam o ciąży i zobaczyłam wyraz jego twarzy, powinnam go przestać kochać. Gdyby jednak to było takie proste, uczucia nie byłyby uczuciami. Nie przestałam go kochać i nie wiem czy kiedykolwiek przestanę. Czasem się widujemy, czasem pyta o dziecko, czasem da pieniądze; ja jestem z kims innym. kto jest dla mojego synka ojcem (również w papierach). I czasem myslę, czy bylibysmy dalej razem, gdybym usunęła. Może mój post (nieco przydługi, przepraszam) wywoła dyskusję, może nie, ale podsumowując: życie jest nieprzewidywalne i nie życzę nikomu znalezienia się w takiej sytuacji. Ja musiałam wybierać i chcę wierzyć, że wybrałam słusznie. Ale moje życie już nigdy nie będzie takie jak przedtem. A jeszcze dwa lata temu wydawało mi się, że wiem wszystko o życiu, mam ukształtowane poglądy i wolną wolę. Pozdrawiam wszystkich, tych którzy (które?) musieli takie decyzje podejmować i całą resztę - szczęsliwych.MAMA (NA SZCZĘSCIE)
                  • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM i nie tylko IP: *.* 21.11.01, 11:34
                    OK. Rozumiem Cię XXX. Ty jednak podjęłaś decyzję o niezabijaniu. Nie rozumiem jednak dlaczego ludzie nie widzę alternatywy dla zabijania - urodzić i oddać dziecko. Czy to rzeczywiście jest trudniejsze niż morderstwo?Wiem, że jest - zadaję retoryczne pytania. W naszym zakłamanym społęczeństwie o wiele prościej jest zabić po cichu niż ocalić nienarodzone dziecko. Smutne to, ale może powinniśmi coś zrobić aby to zmieńić? Problem przecierz tkwi tylko i wyłącznie w naszej psychice!
                    • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM i nie tylko IP: *.* 21.11.01, 12:14
                      Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Nie wiem dlaczego chciałam przez moment tak postąpić, bo przecież ja chciałam urodzić to dziecko, bardzo, naprawdę, szczególnie, że było owocem wielkiej miłosci, JEGO dzieckiem. I być może wiele kobiet jest w takiej własnie sytuacji psychicznej (może nie, nie wiem). Ale masz rację, że niestety w pewnym sensie jest łatwiej zabić nienarodzone, niż urodzić i oddać. Bo usuwa się ciążę czasami dlatego, aby nikt się nie dowiedział o jej istnieniu w ogóle. Ja byłam samotna (chociaż z nim) i PRZERAŻONA, chciałam umrzeć, a często w takiej sytuacji nie podejmuje się dobrych decyzji. Być może niektóre kobiety kierują się złudną nadzieją, że po zabiegu będzie tak jak dawniej, że odzyskają swoje życie, że ... nie wiem co.
                • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM IP: *.* 21.11.01, 11:28
                  ALeż Yenna - to że są faceci, którzy roibią takie świństwa i podłości to fakt, ale jaka to jest liczba przypadków? Zresztą gdy coś takiego się okarze , to czy w interesie tej kobiety jest utrzymywanie jakichkolwiek kontaktów z takim draniem? Powtarzam po raz setny, bo wszyscy zamiast mi odpowiedzieć wolą poruszać inne tematy. DLACZEGO KOBIETA< KTÓRA NIE CHCE MIEĆ DZIECKA (LUB NIE MOŻE) JE MORDUJE ZAMIAST URODZIĆ I ODDAĆ DO ADOPCJI?
                  • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM IP: *.* 21.11.01, 12:16
                    KvM - dlatego, ze nie ma sily, ze czesto pada ofiara przemocy psychicznej, szantazow emocjonalnych - i , jak powiedzialam - nie jest w stanie sie im przeciwstawic.Z bezradnosci i zagubienia, KvM.Nie kazdy jest na tyle silny psychicznie, nie kazdy potrafi sam udzwignac taki ciezar.Widmo samotnosci i glodu ma wielka moc.Naprawde.Popatrz z reszta, co napisala Gosia26 - urodzila, bo miala wsparcie.I o to tutaj chodzi.O wsparcie. O pomoc, zrozumienie.A raczej ich brak.Pomysl, co my w tej sprawie ROBIMY?
                  • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM IP: *.* 21.11.01, 12:26
                    KvM napisała/ł:> Powtarzam po raz setny, bo wszyscy zamiast mi odpowiedzieć wolą poruszać inne tematy. DLACZEGO KOBIETA< KTÓRA NIE CHCE MIEĆ DZIECKA (LUB NIE MOŻE) JE MORDUJE ZAMIAST URODZIĆ I ODDAĆ DO ADOPCJI?Może dlatego ,że nie chcą przez 9 miesięcy nosić w sobie dziecka,nie chcą odczuwać jego ruchów w swoim ciele,nie chcą znosić wszystkich dolegliwosci związanych z ciążą,nie chcą przeżyć porodu,nie chcą czuć bólu narodzin,boją się zobaczyć swoje dziecko."Coś" czego nie widać i jeszcze nie czuć wydaje się jakby bezosobowe i nieistniejące.Może oddanie do adopcji narodzonego dziecka jest jakby żywym dowodem na ich winę.Może właśnie dlatego?To takie moje przemyślenia.
                    • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? do KvM IP: *.* 21.11.01, 16:54
                      KvM pisze : DLACZEGO KOBIETA< KTÓRA NIE CHCE MIEĆ DZIECKA (LUB NIE MOŻE) JE MORDUJE ZAMIAST URODZIĆ I ODDAĆ DO ADOPCJI?Jak mozna powiedziec KOBIETA ?!Czyzby ta kobieta to te dziecko sobie wyczarowala ?Juz tylko tak sformowane pytanie stanowi o beznadziejnej pozycji kobiety w spoleczenstwie.Zadaje Wam pytanie : DLACZEGO MEZCZYZNA, KTORY NIE CHCE MIEC DZIECKA MORDUJE JE ZAMIAST DOLOZYC WSZYSTKICH STARAN BY SIE NARODZILO I ODDAC JE DO ADOPCJI ???
          • Gość: guest ja w kwestii jojo IP: *.* 22.11.01, 11:56
            wiem, że jojo nie potrzebuje obrony, ale wypowiadam sie w kwestii akceptacji. Jojo jest mi bliska i akceptuję ją taką, jaka jest. Nie wymagam deklaracji i publicznej spowiedzi. A co do jej życorysu, to wypada tylko współczuć komuś takiego popapranego żywota. I jeszcze jedno - człowiek na poziomie nie obraża innych i nie rzuca błotem, nawet wypowiadając sie w tak waznych kwestiach. Czy macie ABSOLUTNĄ pewność, że będąc w takiej sytuacji zachowalibyście sie tak a nie inaczej? Bo mnie życie nauczyło, żeby nigdy nie mówić nigdy...
            • Gość: guest Re: ja w kwestii jojo IP: *.* 22.11.01, 15:23
              Masz racje ula - caly czas to mowie. No a poza tym denerwuje mnie to cale teoretyzowanie. Dopoki sie nie sprawdze w okreslonej sytuacji - to moge se jedynie pogdybac. A zwykle jest tak, ze to zycie weryfikuje poglady. Wy, ktore rzucacie kamieniem, obyscie nigdy nie musialy tych pogladow zweryfikowac (to mowie ku przestrodze).Natomiast tym z dziewczyn, ktore podpieraja argumentacje chrzescijanstwem - przypomne slowa wypowiedziane przez pewnego Bardzo Madrego Mezczyzne: "Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien". Z tego, co pamietam - kontekst sytuacyjny tej wypowiedzi byl baaardzo podobny.Nie podoba mi sie ta nagonka na jojo.Pomyslcie, jakie trudne jest powiedzenie o takiej bolesnej i intymnej sprawie na forum pod wlasnym nickiem.Popatrzcie - przeciez nikt poza jojo nie mial odwagi sie tak przyznac.Ale sie wqrzylam.jojo, jestem przekonana, ze pomoglas swym postem tej dziewczynie. Przeciez o to chodzilo.
            • Gość: guest Re: ja w kwestii jojo IP: *.* 23.11.01, 09:56
              Chciałabym dodać jeszcze kilka słów - co się stało, to się nie odstanie, na tym swiecie prawo nie karze kobiety: proszę więc nie osądzać jojo, bo nikt tu nie jest sędzią w jej sprawie. Jeśli zaś chodzi o kategorie absolutne - to tym bardziej proszę się od jojo odwalić, bo w tym momencie to jest wchodzenie w kompetencje Najwyższego, a to mi się wydaje bluźnierstwem. A ON - przypominam - jest Miłością (jak to leciało... miłość nie ocenia, nie stawia warunków... będąc na jakims slubie prosze posłuchać uważnie) Co jeszcze ? Chwilami mam wrażenie, że niektóre piszące oczekują od jojo ekspiacji, ale moim zdaniem jojo bardzo dobrze robi, bo od razu zleciałyby się sepy, gotowe pożerować na duszy i odczuciach. Podziwiam jojo za odwage cywilną pisania pod własnym nickiem o tak kontrowwersyjnym doświadczeniu, a moralnej oceny nigdy się nie podejmę.
              • Gość: guest Re: ja w kwestii jojo - do Miki_P IP: *.* 23.11.01, 10:54
                Zgadzam się z Tobą. Choć mam wyrobione zdanie na temat aborcji, nigdy nie podejmę się oceniania kobiet, które tego dokonały.Jest to trudny temat. Nie szafujmy wyrokami.Dorka
        • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? IP: *.* 20.11.01, 21:29
          Dla dzieci z Afryki-daję pieniądze na misję, modlę się. dla naszych polskich dzieci organizuję zbiórki żywności i ubrań, niektórym pomagam w odrabianiu lekcji, z innymi rozmawiam. Dla dzieci z hospicjów też zbierałam pieniądze i dawałam, może niedużo -tyle ile mogłam. Na wsi niektórzy ludzie zabijają kotki-gdy rodzi się ich za dużo-topi się je albo robi coś innego. Wszyscy ukrywali przed nami tę prawdę, ale i ja dowiedziałam się, że sąsiad zabija małe kotki. Jakże go za to nie lubiłam. W moim domu kotów jednego roku było 13. I tak jestem wychowana-trzeba szanować życie psa, kota... a przede wszystkim ludzkie... Ale w Polsce są też ludzie, którzy rozczulają się nad zwierzętami, a nic nie robią, by ratować życie ludzkie, czy też pomagać ludziom...
          • Gość: guest Re: przerwanie cia˛z˙y!!!!!!!! - DLACZEGO SIE˛ URODZI?AM? IP: *.* 20.11.01, 21:44
            dokladnie...
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 11:55
      Muszę przyznać Asiu, że bardzo wzruszyła mnie Twoja historia .I tak pomyslałam sobie, że gdyby u nas system adopcyjny był inny, to może więcej niechcianych ciąż nie kończyłoby się aborcją. Kobiety usuwają ciąże z różnych przyczyn i chcę wierzyć, że zawsze są one poważne, nigdy zas kaprysem. I choc sama jestem za aborcją to zgadzam się, że jest to zbrodnia. Jest to pozbawienie życia niewinnej zupełnie istoty. Ale jeszcze wiekszą zbrodnią dla mnie jest skazywanie takiej istotki na życie bez miłosci, tułaczkę po domach dziecka, mieszkanie w skandalicznych warunkach, bicie, głód, biedę. Ale przede wszystkim brak miłosci. A z drugiej strony tyle małżenstw w Polsce pragnie dziecka, tyle osób chce dać miłosc tym niezaplanowanym bobaskom. Kochać je, opiekować się nimi. Kolejny paradoks w naszej kochanej ojczyznie - domy dziecka pękają w szwach, kolejki chętnych na adopcję kilometrowe i nic się nie dzieje! Dlaczego tak jest?Mam znajomą, która po 2 latach wreszcie zaadoptowała sliczną 3 miesięczną dziewczynkę. To happy end. Nie mogłoby być takich więcej?
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 12:34
        Asiu, jesteś bardzo wrażliwą istotką-trzymaj się ciepło.
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 19:51
      My tu gadu gadu o wyrodnych matkach, o trudnych decyzjach i dylematach, a zabiegi i tak są wykonywane. I to za grubą kasę!!!!!!!!I kto tu powinien mnieć większe wyrzuty sumienia??
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 20.11.01, 22:23
      Mysle ze po tej wymianie mysli niewiele juz mozna dodac. O tych kamieniach pisalam juz kilka razy. Bogusia ma zupelna racje, a racji nie ma KvM. Srodki wczesnoporonne czy spirale nie sa maceniem tematu. Sa czysta konsekwencja faktu potepienia smierci. Ja akurat mam sumienie czyste- bo i NPR od 6 lat i "niechciane" dziecko, ktore jest obecnie wyszczekanym uczniem :)Ale nie odwaze sie osadzac. Dlatego, ze nie wiem czy przyparta do muru nie podejme decyzji na tak. Dla ciekawosci spytany maz nie zastanawial sie po pytaniu czy ratowalby zycie moje a nie dziecka. "Na taka glupote (czyt. moja smierc) bym ci nie pozwolil"....Historia Asik jest sliczna. Gratuluje Asik. Tylko ile dzieci urodzonych tak jak ty ma taka historie w zanadrzu a ile z nich w bidulu przesiedzialo cale zycie? Moze spadnie Gosia w wielu oczach.... ale ile egoizmu w sercu kobiety, ktora rodzi dziecko sama bedac obciazona nieuleczalna choroba? To jest poswiecenie, a nie egoizm. Ona przeciez myslala o dziecku. nie o jego przyszlosci. Nie o tym, ze byc moze to dziecko nie spotka kochajacych rodzicow adopcyjnych. Ze nie zazna jej milosci, jej dotyku. Asik miala szczescie, tak jak mialam je ja. Ile jeszcze dziewczyn mialo to szczescie?Nigdzie i nigdy nie stwierdzilam ze aborcja jest cacy i ze ja popieram. Aborcja jest zlem. Ale ja niepotrafie powiedziec ze czlowiek ktory jej dokonal jest zly do szpiku.
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 21.11.01, 07:54
        Gosiu! Noworodki z uregulowaną sytuacją prawną (tzn. do których praw rodzice się zrzekną) nie tułają się po domach dziecka. Oprócz czasu, który prawo daje rodzicom biologicznym na "rozmyślenie się". Po upływie tego czasu dzieci są rozchwytywane na pniu. Z prostego powodu - takich dzieci jest bardzo mało, a większość rodziców adopcyjnych woli jednak wziąć maleńkie dzieci.Ja faktycznie miałam szczęście. Moja mama znała rodziców adopcyjnych nim się urodziłam. Po prostu zgłosiła się do ośrodka adopcyjnego w 7 miesiącu ciąży. Kiedy już wiedziała, że nie zdąży mnie wychować, a ojciec nie poradzi sobie z utrzymaniem rodziny, przykłutą do łóżka żoną, upośledzoną córką i maleńkim dzieckiem.Jak widzisz przy odrobinie wysiłku jest możliwe zapewnienie dziecku dobrego startu - i było to możliwe nawet 30 lat temu.
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! - do Ewy IP: *.* 21.11.01, 11:51
      A ja dziewczynie (Ewie) na zadane przez nią w pierwszym poscie pytanie najnormalniej w świecie odpowiem, pomijając tą etyczno-filozoficzną dysputę.Ewo!Usunęłam w wieku 23 lat. W wieku 28 rozpoczęliśmy starania o dziecko. Trochę nie wychodziło (rok z przerwami)i nie wiem czy było to związane z zabiegiem czy z czymś może innym. W końcu, po książkowo przebiegającej ciąży na świecie pojawiła się Liwka, zdrowiutka, pokaźna (4kg), o czasie.Moja szwagierka usunęła mając 18 lat. Wyszła za mąż w wieku 23 lat i niedługo potem urodziła śliczną zdrową córeczkę. Miała jednak pewne komplikacje w ciąży (krwawienia) i też nie wiadomo czy winić za to zabieg czy ten model (kobiety) po prostu tak ma.Podam ci też skrajnie inny przypadek. Ciotka mojego partnera usunęła ciążę w młodym wieku (bo- jak twierdzi - ojciec by ją zabił). Potem kilkakrotnie zachodziła w ciążę, ale nigdy nie udało jej się donosić. I tak j/w również nie wiadomo czy był to efekt spartaczonej skrobanki czy może czegoś innego. Być może gdyby tej pierwszej ciąży nie usunęła to może też by jej nie donosiła? Nigdy niestety się już o tym nie dowie...Ewuniu!Pociesz koleżankę! Niech się nie martwi na zapas! Być może wszystko dobrze się ułoży tak jak u mnie i u Jojo.A poza tym jeśli robiła zabieg u dobrego lekarza i jeśli po tymże nie miała jakichś komplikacji to też nie powinna mieć powodu do zmartwień.Pozdrowioneczka!Sv.
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 21.11.01, 13:20
      Ja też usunęlam ciążę. Byłam po studiach i miałam romans z niestety żonatym facetem. Gdy mu powiedziałam o ciązy - decyzja była jedna - usunąć. Zrobiłam to w prywatnym gabinecie, pełna kultura, to był 94 rok. Nic czułam nic, ani fizycznie, ani psychicznie. Pełna blokada.Potem wyszłam za mąż, zaszłam w zaplanowaną ciążę, o podręcznikowym przebiegu, urodziłam zdrową dziewczynkę, która niedługo skończy dwa latka i planuję drugie dziecko.Czasem myslę o tamtej ciąży, o tamtym dziecku, ale, może to dziwne, bez żadnych emocji. Czyżbym była tak bezwzględna, czy może to cały czas to psychiczne wyparcie tego co się zdarzyło? Nie wiem. Wiem jedno, ja nie chciałam tamtego dziecka, nie chciałam być sama z dzieckiem, bałam się, że nie dam rady...Wiem, że to co zrobiłam to moralne zło. Żyję z tą swiadomoscią.
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 21.11.01, 23:31
        Po pierwsze dziękuję z całego serca Asi za jej wypowiedz.Po drugie strasznie mnie rozbawła ocena mojego stosunku do życia (nie tylko poczętego)jako infantylnego.Może i tak jest,ale to dobrze ,że nie dałam życiu zdusić w sobie czystego,kierowanego sercem postrzegania świata.A mówienie prawdy,to nie demagogia.I nawet ,jeśli ona jest przez kogoś negowana,to na szczęście nie przestaje nią być.Po trzecie bardzo się cieszę,że w końcu mogłam tu przeczytać,że aborcja=zabójstwo bezbronnego,maleńkiego człowieka , jest ZŁEM.I nie mam ochoty nikogo kamienować ,ani oceniać,ale szczerze współczuję.Zdarzyło mi się rozmawiać z kobietą o niestępionej wrażliwości,która od lat ,każdego dnia ,mając inne dzieci,ciągle myśli o tamtym...Po czwarte(a propos)Afryki,etc.Matka Teresa z Kalkuty pytałą:"Jeśli matka może zabić swoje nienarodzone dziecko,cóż może powstrzymać nas,abyśmy nie pozabijali siebie nawzajem...?"
        • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 22.11.01, 09:52
          Nic dodać nic-ująć-brawo Lidziu!
          • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 22.11.01, 11:48
            Można dodać, można!!!Dopiszę się tu do xyz, że w związku z aborcją nie mam ŻADNYCH wyrzutów sumienia. Zero jakichkolwiek odczuć! Było, minęło! I wcale to nie znaczy - podążając za tokiem myślenia Matki Teresy - że rownie dobrze mogę zabić swoja matkę, siostrę, męża, psa, kota, rybkę w akwarium czy żabę w stawie!!!Sorry, ale moja psychika jest tak ukształtowana, że mam blokadę na pewne fakty. Przyjmuję to co jest dla mnie wygodne i postępuję tak jak nakazuje mi moje i TYLKO MOJE sumienie i system wartości! A najważniejsze jest to, że ja nikomu nie narzucam zasad mojego postępowania i będę się bronić pazurami przed jakąkolwiek etykietą którą ktoś będzie chciał mi przylepić!I z tego również powodu ogarnęła mnie wściekłość gdy pod listem dziewczyny, która zadała krótkie, jasne, konkretne pytanie pojawiła się odpowiedź "żenujące". Czego to niby miało dotyczyć??? Czy Ewa zadała pytanie: "czy możecie ocenić zachowanie mojej koleżanki, która dokonała aborji"??? Cofnijcie sie do pierwszego postu!!! Po co ktoś, kto postrzega świat na swój sposób wpiernicza się między wódkę a zakąskę tam gdzie nie powinno mieć to w ogóle miejsca??? To tak jakbyście były w restauracji i na pytanie do kelnera "czy mógłby pan polecić mi jakieś dobre wino" wtryniłaby się babcia klozetowa z tekstem: "wode się spuszcza po sobie, ty pańciu niewychowana".Mam taką propozycję.Za każdym razem gdy zobaczymy post zahaczający o normy moralne, system wartosci, swiatopogląd bąć cokolwiek innego z czym się nie zgadzamy - otwierajmy nowy wątęk na którym będzie się można wyszczekać!!!Sv
            • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 22.11.01, 16:35
              Oj, Sylvester szczekac to Ty potrafisz.
            • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 22.11.01, 16:54
              Hej Sylwester, to słowo "żadnych" - wykrzyczane też coś mówi o twoim systemie wartości. Według mnie jest smutne i żenujące jak żadne inne wyznanie w tym miejscu.Kasia
            • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 22.11.01, 18:03
              Sylvester napisała/ł:> Można dodać, można!!!> Dopiszę się tu do xyz, że w związku z aborcją nie mam ŻADNYCH wyrzutów sumienia. Zero jakichkolwiek odczuć! Było, minęło! To wlasnie jest zenujace kobieto co piszesz !> I wcale to nie znaczy - podążając za tokiem myślenia Matki Teresy - że rownie dobrze mogę zabić swoja matkę, siostrę, męża, psa, kota, rybkę w akwarium czy żabę w stawie!!!> Sorry, ale moja psychika jest tak ukształtowana, że mam blokadę na pewne fakty. Przyjmuję to co jest dla mnie wygodne i postępuję tak jak nakazuje mi moje i TYLKO MOJE sumienie i system wartości! A najważniejsze jest to, że ja nikomu nie narzucam zasad mojego postępowania i będę się bronić pazurami przed jakąkolwiek etykietą którą ktoś będzie chciał mi przylepić!> I z tego również powodu ogarnęła mnie wściekłość gdy pod listem dziewczyny, która zadała krótkie, jasne, konkretne pytanie pojawiła się odpowiedź "żenujące". Czego to niby miało dotyczyć??? Czy Ewa zadała pytanie: "czy możecie ocenić zachowanie mojej koleżanki, która dokonała aborji"??? Cofnijcie sie do pierwszego postu!!! To Ty raczej cofnij sie do pierwszych postow i przeczytaj , wszystkie posty tej dziewczyny przez , ktora ogarnela Cie wscieklosc. > Po co ktoś, kto postrzega świat na swój sposób wpiernicza się między wódkę a zakąskę tam gdzie nie powinno mieć to w ogóle miejsca??? To tak jakbyście były w restauracji i na pytanie do kelnera "czy mógłby pan polecić mi jakieś dobre wino" wtryniłaby się babcia klozetowa z tekstem: "wode się spuszcza po sobie, ty pańciu niewychowana".> Mam taką propozycję.> Za każdym razem gdy zobaczymy post zahaczający o normy moralne, system wartosci, swiatopogląd bąć cokolwiek innego z czym się nie zgadzamy - otwierajmy nowy wątęk na którym będzie się można wyszczekać!!!> SvTwoj post z posrod 112 (do tej pory ) wlasnie jest najwulgarniejszy , szkoda ze nie otworzylas nowego watku i tam sie nie wyszczekalas.
              • Gość: guest Zeszlyscie z tematu! IP: *.* 22.11.01, 18:58
                Mysle ze nie ma sensu kontynuowac .... calkiem jest ta dyskusja nie na temat. Ewa zadala proste pytanie, a tu zamiast odpowiedzi na jej pytanie masa niepotrzebnych uwag i dyskusje moralne na temat aborcji ....Dodam tylko, ze Stad gdzie ja pochodze (Toronto), aborcja jest legalna. Kazda kobieta w Kanadzie ma do tego prawo. Sama kiedys (tzn. 5 lat temu ) bylam zmuszona do tego aby przerwac ciaze. Do tej pory nie jest mi latwo pozbierac sie po tym. Z ciekawoscia czytalam pytanie Ewy, bo teraz sama sie zastanawiam nad podobna sytuacja jak jej kolezanka. No i co, no i okazuje sie ze zamiast odpowiedzi na proste pytanie, piszecie dziewczyny o swoich opiniach na temat aborcjii - calkiem nie na temat, niepotrzebnie, i nie pomocnie dla tych, ktorzy maja podobne pytanie jak Ewa.Dziekuje tym , ktore odpowiedzialy na proste pytanie prosta odpowiedzia. Szkoda jednak, ze tak malo z tych postow odpowiada na prawdziwe pytanie Ewy. Nastepnym razem prosze probujcie zachowac swoje opinie dla siebie, a bardziej obiektywnie probujcie odpowiadac na pytania.
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 23.11.01, 09:34
      DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA WSZYSTKIE POSTY I RADY.WIEM ZE WIELE OSÓB OCZYWISCIE POWIEDZIALO "ZENUJACE" PRAGNE WAM POWIEDZIEC JEDNA SPARWE, ABORCJA NIE BYLA UMYSLNA ALE KONIECZNA. PROSZE ZATEM NIE OSADZAC MOJEJ KOLEZANKI , BO NIEKTORE GUZIK WIEDZA O NIEJ I JEJ PROBLEMACH.CIEKAWA JESTEM CZY UWIERZYCIE JAK POWIEM WAM ZE CIAZA BYLA YNIKIEM GWALTU. TAK TAK WIELE Z WAS PEWNIE ZROBI WIELKIE OCZY , CHCIALAM SKORZYSTAC Z TEGO FORUM BO WIEM ZE JEST TU WSPANIALA ATMOSFERA I MOZNA O WSZYSTKIM POGADAC.SAMA NIEDAWNO WYSZLAM ZA MAZ IPLANUJE DZIECKO. NA PEWNO BEDE KORZYSTAC Z WASZYCH RAD DROGIE MAMY-KOLEZANKI.WYSŁANIE TEGO POSTU WIELE MNIE NAUCZYLO O WSPOLCZESNYCH KOBIETACH. SA NADAL WSROD NAS KOBIETY KTORY NA SLOWO "ABORCJA" REAGUJA TAK JAK NAPISALY.... NIE BEDE CYTOWAC BO NIE TO JEST W MOIM ZAMIARZE.DZIEKUJE JESZCZE RAZ I OBY NIGDY NAS NIE SPOTKALO TO CO MOJA KOLEZANKE.POZDRAWIAM EWA
      • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!!do Sylvestra IP: *.* 23.11.01, 09:38
        dziekuje Ci bardzo za Twoje slowa, sa na prawde na miejscu, dziewczyny zeszly z tematu.ALe mysle ze dowiedzialam sie paru rzeczybuziaki
    • Gość: guest Re: przerwanie ciąży!!!!!!!! IP: *.* 23.11.01, 11:05
      Dziękuję bardzo osobom, które się podpisują: magda, Kasia, ola.Coż za wybitny wyraz zrozumienia mojego postu!!!A tak na marginesie - ola - polecam bardzo ciekawą pozycję księgarską pt. "Słownik Jezyka Polskiego". Przeanalizuj tam znaczenie słowa "wulgarny".Sv
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka