Dodaj do ulubionych

Dzieci z Domu Dziecka

IP: *.* 14.12.01, 11:54
CZeść,Słyszałam o Domu Dziecka na ulicy Nowogrodzkiej 75 w Warszawie, gdzie mieszka 130 dzieci w wieku 0-3 lata. W tym domu brakuje już wszystkiego. Ostatnie 400 zł z budżetu wydano w listopadzie. Budżet na rok 2002 ma być na poziomie 1994 i nie wiadomo kiedy zostanie przyznany. Dlatego proszę, może macie jakieś zabawki, ubranka i inne rzeczy (tym dzieciaczkom brakuje nawet pieluch tetrowych), których nie musicie sprzedawać, ale przy okazji świąt możecie PODAROWAĆ. Nasze dzieci mają to co jest im najbardziej potrzebne: miłość, jedzenie, ubranka, ciepły dach nad głową, pomyślałam więc, żeby z okazji Świąt Bożego Narodzenia pobawić się w Informacyjnego Mikołaja i chociaż w ten sposób spróbować sprawić tym dzieciom Gwiazdkę. Jeśli chcecie (jesteście w dobrej sytuacji finansowej) można wysłać im pieniądze (które potem odliczamy od podatku) - proszę o list na priva i wyślę numer konta.Pozdrawiam wszystkich eRodziców i eDzieci i apeluję raz jeszczePOMÓŻMY INNYM w tym świątecznym okresie.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 14.12.01, 13:04
      Dobrze, że są osoby, które myślą o innych.Ja też staram się wspierać w miarę możliwości miejscowy Dom Małego Dziecka. Zabawki i ubranka, z których wyrosła moja mała- oddaję właśnie tam.Może właśnie teraz, przed Świętami- zamiast sprzedać ciuszek w sklepiku, podarujecie go Domowi Małego Dziecka? Tam w nim będzie chodzić conajmniej kilkoro dzieci...Albo na przykład zapomnianą już przez naszego bąbla grzechotkę? Teraz, kiedy o tym piszę też widzę te wielkie, smutne oczy. I za każdym razem wydaje mi się, że powinnam dla nich zrobić więcej......Ze przedświątecznymi pozdrowieniamiK.
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka- co lepiej IP: *.* 14.12.01, 16:21
      Aniu, Katarzyno, ja bym chętnie pomogła wszystkim, tylko nie jest to możliwe, ostatnio nawysyłałam paczek, ze niedługo chyba lepiej by mi było zatrudnić się w firmie spedycyjnej.... nie mam wiec po Oli nawet zamałej jednej skarpetki, wszystko wyszło... a nawet dokupiłam..... żeby wysłać. Ale to nieważne, bogata też nie jestem - daleko mi do tego, ale coś muszę zrobić, tylko co lepiej wpłacić na konto, nawet małą sumę czy kupić produkty np. w supermarkecie i zawieźć do tego domu dziecka ???? - maria
      • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka- co lepiej IP: *.* 14.12.01, 16:53
        Myślę, że to zależy zupełnie od Ciebie, pieniądze sobie możesz odliczyć od podatku jako darowiznę, a dzieci ucieszą się niezależnie od tego czy dostaną od Ciebie pieniądze i będą miały na leki, czy zabawkę po Twoim dziecku. Liczy się gest i to, że masz WIEEELKIE SERCE.Zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia całej Twojej Rodzinie i wszystkim eRodzicom z ich pociechamiAnia
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 14.12.01, 23:09
      rozumiem, ze tam mozna wejsc zostawic torbe i wyjsc ... nawet w soboty ? chyba serce mi peknie z zalu :cry:
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 15.12.01, 19:15
      Zawiozlam dzis wszystkie ubranka jakie mialam po Julitce a ktore gromadzilam w szufladzie i ...... na szczescie wszystko bylo pozamykane i torbe mozna bylo zostawic na "cieciowce", bo to co zobaczylam na tych 5 m2 to dramat.Mysle, ze taaaaakiej biedy, nedzy czy wrecz ubostwa z reguly na codzien nie widzimy. Nawet nie chce myslec jak to wszystko wyglada dalej. Mam tylko nadzieje, ze te ubranka i zabawki ktore zawiozlam trafia do tych dzieciaczkow a nie do dzieci personelu (ktorz z nas nie pamieta pan kucharek ze szkolnych stolowek wychodzacych codzien do domu z wielkimi tajemniczymi siatami) ......Na pewno bede im zawozic wszystkie ciuszki z ktorych Julitka wyrosnie !
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka do Aniak IP: *.* 16.12.01, 13:10
      Czytalam twoj post i plakalam bo wiem o co ci chodzi,my z mezem pomagamy dwom domom dziecka ,ale na polnocy Polski bo sami pochodzimy z polnocy tj.Slupsk a domy dziecka to Lebork i Ustka dla dzieci od 3 do 21 lat.Obecnie mieszkamy w Niemczech i pomagamy przez niemiecki czerwony krzyz.Jezeli mialabym adres i konto tego domu o ktorym piszesz to moze by sie dalo cos zrobic.Moze uzbieralibysmy jakies ciuchy albo pampersy od jakis sklepow bo o pieniadzach narazie niema mowy ponieawaz narazie musza byc odbudowane te dwa nasze domy .Najlepiej odpisz do mnie na priva bo ja twojego nie znam i wtedy ci lepiej wytlumacze o co chodzi. Nic nie obiecuje ale moze cos sie uda. Aneta
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 16.12.01, 18:35
      Czy byłaby możliwość żeby ktoś podał dokładny adres z kodem, i numer konta tego domu dziecka. Nie mam za dużo do zaoferowania, ale zawsze coś a jestem z innego miasta, też ze SłupskaNastka 2001
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 17.12.01, 10:07
      Cześć najwspanialsze pod słońcem EMAMY!Dziękuję bardzo za tak duży odzew. Nawet nie przypuszczałam, że tyle osób może i CHCE podzielić się z innymi. JESTEŚCIE WIELKIEEE.Dla wszystkich, którzy jeszcze mogą i będą chcieli wspomóc biedne dzieciaczki. Podaję adres i numer konta tego Domu Dziecka. Mam jeszcze jedną prośbę, jeśli wpłacacie pieniądze, proszę napiszcze na jaki cel chcecie, aby te pieniądze zostały przekazane, np. lekarstwa, odżywki, pieluchy (wówczas cała kwota pozostaje do dyspozycji tego Domu dziecka, a nie przechodzi procentowo jeszcze na inne).BPH I Oddz. Warszawa 10601028-330000194468Dom Małych Dzieci im. Ks. G.P.Baudouina02-018 Warszawa ul. Nowogrodzka 75Dziękuję bardzoWszystkim życzę zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzeniai SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKUAnia
    • Gość: Agata Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 17.12.01, 11:59
      Firma Bausch & Lomb mieszcząca się na Urysnowie (nie pamiętam dokładnego adresu) opiekuje się jednym z warszawskich domów dziecka. Zorganizowali taką akcję przedświąteczną: postawili w holu wielką choinkę, a na niej zamiast bombek listy od dzieci do św. Mikołaja. każdy pracownik albo klient tej firmy może sobie wybrać list i zrealizować marzenie dziecka. Mój mąż wybrał "list" od 5 miesięcznej Natalki, która potrzebuje leżaczka. Wczoraj kupiliśmy leżaczek w Smyku i mąż dzisiaj zawiezie do B&L. Ta karteczka "od Natalki" przyprawiała mnie o łzy za każdym razem, gdy na nią spojrzałam. Oczekuję teraz dziecka i serce mi się ściska, gdy pomyślę, że takie małe bączki też są w domu dziecka i nie otrzymują tego, co powinno być udziałem każdego dziecka. Musimy pomagać tym dzieciaczkom. Chociaż nie zapewnimy im tego, co najcenniejsze w życiu małego szkraba, ale choć na chwilę rozjaśnimy ich małe buźki.Pozdrawiamagata
      • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 18.12.01, 12:51
        Witam wszystkich :hello: Wlasnie niedawno pakowalam cala pelna reklamowke ubranek po mojej Sarci i zastanawialam sie co z nimi zrobic : sprzedac , oddac znajomym i mam odpowiedz na swoje pytania . Mysle ze te dzieci bardziej ich potrzebuja niz moje kolezanki . Jak moj maz da sie namowic to wysle go do tego domu z ta reklamowa a jak nie to zostawie go z dzieckiem i pojade ze swoja mama . A nie wiecie czy potrzebuja wozka ??? Moja Sarcia niedlugo z niego wyrosnie i tez bym go oddala .POZDRAWIAM .
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 19.12.01, 13:56
      czesc!Dziewczyny jezeli macie jakies namiary na domy samotnej matki w Warszawie to napiszcie na forum tutaj! Jezeli macie adresy innych domw dziecka (od 0-3 i tych starszy powyzej 3 lat to piszcie!!!!!. Ja sama tez naszykowalam torbe po moim malym i w tym tgodniu podzwigam ja na Nowogrodzka 75. Ale moze znalazloby sie troche ubran z ktorych "wyroslam"-sa za male a w stanie dobrym i moglabym gdzies oddac. Wczesniej wkladalam do skrzyni z PCK kolo mojego bloku. A tak wiem ze ubranka trafia do dzieciakow potrzebujacych bezposrednio (przynajmniej mam taka nadzieje). Piszcie te adresy! Znajdzie sie wiecej takich ludzi co zechca pomoc, swieta to magiczny czas...
      • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 21.12.01, 16:27
        Czesc dziewczyny!Jak sobie pomysle ,ze te biedne dzieciatka nie maja zadnych rodzin i na dodatek zyja w takiej biedzie to az chce mi sie wyc ,wiec dlatego tez obiecalam sobie ze wszystkie ciuszki ,zabawki po Kevinku ,wlasnie bede wysylac do domow malego dziecka-Aniu dzieki za adres.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i ZYCZE WESOLYCH SWIAT-Viola mama Kevinka
        • Gość: mwegner Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 27.12.01, 12:25
          Słuchajcie a czy w takich domach dziecka możliwa jest inan pomoc? Np. przychodzenie raz w tygodniu i zajmowanie się dziećmi? SKoro jest ich wiele z pewnością ich opiekunki nie mają czasu zając się każdym z osobna.Myslę że mogłabym znaleźć jeszce parę osób chętnych do takiego zajęcia sie dziećmi.Nie wiem jednak czy jest to mozliwe np. ze względów sanitarnych?Czy ktoś z Was się orientuje w tych sprawach?
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 30.12.01, 00:02
      a może ktoś zna jeszcze inne Domy Dziecka w trudnej sytuacji finansowej? My kiedyś pojechaliśmy oddać zabawki do najbliższego i dowiedzieliśmy się,że zabawek to oni mają zatrzęsienie...może stworzyć internetową bazę potrzebujących?
    • Gość: bunia Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 04.01.02, 00:19
      AniaK, postanowiliśmy z mężem, że nie tylko w okresie świątecznym pomożemy maluszkom, w miarę możliwości finansowych będziemy ich wspierać. Tym bardziej,że ten Dom Małego Dziecka mieści się niedaleko miejsca, gdzie pracuję, więc niejako mam "po drodze".Pozdrawiam. Bunia
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka IP: *.* 10.01.02, 14:28
      W Czestochowie ,ul.Św.Kazimierza 1 znajduje się dom Malego Dziecka.Prowadzą go siostry zakonne.Każda złotówka się liczy.Piszę tak krótko,bo nie moę myśleć o tych biedniutkich dzieciach.Serce mi się kroi(dosłownie).Natalia
      • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka- do ANIK i nie tylko IP: *.* 10.01.02, 16:20
        w pewnym sensie poszłam na łatwiznę, dokonałam wpłaty na konto tego domu dziecka, ale myślę, że gdybym tam poszła to bym się zamieniła w fontannę ze łzami ..... zwłaszcza w tym świąteczno-noworocznym okresie, może pójdę jeszcze innym razem.... pozdrawiam was wszystkie - m.
        • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka- do ANIK i nie tylko IP: *.* 11.01.02, 10:59
          Cześć!Pójście do jakiegokolwiek domu dziecka to dla mnie wielkie przeżycie (nie wiem dlaczego, ale od czasu urodzenia mojej Kaśki zrobiłam się baardzo emocjonalna i łatwo się rozklejam). Dlatego wcale się nie dziwię, że niektórzy nie chcą tam iść, z powodu dużej wrażliwość. Mnie zawsze przygnębia widok 30 niemowląt leżących w łóżeczkach i jak przez mgłę w bezruchu obserwujących co się dookoła nich dzieje (czyt. plamy na suficie, brudne lampy, latające owady latem). Zastanawiam się jak one mają się prawidłowo rozwijać, jeśli im brakuje jakichkolwiek bodźców stymulujących rozwój ruchowy, psychiczny. Jak one mogą się nauczyć słów Mama, Tata, jeśli nie wiedzą co to znaczy?! To jest strasznie przykre. Ostatnio, stwierdziliśmy z mężem, że chyba drugie dziecko to byśmy wzięli takie z domu dziecka, porzucone w szpitalu przez matkę. Na razie to tylko teoria. Ale zastanówcie się jak byłoby dobrze, gdyby państwo np. w jakiś sposób zachęcało ludzi do adoptowania dzieci zamiast ich znięchęcania (biurokratyczny proces adopcyjny)... Może źle myślę, ale żal mi tych niebożątek nie mających się tak naprawdę do kogo przytulić (a wiadomo, że do prawidłowego rozwoju dziecko potrzebuje przynajmniej 8 przytuleń dziennie, a moja Kaśka to cały czas przychodzi, żeby ją pogłaskać, pogilgotać, posmerać po szyjce, nie mówiąc już o całowaniu, pieszczeniu, i "tarmoszeniu". Pozdrawiam wszystkich i apelujęPAMIĘTAJMY O INNYCH DZIECIACHnasze mają to co najważniejsze: NAS - RODZICÓWProszę jeśli możecie w jakiejkolwiek formie pomóc - pomóżcieAniak
    • Gość: guest Re: Dzieci z Domu Dziecka Kraków IP: *.* 14.01.02, 12:16
      moze ktos zna taki potrzebujacy dom w Krakowie lub okolicypzdr Zuza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka