Gość: guest
IP: *.*
10.01.02, 01:53
Mam 3 dzieci i więcej nie planuję. Jestem wierząca i mam problem dotyczący antykoncepcji. Metody naturalne w moim przypadku nie skutkują.Chciałabym zapytać jak radzidzie sobie z tym problemem. Ostatnio ksiądz powiedział, żebym sama podjęła decyzję. Noszę się z zamiarem założenia spirali ale sumienie mówi "nie". Czy któraś miała podobne problemy? Dodam, że mój mąż jest niepełnosprawny ruchowo, ale czy to usprawiedliwia mnie wobec Boga? Doprawdy nie wiem, co mam zrobić.