Gość: annliana
IP: *.*
07.02.02, 00:04
Dziewczyny,Czy jest jakieś lekarstwo na upór dziecka. Jak spowodować,aby chciało się chcieć sprzątać? Wczesniej dziecko wydawało mi się zbyt małe. Teraz moja córka ma 10 lat, jest cudowną dziewczynką. Bardzo wrażliwą na cudzą krzywdę, bardzo uczuciową i co mnie cieszy ma do mnie zaufanie = nie kłamie. Pracowałam nad tym przez długi czas, ale efekty są takie, że radość mnie rozpiera. Córka dzieli się ze mną swoimi problemami, porażkami i "zeznaje" (czasem z pewnym opóźnieniem), że nabroiła. Ważne jest to, że mówi prawdę. Kompltną porażkę (jak do dziś) ponoszę jeśli chodzi o trzymanie porządku w pokoju. Wiem, wiem - najlepiej samemu dawać przykład, ale co zrobić jak ..... samemu nie bardzo ma się zamiłowanie do pedanterii? Jak się jeszcze na to nałoży kupa innych obowiązków: praca, studia, zakupy, robienie lekcji.... czasem już padam na "dziób". Mam "kaca", że nie zawsze daję radę ze wszystkim, zaraz potem jednak powtarzam sobie, że nie jestem nadczłowiekiem i mam prawo do odpoczynku. Tylko to nadal nie zmienia faktu, że nie wiem jak nauczyć córkę porządku? Może macie jakieś pomysły? Liczę na sugestie. Pozdrawiam. Ania