Dodaj do ulubionych

Ktoś chce sprzedac dziecko???!!!

IP: *.* 13.02.02, 18:19
Wczoraj oniemiałam.MOże to glupi żart,ale chyba makabryczny.Przegladałam wczoraj oferty sprzedaży na bajbusie i natknęłam sie na ogloszenie z 3 lutego-sprzedam dziecko 2 miesieczne.Ludzie,powiedzcie,że to durny kawał,bo jakos spac od wczoraj nie mogę.
Obserwuj wątek
    • Gość: tygrys Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 13.02.02, 22:45
      Podobne bzdury wypisywał ktoś kilka dni temu na chacie. Chyba po prostu jakieś gówniarstwo (za przeproszeniem) nie ma co robić...Powinno się za coś takiego karać "żartownisiów".
      • Gość: wiesia Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 14.02.02, 08:06
        >Podobne bzdury wypisywał ktoś kilka dni temu na chacie. Bez przesady, bez przesady. Byłam na czacie w trakcie tej rozmowy- czyjeś dziecko akurat rozrabiało i mama sobie zażartowała, że "oferuje takiego rozrabiakę na sprzedaż". Nie było w tym nic oburzającego- chyba, że ktoś nie wiedział o co chodzi, nie wziął pod uwagę kontekstu i wyciągnął zbyt daleko idące wnioski...
        • Gość: tygrys Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!!-do Wiesi IP: *.* 14.02.02, 10:04
          Droga Wiesiu,nie siedzisz chyba na czacie 24h na dobę ??? :). Nie chodziło mi o sytuację, którą przytoczyłaś, bo chyba nawet takiej nie pamiętam. Pisałam o kimś (lub kilku osobach), które prawdopodobnie z kafejki internetowej (tak myślę) zalogowały się na chat pod kilkoma bzdurnymi nickami, np.:"wlasniezaszlam" i zaczęły rzucać na prawdę niewybredne pedofilskie teksty. Było nas tam kilka w tym momencie i po reakcji bodajże moderatora nieproszeni goście zniknęli. I o karaniu takich zboczeńców pisałam, a nie o żartach kochających mam. A jeśli nie znam kontekstu to wniosków nie wyciągam, przynajmniej na forum :)PozdrawiamKasia B.
          • Gość: guest kostium rozmiar 42 IP: *.* 19.02.02, 17:48
            czegoś takiego własnie szukam, to znaczy żakietu ze spódnicą. I strasznie się wkurzam, bo nic na mnie nie pasuje.Czy to tak trudno, kurka, uszyć długi zakiet i krótką spódnicę? Taki bez złotych klamerek, guziczków i innych "ozdób", spódnicę o normalnej długości przed kolano, bez kontrafałdek, zakładek itp., czy to ja mam zbyt wygórowane wymagania chcąc czegoś stricte klasycznego i prostego w kolorze innym niż zdechły granat, beż (wygladam w tym jak po ekshumacji)czy szarość!!!!!!!!!!!!Szlag mnie dziś trafił po przymiarce 15 róznych zestawów.Więc to chyba ja jestem jakaś nie taka.......
            • Gość: guest Re: kostium rozmiar 42 IP: *.* 19.02.02, 17:49
              No, i do tego wkleiło mi ten post zamiast zrobić nowy. Czy wreszcie ktos wyjaśni, dlaczego tak się dzieje??????!!!!!!!!????
          • Gość: wiesia Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!!-do tygrysa IP: *.* 28.02.02, 09:58
            Dopiero dziś przeczytałam ten post. No 24h na czacie nie bywam, ale ostatnio dość sporo i nawet nie przypuszczałam , że na "nasz czat" mógłby wejść jakiś świr z zewnątrz - bo i po co? Przy okazji pytanko- czy często tacy "obcy" goście tam zaglądają i czy tylko przypadkiem dotychczas na nich nie natrafiłam?
    • Gość: kajaczek Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 13.02.02, 22:58
      Kiedyś gdy chciałam zafundować mojemu dziecku karierę w reklamie i byłam w agencji,która poszukiwała dzieci do tych celów przypadkowo usłyszałam historię,którą jedna z ppracownic agencji opowiadała drugiej.Otóż podobno babcia przyprowadziła 4letniego wnuka do agencji reklamowej i z łzami w oczach prosiła o zakwalifikowanie go do jednej z reklam gdyż chce udowodnić jego rodzicom,że ten chłopiec się może do czegoś przydać.Podobno rodzice od urodzenia tegoż chłopca uznali go za wyjątkowo nieudane dziecko i w wieku czterech lat chcieli go oddać do adopcji.Strasznie się tym przejęłam-dopiero później zaczęłam rozmyślać czy to nie wybieg przedsiębiorczej babci,która bardzo chciała "wkręcić" wnuka w reklamę.Nie wiem -ale gdy to usłyszałam też nie mogłam spać w nocy.Rozmyślania o tych innych pobudkach zaczęłam po czyjejś sugestii-sama byłam zbyt naiwna by posądzić kogoś o taki cynizm.
    • Gość: Adzia Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 14.02.02, 09:12
      Oj, spokojnie...ktoś sobie kawał robi i tyle...Wiecie, swego czasu czytywałam forum na www.sekretykobiet.pl, i tam jakaś mama rzuciłą pytanko "Jak nie cisnąć dzieckiem o ścianę?" Chciała, żeby ktoś ją podtrzymał na duchu, bo rozrabiaka rozrabiał (/a), ale znalazł się ktoś, kto zaczął jej zarzucać, że jest niedobrą matką, bo takich rzeczy się nie mówi nawet w żartach.Kontekst, moje panie, kontekst! A nie tylko słówka...
      • Gość: pomarańcza Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 14.02.02, 16:39
        Cały kontekst tej wypowiedzi to własnie jedno zdanie,ktore cytowałam.I wcale nie wydaje sie ono żartem.Zreszta same możecie sprawdzić.To raczej nie wyglasda na chwilowe nerwy czy brak cierpliwosci...
    • Gość: Aluc Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 14.02.02, 18:29
      rzeczywiście, jest takie ogłoszenie, i to bez żadnego szerszego kontekstu... Ale na bajbusie (na forum również)dziwne rzeczy ostatnio się działy i podejrzewam czyjś kolejny idiotyczny wygłup
    • Gość: guest Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 14.02.02, 21:22
      a ja w celach eksperymentu odpisałamzobaczymy jak rozwinie się sytuacja i wtedy w odpowiedni sposób zadziałamale miejmy nadzieję, że jest to głupi żart :( pozdrawiamsammy :)
      • Gość: Aluc Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 19.02.02, 19:04
        no i jak, dostałaś jakąś odpowiedź?
      • Gość: Malandzia Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 19.02.02, 19:54
        Sammy i co masz odpowiedź proszę informujpozdrawiam Malandzia
        • Gość: guest Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 19.02.02, 20:36
          informacji nie dostałam żadnej, więc miejmy nadzieję, że był to bardzo głupi żartpozdrawiamsammy :)
          • Gość: Misiek Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 19.02.02, 22:14
            bardzo głupi
    • Gość: jula Re: Ktoś chce sprzedac dziecko???!!! IP: *.* 23.02.02, 00:12
      Ja też odpowiedziałam na to ogłoszenie w formie żartu,że chętnie odkupię i wtedy już napewno wyląduje w psychiatryku,bo będę miała duecik-moją niegrzeczną Julę i dziecko ze sklepiku.A tak poważnie myślę ,że zbyt poważnie podeszłaś do sprawy.Mnie też czasami przychodzą głupie myśli do głowy kiedy wyczerpane zostają wszystkie sposoby uspokojenia Juli ale znikają tak szybko jak szybko się pojawiły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka