Gość: Aga_1972 IP: *.* 10.03.02, 10:56 Właśnie i dlatego chciałam już dzisja pożegnać się z wami poniewważ jestem teraz w czasie wielkego pakowania i mogę nie mieć już tyle czasu na moje ukochane edziecko W nowym miejscu też jest możliwość założenia stałego łącza co oczywiście niezwłocznie uczynię ale spowoduje to zmianę mojego adresu mailowego więc powiadomię wszystkich zainteresowanyc o tej zmianie. Póki nie założę stałego łącza będę łączyć się przez modem i wykorzystywać adres na onecie: aga_mirkub@poczta.onet.plA tak w ogóle chciałam zapytać czy macie może jakies sprawdzone recepty na sprawną przeprowadzkę? My pakujemy wszystko do kartonów każdy karton numerujemy a na kartce piszemy co pod każdym numerem się znajduje (będzie szaleństwo jak się zgubi kartka ) Może macie jakieś inne pomysły czekam na kazdą sugestię. Pzreprowadzkę planujemy na 22,03 tak więc na święta będziemy na nowym miejscu. Pozdrawiam wszystkie emamy i do zobaczenia Aga z Kubusiem (6 latkiem-w sumie w tym roku akończy 7) i Madzią (5 miesieczną) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: IVONA Re: Niedługo się przeprowadzam IP: *.* 10.03.02, 11:25 Cześć Aga. Niestety co do przeprowadzek to nie jestem osobą która może dawać rady bo jestem strasznym roztrzepańcem i szałaputem (to określenie od mojego męża). Ten pomysł z kartonami i kartkami - gratuluję bo ja nigdy bym na to nie wpadła. Po swojej przeprowadzce potrzebowałam miesiąca żeby poodnajdywać niektóre rzeczy. W każdym razie trzymam kciuki za powodzenie całej akcji i koniecznie daj znać jak poszło.Pozdrowienia i uściski dla dzieciaczków Ivona z Agatką (dziś kończy pół roku !!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika_P Re: Niedługo się przeprowadzam IP: *.* 10.03.02, 11:47 Jeśli chodzi o kartony, to pomysł z kartką jest niezły, ale do szczegółowego opisu zawartości - natomiast na samych kartonach napisz hasłowo, co w nich jest, na przykład "Książki", "Ubrania", "Zabawki".Po pierwsze, oszczędzi Ci to stresu na wypadek zgubienia kartki (a i samej myśli o zgubieniu kartki - może dobrze by było zrobić dwa egzemplarze, jeden dla Ciebie, drugi dla męza), a po drugie, ułatwi zadanie nieszczęsnym dźwigaczom. Inaczej podnosi się karton, o którym się wie, że jest ciężki jak diabli, bo zawiera książki, a inaczej spodziewając się czegoś lekkiego. To tyle, co wymyśliłam, mimo przeżytych już w dorosłym życiu przeprowadzek Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Niedługo się przeprowadzam IP: *.* 10.03.02, 12:22 My przeprowadzaliśmy się do domku i żeby nie było zamieszania z przenoszeniem rzeczy niepotrzebnie po schodach, pisałam na kartonach, gdzie mają być zaniesione. Były trzy hasła - parter, pokój dziecinny i gabinet. Panowie, którzy nosili rzeczy szybko złapali, gdzie jest co i nie zawracali mi głowy co chwilę.Powodzenia Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Niedługo się przeprowadzam IP: *.* 10.03.02, 12:23 Zapomniałam - jeszcze oczywiście kuchnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kingus Re: Niedługo się przeprowadzam IP: *.* 10.03.02, 14:02 Jeśli to przeprowadzka jednodniowa i wylądujesz ze wszystkim w kartonach jednego dnia w nowym miejscu, to proponuję tak np. w dwa kartony spakować hurtem rzeczy natychmiast potrzebne. Nie będziesz wtedy szukać ręcznika dla męża w jednym, swojej bielizny w drugim, a kubka dla dzieci w trzecim kartonie. W każdym razie powodzeniaKinga z 12 tymczasowymi meldunkami, od 2 lat na swoim . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga_1972 Re: Niedługo się przeprowadzam IP: *.* 10.03.02, 20:30 Dzięki za podpowiedzi-za pewno wykorzystam. I jeszcze jedno-tu gdzie dotychczas mieszkaliśmy (9 lat -od razu po ślubie kupilismy mieszkanie-ale tylko 2 pokoje) jest przepiękna, cicha dzielnica. Tam gdzie się wyprowadzamy na 4 pokoje jest trochę glosniej-jak się przyzwyczaic (i czy w ogole?) a jeszcze jedni i drudzy rodzice mieszkaja vis a vis. Teraz to chociaz musieli sie przejechac do nas przez cale miasto a tu wystarczy, ze wyjda w kapciach. Jak jest u Was, u tych, ktore mieszkacie w poblizu mam i tatusiow? Pozdrawiam raz jeszczeAga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majeczka Re: Niedługo się przeprowadzam IP: *.* 11.03.02, 09:14 Cześć,mam zerowe doświadczenie jeśli chodzi o przeprowadzki ( jedna w życiu ) ale mam całkiem niezłe doświadczenie jeśli chodzi o mieszkanie w pobliżu rodziców. Moi rodzice mieszkają w tej samej kamienicy tylko piętro niżej, natomiast teściowie jakieś 50 m ode mnie. Na początku miałam pewne obawy, że trochę ograniczy to naszą prywatność, ale okazało się że nie miałam racji. Przy czym to akurat chyba jest bardzo indywidualne i zależy od tego jakimi osobami są rodzice. Teraz jestem nawet przeszczęśliwa że mieszkają tak blisko. Oczywiście doceniłam to przede wszystkim kiedy urodziła się Karolina i musiałam wrócić do pracy, a dzieckiem zajęła się teściowa. Nie trzeba było zrywć małej skoro świt i wozić przez pół miasta do babci, że nie wspomnę o tym iż nagłe i niespodziewane zakupy czy wypad do kina w tej sytuacji nie stanowią problemu. Bardzo sobie chwalę tę "bliskość",w moim przypadku ma zdecydowanie więcej plusów niż minusów.Pozdrawiam, powodzenia przy przeprowadzce Maja Odpowiedz Link Zgłoś