Dodaj do ulubionych

Coś fajnego na ślub

IP: *.* 28.05.02, 00:15
Było już o prezentach na chrzest i na komunię, a ja potrzebuję czegoś niebanalnego na ślub. Za trzy tygodnie moja przyjaciółka zmienia stan cywilny i z tej okazji chciałabym podarować jej coś innego niż pościel czy żelazko. Trochę mi głupio, że proszę Was o pomoc przy wymyślaniu czegoś dla kogoś, kogo nazywam przyjaciółką - zwłaszcza, że w czasach liceum (stąd się znamy) nie miałam z tym żadnego problemu (raz pod choinkę kupiłyśmy sobie nawzajem - zupełnie nieświadomie - to samo!). A teraz... mieszkamy już w innych miastach :(, widujemy się duuużo rzadziej, przez telefon nie gada się już tak długo jak niegdyś (gdy się jeszcze samemu nie płaciło rachunków ;)) i tak jakoś... Dobra, nie usprawiedliwiam się więcej, tylko przechodzę do rzeczy:Czy macie pomysły na ciekawy prezent ślubny? Może kiedyś coś takiego dałyście/dostałyście?My np. dostaliśmy - bardzo mi się ten pomysł spodobał - dwa śliczne kubeczki + zestaw aromatycznych herbat. Niestety, ten pomysł jest już "spalony", bo autorką jest właśnie moja P. :)Z góry dziękujęYaga
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia_M Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 28.05.02, 07:19
      nie wiem czy ci się to spodoba - ale mi się bardzo podobało ze względu na niebanalność banalności hihismilena weselu znajomych zobaczyłam prezent jaki dostali - piękny obraz - a raczej ramka ze szkłem - a w środku poukładane śmiesznie banknoty przeważnie o wartości 1 (z dolar 1 frank etc etc) z wielu wielu krajów! naprawdę wyglądało to z daleka jak nowoczesna grafika czy obraz -a z bliska było kupą kasy - chociaż w rzecztywistości dużo to dzieło nie kosztowałopozdrawiam
      • Gość: ruda Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 28.05.02, 08:28
        Ja dostałam od mojej siostry kiedyś (nie na ślub) ogromną antyramę wyłożoną zielonym papierem, na tym baiły a na nim chyba 30 czterolistnych koniczynek... No ale ona zbiera 10 na każdyn spacerze, ostanio znalazła nawet pięciolistną koniczynkę! Ale może nazbieracie albo jesteście z Krakowa, to wyślę siostrę na spacer. Wada prezentu: po dwóch latach koniczynki przyblakły.Aha! Albo aromatyczna kawa z filiżankami. A może naczynie do foundi - kiedyś było modne???
        • Gość: guest Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 28.05.02, 15:18
          a ja sama musiałam po trzech latach od daty ślubu uzupełnić swoje gospodarstwo o snobistyczne łyżeczki z długa rączką do lodów i deserów. W kompletach sztućcy nie ma takich łyżeczek więc bez obaw możesz kupić. Wygląda bardzo efektownie jesli ktoś tak podaje.A ja sama na ślub dostałam od przyjaciółki zbiór aforyzmów o małżeństwie - czasami do nich wracam. Dominika
        • Gość: Annnia Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 05.06.02, 14:10
          Jedna koniczynka mi wystarczy ;-)Moze ktoś wybiera się do wrocławia w ciągu najbliższych dwóch dni (potrzebna do soboty)?Żartowałam oczywiście, ale bardzo podoba mi się pomysł, tylko szczęścia brak, a może nie ma 4-listnych koniczynek we wrocku?
    • Gość: gosiaLachowska Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 28.05.02, 19:03
      ja kupilam mojej przyjaciolce piekny album slubny i ramke na zdjecie,zapakowalam to w wielki kosz,do ktorego wlozylam pelno roznych,swiezych owocow.juz gotowy kosz zapakowalam w folie przezroczysta,przywiazalam wielka kokarde i pare balonikow.Mlodzi i goscie byly zachwyceni.mysle,ze to dosyc orginalny pomysl,a album i tak musieliby sobie kupic.my dostalismy na prezent od przyjacil meza duze pudlo,a w nim pelno balonow,a w balonach pieniadze,ale w "drobniakach"dostalismy tez kwiatka w doniczce,a na nim zwiniete w harmonijke i fantazyjnie uformuowane banknoty.ja tez kiedys dalam,ale bukiet kwiatow,a w nim banknoty.najwazniejsze to pieknie zapakowac :)och,jak ja kocham wymyslac takie rzeczy,pakowac prezenty itpszkoda Yaga,ze tak daleko mieszkam,bo bym "wpadla" do Ciebie i napewno bysmy jakies "dzielo" wymyslily :)pozdrawiamgosia m.Filipka
      • Gość: Carmela Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 28.05.02, 21:11
        muj kolega kupil w prezencie slubnym male drzewko, takie do zasadzenia w ogrodzie jakies ozdobne, uwazam ze to prezent o p[ieknej symbolice
    • Gość: guest Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 28.05.02, 21:12
      Dostaliśmy na ślub np 200 DM, 2x po 100, ułożone w antyramie w ten sposob, ze wygladaly na 10.000! Bardzo nam sie podobalo.Innym super-prezentem byl obraz-nieobraz ;) Kiedys na spacerze w Krakowie pod Barbakanem strasznie podobał nam sie 1 obraz, takie 2 zielone jablka. Oczywiscie obraz byl drogi. Moja kuzynka sfotografowała go (i te obok też troche)i ku naszemu zaskoczeniu, kilka m-cy pozniej dostalismy go na slub jako olbrzymie zdjecie w antyramie, gdzieś 60/80 cm! Widać na nim tez fragmenty muru, bardzo go lubię! Tylko nie wiem czy w Polsce ktoś robi takie odbitki... Nasza była wywoływana w Niemczech.:hello:Nina
    • Gość: Honda Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 29.05.02, 07:32
      cześćja ostatnio na ślub podarowałam dwie fliżanki firmy Wedgwood: jedną "męską" i jedną "damską". Super to wyglądało. Filiżanki były do herbaty ale można spokojnie pić poranną lub popołudniową kawkę.Eliza
    • Gość: mostrowska Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 29.05.02, 07:36
      A moze dwie porcelanowe filizanki ze spodeczkami (np ressental) i do tego jakas herbata w niebanalnym opakowaniu? To wszystko na wiklinowej tacy z uszkami zawiniete w przeźroczysta folie?Albo rózne kubk (np. 12-cie) zapakowane w wiklinowe pudł?monika
    • Gość: guest Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 29.05.02, 07:47
      A my dostaliśmy w prezencie ślubnym pięknie wygrawerowaną wizytówkę z naszymi inicjałami i nazwiskiem na drzwi wejściowe. Super prezent. Tym bardziej że sami pewnie nie zrobilibyśmy jej sobie nigdy z braku czasu i nadmiaru innych ważnych spraw.
    • Gość: iwo1 Re: Coś fajnego na ślub IP: *.* 29.05.02, 19:35
      Nie znam twojej przyjaciółki i nie wiem co ją interesuje ,moja była zakochana w poezji Poświatowskiej więc kupiłam jej ,wiersze na papierze ręcznie czerpanym .Była zachwycona !Pewnie sama wiesz najlepiej co ją ucieszy!PowodzeniaIwona
    • Gość: Yaga Re: Coś fajnego na ślub - dzięki IP: *.* 31.05.02, 09:58
      Dzięki dziewczyny za pomysły :)! Wiedziałam, że mogę na Was liczyć.Widzę, że powodzenie mają antyramy z niepowtarzalną zawartością ;).Ruda – niestety, mieszkam na drugim końcu Polski, i muszę przyznać, że nie znam w pobliżu miejsc, gdzie rosną.Gosiu – ja też bardzo lubię się bawić w takie wymyślanie, niestety ostatnio brak mi weny twórczej :(. Chociaż niezupełnie – wenę mam, ale tylko na prezenty związane z moją córunią :love: Np. mojej siostrze, która mieszka 200 km od nas, zrobiłam kalendarz z troszkę poprzerabianymi zdjęciami Ewuni, żeby mogła ją codziennie widzieć :) (oczywiście nie omieszkam się tu pochwalić moją słodką dziewuszką, z barankami albo z aniołkiem ). Niestety, prezenty „ewusiowe” nie w każdym przypadku się sprawdzają. Ale czuję, że dzięki Waszym postom wraca moja muza :bic:Wielkie dziękiYaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka