Moja przyjaciólka odeszła.....

IP: *.* 27.06.02, 22:41
Tak mi smutno,moja przyjaciólka miała zawał 3 dni temu i...zmarła!W piatek pogrzeb!Nie chorowała na serce to przyszlo tak nagle,znałyśmy sie od zawsze,nie mogę się pogodzić,że jej juz nie ma....Wciąż chce mi się płakać...Zostawiła 5 letnią córeczkę...Jka sobie z tym poradzić..to niewykonalne!Dorota
    • Gość edziecko: 171176 Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 06:19
      Bardzo mi przykro z tego powodu,ale niestety nic sie nie da zrobic...Biedne dziecko,co one teraz zrobi bez ukochanej matki...Nie wyobrazam sobie tego.!Nie umiem Cie pocieszyc,bo sama nie stracilam przyjaciolki..Ale wiem,jaki to bol,bo 3 lata temu umarla mi mamusia..:cry:Wiem,wiec jaki to bol i trzymam za Ciebie kciuki,zebys poradzila sobie z tym bolem jak najlepiej.Pozdrawiam Cie i sprobuj jakos wziac sie w garsc.Ja wiem,ze latwo tak mowic..Pa.
      • Gość edziecko: lea Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 15:04
        hej mysiu - pysiuto przykre, żal mi maleńkiej, mam nadzieję, że będziesz nadal dla niej dobrą ciociąsmile. Zapamiętaj przyjaciółkę z uśmiechem na twarzy!Wiem, że teraz boli ale pomyśl, może włąśnie teraz ktoś jej bliski potrzebuje Twego wsparcia?uszy do góry mysiu słoneczko zawsze wychodzismilepa -lea
    • Gość edziecko: kama Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 07:39
      Droga misiu, naprawdę bardzo,bardzo mi przykro,jednak nie potrafię powiedzieć nic na pocieszenie jedynie to ,że że czas leczy rany.Musisz sie trzymać Twoja przyjaciółka będzie na zawsze w Twojej pamięci.Kama
    • Gość edziecko: Selina Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 07:47
      Bardzo ci wpółczuję Mysiu.... :(Zdaję sobie sprawę jaka rozpacz targa Twoim sercem....:(Nie potrafię także nic sensownego powiedzieć w takiej sytuacji....takie niestety jest życie....Często o tym wszystkim myślę i jestem bardzo świadoma tego co może przynieść każdy nowy dzień... Staram się spotykać ze znajomymi, z rodziną, nie kłócić się,nie obrażać na siebie, aby jak najczęściej móc z nimi przebywać i aby kiedyś w pamięci zostało to co najlepsze...Trzymaj się :)selina
    • Gość edziecko: Gosiafka Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 08:03
      W takich sytuacjach chce mi się krzyczeć ile sił o niesprawiedliwości ...ale jesteśmy bezsilni i to jest chyba najgorsze Bardzo mi przykro ,jaka biedna dziewczynka ,wychowywałam się bez matki to trudne życie i boli przez wiele wiele latGosia
      • Gość edziecko: Marlena Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 29.06.02, 22:41
        Mysiu tu nie pomogą żadne słowa.....Tylko czas chociaż to w tej chwili brzmi banalnie.Przypomnij sobie wszystkie dobre chwile i zapamiętaj je żeby kiedyś opowiedzieć o nich córeczce przyjaciółki....To wszystko jest takie niesprawiedliwe :( Trzymaj sie cieplutko- Marlena
    • Gość edziecko: humbak Tak mi przykro... IP: *.* 28.06.02, 09:15
      Hej, Dorotko!To jest naprawdę szok. W ten sposób odeszła moja chrzestna. Tak ni stąd ni zowąd, po prostu. Zawsze mówiła, że jest mamą i chyba w domu umrze i tak się stało - nagle, gwałtownie, gdy była sama w domu. Miała 32 lata i dwójkę małych dzieci - chyba mieli wtedy około 6 i 2 latka. I pamiętam, jak ogromny był to ból. Niestety, nadal jest i nic najwyraźniej nie może tego zmienić. Może trochę czas złagodził uczucia, ale jeśli Twoja przyjaciółka była tak dobrym i cudownym człowiekiem, jakim była moja chrzestna, to naprawdę trudno to przeżyć. I chyba sama nie wiem, czy trudniej się z tym pogodzić, czy moze żyć dalej ze świadomością jej braku, tego, że nie ma jej wśród nas - no i jeszcze - rodzina.Biedne maleństwo. To potworne, że tak małe dzieci muszą doświadczać takiego bólu. I - o ile panmietam - pozostaje jeszcze strach, czy będzie w stanie pamiętać, jak słodka i kochana była jej mama. A przecież dziewczynki najbardziej potrzebują mamy.Dorotko, będę dziś około 22giej na gadu-gadu, jeśli będziesz miała ochotę porozmawiać - ja na pewno będę.Naprawdę mi przykro z tego powodu, zwłaszcza, że tu raczej żadne słowa nie pomogą. Ale chyba najważniejsze jest, by w takiej chwili nie być samą - bo o wiele trudniej przeżywać to w samotności.Przyjmij gorące i pełne smutku kondolencje ode mnie, Natalii i PrzemkaAga
    • Gość edziecko: Anuk Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 09:31
      Dorotko,Ty wiesz że jestem z Tobą. Tak bardzo mi smutno... wiem, że to nieuchronne ale mimo to tak trudno jest mi się pogodzić z tym, że ludzie odchodzą. Jestem z Tobą Dorotko, pamiętaj. W każdej formie w jakiej będę ci potrzebna.ANUK :(
    • Gość edziecko: MIM Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 09:45
      Witaj Dorotko !To zawsze wielki ból, kiedy odchodzi ktoś nam bliski, a do tego jeszcze w pełni sił i tak całkiem znienacka.Wiem, bo od jakiegoś czasu odchodzą moi nie tak jeszcze dojrzali znajomi. Pamiętam także rozpacz koleżanek po śmierci ich mam.To co trudne dla dorosłego, jest jeszcze trudniejsze dla dziecka. Dla niego czas żałoby jest dużo dłuższy niż dla dorosłego. Dlatego proszę choć mało się znamy, bo nie mogę za często bywać na forum:Jeśli tylko się pozbierasz, może Twoja pomoc (w jakiejkolwiek formie) będzie potrzebna mężowi przyjaciółki, jej córeczce.Im bardziej zwracamy uwagę na ból drugiego człowieka, tym mniejszy staje się nasz własny. Im więcej chcemy mu pomóc, tym więcej sił mamy w sobie. Jeśli to dla Was ważne - wesprzemy modlitwą.Iza z Mężem i Dziewczynkami
    • Gość edziecko: Gosia1 Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 10:56
      Dorotko, tak mi przykro, tak strasznie przykro......Nawet nie wiem, co Ci napisać, bo żadne słowa w tym przypadku nie pomogą. Proszę, pamiętaj tylko o tym, że jestem z Tobą, i w każdej chwili możesz do mnie napisać, wyżalić się. Wiem, że nie zastąpię Ci przyjaciółki, ale choć wysłucham. Gosia
    • Gość edziecko: Miśk@ Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 11:40
      DorciuJestem z Tobą myślami,wiem,że w tym momencie jesteś na pogrzebie i jest Ci bardzo ciężko.I nie wiem co mam napisać.Wszystko chyba powiedziałam już przez telefon.Tulę Cię mocno do swojego serduszkaMonika
    • Gość edziecko: iwo1 Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 14:29
      Wyobrażam sobie twój ból ,wiem że nie jest łatwo po stracie kogoś bliskiego sama przerabiałam to już nie raz...niestety złe dni dopiero nadejdą stratę uświadamia sobie człowiek po jakimś czasie np.jak chcesz iść z tym kimś na kawe ,lub spacer ..Wiem bo czułam to kiedy umarł mój tato Wiem że nic na świecie nie jest w stanie Cię pocieszyć ale pomyśl o córeczce twojej przyjaciółki okaż jej miłość i zainteresowanie czasem takie zaangażowanie w czyjeś życie pomaga nam samym .Napisz co z tą małą jakoś nie potrafie przestać o niej myśleć...Trzymaj się mocno i ciepło Iwona
    • Gość edziecko: KP Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 28.06.02, 16:19
      Kochana Mysiu. Łączę się z Tobą w bólu. Bardzo mi przykro, że tak sie stało. Współczuję Tobie i tej maleńkiej dziewczynce. Wiem, że się nie znamy i nie jestem w stanie odwrócić biegu wydarzeń. Wiedz tylko, że kiedyś wyjdzie słońce. Dla swojej przyjaciółki możesz jeszcze coś zrobić: możesz opowiedzieć jej córeczce, jaką osobą była jej Mama. Możesz pielęgnować wspomnienia. Tego nikt Wam nie zabierze. Trzymaj sięKP
    • Gość edziecko: juliiaa Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 30.06.02, 09:00
      tak bardzo ci wspolczuje...ja tez stracilam bliska osobe..wyjechala w gory powiedziedzialysmy sobie do zobaczenia i to tyle..juz nie wrocila..a ja wciaz mysle ze to nie mogl byc jej czas ,ze to nie mozliwe ze ona zginela ,ze napewno gdzies zyje tylko z niej byl tak niespokojny duch...i gdzies wyjechala nie mowic nic nikomu..nawet po tylu latach(wlasciwie tylko 3) ciezko o tym pisac ale czas (niestety to prawda... )leczy rany..poprostu pamietaj zawsze o niej..trzymaj sie
    • Gość edziecko: mysia Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 01.07.02, 20:53
      Wiedziałam,że moge na was liczyć drogie emamy!Pogrzeb był okropny,straszne przeżycie,dla mnie,a jeszcze gorsze dla małej Natalki!Nie potrafię tego nawet opisać!!!!I nie moge przestać o tym myśleć....Dziękuję,że jesteście...Dorota
      • Gość edziecko: KP Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 01.07.02, 21:11
        Myślę Mysiu, że masz na formum mnóstwo przyjaciół. Trzymaj się. KP
    • Gość edziecko: ANNAHANUSZ Re: Moja przyjaciólka odeszła..... IP: *.* 01.07.02, 23:48
      Mysiu!Prawie sie nie znamy ale chcialam Ci napisac ze bardzo Ci wspolczuje i wiem jak sie teraz czujesz.Ja przezylam to samo.Moja przyjaciolka i jej mama zginely w wypadku samochodowym,jadac do Warszawy i mialysmy sie zobaczyc za dwa dni a tu taka tragedia.Jej ojciec kierowal samochodem i nic sie mu nie stalo a one zginely na miejscu.Bardzo mi zal tej dziewczynki i jej taty bo stracili najukochansza osobe i trudno jest sie z tym pogodzic.Dopiero po jakims czasie moze w koncu przestanie to tak bolec i dojdziesz do siebie.Moja mama zawsze mowi ze nawet po najwiekszej burzy zaswieci slonce,wiec zycze Ci zeby to sloneczko zaswiecilo i dla Ciebie i dla tej dziewczynki oraz jej tatusia. Bundziu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja